meqoq Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Dużo jest takich przykładów w Internecie. Poza tym samo występowanie w nazwie modelu butów gatunku zwierzęcia nie sugeruje automatycznie, że z butami wykonanymi z jego skóry mamy do czynienia. Najczęściej wystarczy wziąć pod uwagę cenę, choć oczywiście zdarzają się i od tego odstępstwa. Tutaj np. mamy do czynienia z butami wykonanymi z bardzo dobrej jakości skóry krokodyla za jedyne 300 USD: http://www.riderbootshop.com/products/1 ... strap.html Rozumiem, że podana w linku RRP bardziej odpowiada cenom rynkowym. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Rozumiem, że podana w linku RRP bardziej odpowiada cenom rynkowym.Za 300 USD to ciężko w hurcie dobrą skórę krokodyla na 1 parę butów kupić. A cena podstawowa mniej więcej odpowiada średniej. I to tylko i wyłącznie dlatego, że manufaktura, która wykonała te buty jest powszechnie nieznana. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Jeszcze niedokończone G&G. Nie wrzucałbym tutaj ich zdjęć, gdyby nie fakt, iż... ... są to bezszwowe lotniki wykonane ze skóry bawolej. Cytuj
NastyKanasta Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Matko w niebie. Chcę je! Cytuj
+Immune+ Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Matko w niebie. Chcę je!Dostanie takiej skóry może się okazać problem (Buffalo micro box grain leather). A finalnie wyszło tak: Cytuj
NastyKanasta Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Bardziej podoba mi się kolor przed impregnacją (nie wiem czy to właściwe określenie dla tego procesu). Czy takie buty, tj. bezszwowe można wykonać tylko z tego rodzaju skóry? Czy ktoś w PL byłby w stanie je wykonać? Pytam poważnie. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Bardziej podoba mi się kolor przed impregnacją (nie wiem czy to właściwe określenie dla tego procesu). Czy takie buty, tj. bezszwowe można wykonać tylko z tego rodzaju skóry? Czy ktoś w PL byłby w stanie je wykonać? Pytam poważnie. Wykonywali już takie buty Kielman oraz Kamiński, szewcy z Warszawy. Przeczytaj dokładnie ten temat: viewtopic.php?f=8&t=929&hilit=lotniki+bezszwowe Cytuj
kamil Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Co to za dziurki na piętach obydwu butów? Cytuj
NastyKanasta Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Bardziej podoba mi się kolor przed impregnacją (nie wiem czy to właściwe określenie dla tego procesu). Czy takie buty, tj. bezszwowe można wykonać tylko z tego rodzaju skóry? Czy ktoś w PL byłby w stanie je wykonać? Pytam poważnie. Wykonywali już takie buty Kielman oraz Kamiński, szewcy z Warszawy. Przeczytaj dokładnie ten temat: http://forum.bespoke.pl/viewtopic.php?f ... +bezszwowe Dziękuję, właśnie czytam Cytuj
+Immune+ Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Co to za dziurki na piętach obydwu butów?Czarny marker. Ciekawe w tych butach, oprócz skóry jest również to, że są to to bezszwowe, ale nie bezściegowe lotniki. Kto znajdzie przeszycie? Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Kopyto też jest cudowne - szczególnie przejście od wąskiego podbicia do szerszego śródstopia i wysoki glanek. Muah! Cytuj
+Immune+ Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Czy chodzi o tę nić poniżej dolnej sznurówki?Tak, tuż przy gardle pod przyszwą. Jest świetnie zakamuflowana, bo po zawiązaniu i ściągnięciu sznurowadeł, jest praktycznie niewidoczna. Cytuj
Varney Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Czarny marker. A nie ślad po naciąganiu skóry na kopyto? Jeśli dobrze pamiętam, zapytany o to samo na SF właściciel zacytował wypowiedź Tonego Gaziano, który tak właśnie wytłumaczył obecność dwóch dziurek z tyłu buta. Dodał też, że w produkcie końcowym były już całkiem niewidoczne. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Czarny marker. A nie ślad po naciąganiu skóry na kopyto? Jeśli dobrze pamiętam, zapytany o to samo na SF właściciel zacytował wypowiedź Tonego Gaziano, który tak właśnie wytłumaczył obecność dwóch dziurek z tyłu buta. Dodał też, że w produkcie końcowym były już całkiem niewidoczne.Mógłbyś podesłać link do tego tematu na SF? Jestem bardzo ciekawy w jaki sposób skóra została naciągnięta na kopyto przy użyciu tych dziurek jeżeli rzeczywiście to są małe otwory. Jeżeli to prawda to zapewne użyto w tym celu specjalnych szczypiec. Chętnie dowiedziałbym się również jak owe otwory zostały później zamaskowane, bo zwykła farba smolna używana do podkładów farbujących przed nałożeniem koloru zmieniającego barwę butów w tym wypadku chyba by nie wystarczyła. Jeżeli to są dziurki to sprawa jest o tyle ciekawa, że nie widziałem tego na żadnych innych wholecutach od G&G. Polscy szewcy naciągają skórę w tego typu butach zazwyczaj przy użyciu prostych przyrządów, ale nie naruszają struktury skóry. Kilka razy debatowałem o tym np. z Kamińskim. Jedyne co przychodzi mi w tej chwili do głowy w kwestii tych dziurek to, że po kilku próbach nabicia cholewki na kopyto zdecydowano nie ryzykować i pomóc sobie poprzez większe rozciągnięcie tylnej części cholewki. Dla mnie jest to niepojęte jak w ogóle ze skóry bawolej można zrobić takie buty i to był główny powód zamieszczenia tych zdjęć. Być może ze względu na ograniczoną plastyczność skóry, taki zabieg był nieodzowny. Cytuj
kamil Opublikowano 17 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Września 2011 Bliska mi osoba wróciła właśnie z Kirgistanu, przywożąc m.in. "trochę" miejscowych kapci na prezenty dla rodziny i znajomych. Wszystko to hand made z wojłoku, zdobione tradycyjnymi kirgiskimi motywami, w sam raz do chodzenia po domu w coraz chłodniejsze jesienne wieczory. Cytuj
frankenstein Opublikowano 17 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Września 2011 Bliska mi osoba wróciła właśnie z Kirgistanu, przywożąc m.in. "trochę" miejscowych kapci na prezenty dla rodziny i znajomych. Wszystko to hand made z wojłoku, zdobione tradycyjnymi kirgiskimi motywami, w sam raz do chodzenia po domu w coraz chłodniejsze jesienne wieczory. Oczami wyobraźni widzę rodzinną imprezę. Wszyscy w tych kapciach. Cytuj
Varney Opublikowano 18 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2011 Mógłbyś podesłać link do tego tematu na SF? Jestem bardzo ciekawy w jaki sposób skóra została naciągnięta na kopyto przy użyciu tych dziurek jeżeli rzeczywiście to są małe otwory. Jeżeli to prawda to zapewne użyto w tym celu specjalnych szczypiec. Chętnie dowiedziałbym się również jak owe otwory zostały później zamaskowane, bo zwykła farba smolna używana do podkładów farbujących przed nałożeniem koloru zmieniającego barwę butów w tym wypadku chyba by nie wystarczyła. Jeżeli to są dziurki to sprawa jest o tyle ciekawa, że nie widziałem tego na żadnych innych wholecutach od G&G. Polscy szewcy naciągają skórę w tego typu butach zazwyczaj przy użyciu prostych przyrządów, ale nie naruszają struktury skóry. Kilka razy debatowałem o tym np. z Kamińskim. Jedyne co przychodzi mi w tej chwili do głowy w kwestii tych dziurek to, że po kilku próbach nabicia cholewki na kopyto zdecydowano nie ryzykować i pomóc sobie poprzez większe rozciągnięcie tylnej części cholewki. Dla mnie jest to niepojęte jak w ogóle ze skóry bawolej można zrobić takie buty i to był główny powód zamieszczenia tych zdjęć. Być może ze względu na ograniczoną plastyczność skóry, taki zabieg był nieodzowny. Znalezienie tego posta na nowym SF troszkę trwało, lecz proszę bardzo: W tym miejscu zaczyna się dyskusja. Swoją drogą, znalazłem w relacji gazmana iście przepiękną parę: Cytuj
+Immune+ Opublikowano 18 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2011 Dziękuję za link. The pin holes at the back are for lasting reasons. If we don't secure the backs when we last the front of the shoes, they will slide down, giving a low back height.Przyznam, że nie rozumiem tej argumentacji. I am exploring a different way of doing it, so as to hide them.Polscy szewcy doszli już do wniosków i rozwiązań, do których G&G jak widać dojdzie dopiero za jakiś czas. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 19 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2011 To się nazywa sztuper i szycie norweskie Cytuj
pirat Opublikowano 19 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2011 Nadawałyby się do zwiedzania muzeów Cytuj
+Immune+ Opublikowano 19 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2011 Nadawałyby się do zwiedzania muzeów Mogliby takie w muzeum cechu dawać. Cytuj
bartazz Opublikowano 19 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2011 Wysyp butów funkcjonalnych. Pierwsze, prawdziwe boat shoes z opcją awaryjną w przypadku wpadnięcia do wody, a drugie z rakietami śnieżnymi na wypadek prawdziwej norweskiej zimy. Cytuj
NastyKanasta Opublikowano 22 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2011 Podobne może Ci uszyć każdy dobry szewc. Chyba, że Twoim marzeniem są buty tylko od Lobba... Jeśli chodzi o "buty moich marzeń": 1. 2. 3. (podobne do Twoich). Wszystkie oczywiście z lakierowanej skóry. Pozdrawiam, Dr Jeśli jeszcze marzysz o takich butach jest okazja nabyć je na ebayu : http://www.ebay.co.uk/itm/190577484631? ... 500wt_1202 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.