dziubdziub Opublikowano 13 Września 2013 Zgłoś Opublikowano 13 Września 2013 @Wincenty - Całkiem twarzowy zarost Pan kultywował.@Wyvern - Ten typ zarostu kojarzy mi się z sylwetką filozofa, jakiegoś dalekowschodniego myśliciela w stylu Sun-Tzu. Jeśli Panu odpowiada taka broda i wizerunek jaki za nią podąża - to taką bym nosił. Natomiast zgadzam się z przedmówcami, że może nieco zgrzytać z garniturami i krawatami. Tak jakby prezentowany wizerunek był niespójny, dwoisty. Na Pana miejscu pokombinowałbym nieco z czymś innym. Sam próbowałem już niejednego typu zarostu, więc ten temat jeszcze nieraz chętnie podejmę. Ostatnio miałem taki. Niniejszym poddaję się ocenie. Cytuj
Breslauer Opublikowano 1 Października 2013 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2013 Fotorelacja z mistrzostw USA wąsów i bród http://www.wykop.pl/ramka/1664743/zdjecia-z-narodowych-mistrzostw-wasow-i-brody-usa/ 1 Cytuj
Ernestson Opublikowano 1 Października 2013 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2013 Pan po prawej ma zdaje się interes ze smażonymi kurczakami Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 1 Października 2013 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2013 Ja jestem aktualnie w ok. miesięcznej fazie niegolenia (nietrymowania właściwie). Oczywiście nie uwzględniam tu trymowania linii szyi, no i góry policzków. Ciekaw jestem co z tego wyniknie. Cytuj
Luca Opublikowano 2 Października 2013 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2013 Sam początek jest ciężki bo strasznie swędzi,wąsy przeszkadzają ale po kilku miesiącach idzie przywyknąć A odpowiednio podcinana fajnie wygląda lecz nie każdemu wszystko pasuje:D Te pokazane wyżej, niektóre są bajeczne Cytuj
Gość Olgierd Opublikowano 2 Października 2013 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2013 Sam początek jest ciężki bo strasznie swędzi,wąsy przeszkadzają ale po kilku miesiącach idzie przywyknąć Ja się poddałem po miesiącu, bo smyrały mnie po nosie, a jak zacząłem trymować, to wyszło mi jakbym miał ów -- jakże teraz modny -- 4-5 dniowy zarost (za czym nie przepadam), więc żyletka poszła w ruch. I chyba zaczyna mi teraz brakować, więc muszę wykorzystać jakąś przerwę świąteczną (albo wziąć tydzień urlopu), żeby znów spróbować... Cytuj
Luca Opublikowano 2 Października 2013 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2013 Ja się poddałem po miesiącu, bo smyrały mnie po nosie, a jak zacząłem trymować, to wyszło mi jakbym miał ów -- jakże teraz modny -- 4-5 dniowy zarost (za czym nie przepadam), więc żyletka poszła w ruch. I chyba zaczyna mi teraz brakować, więc muszę wykorzystać jakąś przerwę świąteczną (albo wziąć tydzień urlopu), żeby znów spróbować...Znam to. Raz nie wytrzymałem i zgoliłem a później żałowłem;)Tak jest najlepiej zacząć od urlopu czy wyjazdu Cytuj
Breslauer Opublikowano 22 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2013 365 Days of Beard - 2010 : Ricky Coates Jak nazwa wskazuje - proces hodowania futra na przestrzeni 1 roku Medal za wytrwałość Cytuj
Skalpel Opublikowano 27 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2013 W końcu i w Polsce można dostac dedykowane kosmetyki do brody. http://beardshop.pl/ 1 Cytuj
wyvern Opublikowano 27 Listopada 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2013 W końcu i w Polsce można dostac dedykowane kosmetyki do brody. http://beardshop.pl/ Ech, dopiero jak zgoliłem brodę to pokazujesz? Nie mogłem nic takiego znaleźć, używałem zwykłego szamponu i odżywki - też dają radę. Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 1 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2014 Po dłuższym urlopie i nie goleniu się, moja żona przekonała mnie żebym zapuścił "kilkudniowy" zarost. W związku z tym, szukam dobrego trymera, możecie coś polecić? jest ich w sklepie i w sieci dużo, ale na co zwrócić uwagę żeby nie była to tandeta? Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 1 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2014 Trymer do przycinania krawędzi, czy do utrzymania kilkudniowego zarostu? Ja do obcinania i trymowania brody używam mocnej, niezniszczalnej maszynki do włosów. Jak nosiłem krótki kilkudniowy zarost to do jego przycinania używałem tej samej maszynki, ale bez końcówki. Do tej pory nie kupiłem nic ponad to. Jak masz zamiar sprawdzić jak się z tym będziesz czuł to takie rozwiązanie polecam zamiast inwestycji. Idziesz w kilkudniowy zarost ot tak, czy będziesz trymował obrzeża wraz z szyją? 1 Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 1 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2014 Dzięki za opinię. Planuję kilkudniowy zarost, ale z wyrównaniem krawędzi. Czyli samą maszynką bez zakładania końcówki da się osiągnąć efekt 3 dni? czy sama maszynka nie ma po prostu golenia na "0"? Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 1 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2014 Zazwyczaj bez nakładki jest płynne albo skokowe ustawienie ~0,8-3 mm. Cytuj
Cheilon Opublikowano 1 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2014 Pewnie też zależy od grubości włosa i gęstości, ale u mnie po ogoleniu bez końcówki efekt 3 dnia jest. Cytuj
Yglo Opublikowano 2 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2014 Po dłuższym urlopie i nie goleniu się, moja żona przekonała mnie żebym zapuścił "kilkudniowy" zarost. W związku z tym, szukam dobrego trymera, możecie coś polecić? jest ich w sklepie i w sieci dużo, ale na co zwrócić uwagę żeby nie była to tandeta? Osobiście polecam wszystko co jest marką Remington. Sam od dwóch lat używam takiego zestawu: http://www.alternate.pl/Remington/PG400/html/product/935048/? wcześniej był to typowy zarost 2-3 dniowy, od ponad 7 msc prawdziwa typowa broda kilkucentymetrowa. Sprzętu Remingtona używam od lat kilku (żeby nie skłamać ok 10) i jestem bardzo z niego zadowolony. Co ważne, trymery do ciała można używać pod prysznicem. Jednym słowem - polecam! EDIT: literówki Cytuj
tomasito Opublikowano 2 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2014 Ja polecam trymery phillipsa. Miałem przez 5 lat jeden z modeli QT (z zasysaniem ściętych włosów z brody). O ile sam "odkurzacz" nie spisywał się najlepiej (zawsze coś spadało, ale na pewno dużo mniej niż normalnie), to ostrza były pierwsza klasa. Polecam szukać modeli z samosmarującymi się ostrzami nie wymagającymi ostrzenia i najlepiej wodoodpornych (zawsze mniej czyszczenia). Ja sobie sprawiłem model QG 3380. Ocena po 2 miesiącach używania 4- +ostrza +wodoodporność +wielofunkcyjność -kiepska regulacja długości - bardzo "skokowa", ciężko od razu ustalić wymaganą długość Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 9 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2014 Dzięki Panowie za pomoc, zdecydowałem się w końcu na Remington HC5550, w zestawie z końcówkami do włosów i do brody. Po pierwszym uruchomieniu, tak jak napisał Static87, bez nakładki bardzo fajnie się przycina włosy na brodzie do 2-3mm. Maszynka świetnie leży w dłoniach, można ją opłukać pod wodą, bateria trzyma do 40 min., ma nawet ładowanie przez USB. Pierwsze wrażenia super Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 5 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2014 Zdecydowałem się poświęcić zagadnieniu brody i zarostu ogólnie cały wpis. Jakby ktoś był zainteresowany to zapraszam. http://casualism.pl/broda-zarost-czym-mity-fakty/ Cytuj
Wincenty Opublikowano 23 Sierpnia 2014 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2014 Nie pisaliśmy jeszcze o powstających rodzimych barber shopach. Chyba najbardziej popularne miejsce:http://www.after-after.pl/rostowski-barber-shop/ Tutaj fb strona powstającego barber shopu: https://m.facebook.com/BarberianBarbershop?_rdr Cytuj
Wincenty Opublikowano 19 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2014 Zamówiłem niedawno z beardshopu olejek do brody: http://beardshop.pl/kategoria/olejki-i-toniki/olejek-do-brody-the-rather-alluring-barber-size i mydło: http://beardshop.pl/kategoria/szampony/mydlo-do-brody-damn-good-soap Wcześniej używałem do zarostu olejku/odżywki do włosów l'occitane. Mydło jest rewelacyjne, bardzo wydajne i pozostawia brodę przyjemną w dotyku oraz pachnącą. Olejek super pachnie nawet po kilkunastu godzinach. Pierwszy raz używam dedykowanych do zarostu kosmetyków i jestem pozytywnie zaskoczony i w 100% zadowolony. Cytuj
Luc Opublikowano 19 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2014 A jak te kosmetyki do brody mają się do ubrań? Nie pozostawiają śladów na kołnierzu i węźle krawata? Cytuj
Bażant Opublikowano 19 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2014 To są zwykłe olejki kosmetyczne - dość szybko się wchłaniają, w konsystencji podobne do jedwabiu do włosów/olejku arganowego, nie są tłuste jak olej roślinny. Z cenami to poszaleli... patrząc na skład - ja za 150ml olejku z Jojoby zapłaciłem niecałe 30 zł (doskonała odżywka) - tyle samo za pół litra dobrego oleju z pestek winogron (ten akurat w celach kulinarnych), ale to pewnie mieszał jakiś czarodziej swoją srebrzystą brodą. Cytuj
Wincenty Opublikowano 1 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2014 Jeśli chcecie stworzyć swoje własne kosmetyki do brody czy skóry twarzy, warto tu zajrzeć: http://www.artofmanliness.com/2014/09/09/diy-beard-oil/ A tu można zakupić niektóre składniki: http://ecospa.pl/produkt/olej-jojoba-zloty-zimnotloczony 1 Cytuj
JD! Opublikowano 6 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 6 Października 2014 A ja tylko przestrzegę przed b-shopem - podejście do klienta niczym u bufetowej na PRL-owskiej stołówce. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.