Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeśli masz na myśli Copernicusa czy Polporę to nie ma się co obawiać.

Ze wskazaniem bardziej na Polpore czy Copernicusa?

Tutaj w grę wchodzi już subiektywny wybór - obie firmy stosują ETY w wysokiej wersji wykończenia, koperty są dobrze wykonane, tarcze też - choć przyznam że Copernicus Atlas ma małą konkurencję - świetnie wykonane szlify koperty, tarcza z wieloma detalami i wypukłymi napisami i do tego w mojej ulubionej wersji - termicznie barwione wskazówki.

Opublikowano

[quote="eye_lip"

choć przyznam że Copernicus Atlas ma małą konkurencję - świetnie wykonane szlify koperty, tarcza z wieloma detalami i wypukłymi napisami i do tego w mojej ulubionej wersji - termicznie barwione wskazówki.

Akurat w tym modelu wskazowki mi jakos nie pasuja. Oczywiscie jest to subiektywmne odczucie, ale faktem jest ze nijak maja sie one do tych z modelu Blonie Atlas, ktory to zegarek byl inspiracja dla Copernicus Atlas. Tarcza i wiele jej detali "bloniowskie", koperta juz mniej, natomiast wskazowki z zupelnie innej bajki.

Ale oczywiscie jest to fajny produkt, Made in Poland, co tylko moze cieszyc.

Opublikowano

Nie tak dawno w Niemczech mierzyłem Longines Avigation Watch type A-7, piękna busola, ale rozmiar potężny. Podoba mi się ten "pilocki" patent. Wykorzystywany jest przez inne (poza VC) marki?

Opublikowano

Zegarki posiadam 2:

Klasyczna białą Certinę ds 1 w automacie

Oris Blue Eagles Limited Edition.

Na codzień noszę Certinę.

Certina serii DS1 to bardzo fajne zegareczki ale Twojego Orisa na rękę bym nie założył ;)

Opublikowano

#123

Przyznam, że nie pierwszy raz widzę pozytywną opinię o Certinie serii DS1. Zastanawiam się nad jego kupnem. Czy mógłbyś doradzić jakiś dobry sklep, w którym nie przepłacę zbytnio za model automatic z biała tarczą ?

Opublikowano

Certina sprawdza się znakomicie do klasycznego garnituru, nie narzuca się, jest skromna i elegancka. Natomiast oris blue eagles jest świetny do mniej formalnego zestawu, np jeansowa koszula, knit bladofioletowy, spodnie na kant w szarą krate i mokasyny.

Opublikowano

#123

Przyznam, że nie pierwszy raz widzę pozytywną opinię o Certinie serii DS1. Zastanawiam się nad jego kupnem. Czy mógłbyś doradzić jakiś dobry sklep, w którym nie przepłacę zbytnio za model automatic z biała tarczą ?

Sprawdziłem kilka sklepów online i wszędzie w tej samej cenie więc generalnie większych wahań cenowych raczej nie będzie. Zapytaj jeszcze kolegę Filipa, może będzie w stanie coś taniej Ci sprzedać/załatwić.

Opublikowano

Cudne 8-) Gratulacje.Na takiego Lucha od dawna bezowocnie ostrze dzide...Tymczasem dostalem wielka paczke z lombardu w Illinois, a w niej male pudeleczko......

post-2934-13658924833923_thumb.jpeg

post-2934-13658924834601_thumb.jpeg

Opublikowano

Gratuluje .Ciesza oko te Luche.Jedyne jakie spotkalem w lombardach byly AU-583 i kosztowaly troche ponad $1G. Z wodoszczelnymi Komandirami jest duzo latwiej bo jankesi nie znaja systemu uszczelnienia koronki i sprzedaja jako uszkodzone.

Opublikowano

Złoty zegarek fajna rzecz, ale z drugiej strony nosić chyba bałbym się i czuł trochę nieswojo. Jestem "kolekcjonerem" użytkowym, zbieram żeby nosić. Nawet nie mam gablotki tylko zaadoptowałem drewniane skrzyneczki po winie. Jak masz znajomych w Polsce to próbuj na allegro choć ceny mocno podskoczyły. Za tego czarnego w styczniu dałem 70pln teraz trzeba by dać ze 120, a jak trafi sie kilku napaleńców to i 200pln. Choć zbieram głównie radzieskie zegarki z lat 50 i 60 to mam słabość do Łuczy. Moim pierwszym zegarkiem mechanicznym był własnie Łucz, obecnie u zegarmistrza, bo coś zaczęło w nim pukać :), jak wróci to wrzucę zdjęcie. A Komandirskie, Amfibie, Szturmańskie, no cóż z pewnością bardzo dobre zegarki, ale jakoś nie czuję blusa ;)

Opublikowano

Złoty zegarek fajna rzecz, ale z drugiej strony nosić chyba bałbym się i czuł trochę nieswojo. Jestem "kolekcjonerem" użytkowym, zbieram żeby nosić. Nawet nie mam gablotki tylko zaadoptowałem drewniane skrzyneczki po winie. Jak masz znajomych w Polsce to próbuj na allegro choć ceny mocno podskoczyły. Za tego czarnego w styczniu dałem 70pln teraz trzeba by dać ze 120, a jak trafi sie kilku napaleńców to i 200pln. Choć zbieram głównie radzieskie zegarki z lat 50 i 60 to mam słabość do Łuczy. Moim pierwszym zegarkiem mechanicznym był własnie Łucz, obecnie u zegarmistrza, bo coś zaczęło w nim pukać :), jak wróci to wrzucę zdjęcie. A Komandirskie, Amfibie, Szturmańskie, no cóż z pewnością bardzo dobre zegarki, ale jakoś nie czuję blusa ;)

Ja tez wszystkie moje zegarki traktuje uzytkowo i do kazdego planuje wykonac dedykowany pasek.Obecnie mam sporo cordovanu i troche alligatora, a w glowie kilka ciekawych projektow wiec zanosi sie na niekiepska zabawe ;) Przebijanie ceny na aukcjach przy kilku zdesperowanych kupcach jest jak kopanie sie z koniem- lepiej odpuscic i poszukac w innych miejscach.Zegarki militarne zgadzam sie nie maja stylu,ale jak cos sie trafia za tzw.czapke gruszek i jeszcze nowe z papierami to warto miec-doskanale nadaja sie na prezent i moga sie przydac do wymiany na jakiegos Holy Graila 8-)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.