Skocz do zawartości

Midlife-Crisis

Użytkownik
  • Postów

    1 656
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    66

Treść opublikowana przez Midlife-Crisis

  1. Take it easy, to najlepsza okazja, żeby koledze różnicę wartości wytłumaczyć omijając różnicę ceny (bo to nie oto w pierwszej linii chodzi). Najlepiej zacząć od "faktycznie bardzo podobne, ale ..."
  2. Po przestudiowaniu tych linków zaczynam wątpić w moją wiedzę o klasyfikacji butów. Chodzi mi o oznaczenie brogues. Albo ja tych dziurek na Henrym, Anthonym i Rudim nie widzę, albo w GR wiedzą, że dzwoni, ale nie wiedzą w którym kościele. Czy oznaczenia Oxford i Blucher tutaj nie pasują? Poza tym ok, jeśli ktoś zakupuje na krótki dystans. Przynajmniej wizualnie dobry kierunek.
  3. Z tym wytykaniem i wyśmiewaniem się z elegancji w biurze to jest tak trochę jak z przymusem do picia alkoholu. W towarzystwie napici naciskają na jednego wstrzemięźliwego, bo jest dla nich niewygodny. Swoją trzeźwością przypomina im o ich braku kultury osobistej, którego się tak naprawdę wstydzą. W końcu pozostaje mu często upić się, aby się nie narazić na wykluczanie z towarzystwa. Pozostanie trzeźwy, jakoś zawsze odstaje. Dyskretne schowanie poszetki w ostatnim momencie przed wejściem do biura to taki kieliszek na zachowanie świętego spokoju.
  4. Nie posiadam jeszcze Yanko, bo nie chcę się uzależnić..., jednak może sprawię sobie jedne, jako szczepionkę, tak żeby nabrać odporności.
  5. Midlife-Crisis

    Humor

    Chodzi raczej o uśmiech, aniżeli o wielki śmiech. Dwie stylizacje Próchnika dość poprawne, których mocno opięte i gładkie nogawki przypominają mi takie zdjęcie z sieci (to nie ja na nim!).
  6. Midlife-Crisis

    Humor

    Dla rozluźnienia sytuacji:
  7. Midlife-Crisis

    Humor

    Zgoda, nie gorszy słowem, tylko działa na wrażliwą (w dobrym sensie) wyobraźnię. Społeczność dzieli się na tych, którzy się z tego śmieją i tych którzy tego nie lubią. Powtórzę, że humor jest dla mnie dobry.Czy tu na forum ma miejsce, jest kwestią umowy. EDIT: Dla @Boruty plus za spoiler
  8. Midlife-Crisis

    Humor

    Dla mnie humor dobry. Wulgaryzmy są użyte w celu porównania wartości domniemanej sztuki i denuncjacji głupoty ludzkiej. Komizm wywodzi się nie z nich samych, tylko z ich wkomponowania w sytuację. Ma to lekko surrealistyczną atmosferę "Ferdynanda wspaniałego" (pewnie znany jedynie starszym forumowiczom). Dosyć w tym wątku niskowartościowych dowcipów ze skrótami, które się i tak w końcu czyta, a także takich, które burzą podejrzenie o deficyty w dojrzałości i koncentrują się w koło jelita grubego, co samo w sobie ma być śmieszne. Co do sztuki czy pseudosztuki instalacji to nie oburzałbym się tak. Lepiej to wzięć z humorem. Jak pewiem mały brzdąc zaprowadzony na wystawę sztuki nowoczesnej zobaczył taką instalację, to pomyślał, że tej sztuki tam jeszcze nie ma, bo ją dopiero instalują.
  9. Mniemam, że efekt jaki daje połączenie jakości, kroju i dopasowania, to celowy estetyczny krok w tył podyktowany respektem do pasażera.
  10. Fragment artykułu, którego przyznam się szczerze, że nie przeczytałem. "Tandetna koszulka z logo klubu piłkarskiego? To już przeszłość. W odzieży kibicowskiej dokonała się ewolucja. Nikogo nie dziwią koszule czy dizajnerskie płaszcze z logo klubu oferowane przez elitarne marki. Za to sportowcy wskakują w garnitury." Fajnie, że Vistula oficjalnym partnerem PZPN, jednak obawiam się konsekwencji w postaci nowych elementów na garniturach, krawatach i poszetkach. : Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,140303,19998560,szaliki-na-salony-salony-na-stadiony-moda-nasza-sportowa.html
  11. Gdzieś słyszałem, że należy się uczyć na cudzych błędach, ale to się nie sprawdza. Dla tego mam nauczkę.
  12. 90% łyżka, 5% bez , 5% nie pamiętam (zmęczenie, alkohol, myślenie o niebieskich migdałach). Mam więcej SP i w innych tego nie ma, aczkolwiek nie wyprowadzam ich tak często.
  13. Dzięki za dobre słowo i krytykę. To deficyt w mojej szafie. Chcialem koniecznie loafersy a nie jakiekolwiek brązowe buty. Zamszowe przyjdą wkrótce.
  14. Pogoda dopisała:
  15. To był mój pierwszy raz. Poznaliśmy się w marcu ubiegłego roku, przeszliśmy ze sobą wiele dróg, także niewyasfaltowanych. Szaleliśmy na wiejskim weselu i wytrzymywaliśmy wspólnie sierpniowe upały nie oglądając się za rześko w kierunku plaży podskakującymi klapkami. Później operacja, nowe szwy, zelówka i druga młodość. Na spóźnioną rocznicę zafundowaliśmy sobie nowe fleki i polerkę. Jedynie nie mogę objecać, że się nie będę rozglądał za innymi.
  16. https://pl.wikipedia.org/wiki/Maneki-neko
  17. Tak jest. Ostatnie czasy pokazały, że korporacją można zarządzać w bluzie z kapturem i nie musi to oznaczać ciepła i empatii w stosunkach międzyludzkich. Chodzi tylko oto, jak ludzie nigdy do końca nie będą mogli zrozumień innych ludzi i nie muszą. Problem w tym, jeśli ktoś twierdzi, że coś rozumie.
  18. Fragment rozmowy z osobą z branży, w której żaden dress code nie obowiązuje, a wręcz przeciwnie elegancja jest uważana za wyraz przerostu formy nad treścią: - My jesteśmy blisko przy człowieku, a nie tak, jak w biurach, gdzie ludzie w drogich garniturach przechodzą koło siebie zupełnie obojętnie. Oj to czegoś się o kolegach z forum dowiedziałem
  19. Dzisiaj głębiej casualowo: Płaszcz - Boss Sweter (kaszmir) - Alan Paine Spodnie - Hilfiger Buty - SP Szal bez metki
  20. Być może, że je nawet tam rozpakował. Kończąc: to jak najbardziej buty, jakie chciałbym mieć dzisiaj na sobie.
  21. Można i tak jak w tym wpisie z marchewkowymi EG. Zachęcają do zakupu, tylko nasuwa mi się pytanie, jak autor w nich wszedł do tego lasu, że tak dziewiczo wyglądają? http://thesartorius.blogspot.de/2016/04/marynarka-w-krate.html#more
  22. Tutaj ciekawy artykuł w zbliżonym temacie: http://thesartorius.blogspot.de/2016/04/goodyear-welted-to-nie-wszystko.html#more
  23. Taki garnitur trzeba umieć unieść. Nawet jeśli jest nieuzbrojony.
  24. Dzisiaj deszcz ze śniegiem i termometr pokazuje +3, to wyciągnąłem flanelę i buciory.
  25. Przypominam sobie to zdanie pani Oliwii. Sądzę, że padło z przymrużeniem oka, bo to tak wygląda, jakby SP produkowało ładne i klasyczne fasony z myślą o uświadomionym i gustownym rynku polskim, a tą brzydką resztę na swoje podwórko.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.