Skocz do zawartości

Midlife-Crisis

Użytkownik
  • Postów

    1 656
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    66

Treść opublikowana przez Midlife-Crisis

  1. W towarzystwie dobrze ubranych: Marynarka - Boggi Koszula - poszetka.com Spodnie - Hiltl Buty C&J
  2. Na postaci z tyłu garnitur leży lepiej, choćby same ramiona, ale i talia.
  3. @Typowy Janusz o meblach jest inny wątek w tym samym dziale.
  4. Warto przeczytać raz jeszcze dwa pierwsze wpisy kolegi @el-biczel, bo dyskusja odeszła nieco w bok. Jak kolega polecił, warto pomyśleć 2x. Wszyscy wiemy, iż wymiary zdjęte przez krawca z danej osoby nie są identyczne z wymiarami koszuli. Te drugie trzeba dopiero stworzyć. Kolega nazwał proces uszycia na podstawie zdjętej miary trudnym i słusznie. Skopiowanie wymiarów z danej koszuli jest natomiast pójściem na skróty i mogę sobie wyobrazić, że co najmniej wchodzi w obszar szarej strefy etyki zawodu krawieckiego (takie wyobrażenie moje ?). W końcu chodzi tu podobnie jak w przypadku pierwowzoru o jednorazowy produkt na jednorazowego klienta. Zaburzenia praw autorskich w tym przypadku nie widzę, bo nic tu nie jest zastrzeżone. Do kradzieży doszłoby, gdyby krawiec przyszył w koszuli swoją metkę na miejsce autorskiej. Kopiowanie dizajnu i robienie rzeczy podobnie, czy nawet identycznie wyglądających (na to zeszła dyskusja) ma z tym przypadkiem mało wspólnego. Koszula uszyta na podstawie "skradzionej" miary może zupełnie inaczej wyglądać (inny materiał, inny kołnierz, inne mankiety). Wspólne jest tylko dopasowanie. Dlatego dołączam do grona tych, którzy odczuwają wątpliwości co do czystości intencji w takich przypadkach. Krawiectwo miarowe online bazuje na tworzeniu części garderoby bez fizycznego kontaktu z klientem i procedura kopiowania wymiarów jest tu w moim wyobrażeniu czymś zupełnie normalnym (może się mylę). To bazuje jednak na podstawie, że co nie jest zastrzeżone, jest dozwolone. Takie przesunięcie norm etycznych, Czy może przesadzam? ?
  5. Bernhard Roetzel (mam nadzieją, że uchodzi tutaj jeszcze za autorytet) uważa, że łezka jest opcją, a niedociągnięty krawat nie ma racji bytu.
  6. @qbqb, nie przeczytałem wszystkich odpowiedzi w tym wątku i nie znam zatem całej jego zawartości. W dwóch zdaniach informujesz nas wprawdzie jedynie o Twoich odczuciach podczas lektury wątku, oraz o wynikających z tego dla Ciebie konsekwencjach. Nic złego, takie po prostu zwierzenie się E-kolegom. Jednak między wierszami można się doczytać co najmniej lekko pogardliwego tonu przy jednoczesnej uogólnionej krytyce wszystkiego i wszystkich. Wydaje mi się, że taką wypowiedzią nie pokazujesz akurat jakiegoś szczególnego poziomu, a oczekujesz go od forum. Jesteśmy po prostu ludźmi i bawimy się tutaj. Jeżeli masz nawet rację w swojej ocenie, to po pierwsze lepsza jest krytyka merytoryczna, a po drugie: Take it easy!
  7. @BrotherM,piękna marynarka ? To czysty len? Antywęzeł krawatowy. ?
  8. @Siata trochę pretensjonalne, ale bardzo fajne połączenie kolorów. Małe poczucie pretensjonalności powstaje nie przez samą marynarkę, a raczej przez połączenie jej z koszulą o intensywnej barwie. Ale jest to złamane przez odpowiedni krawat. Czasami też mam takie dni, w które lubię być zauważony.
  9. Już się nawet stęskniłem się za tym Harrisem w Twoim wykonaniu. Szkoda, że go już nie ma. Posiadasz zatem unikat. ? Osobiście zmieniłbym krawat. Ale to już Twój rozpoznawalny styl.
  10. Świetnie się zapowiada. Trochę klimat mojego garnituru od Lazara, chociaż u mnie inny wzór, ale też taka cienka wełna w podobnym kolorze. Taki garnitur wygląda latem bombowo. Mnie się podoba ten materiał właśnie bez zbliżenia (oczywiście i w zbliżeniu) Mam nadzieję, że nogawek nie będziesz przesadnie zwężał i skracał „na Włocha” ?
  11. Dziękuję, to C&J Belgrave. Z tej półki je zdjąłem. Żona do dziś nie wie ile kosztowały. ?
  12. Deserów ciąg dalszy: ... a tak jest na dnie (krem z mascarpone):
  13. Polecam też notatkę o wielkiej artystce: http://www.rp.pl/Plus-Minus/305109926-Wanda-Wilkomirska-Krucha-kobieta-z-mocnym-charakterem.html
  14. Cześć, Twój nick (jap. Polak) zwrócił moją uwagę. Pośrednio mam też kontakt z tym językiem. Wprawdzie nie jestem tu gospodarzem, ale pozwalam sobie napisać: Witaj na forum!
  15. Jeżeli je tak utrzymasz, to są według mnie ok.
  16. @Kamil1987 Fajny zestaw chyba w stylu smart-casual (koledzy poprawią), ale nawet casual zobowiązuje do odpowiedniej długości spodni ?
  17. Dobrze, że nie odwrotnie, czyli organista leczy amatorsko dzieci Kończąc OT, który sprowokowałem tłem w zdjęciu: Dziękuję, postaram się nie krępować ?
  18. Dziś u mnie (u Waszych zachodnich sąsiadów) dzień ojca. Syn, który podbiera mi już kremy i pasty (jego lustro wychodzi lepiej niż moje), uczcił to deserem w formie butelki znanego płynu orzeźwiającego. W czekoladowej otoczce tiramisu.
  19. Hmm ... najbardziej identyfikuję się z moim życiem prywatnym, ale zawód muzyka też chętnie uprawiam. Można się elegancko ubrać, albo mieć co nosić w teczce od Skalpela.
  20. @jack13th czysty przypadek, sam się dziwię. Instrument manufaktury Vleugels. ?
  21. Skarpetki są raczej lekkie i mają strukturę podobną do kory, ale muszę przyznać, że nie są fotogeniczne. Dzięki za uwagę. Fakt, że u mnie przyszedł czas na uzupełnienie takich rzekomo mało istotnych elementów garderoby. Krawat Jacques Estier.
  22. Niestety jestem zajęty remontem i przeprowadzką do nowego lokum. Jak wymienię 130 metrów kw. podłogi i pomaluję 10 okien drewnianych, to może jesienią... Z łezką w oku. ?
  23. @Diminished Właśnie na takie rzeczy potrzebna taka torba jak powyżej ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.