LuckyMan Napisano 5 Luty Zgłoszenie Share Napisano 5 Luty Szukam czarnych oxfordów na ślub do 500 zł, jakie marki polećcie w tej cenie ? Myślę nad Gino Rossi i Wittchen Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
vinx78 Napisano 5 Luty Zgłoszenie Share Napisano 5 Luty 9 hours ago, LuckyMan said: Szukam czarnych oxfordów na ślub do 500 zł, jakie marki polećcie w tej cenie ? Myślę nad Gino Rossi i Wittchen Wymienione przez Ciebie marki odradzam. W kwocie do 500 zł mieszczą się np. takie oxfordy od Ryłko - jakość i trwałość wybitnie nienajlepsze, ale przynajmniej powinny być od razu wygodne: https://www.rylko.com/czarne-wizytowe-polbuty-meskie-39139 https://www.rylko.com/czarne-eleganckie-polbuty-meskie-typu-oxfordy-39132 Miałem/mam kilka par Ryłków, choć nie oxfordy (brogsy, chukka, trzewiki), więc piszę z doświadczenia. Wygodne jak kapcie, ale marna jakość, szybko się zużywają i nieładnie starzeją (kiepskie skóry, szybko ścieralne podeszwy). Główną zaletą są ceny - ale tylko te promocyjne/wyprzedażowe. Więcej tam zakupów nie zrobię, chyba że jakieś sneakersy czy zamszowe loaferso-żeglarze z promocji na letnie wakacje do szybkiego zajechania przy intensywnym chodzeniu 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
LuckyMan Napisano 6 Luty Zgłoszenie Share Napisano 6 Luty 22 godziny temu, vinx78 napisał: Wymienione przez Ciebie marki odradzam. W kwocie do 500 zł mieszczą się np. takie oxfordy od Ryłko - jakość i trwałość wybitnie nienajlepsze, ale przynajmniej powinny być od razu wygodne: https://www.rylko.com/czarne-wizytowe-polbuty-meskie-39139 https://www.rylko.com/czarne-eleganckie-polbuty-meskie-typu-oxfordy-39132 Miałem/mam kilka par Ryłków, choć nie oxfordy (brogsy, chukka, trzewiki), więc piszę z doświadczenia. Wygodne jak kapcie, ale marna jakość, szybko się zużywają i nieładnie starzeją (kiepskie skóry, szybko ścieralne podeszwy). Główną zaletą są ceny - ale tylko te promocyjne/wyprzedażowe. Więcej tam zakupów nie zrobię, chyba że jakieś sneakersy czy zamszowe loaferso-żeglarze z promocji na letnie wakacje do szybkiego zajechania przy intensywnym chodzeniu A używałeś może Gino albo Wittchen dla porównania ? Dziękuję za fachowe doradzenie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tryhp3 Napisano 6 Luty Zgłoszenie Share Napisano 6 Luty Gino robił sensowne buty jakiś rok przed bankructwem. Teraz to marka należąca CCC. Czyli chińczyki. Nie da się kupić sensownych czarnych oxfordów za 500 zł. Nikt czegoś takiego tutaj nie doradzi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
michal911 Napisano 6 Luty Zgłoszenie Share Napisano 6 Luty Na Bestsecret za +- 600 mozna kupic Cordwainer. Nie sa to jakies wybitne buty ale od Gino beda chyba lepsze... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mosze Napisano 6 Luty Zgłoszenie Share Napisano 6 Luty 32 minuty temu, tryhp3 napisał: Gino robił sensowne buty jakiś rok przed bankructwem. Jako były posiadacz/użytkownik butów tej szacownej marki, pozwalam sobie nie zgodzić się z powyższym stwierdzeniem, przy czym kwestionuję przymiotnik "sensowny". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
vinx78 Napisano 6 Luty Zgłoszenie Share Napisano 6 Luty 8 hours ago, LuckyMan said: A używałeś może Gino albo Wittchen dla porównania ? Dziękuję za fachowe doradzenie Co do butów GR w pełni podtrzymuję opinię szacownych kolegów - szkoda wyrzucać na nie jakiekolwiek pieniądze. Z mojego (niedużego na szczęście) doświadczenia - nie dość, że nieładne i bardzo słabo wykonane, to jeszcze w ch*** niewygodne. Powtarzam - dla mnie buty Ryłko (przy wszyskich swoich ewidentnych słabościach) są przynajmniej wygodne, GR nie ma nawet tego. Jeśli zaś chodzi o buty sprzedawane pod marką polskich sieciówek (Wittchen, Vistula, czy też inny Bytom), no to cóż... Nigdy takowych nie kupowałem, wystarczyło mi obejrzenie ich w salonie. Wiesz - jeśli kupisz buty sprzedawane pod jakąś porządną, np. brytyjską czy niemiecką marką odzieżową, to po pierwsze nie będą one tanie, a po drugie - ich szycie jest często zlecane bardzo dobrym producentów obuwia, np. z Northamptonshire. Wtedy to ma sens. Ale ja nie wiem, komu Wittchen zleca wyprodukowanie "swoich" butów - sądząc po cenach i organoleptycznej jakości, musi to być straszne (straszne!!!) badziewie. Wiesz, ja z natury jestem oszczędnym i szukającym okazji człowiekiem, ale jeszcze nigdy nie udało mi się za niewielkie pieniądze kupić porządnych butów (chyba, że przypadkowo trafiłem na coś w TKMaxxie albo na Vinted czy eBay-u). Za to nie raz mocno wtopiłem i w efekcie wyrzuciłem pieniądze do śmieci. Naprawdę porządne buty oznaczają naprawdę porządny wydatek. Co w przypadku czarnych oksfordów, które większość zwykłych użytkowników zakłada max. kilka razy w roku na kilka(naście) godzin, oznacza, że warto wydać przynajmniej 1000-1200 zł (np. w Klasycznych Butach albo w Poszetce) na coś, co w takim modelu użytkowania posłuży Ci długo zachowując dobry wygląd i zwiększając komfort w miarę noszenia. I nie będziesz się musiał przez ładnych parę lat zastanawiać nad kupnem oksfordów przy każdym kolejnym ślubie czy pogrzebie, bo po prostu będziesz miał je w szafie. Mogę także zasugerować jedną opcję, ale od razu zaznaczam, że (jeszcze) żadnych butów tej - polskiej - (mikro)marki nie mam. Opinie w Internecie są generalnie niezłe (choć nie na tutejszym forum), ale nie wiem, na ile miarodajne. No i cena to obecnie 719 zł, czyli znacznie więcej niż 500, ale też znacznie mniej niż 1 czy 1.2K. https://clue-shoes.pl/oxfordy P.S. Jeśli któryś z kolegów odsądzi mnie od czci i wiary za tę sugestię, to chętnie wysłucham sprawdzonej opinii o produktach Clue, bo mam ochotę kupić tam groszkowe Chukka, tudzież mające się pojawić wiosną brogowane oksfordy. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mosze Napisano 6 Luty Zgłoszenie Share Napisano 6 Luty 1 godzinę temu, vinx78 napisał: Jeśli zaś chodzi o buty sprzedawane pod marką polskich sieciówek (Wittchen, Vistula, czy też inny Bytom), no to cóż... Nigdy takowych nie kupowałem, wystarczyło mi obejrzenie ich w salonie. Z butami Jędrzeja Wittchena miałem do czynienia dawno, z 10 lat temu oglądałem je kilka razy w salonie. Były, jak sądzę, dwie linie, wtedy - jedna z cenami w okolicach 700, druga za 900 z czymś. Generalnie wyglądały lepiej niż buty innych polskich marek, trochę jakby właściciel zamówił coś podobnego do Santoni (kopyta, design buta), tylko wyprodukowanego za 40% kosztów owych Santoni. Były również pozycjonowane jako obuwie luksusowe - prezentowane w szklanych gablotkach, made in Italy, Vero Cuoio itp. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
vinx78 Napisano 6 Luty Zgłoszenie Share Napisano 6 Luty 4 minutes ago, mosze said: Z butami Jędrzeja Wittchena miałem do czynienia dawno, z 10 lat temu oglądałem je kilka razy w salonie. Były, jak sądzę, dwie linie, wtedy - jedna z cenami w okolicach 700, druga za 900 z czymś. No to teraz, A.D. 2026, kosztują - na prawie ciągłej wyprzedaży - między 250 a 350 zł (albo jeszcze mniej, bo często dochodzą jakieś kupony promocyjne, kody itd.). Cena wyjściowa, czyli ta, za którą się nie kupuje, to jakieś 550-650 zł. Dziesięć (!) lat później. To chyba tłumaczy się samo przez się Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tryhp3 Napisano 6 Luty Zgłoszenie Share Napisano 6 Luty Lancerto też miało buty szyte, chyba Blake. Ale nikt tego nie kupował z powodu ceny. Vistula jak dobrze pamiętam w linii Lantier też. Trochę różnych znanych producentów próbowało u nas sił, ale szybko się wycofywali. Takie Loake miało trzy sklepy w PL, ostał się jeden. Polacy kupują buty jak najtańsze, byle tylko wyglądały jak buty. Ewentualnie jakby miały znaczek Nike, Adidas, NB itp. to wtedy można dołożyć... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
LuckyMan Napisano %s o %s Zgłoszenie Share Napisano %s o %s W dniu 6.02.2026 o 16:25, vinx78 napisał: Co do butów GR w pełni podtrzymuję opinię szacownych kolegów - szkoda wyrzucać na nie jakiekolwiek pieniądze. Z mojego (niedużego na szczęście) doświadczenia - nie dość, że nieładne i bardzo słabo wykonane, to jeszcze w ch*** niewygodne. Powtarzam - dla mnie buty Ryłko (przy wszyskich swoich ewidentnych słabościach) są przynajmniej wygodne, GR nie ma nawet tego. Jeśli zaś chodzi o buty sprzedawane pod marką polskich sieciówek (Wittchen, Vistula, czy też inny Bytom), no to cóż... Nigdy takowych nie kupowałem, wystarczyło mi obejrzenie ich w salonie. Wiesz - jeśli kupisz buty sprzedawane pod jakąś porządną, np. brytyjską czy niemiecką marką odzieżową, to po pierwsze nie będą one tanie, a po drugie - ich szycie jest często zlecane bardzo dobrym producentów obuwia, np. z Northamptonshire. Wtedy to ma sens. Ale ja nie wiem, komu Wittchen zleca wyprodukowanie "swoich" butów - sądząc po cenach i organoleptycznej jakości, musi to być straszne (straszne!!!) badziewie. Wiesz, ja z natury jestem oszczędnym i szukającym okazji człowiekiem, ale jeszcze nigdy nie udało mi się za niewielkie pieniądze kupić porządnych butów (chyba, że przypadkowo trafiłem na coś w TKMaxxie albo na Vinted czy eBay-u). Za to nie raz mocno wtopiłem i w efekcie wyrzuciłem pieniądze do śmieci. Naprawdę porządne buty oznaczają naprawdę porządny wydatek. Co w przypadku czarnych oksfordów, które większość zwykłych użytkowników zakłada max. kilka razy w roku na kilka(naście) godzin, oznacza, że warto wydać przynajmniej 1000-1200 zł (np. w Klasycznych Butach albo w Poszetce) na coś, co w takim modelu użytkowania posłuży Ci długo zachowując dobry wygląd i zwiększając komfort w miarę noszenia. I nie będziesz się musiał przez ładnych parę lat zastanawiać nad kupnem oksfordów przy każdym kolejnym ślubie czy pogrzebie, bo po prostu będziesz miał je w szafie. Mogę także zasugerować jedną opcję, ale od razu zaznaczam, że (jeszcze) żadnych butów tej - polskiej - (mikro)marki nie mam. Opinie w Internecie są generalnie niezłe (choć nie na tutejszym forum), ale nie wiem, na ile miarodajne. No i cena to obecnie 719 zł, czyli znacznie więcej niż 500, ale też znacznie mniej niż 1 czy 1.2K. https://clue-shoes.pl/oxfordy P.S. Jeśli któryś z kolegów odsądzi mnie od czci i wiary za tę sugestię, to chętnie wysłucham sprawdzonej opinii o produktach Clue, bo mam ochotę kupić tam groszkowe Chukka, tudzież mające się pojawić wiosną brogowane oksfordy. Właśnie myślę o tych z firmy CLUE bo jest to jeszcze cena, która mi pasuje, jeśli byłby by to porządne buty, jak nie to pewnie skończę na ryłko. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubo69 Napisano %s o %s Zgłoszenie Share Napisano %s o %s OK, teraz tak: 1. Jeśli Szanowna Małżonka założy buciki jednorazowe w cenie poniżej 500 zł, to znaczy, że obrana - najprawdopodobniej gdzieś na linii Małżonka - Teściowa - metoda nadaje garderobie status jednorazowej, na poziomie równowartości jednego talerzyka weselnego (z wyłączeniem być może sukni Panny Młodej). W tej optyce chodzi o to, żeby było co widać na zdjęciach i co wspominać. Rzeczywista wartość produktów w perspektywie czasu nie ma znaczenia, podobnie jak ciepła wódka, torcik, barszczyk, sok z kartonu i zimne zakąski "od chłopa" nie kosztują 500-600 zł za porcję. Wszystko jest w tym parodniowym matriksie względne. Wtedy należy kupić jakiekolwiek czarne oksfordy (ew. popatrzeć wcześniej na wątek Źródła obuwniczej brzydoty, by nie popełnić oczywistych błędów), byle były wygodne. Nie należy słuchać forumowych mądrości, że buty GYW można użytkować 10 lat i więcej. Na początku prawie na pewno będą niewygodne, bo będą mieć sztywną konstrukcję, a w przedziale cenowym poniżej 1000 euro także sztywną skórę. Kupić cokolwiek wygodnego, po weselu włożyć na zawsze do pawlacza jako koniec pewnej epoki. 2. Jeśli Szanowna Małżonka założy buciki z myślą dalszego ich użytkowania, a buciki te będą kosztować 1000 zł lub więcej, można zmotywować się oglądając kilka filmów wykorzystujących paradygmat samotnego wilka podejmującego nierówną walkę z całym światem w imię zasad, po czym rozpocząć krucjatę, podając argumenty sprawiedliwości społecznej i równouprawnienia. Legenda głosi, że ktoś kiedyś taką walkę wygrał, ale wkrótce postradał zmysły pod ciężarem odpowiedzialności za losy świata. Statystycznie rzecz biorąc zatem, możliwe są dwa scenariusze: ucieczka z podkulonym ogonem, lub zmiana planów pod hasłem "ślubu nie będzie". W tym drugim scenariuszu, 500 zł na buty można przepić z kolegami, i jest to niewątpliwie jakaś wartość dodana. Mam nadzieję, że pomogłem. 5 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
michal911 Napisano %s o %s Zgłoszenie Share Napisano %s o %s Krokiety w super cenie https://www.yoox.com/PL/32054046PF/item?dept=men Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
spacerowicz92 Napisano %s o %s Zgłoszenie Share Napisano %s o %s On 2/6/2026 at 4:25 PM, vinx78 said: Co do butów GR w pełni podtrzymuję opinię szacownych kolegów - szkoda wyrzucać na nie jakiekolwiek pieniądze. Z mojego (niedużego na szczęście) doświadczenia - nie dość, że nieładne i bardzo słabo wykonane, to jeszcze w ch*** niewygodne. Powtarzam - dla mnie buty Ryłko (przy wszyskich swoich ewidentnych słabościach) są przynajmniej wygodne, GR nie ma nawet tego. Jeśli zaś chodzi o buty sprzedawane pod marką polskich sieciówek (Wittchen, Vistula, czy też inny Bytom), no to cóż... Nigdy takowych nie kupowałem, wystarczyło mi obejrzenie ich w salonie. Wiesz - jeśli kupisz buty sprzedawane pod jakąś porządną, np. brytyjską czy niemiecką marką odzieżową, to po pierwsze nie będą one tanie, a po drugie - ich szycie jest często zlecane bardzo dobrym producentów obuwia, np. z Northamptonshire. Wtedy to ma sens. Ale ja nie wiem, komu Wittchen zleca wyprodukowanie "swoich" butów - sądząc po cenach i organoleptycznej jakości, musi to być straszne (straszne!!!) badziewie. Wiesz, ja z natury jestem oszczędnym i szukającym okazji człowiekiem, ale jeszcze nigdy nie udało mi się za niewielkie pieniądze kupić porządnych butów (chyba, że przypadkowo trafiłem na coś w TKMaxxie albo na Vinted czy eBay-u). Za to nie raz mocno wtopiłem i w efekcie wyrzuciłem pieniądze do śmieci. Naprawdę porządne buty oznaczają naprawdę porządny wydatek. Co w przypadku czarnych oksfordów, które większość zwykłych użytkowników zakłada max. kilka razy w roku na kilka(naście) godzin, oznacza, że warto wydać przynajmniej 1000-1200 zł (np. w Klasycznych Butach albo w Poszetce) na coś, co w takim modelu użytkowania posłuży Ci długo zachowując dobry wygląd i zwiększając komfort w miarę noszenia. I nie będziesz się musiał przez ładnych parę lat zastanawiać nad kupnem oksfordów przy każdym kolejnym ślubie czy pogrzebie, bo po prostu będziesz miał je w szafie. Mogę także zasugerować jedną opcję, ale od razu zaznaczam, że (jeszcze) żadnych butów tej - polskiej - (mikro)marki nie mam. Opinie w Internecie są generalnie niezłe (choć nie na tutejszym forum), ale nie wiem, na ile miarodajne. No i cena to obecnie 719 zł, czyli znacznie więcej niż 500, ale też znacznie mniej niż 1 czy 1.2K. https://clue-shoes.pl/oxfordy P.S. Jeśli któryś z kolegów odsądzi mnie od czci i wiary za tę sugestię, to chętnie wysłucham sprawdzonej opinii o produktach Clue, bo mam ochotę kupić tam groszkowe Chukka, tudzież mające się pojawić wiosną brogowane oksfordy. On 2/9/2026 at 7:53 AM, LuckyMan said: Właśnie myślę o tych z firmy CLUE bo jest to jeszcze cena, która mi pasuje, jeśli byłby by to porządne buty, jak nie to pewnie skończę na ryłko. A jesteście pewni że to są buty warte takiej ceny? Bo ja spytałem na ich profilu na FB i dostałem taką odpowiedź: "Dzień dobry. Podeszwa w naszych butach jest przymocowywana do cholewki różnymi technikami w zależności od modelu. W modelach Sneakersy Białe, Sneakersy Ciemnobrązowe oraz Loafersy Zamszowe casual podeszwa jest przyszywana do cholewki metodą Stitched Cupsole. W pozostałych modelach podeszwa łączona jest z cholewką metodą Cemented Construction, z wykorzystaniem specjalistycznego spoiwa na bazie żywicy. W przeciwieństwie do typowych rozwiązań stosowanych w produkcji masowej, opracowaliśmy formułę, która gwarantuje trwałość, a jednocześnie pozwala zachować sprężystość i miękkość podeszwy. Dzięki temu nasze buty nie wymagają długiego, bolesnego i często wielotygodniowego okresu rozchodzenia, jak ma to miejsce w przypadku modeli np. z podeszwą przyszywaną metodą Goodyear Welted . To właśnie dlatego tak często słyszymy od klientów, że nasze buty są wygodne już od pierwszego założenia " 700zł za klejone buty to taki sobie interes moim zdaniem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mlesniowski Napisano %s o %s Zgłoszenie Share Napisano %s o %s 5 godzin temu, spacerowicz92 napisał: Dzięki temu nasze buty nie wymagają długiego, bolesnego i często wielotygodniowego okresu rozchodzenia, Tak swoją drogą, to zastanawiam się na ile to jest mit który był powtarzany tak często, że się w końcu utrwalił. Boleśnie wspominam tylko buty, w których zwyczajnie nie potrafiłem dobrać prawidłowo rozmiaru i były za małe (a ja głupi myślałem, że trzeba je rozchodzić...). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
spacerowicz92 Napisano %s o %s Zgłoszenie Share Napisano %s o %s 2 hours ago, mlesniowski said: Tak swoją drogą, to zastanawiam się na ile to jest mit który był powtarzany tak często, że się w końcu utrwalił. Boleśnie wspominam tylko buty, w których zwyczajnie nie potrafiłem dobrać prawidłowo rozmiaru i były za małe (a ja głupi myślałem, że trzeba je rozchodzić...). Też doszedłem do podobnego wniosku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Velahrn Napisano %s o %s Zgłoszenie Share Napisano %s o %s 2 godziny temu, mlesniowski napisał: Tak swoją drogą, to zastanawiam się na ile to jest mit który był powtarzany tak często, że się w końcu utrwalił. Boleśnie wspominam tylko buty, w których zwyczajnie nie potrafiłem dobrać prawidłowo rozmiaru i były za małe (a ja głupi myślałem, że trzeba je rozchodzić...). O to to. Jeśli wkładasz buty, i czujesz dyskomfort, to znaczy, że to nie są buty na Twoje stopy. Dyskomfort może pojawić się przy dłuższym chodzeniu podczas kilku pierwszych spacerów, buty mogą obetrzeć piętę itp. Ale jak próbujesz i czujesz, że nie są ok - to znaczy, że nie są ok. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
vinx78 Napisano %s o %s Zgłoszenie Share Napisano %s o %s On 2/11/2026 at 3:34 PM, spacerowicz92 said: 700zł za klejone buty to taki sobie interes moim zdaniem Może i taki sobie. Zależy od jakości skóry, wykończenia, trwałości, dopasowania itd. Na forum, o ile się orientuję, dominują zwolennicy GYW, ale ja nie kwestionuję wyższości szycia nad klejeniem - zauważam jedynie, że za 7 stówek porządne szyte buty to raczej trudno dostać. Ja kiedyś na próbę kupię jakieś buty od Clue (pewnie w przedsprzedaży lub promocji, żeby zaoszczędzić 50 zeta ) i sam się przekonam. Najwyżej będę niezadowolony lub rozczarowany, co przy kupowaniu butów w sieci i tak zdarza mi się częściej niż rzadziej. A zmieniając temat i pozostając przy GYW. Czy ktoś z Panów kupił kiedyś buty od NPS? Pytam, bo ceny niewygórowane, firma z tradycjami, a estetyka linii Heritage bardzo mi odpowiada (oksfordami z linii Essential też bym nie pogardził): https://eu.nps-solovair.com/collections/nps-heritage-collection/mens https://eu.nps-solovair.com/collections/nps-essential-collection/mens Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pablocito Napisano %s o %s Zgłoszenie Share Napisano %s o %s Mam jedne trzewiki NPS. Może jutro je założę to wrzucę zdjęcie. Skóra (groszkowa - bardzo miękka) i jakość wykonania bardzo dobre (zwłaszcza w tej cenie - ok 100£ ale to było przed Brexitem). Kopyto dość nietypowe - niskie podbicie szeroka kostka/łydka. Bardzo je lubię i często noszę. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bratdominik Napisano %s o %s Zgłoszenie Share Napisano %s o %s Heritage? Brać. Mam dwie pary. Nie ma na co narzekać. Uwaga, zaniżona o jakiś numer rozmiarówka. Ja wchodzę w 6 podczas gdy normalnie jestem w 7. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
vinx78 Napisano %s o %s Zgłoszenie Share Napisano %s o %s 8 minutes ago, bratdominik said: Heritage? Brać. Mam dwie pary. Nie ma na co narzekać. Uwaga, zaniżona o jakiś numer rozmiarówka. Ja wchodzę w 6 podczas gdy normalnie jestem w 7. A byłbyś tak uprzejmy, żeby zmierzyć długość wkładki w centymetrach? Porównałbym sobie z tabelą rozmiarów na stronie, żeby się upewnić, co ona właściwie opisuje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bratdominik Napisano %s o %s Zgłoszenie Share Napisano %s o %s 26,5 cm dla rozmiaru 6UK 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
gumol76 Napisano wczoraj o 06:01 Zgłoszenie Share Napisano wczoraj o 06:01 Podrzucę w ramach ciekawostki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.