Skocz do zawartości

Boruta

Użytkownik
  • Postów

    286
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Boruta

  1. Chętnie zobaczyłbym Cię cytującego ten tekst przed frontem szkockiej piechoty albo legionu rzymskiego. W poprzednim poście. Swoją drogą wydaje mi się, że moderator powinien zareagować na niektóre posty, ewidentnie zdradzające fascynacje pewną, dość specyficzną kolekcją Hugo BoSSa z lat 30-tych.
  2. Boruta

    TK Maxx

    Tak a propos, to niektóre z ostatnich postów kojarzą mi się z płaczem szafiarki nad tymi nieszczęsnymi torekami Wittchena w Lidlu.
  3. Boruta

    Humor

    I dlatego nie kupuje się używanych butów.
  4. Biały goździk to najlepsze rozwiązanie, w zasadzie wg tradycyjnie postrzeganej "mowy kwiatów" jedyne. Tylko pamiętaj, aby go wcisnąć do butonierki szypułką a nie łodyżką. Tak aby widoczny był tylko kwiat zwrócony do przodu, a nie w górę i wystająca "zielenina".
  5. Chuck Norris? Nie znam jej. (poza konkursem)
  6. Ostatnio wpadło w me łapki: ciemne "bałdzo si", jasnego nie testowałem...
  7. http://www.dziekonski.pl Zwężałem u niego spodnie, skracałem nogawki i rękawy (od strony mankietów), wycinałem butonierki. Te usługi ok.
  8. Garnitur niewątpliwie ma tą przewagę, że można go wykorzystać także w niewieczorowych okazjach. Z drugiej strony smoking po prostu lepiej wygląda. Ja osobiście doradzałbym raczej smoking, ale moje poglądy w tej materii są dość specyficzne.
  9. Ale jak podskakuje? Chcesz rąbać drewno bez kamizelki? Jeżeli nie chodzi Ci o pracę w obejściu, a raczej spędzanie wolnego czasu, to podstawowe różnice wobec warunków miejskich są IMHO dwie. Po pierwsze musisz mieć świadomość, że łatwiej o pobrudzenia i uszkodzenia garderoby, wiec trzeba to mieć pod uwagą i brać materiały, które można łatwo wielokrotnie czyścić, a w przypadku uszkodzeń nie będzie to stanowić niepowetowanej straty. Z tego też powodu lepiej unikać np długich płaszczy. Chyba, że chce się często czyścić ich dolne krawędzie. W niektórych sytuacjach można sobie pomagać ochraniaczami, np getry/sztylpy jako ochrona dołu nogawek przed zabłoceniem (aczkolwiek taki element retro może być źródłem sensacji w otoczeniu). Druga sprawa to buty. Po pierwsze one szczególnie narażone są na kontakt z kamykami i gałązkami, więc trzeba się liczyć, ze śladami na skórze. Wyżej była mowa o trzewikach. To dobre rozwiązanie, aczkolwiek półbuty też "dają radę". Ważny jest rodzaj podeszwy i nie chodzi tylko o to, żeby była gumowa, ale także jaka, czyli dobry bieżnik i grubość (jedno z drugim idzie w parze). Ja np do jesiennego szlajania się po lesie często biorę longwingi na podeszwie commando. A co do rąbania drewna, to polecam :
  10. Da radę wnieść tą beczkę na czwarte piętro?
  11. Po latach piwowstrętu trafiłem na browca, który przełamał dominację wina w mym "trunkospisie". Co ciekawe Komes Barley Wine robi ten sam browar miłosławski, który robił bardzo przeze mnie lubiane (nim go przerobił na niepijalnego wg mnie "ciemnego redsa") piwo "Fortuna". http://www.browarfortuna.pl/nasze_piwa/barley-wine Wydaje mi się w smaku podobne do "Piwa Świętego Mikołaja", ale może mnie pamięć zawodzić, bo Samichlaus piłem ostatnio chyba 7-8 lat temu. Na etykietce piszą, że piwo "zmienia swój smak w ciągu 36 miesięcy". Może kiedyś kupię tak z 1000 butelek, to może z 10 przetrwa do tego czasu.
  12. Przy okazji kolejnego skanowania. Na pierwszej fotce ten sam jegomość, co poprzednio na drugiej, tylko młodszy. Końcówka XIX wieku. Pozostałe okres międzywojenny.
  13. Boruta

    Humor

    O słodka naiwności!
  14. Mankiety też. Klapy natomiast bardziej mi się podobają. Różnica kroju jest niewielka, może też wynikać z dopasowania do sylwetki, ale wg mnie w efekcie finalnym daje już zauważalna różnicę. IMHO u Phantoma daje to efekt zbyt "ciężkiego" dołu klap. Wziąłem inne zdjęcie Zaremby, zestawiłem oba, w ramach moich ubogich umiejętności graficznych zsepizowałem , żeby mnie połysk nie mylił i dalej uważam, że jest różnica.
  15. Mankiety IMHO pomyłka. Kształt klap też.
  16. Wypluj to.
  17. Jako, że ostatnio powoli digitalizuję rodzinne fotki, to, za przykładem Velahrna, wrzucę trochę staroci. Nie mam tego dużo, bo raz, że zachowało się tylko archiwum "po kądzieli" , i to podwójnie, bo tylko dziadków od strony mojej mamy i pradziadków od strony jej mamy, a dwa, ze w międzywojniu męscy przedstawiciele rodziny nosili głównie mundury, ale parę sztuk chyba tu przypasuje. Dwie pierwsze fotki to ostatnia dekada XIX wieku (proszę się nie śmiać z węzłów, btw na pierwszej fotce jest burmistrz, politycy już wtedy tak mieli ). Ostatnia z lat okupacji (ech te współczesne kuse marynarki ).
  18. Sam sobie musisz odpowiedzieć, czy chcesz nosić kwiat, czy nie.
  19. Akurat w przypadku Kurdów to tak sobie. No ale oni to w ogóle dziwni są: chłopaki się golą, dziewczyny biegają z kałachami, i jeszcze o jakiejś tolerancji religijnej gadają.
  20. Mifune jako Koichi Nishi też?
  21. Boruta

    Humor

  22. Nie, nie dotyczy. Chyba, że jesteśmy na pogrzebie arcyksięcia.
  23. Ja tylko nadmienię, że do tej pory ewidentnie faworyzowana była ta pierwsza grupa i dla równowagi, tudzież sprawiedliwości dziejowej, należałoby zacząć faworyzować drugą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.