Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Skórzana torba podróżna Wittchen'a. Kolekcja Italy, model 21-3-306-1

Odstawiam więc swoją wysłużoną kabinówke Samsonita na zasłużony odpoczynek :-)

Właśnie wróciłem z pierwszej podróży służbowej z tą torbą.

Torba jest równie pojemna jak typowa kabinówka. Spakowałem do niej parę todsów, buty do biegania, dwie koszule formalne, spodnie od garnituru (marynarki podróżowała na grzbiecie), bieliznę, kosmetyki, blezer, spodenki i koszulkę do biegania, i jeszcze kilka drobiazgów.

Zestaw na 3-dniową podróż. Na 2-niową, torba pomieści jeszcze dokumenty, laptopa i kindla.

Nie ukrywam.. Jestem z niej jak dotąd bardzo zadowolony. Czas pokaże, jak będzie z jakością. A u mnie, ta torba, nie będzie miała lekko :-)

Dołączona grafika

Opublikowano

post-512-1365892222334_thumb.jpg

Połów z wypadu na ciuchy, od góry na dół, z lewej do prawej:

1. Kurtka Barbour Chelsea Flyweight (dla taty, jeżeli mu się nie spodoba lub rozmiar będzie zły, wystawię ją na Allegro)

2. Koszula McNeal (nic specjalnego, ale fajna bawełna oxfordzka, no i winchester)

3. Koszula Truzzi (świetny materiał, guziki z macicy perłowej, ładnie wykończona)

4. Krawat Faconnable

5. Krawat TM Lewin

6. Krawat Kinloch Anderson (tartan Stewart)

7. Krawat no name (będę wdzięczny jak ktoś rozpozna co to za tartan).

Opublikowano

Chyba syna spłodzę, żeby mi takie prezenty robił, tylko lepiej żeby miał bogatego ojca, na więcej mu starczy : )

Dobry pomysł, chociaż niekoniecznie musi być syn. Ten prezent jest od córki, której pomagała mama.

Opublikowano

Zależy co dla kogo oznacza termin "zwykła koszula". Ja jeszcze nigdy nie dałem za koszulę więcej niż 150 zł, a zazwyczaj kupuje je na wyprzedażach poniżej 100 zł. Koszula droższa niż powiedzmy 50 euro to już dla mnie produkt luksusowy.

Opublikowano

Czyli koszula Vistuli w cenie regularnej jest dla Ciebie produktem luksusowym? Ciekawe...

Pojęcie "produktu luksusowego" jest względne. To, co dla Ciebie będzie produktem luksusowym, dla dajmy na to Kulczyka może być chlebkiem powszednim. W grę wchodzą również takie sprawy jak to, ile nasza mentalność pozwala nam wydać na przykładowo koszulę. Są produkty, np. garnitury, po kilkadziesiąt tysięcy euro, a bywa iż nawet rzeczywiście bogaci ludzie ich nie kupują, uważając iż nie powinno wydawać się na takie rzeczy tyle pieniędzy (a np. mogliby kupować sobie taki dość regularnie).

Ja kupuję koszule w cenach 150 - 200 zł w cenie regularnej, na wyprzedażach taniej.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.