Gość Hjalmar

Styl casual, zestawy koordynowane - dyskusje i porady

173 postów w tym temacie

maciek-2

i dlatego polecam SH - tam takich marynarek i całych garniturów na kopy bo nikt nie chce ich kupować :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dwurzedowa marynarka klubowa jest najlepsza!

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzięki. W następnym tygodniu lepiej poszukam i znajdę :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wszystko, co jest jednorzędowe i fajne jest jeszcze fajniejsze, kiedy jest dwurzędowe. :)

Pozdrawiam, Dr

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Panowie,

Ostatnio naszła mnie potrzeba zakupu kolorowych spodni na lato i przemogłem się, odwazyłem i już - mam po 1 parze chinosów w kolorze różowym i błękitnym, obie pary w podobnym jasnym odcieniu.

Teraz pytanie - co i jakie mam do tego założyc, żeby nie było efektu przesłodzenia, żeby z tego różu wyciągnac dużo męskości. Może ktoś ma jakieś linki/ zdjęcia fajnych zestawów z takimi spodniami?

Cena była tak niska, że specjalnie sie nie zastanawiałem - teraz za to mam problem z czym i jak dobrac :-) Póki co mam 1 zestaw - z białą casualowa koszula.

Proszę o pomoc w tej sprawie :)

Pozdrawiam,

F.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja juz pewnie gdzies pisalem ze marynarka klubowa to moj ulubiony stroj.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam!

Jestem zainteresowany uszyciem chinosów na miarę, jednak zastanawiam się czy nie lepiej kupić z wieszaka i zanieść do krawca w celu lepszego dopasowania. Chciałbym się dowiedzieć ile może kosztować uszycie takich spodni, czy ktoś z Was realizował takowe zamówienie?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam!

Jestem zainteresowany uszyciem chinosów na miarę, jednak zastanawiam się czy nie lepiej kupić z wieszaka i zanieść do krawca w celu lepszego dopasowania

Zgodnie z hasłem promujmy polskie rzemiosło lepiej uszyć ;)

A tak na poważnie to w sklepach wybór chino jest całkiem ok. Jak masz rozmiar standardowy to nie ma problemu. Przy niestandardowym też da się coś znaleźć, trzeba tylko wiedzieć gdzie szukać. Generalnie spacer po sklepach jest dobrym pomysłem.

Chciałbym się dowiedzieć ile może kosztować uszycie takich spodni, czy ktoś z Was realizował takowe zamówienie?

W takim razie proponuje podzwonić po krawcach: przewodnik miejski, panorama firm etc. Spodnie to nie marynarka i krawcowa (to nie jest seksistowski wtręt) mogłaby je uszyć.
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W takim razie proponuje podzwonić po krawcach: przewodnik miejski, panorama firm etc.

Właśnie przed dzwonieniem do krawców chciałbym się dowiedzieć od Was szanowni Forumowicze ile wynosiłby koszt uszycia takich spodni. Może ktoś z Was szył sobie chinosy i może polecić krawca tudzież krawcową oraz podać orientacyjną cenę za takie spodnie :)
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeszcze raz odsyłam Cię do "przewodnika..." Tam znajdziesz relacje z zamówień jak również informacje o cenach.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Większym problemem niż znalezienie krawca jest znalezienie odpowiedniego materiału. Koszt uszycia takich spodni w Warszawie to od 120 złotych w górę.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To prawda, dobra bawełna jest droga i niełatwo ją znaleźć. Polskie sklepy z materiałami radziłbym sobie odpuścić. Bawełna musi być dobrej jakości. To nas ogranicza do próbników Scabala i Drapers. Nie każdy krawiec je ma, a ten który ma nie będzie chciał sprzedać samego materiału...

Jak pisał Pirat, też bym radził kupić z wieszaka. Przeróbki pewnie wystarczą.

EDIT: Zaki zaprotestował. W Harrisonie są dobre i tanie bawełny.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Chinosy z wieszaka potem przerabiane w przeróbkach nigdy nie będą tak dobre jak od krawca. Praktycznie wszystkie moje przerabiane spodnie w jakiś sposób (nawet minimalny ale jednak) się zdefasonowały. Może tego na pierwszy rzut oka nie widać, ale - mając je na sobie - ja to czuję, co nie jest komfortowe.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

jeśli z wieszaka to jakie marki polecacie? oglądałem ostatnio w Massio Dutti i leżały fatalnie

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja lubię Dockers w Peek and Cloppenburg.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dziękuję za porady :) do tej pory w zupełności wystarczyły mi chinosy z wieszaka, najczęściej były to spodnie z sieciówek typu H&M, jeśli chodzi o rozmiar to nigdy nie było większych problemów. Chciałbym jednak rozpocząć swoją przygodę z ubraniami szytymi na miarę, nie potrzebuję jednak od razu szyć garnituru, gdyż praktycznie w ogóle go nie używam, dlatego interesuje mnie uszycie tego w czym chodzę na co dzień czyli chinosy tudzież koszule, jednak zupełnie się nie orientuję jaki mógłby być zupełny koszt uszycia takich spodni oraz zakupu materiału, Immune wspominał, że w Warszawie koszt uszycia takich spodni to kwota od 120zł, jak to się ma w innych miastach?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

mmune wspominał, że w Warszawie koszt uszycia takich spodni to kwota od 120zł, jak to się ma w innych miastach?

Jeśli mówisz o polskich miastach, to odpowiedź brzmi: generalnie jest taniej niż w stolicy.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A jakie są przybliżone koszty materiału? Czy w kwocie 200zł można się zmieścić z zakupem materiału i uszyciem spodni?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W Warszawie na pewno nie.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W Warszawie na pewno nie.

Oj tam oj tam.

Większym problemem niż znalezienie krawca jest znalezienie odpowiedniego materiału. Koszt uszycia takich spodni w Warszawie to od 120 złotych w górę.

To zostaje Ci 80 na materiał. I teraz pytanie w jaki materiał wchodzisz: moleskin za 40GBP wtedy się nie uda czy szukasz bawełny na allegro... ;)

edit: literówka

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Generalnie spodnie z H&M to niska półka i cenowa i jeśli chodzi o jakość materiału. Myślę, że koledzy pisząc o problemach z tkaninami nie mieli na myśli takiej szmatki z jakiej szyje hm. Szycie na miarę ma moim zdaniem sens tylko jeśli poszukasz niestety droższych, dobrych jakościowo tkanin a wtedy trudno oszczędzać na krawcu bo Ci może zwyczajnie zmarnować ładną tkaninę. Z kolei szycie z poślednich tkanin i gorszego krawca może dać efekt lepszy niż wieszak, ale różnie dobrze może dać gorszy a w tym wypadku szycie ma sens tylko jeśli masz bardzie nietypowe wymiary.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Bugatti ma bardzo dobrej jakości chinosy. Podobnie Polo RL i Camel Active.

Fajne wzory są w liniach "blue vintage" (nie jestem pewien nazwy) marki Pierre Cardin.

Z niższej półki dobrze wypadają marki własne P&C: Montego i Mc Neal.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Co do spodni, to akurat nie trzeba wybitnego mistrza krawiectwa. Tak jak w przypadku marynarek strefa budżetowa jest wątpliwa, tak przy spodniach jest jak najbardziej do przyjęcia. Tajemnicą poliszynela jest że kiedyś niektóre znane zakłady krawieckie zlecały szycie spodni innym krawcom spoza zakładu (już wtedy był outsourcing pracy), a sami zajmowali się tylko marynarkami. Ba krawiec, który nie radził sobie za dobrze z krawiectwem ciężkim, zostawał spodniarzem.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Muszę się zgodzić z xkoziol. Znany mi jest przynajmniej jeden zakład krawiecki, który tak robi. Wygląda to tak, że u taniego krawca spodnie z za igłę kosztują powiedzmy 300 zł, a u droższego 600 zł. Droższy zakład inkasuje 600 zł od klienta i zleca uszycie spodni za 300 zł tańszemu krawcowi :) Spodnie że tak powiem trudno jest "spieprzyć". Dzięki temu droższy zakład może bardziej przyłożyć się do marynarek, no i nie zatrudnia następnego pracownika (zusy i in.).

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz