Skocz do zawartości

Boruta

Użytkownik
  • Postów

    286
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Boruta

  1. Odpowiedz sobie sam, co Ci z tego starania, jeżeli buty się rozlecą, albo zdefasonują po paru założeniach, albo od początku będą felerne? Tu nie chodzi o żaden "zakaz wstępu do świata klasycznej męskiej elegancji", tylko o prostą poradę wynikająca z doświadczenia innych użytkowników.
  2. Boruta

    Suit Supply

    Nie. Za jasny.
  3. Zmienili i to bardzo. Kiedyś to było moje ulubione piwo, ale parę lat temu zrobili z tego "ciemnego Redd'sa" i obecnie jest dla mnie absolutnie niepijalne.
  4. Boruta

    Humor

  5. Nie chcę Cie martwić, ale jak ma napis "made in Turkey", to jest to marka zagraniczna.
  6. Boruta

    Humor

    Marihuana to czarownica - spalmy ją!
  7. Nie, nie lepiej, aczkolwiek i tak lepiej niż pytanie w necie ludzi, którzy nie widzą o co konkretnie pytasz. Ale to już Twoja sprawa, czy faktycznie chcesz się dowiedzieć czego dotyczy to ostrzeżenie, czy nie.
  8. Zapytaj obsługę.
  9. Spisz nazwę i pogooglaj.
  10. Zawsze można pominąć "since", czy "rok założenia" i kto udowodni, że te cyferki mają cokolwiek wspólnego z datą powstania? Moja "Musztarda Saperska 1917" to nie rok założenia, tylko hołd dla ofiar ataku gazem musztardowym pod Ypres.
  11. Czyli bełkot gimbusów nie rozumiejących słów, które używają. Nie idź tą drogą. Tu masz wyjaśnienie profesor językoznawstwa, członkini Rady Języka Polskiego: http://www.24kurier.pl/blogi/ewa-kolodziejek/poruta-i-boruta/
  12. Boruta

    Humor

    Raczej z własnej ignorancji.
  13. Poniższy tekst to autocytat z innego forum sprzed ponad 11 lat:
  14. Boruta

    Humor

    W kwestii "starokabaretowej" to: i następne.
  15. Kolega Boruta wczoraj zobaczył i skomentował, jutro zapomni. Tobie zdjęcia nie pozwolą. To nie jest złośliwość (no, może trochę ) ale jednak na przyszłość (tzn nie przyszłe śluby, ja tam życzę powodzenia w tym jednym) radziłbym kwiatek do butonierki.
  16. Jak poszetka zobaczyła ten przypięty wiecheć, to się ze wstydu schowała?
  17. Jak nikt nie zamknie tego tematu, to skomentuję jutro. Na trzeźwo. Jak nie zapomnę i mi się jeszcze będzie chciało.
  18. Reymos: Do dostania w http://sklep.festus.pl/wino-musujace/reymos-dulce.html , oraz Zebo i Amatista (Amatista jest biała i różowa, wg mnie biała lepsza): I Tutaj nie mam sprawdzonego sklepu wysyłkowego (Amatista była w Festusie, ale zrezygnowali). Zaznaczam, że to muskaty, nie każdy lubi ten szczep.
  19. Niewykonalne. W najlepszych miesiącach zatapiali znikomy ułamek. Musieliby wszystkie czołgi na uboty przetopić. Zależy jaka flota. W porcie (Pearl, Tarent) tak. Tak samo pojedyncze okręty (Kuantan). Ale zespół okrętów liniowych w osłonie sił lekkich to już co innego. Do tego Luftwaffe słabo nadawała się do zwalczania ciężkich sił nawodnych (za mało samolotów torpedowych).
  20. Powtórzę jeszcze raz. To by wymagało innego podejścia do ludności ze strony Niemców. Dali radę mimo czystek w rzeczywistości, daliby i tu. Desant na Wyspy to mrzonki. Jedyną szansą Niemiec z Wlk Brytania było "wybombardowanie" jej z wojny. Nie udało się. Royal Navy unicestwiłaby każdy desant.
  21. To by wymagało zmiany podejścia Niemców do ludności.
  22. Jeżeli już, to Niemcy by szybciej przegrały. Wehrmacht byłby pozbawiony doświadczeń z kampanii polskiej i francuskiej, a Armia Czerwona na Linii Stalina. To żaden potencjał. Powtarzam, proszę zacząć od poziomu drużyny piechoty. 19 ludzi na jeden erkaem o niskiej szybkostrzelności praktycznej (mały magazynek niedogodnie umieszczony). A potem można iść w górę, przez broń wsparcia różnych szczebli, artylerię, do czołgów i lotnictwa.
  23. Osobiście polecam gruzińskie wina (nie bój się Putina, pij gruzińskie wina! ). Zwłaszcza z Doliny Alazańskiej, nie spotkałem stamtąd niepijalnego. Aczkolwiek zaznaczam, że mówię o półsłodkich, sam preferuję słodkie i półsłodkie, chociaż czasami jakieś wytrawne, czy półwytrawne też mi "podejdzie".
  24. To są fakty. A arogancja jest powtarzanie zasłyszanych bzdur i stereotypów. A jak miało dotrzeć, jak było za późno? Przegrała. Wiec nie przepowiadaj. Już to zrobiłem. Odnoszę wrażenie, że nie czytasz, co kto inny pisze. Francja poszła, a Brytyjczycy bombardowali. Oczywiście na miarę możliwości i sensu. Przypominam, że nie mieli wówczas ani floty czterosilnikowych bombowców, ani myśliwców dalekiego zasięgu do ich osłony. Węgrami? Czyli wyczyniamy hołubce próbując zmienić front, co nic nie daje, tracimy wszystkie ziemie do których ktokolwiek zgłasza pretensje (uprzedzając wypowiedzi, że Węgry zachowały przedwojenne granice, Węgry z rozpadu monarchii Austro-Węgierskiej wyszły mocno okrojone, wiec te granice to taki odpowiednik Kongresówki), armia nie wraca z łagrów, na Sybirek jedzie parę razy więcej ludzi, większość nie wraca, kraj traktowany jako wrogi, czyli rabunek wszystkiego co się da, masowe mordy i gwałty (w samym Budapeszcie ich liczbę szacuje się od 50 000 nawet do 120 000, armia sowiecka dostała po zdobyciu go 48 godzin "na zabawę", a same walki trwały dłużej niż powstanie warszawskie), w bonusie kolektywizacja i kontrybucje wojenne. Dziękuję, postoję.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.