Misza Opublikowano 8 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2013 "Inną rzymską głupotą jest dla mnie powiedzienie: De gustibus non est disputandum. Ile razy ją słyszałem jako wytłumaczenie ignorancji czy zwykłego lenistwa? Bez rozmów o guście nie byłoby krytyki sztuki, nie byłoby konwencji estetycznych. (...) Chciałem dziś Was zachęcić do dyskusji o guście. Co jest w dobrym guście, a co w złym w kwestiach męskiej garderoby? Na koniec zadam pytanie czy według Was mężczyzna na zdjęciach otwierających post jest ubrany gustownie czy nie? (...) Mężczyzna w sportowym ubraniu, dżinsach i podkoszulku ustawia się po poza konkurencją. Dla mnie o złym guście można mówić u mężczyzny zadbanego. To znaczy takiego który manifestuje dbałość o strój, tyle tylko, że mu dramatycznie nie wychodzi. Czarna koszula do garnituru i krawata Zestaw granatowego garnituru, niebieskiej koszuli i granatowego krawata może być dobry, pod warunkiem zróżnicowania poszczególnych elementów jak nie wzorem, to choć fakturą. Duży kontrast między poszczególnymi elementami też oddala nas od niebezpiecznej granicy bezguścia. Zestaw przesadnie skoordynowany" Więcej: http://macaronitomato.blogspot.com/2013 ... utuje.html Cytuj
dsc Opublikowano 8 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2013 U Azjaty (nie znam goscia) nie jest zle, ale skarpetki pieja (dobrane pod kolor krawata?), moze lepiej byloby z jasnymi skarpetkami w kolorze koszuli? Pozdrawiam, dsc. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 8 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2013 Mi się podoba bardzo zestaw z pierwszego zdjęcia w samym artykule, bo jest ekstremalnie spójny. Nawet twarz ma ten osobnik wesołą i zabawową. Na ponuraku o ostrych rysach by wyglądał jednak śmiesznie Czarna koszula z jasnym krawatem połączona z ciemnym garniturem kojarzy mi się z młodym rekinem biznesu, który rozpoczął swój wielki marsz na szczyt, tymczasowo sprzedając komórki w podmiejskim salonie. Cytuj
Johnny Opublikowano 8 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2013 Co sądzicie o tym, Panowie? Naprawdę to tak źle wygląda? Cytuj
Velahrn Opublikowano 8 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2013 Wygląda ok. Z jasną koszulą prawdopodobnie wyglądałoby to rewelacyjnie. To jest właśnie problem koszul typu bordo/granat/czerń. Niektórzy mężczyźni wyglądają w tym w porządku. Są to ci mężczyźni, którzy w białej/błękitnej koszuli wyglądają rewelacyjnie. Cytuj
mosze Opublikowano 8 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2013 Potrafię sobie wyobrazić zestaw "imprezowy" - czarna koszula, czarny garnitur, czarne buty. Koszula bez krawata, lekko rozpięta, na luzie. Jeśli całość będzie dobrze dopasowana, a buty ładne i czyste, wreszcie - mężczyzna odpowiednio przystojny, to będzie wyglądać dobrze. Cytuj
michalm1969 Opublikowano 8 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2013 Potrafię sobie wyobrazić zestaw "imprezowy" - czarna koszula, czarny garnitur, czarne buty. Koszula bez krawata, lekko rozpięta, na luzie. Jeśli całość będzie dobrze dopasowana, a buty ładne i czyste, wreszcie - mężczyzna odpowiednio przystojny, to będzie wyglądać dobrze. Myślę, że kluczem jest tutaj "bez krawata". Czarna koszula z jaśniejszym od niej krawatem to średnio chyba... Cytuj
zby Opublikowano 8 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2013 Czarna koszula i biały błyszczący krawat (względnie inny błyszczący) to ulubiony zestaw studniówkowy polskiej młodzieży Cytuj
Otto Opublikowano 8 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2013 Czyli na tzw. negatyw. Nie, zdecydowanie nie. Do czarnej koszuli jest mi się wyjątkowo trudno przekonać,to bardziej chyba sprawa skojarzeń niż gustu. Cytuj
blondaas Opublikowano 9 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2013 Co wy tam wiecie o monochromatycznych zestawach Cytuj
Denior Opublikowano 9 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2013 Co wy tam wiecie o monochromatycznych zestawach Ten kolor... wygląda jakby szył to Hugo Boss, jakies siedemdziesiąt pare lat temu Cytuj
bigbadwoof Opublikowano 9 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2013 Raczej burberry 100 lat temu. Cytuj
Vislav Opublikowano 9 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2013 "o guście się nie dyskutuje, albo się go ma albo nie"o własnym nigdy, bo się go ma o cudzych chętnie, bo go nie mają Cytuj
Vislav Opublikowano 9 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2013 "o guście się nie dyskutuje, albo się go ma albo nie"o własnym nigdy, bo się go ma o cudzych chętnie, bo go nie mają może i tak, to po prostu tłumaczenie z łaciny pewnego przysłowiaa jak będzie po łacinie: "albo się go ma albo nie"? Cytuj
Otto Opublikowano 9 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2013 aut eum habes, aut non..... bardziej w wersji: albo go masz, albo nie Cytuj
Vislav Opublikowano 9 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2013 aut eum habes, aut non..... dzięki, jednak moje pytanie było retoryczne i do konkretnej osoby kierowane Cytuj
Otto Opublikowano 9 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2013 ......no tak, przeczytałem tylko ostatni wiersz, mea culpa Czyli razem czekamy na to intrygujące przetłumaczenie zwrotnej formy czasownika "mieć" Cytuj
Denior Opublikowano 9 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2013 Raczej burberry 100 lat temu.Chodzilo mi o kolor i skojarzenie z brunatnymi koszulami, HB wyplynął na szyciu i projektowaniu mundurów dla Trzeciej Rzeszy EDIT(zeby nie offtopowac): http://biznes.onet.pl/krawiec-hitlera,1 ... news-detal http://www.forbes.pl/styl-zycia/artykul ... za,19671,1 Jednym z pierwszych zamówień, jakie Hugo Boss otrzymał od przywódcy Trzeciej Rzeszy było uszycie brązowych koszul dla Narodowo-Socjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników (NSDAP). W roku 1938 firma zajmowała się już produkcją uniformów dla armii, a także Waffen SS. Od kwietnia 1940 w jej fabrykach pojawili się pracownicy przymusowi, głównie kobiety. Cytuj
bigbadwoof Opublikowano 9 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2013 Niemieckie "brunatne koszule" to zwyczajny tani towar z demobilu po niemieckich wojskach kolonialnych z I WŚ. Hugo Boss nie mial z tym niczego wspolnego. EDIT: HB produkowal mundury od 1933 r., a brunatne koszule weszly do uzytku w 1924 r. Cytuj
Üxküll Opublikowano 9 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2013 W temacie monochromatycznym o północy. Cytuj
Misza Opublikowano 9 Marca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2013 Czemu mam wrażenie, że większość forumowiczów skupi się na OT? Cytuj
Vislav Opublikowano 10 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2013 Czemu mam wrażenie, że większość forumowiczów skupi się na OT? a sądzisz, że ten i temu podobne tematy wnoszą cośkolwiek konstruktywnego wartego skupienia się ponad OT? Na blogach takie tematy są zrozumiałe - kontrowersje podnosząc temperaturę dyskusji zwiększają oglądalność, jedynie krew i seks to przebija Cytuj
Üxküll Opublikowano 10 Marca 2013 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2013 Czasy jedynej słusznej drogi w męskiej elegancji minęły bezpowrotnie, tak jak nie ma w większości krajów monarchii dziedzicznych i dżentelmenów. Pan z pierwszego zdjęcia w żółtej kamizelce świadomie kreuje swój wizerunek i nie mieści się w jakiś szablonach. Zdjęcie Steva McQueena pochodzi z filmu, więc jest kreacją, a nie rzeczywistym wizerunkiem aktora w latach 60. XX w. Przy pomocy tak "spreparowanych" materiałów ilustracyjnych można udowodnić dowolną tezę. Monochromatyczne zestawy znów powracają. Tak samo w modzie damskiej w czasach świetności Diora obowiązowyły tzw. "kompleciki", czyli buty i torebki w jednym kolorze do czego się znów powraca. Obcenie strój ma podkreślać nasz indywidualizm, jeżeli nie jesteś związany z korporacyjnym dress codem. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.