eye_lip Opublikowano 16 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2011 Panowie, spotykam się ostatnio z problemem - wypchany różnymi gadżetami portfel, telefon, do tego jakieś klucze, nożyk - jak nie mam marynarki to jest tragedia bo idiotycznie wyglądają poupychane kieszenie, marynarka ratuje ale czasami też nie jest to rozwiazanie. Myślę, że dobrą opcją może być mała płaska skórzana saszetka z rączką (taką jak w teczce) o wymiarach powiedzmy pół A4. Widzieliście gdzieś taki element?... i druga sprawa - czy dobrze waszym zdaniem to wygląda? Cytuj
kset Opublikowano 16 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2011 mój dziadek używa. ale nie jest to dobre rozwiązanie do noszenia w ręku. on zazwyczaj zostawia w samochodzie. Cytuj
eye_lip Opublikowano 16 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2011 Nie widziałem tej Twego dziadka, ale to chyba nie taka o której myślę (dziadek jeździ może fabią i nosi kaszkiet ? ). Cytuj
kset Opublikowano 16 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2011 nie daj jakieś przykładowe zdjęcie. bo format się zgadza i uchwyt. Cytuj
eye_lip Opublikowano 16 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2011 Powiedzmy, że coś podobnego tylko z rączką i mniejsze: http://www.swaineadeney.co.uk/products/ ... index.html Cytuj
tomek Opublikowano 16 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2011 Mam saszetkę Wittchen, nie do końca taką, jak na http://www.ceneo.pl/443106q ale zbliżoną. Jest minimalnie mniejsza niż pół A4. Czy wygląda dobrze - sam nie wiem; czasem mam wątpliwości. Tym niemniej często jej używam, bo zazwyczaj mam sporo drobiazgów a nie mam potrzeby / ochoty brania aktówki. Cytuj
Gość Vislav Opublikowano 16 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2011 Może coś takiego small messenger bag Mam podobną, chociaż rzadko używam. pozdr.Vslv ps kiepsko sie strona ładuje, na wszelki wypadek kopia strony Cytuj
Jan Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 Chyba skorzystałbym z teczki, szczegolnie, ze trudniej jest jej zapomniec Cytuj
maciato Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 Saszetka źle mi się kojarzy, proponowałbym mniejszą aktówkę. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 Może piterek? Jest to rodzaj małej, męskiej torebki: Przykład 1 Przykład 2 Piterek nosi się przewieszając pasek przez nadgarstek Cytuj
eye_lip Opublikowano 17 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 Może piterek? Jest to rodzaj małej, męskiej torebki: Nie, nie, to właśnie jest coś co mi się nie podoba. Wiesław wkleił coś co jest bardzo fajne, choć nie zakładałem takiego typu torebki. Cytuj
frankenstein Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 Może piterek? Jest to rodzaj małej, męskiej torebki: Przykład 1 Przykład 2 Piterek nosi się przewieszając pasek przez nadgarstek Z piterkiem zwanym za moich czasów pederastką mam straszne wspomnienia; to była ulubiona torebka esbeków, kanarów i cinkciarzy. To zbyt negatywne wspomnienia, jak dla mnie. 1 Cytuj
Gość Vislav Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 Może piterek? Jest to rodzaj małej, męskiej torebki: Przykład 1 Przykład 2 Piterek nosi się przewieszając pasek przez nadgarstek Z piterkiem zwanym za moich czasów pederastką mam straszne wspomnienia; to była ulubiona torebka esbeków, kanarów i cinkciarzy. To zbyt negatywne wspomnienia, jak dla mnie. Hej! mam to samo. Dołóż jeszcze początkujących biznesmenów od łózek polowych i szczęk. Postaram się dzisiaj lub jutro pokazać mój "small messenger bag". Mam też mini odpowiednik "pedałówki vel.pederastki". Taka mała torebka z solidnej czarnej skóry. Jednak znacznie różni się kształtem od pierwowzoru. Dwukrotnie mniejsza wystarcza na klucze, pendrive, komórkę, papierosy, zapalniczkę, wizytownik, dokumenty, odtwarzacz mp3, karty do aparatu. Wszystkie te drobiazgi co niepotrzebnie wypychają kieszenie, a lubią się rozłazić po większych torbach. Ponadto nie noszę tej torebki luzem, lecz wrzuconą do torby, lub plecaka. pozdr.Vslv Cytuj
+Immune+ Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 Padło wiele ciekawych propozycji. Zgadzam się z Filipem, że messenger który zaproponował Vislav na poprzedniej stronie stanowi bardzo ciekawą alternatywę dla dużej aktówki. Jestem ciekawy jak Panowie zapatrujecie się na kwestię noszenie małej saszetki na bilon: Cytuj
Przemko Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 Kiedyś z tego co się orientuję to mężczyźni na monety nosili portmonetki. Ja ogólnie nie lubię mieć przy sobie monet, ale taka opcja wydaje mi się w porządku. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 Dla mnie jedynym sensownym rozwiązaniem, jeżeli nie chcemy nosić marynarki ani aktówki, pozostaje właśnie piterek. Wszystkie zaprezentowane propozycje są albo za małe, ale za bardzo kobiece A że esbecja to dla mnie "dawno i nieprawda" to złych skojarzeń nie mam, więcej, mój wujek zawsze ją nosił ( w sumie chyba nawet dalej tak robi ) Cytuj
Gość Vislav Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 Padło wiele ciekawych propozycji. Zgadzam się z Filipem, że messenger który zaproponował Vislav na poprzedniej stronie stanowi bardzo ciekawą alternatywę dla dużej aktówki. Jestem ciekawy jak Panowie zapatrujecie się na kwestię noszenie małej saszetki na bilon: [...] messengera posiadam na bardziej eleganckie wyjścia, gdy większa torba by raziła swoim wyglądem, a przy dopasowanym stroju nie ma gdzie lokować różnych drobiazgów. Na co dzień do pracy messenger jest zbyt mały i używam innych pojemniejszych rozwiązań. Natomiast też mógłby służyć jako dodatek przy używaniu większej torby "podróżnej". Mała saszetka na bilon przy współczesnej modzie na slim fit nie bardzo ma miejsce na ulokowanie. Chociaż ta pierwsza jest śliczna. pozdr.Vslv Cytuj
Przemko Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 Ja kiedy odę gdzieś w garniturze lub nawet w samej marynarce to nie lubię mieć zbędnego balastu. Staram się zabierać jak najmniej rzeczy. Toreb jakoś nie lubię a saszetki pachną mi właśnie takim wujkowym noszeniem się z tą saszetą pod pachą. Cytuj
zaki Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 Obawiam się, że złotego środka nie ma. Piterki to nic innego jak "pedałówki". Mój dziadek nosił, ale zostawiał najczęściej w aucie. Może jakaś mała teczka? Cytuj
Üxküll Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 Saszetki są passé. W niemieckim żargonie "pedałówka", to "Detlev-Tasche". Co innego "messenger bag". Firma Longchamp Paris oferuje kilka wzorów: http://www.longchamp.com/en/bags-messen ... n-255.html Do obejrzenia i kupienia w sklepie firmowym na Kudammie w Berlinie. Cytuj
Breslauer Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 eye_lip A może by zlecić uszycie takiej torby/torebki, co miałoby tę zaletę, że odpowiadałaby w pełni Twoim oczekiwaniom? Ostatnio, w trakcie jarmarku który się cyklicznie odbywa we Wrocławiu, zauważyłem stoisko kaletnika z całkiem sympatycznie wyglądającymi skórzanymi torbami (męskimi i damskimi). Ceny w granicach 200 zł. Cytuj
qb_1 Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 Użycie oksymoronu w tytule tematu - przewrotne - szacun! Cytuj
+Immune+ Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 Użycie oksymoronu w tytule tematu - przewrotne - szacun!Twoje cięte riposty w wielu tematach są wprost nieocenione. Cytuj
qb_1 Opublikowano 17 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 Użycie oksymoronu w tytule tematu - przewrotne - szacun!Twoje cięte riposty w wielu tematach są wprost nieocenione. Dziękuję - szkoda, że moja żona nie podziela Twojego zachwytu nad moim humorem sytuacyjnym Tym razem jednak nie żartuję, saszetka nie jest wg mnie elegancka i zgadzam się ze zdaniem, że mała aktówka wygląda lepiej. Saszetka i marynarka jakoś mi nie grają. Cytuj
eye_lip Opublikowano 17 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2011 eye_lip A może by zlecić uszycie takiej torby/torebki, co miałoby tę zaletę, że odpowiadałaby w pełni Twoim oczekiwaniom? Ostatnio, w trakcie jarmarku który się cyklicznie odbywa we Wrocławiu, zauważyłem stoisko kaletnika z całkiem sympatycznie wyglądającymi skórzanymi torbami (męskimi i damskimi). Ceny w granicach 200 zł. Nie muszę zlecać, sam mogę uszyć. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.