Jump to content
lodzermensch

o brodaczach dla brodaczy

Recommended Posts

@Wincenty - Całkiem twarzowy zarost Pan kultywował.
@Wyvern - Ten typ zarostu kojarzy mi się z sylwetką filozofa, jakiegoś dalekowschodniego myśliciela w stylu Sun-Tzu. Jeśli Panu odpowiada taka broda i wizerunek jaki za nią podąża - to taką bym nosił. Natomiast zgadzam się z przedmówcami, że może nieco zgrzytać z garniturami i krawatami. Tak jakby prezentowany wizerunek był niespójny, dwoisty. Na Pana miejscu pokombinowałbym nieco z czymś innym.
 

Sam próbowałem już niejednego typu zarostu, więc ten temat jeszcze nieraz chętnie podejmę. Ostatnio miałem taki. Niniejszym poddaję się ocenie.

post-3886-0-90184400-1379113738_thumb.jp

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jestem aktualnie w ok. miesięcznej fazie niegolenia (nietrymowania właściwie). Oczywiście nie uwzględniam tu trymowania linii szyi, no i góry policzków. Ciekaw jestem co z tego wyniknie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam początek jest ciężki bo strasznie swędzi,wąsy przeszkadzają ale po kilku miesiącach idzie przywyknąć;)

A odpowiednio podcinana fajnie wygląda lecz nie każdemu wszystko pasuje:D

Te pokazane wyżej, niektóre są bajeczne

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Olgierd

Sam początek jest ciężki bo strasznie swędzi,wąsy przeszkadzają ale po kilku miesiącach idzie przywyknąć ;)

 

Ja się poddałem po miesiącu, bo smyrały mnie po nosie, a jak zacząłem trymować, to wyszło mi jakbym miał ów -- jakże teraz modny -- 4-5 dniowy zarost (za czym nie przepadam), więc żyletka poszła w ruch. I chyba zaczyna mi teraz brakować, więc muszę wykorzystać jakąś przerwę świąteczną (albo wziąć tydzień urlopu), żeby znów spróbować...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się poddałem po miesiącu, bo smyrały mnie po nosie, a jak zacząłem trymować, to wyszło mi jakbym miał ów -- jakże teraz modny -- 4-5 dniowy zarost (za czym nie przepadam), więc żyletka poszła w ruch. I chyba zaczyna mi teraz brakować, więc muszę wykorzystać jakąś przerwę świąteczną (albo wziąć tydzień urlopu), żeby znów spróbować...

Znam to. Raz nie wytrzymałem i zgoliłem a później żałowłem;)

Tak jest najlepiej zacząć od urlopu czy wyjazdu

Share this post


Link to post
Share on other sites

W końcu i w Polsce można dostac dedykowane kosmetyki do brody.

http://beardshop.pl/

Ech, dopiero jak zgoliłem brodę to pokazujesz? Nie mogłem nic takiego znaleźć, używałem zwykłego szamponu i odżywki - też dają radę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po dłuższym urlopie i nie goleniu się, moja żona przekonała mnie żebym zapuścił "kilkudniowy" zarost. W związku z tym, szukam dobrego trymera, możecie coś polecić? jest ich w sklepie i w sieci dużo, ale na co zwrócić uwagę żeby nie była to tandeta?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trymer do przycinania krawędzi, czy do utrzymania kilkudniowego zarostu? Ja do obcinania i trymowania brody używam mocnej, niezniszczalnej maszynki do włosów. Jak nosiłem krótki kilkudniowy zarost to do jego przycinania używałem tej samej maszynki, ale bez końcówki. Do tej pory nie kupiłem nic ponad to. Jak masz zamiar sprawdzić jak się z tym będziesz czuł to takie rozwiązanie polecam zamiast inwestycji.

Idziesz w kilkudniowy zarost ot tak, czy będziesz trymował obrzeża wraz z szyją?

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za opinię. Planuję kilkudniowy zarost, ale z wyrównaniem krawędzi. Czyli samą maszynką bez zakładania końcówki da się osiągnąć efekt 3 dni? czy sama maszynka nie ma po prostu golenia na "0"?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po dłuższym urlopie i nie goleniu się, moja żona przekonała mnie żebym zapuścił "kilkudniowy" zarost. W związku z tym, szukam dobrego trymera, możecie coś polecić? jest ich w sklepie i w sieci dużo, ale na co zwrócić uwagę żeby nie była to tandeta?

Osobiście polecam wszystko co jest marką Remington.

Sam od dwóch lat używam takiego zestawu: http://www.alternate.pl/Remington/PG400/html/product/935048/?

wcześniej był to typowy zarost 2-3 dniowy, od ponad 7 msc prawdziwa typowa broda kilkucentymetrowa.

Sprzętu Remingtona używam od lat kilku (żeby nie skłamać ok 10) i jestem bardzo z niego zadowolony. Co ważne, trymery do ciała można używać pod prysznicem. Jednym słowem - polecam!

 

 

EDIT: literówki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja polecam trymery phillipsa. Miałem przez 5 lat jeden z modeli QT (z zasysaniem ściętych włosów z brody). O ile sam "odkurzacz" nie spisywał się najlepiej (zawsze coś spadało, ale na pewno dużo mniej niż normalnie), to ostrza były pierwsza klasa. Polecam szukać modeli z samosmarującymi się ostrzami nie wymagającymi ostrzenia i najlepiej wodoodpornych (zawsze mniej czyszczenia). 

 

Ja sobie sprawiłem model QG 3380. Ocena po 2 miesiącach używania  4-

+ostrza

+wodoodporność

+wielofunkcyjność

-kiepska regulacja długości - bardzo "skokowa", ciężko od razu ustalić wymaganą długość

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie za pomoc, zdecydowałem się w końcu na Remington HC5550, w zestawie z końcówkami do włosów i do brody.

Po pierwszym uruchomieniu, tak jak napisał Static87, bez nakładki bardzo fajnie się przycina włosy na brodzie do 2-3mm. Maszynka świetnie leży w dłoniach, można ją opłukać pod wodą, bateria trzyma do 40 min., ma nawet ładowanie przez USB. Pierwsze wrażenia super :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamówiłem niedawno z beardshopu olejek do brody: http://beardshop.pl/kategoria/olejki-i-toniki/olejek-do-brody-the-rather-alluring-barber-size

i mydło: http://beardshop.pl/kategoria/szampony/mydlo-do-brody-damn-good-soap

Wcześniej używałem do zarostu olejku/odżywki do włosów l'occitane. Mydło jest rewelacyjne, bardzo wydajne i pozostawia brodę przyjemną w dotyku oraz pachnącą. Olejek super pachnie nawet po kilkunastu godzinach. Pierwszy raz używam dedykowanych do zarostu kosmetyków i jestem pozytywnie zaskoczony i w 100% zadowolony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak te kosmetyki do brody mają się do ubrań? Nie pozostawiają śladów na kołnierzu i węźle krawata?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To są zwykłe olejki kosmetyczne - dość szybko się wchłaniają, w konsystencji podobne do jedwabiu do włosów/olejku arganowego, nie są tłuste jak olej roślinny. Z cenami to poszaleli... patrząc na skład - ja za 150ml olejku z Jojoby zapłaciłem niecałe 30 zł (doskonała odżywka) - tyle samo za pół litra dobrego oleju z pestek winogron (ten akurat w celach kulinarnych), ale to pewnie mieszał jakiś czarodziej swoją srebrzystą brodą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja tylko przestrzegę przed b-shopem - podejście do klienta niczym u bufetowej na PRL-owskiej stołówce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.