Skocz do zawartości

Machiavelli

Sympatycy
  • Postów

    402
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Machiavelli

  1. Moja krawcowa (a do niej przychodzę tylko z prostymi przeróbkami) zwężała bez najmniejszego problemu (choć nieco mniej niż 3 cm).
  2. Machiavelli

    Humor

    Polecam zasady członkostwa w klubie "Szarmant". http://szarmant.net/zasady
  3. Machiavelli

    Humor

    Błyskawicznie się wiąże.
  4. A kto zabroni?
  5. Tallinder otworzył już sklep online, więc można w końcu przyjrzeć się niektórym produktom bez wychodzenia z domu. Skład niektórych produktów rozczarowuje : Co interesujące, na swoim fb pochwalili się, że w sklepach posiadają garnitury szyte z VBC - nie uświadczyłem ich odwiedzając sklep w Gdańsku, obsługa też zaprzeczyła, aby mieli produkty z tych tkanin (a specjalnie wymieniałem m. in. właśnie VBC pytając o stosowane tkaniny).
  6. W teorii (tej ortodoksyjnej ) powinny iść w parze z krojem dwurzędowym, ale już od dawna popularne są klapy zamknięte w marynarkach jednorzędowych i trwale weszło takie połączenie do kanonu współczesnej elegancji. Osobiście nie jestem fanem takiego rozwiązania, ale myślę, że jest ono jak najbardziej akceptowalne.
  7. Ile słoni tyle szczęścia!
  8. Koszula: bawełna CT Krawat: jedwab Tie Rack Marynarka: bawełna no name Poszetka: len no name
  9. Pytanie gdzie? W mniejszej miejscowości zdecydowanie byłoby to możliwe, ale już patrząc na ceny szycia miarowego w większych miastach (np stolica) byłoby to znacznie trudniejsze.
  10. Ma się rozumieć, już edytowałem. Dzięki za czujność!
  11. Jakieś klasyczne? Raczej nie, bo kapelusz, czy kaszkiet rzuciłby mi się w oczy.
  12. Ja lubię eksperymentować i na skórze polerowanej na upartego próbowałem tak samo z pommadierem jak i pastą. O ile pommadier rzeczywiście nie był dobrym pomysłem, bo skóra go praktycznie nie przyjmowała, o tyle obydwa modele ze skóry polerowanej (te Loake i Herringi) pastuję regularnie i widzę w tym tylko zalety. Nie stwierdziłem, aby pojawiły się na nich jakieś nieestetyczne smugi, a przynajmniej but ma dodatkową ochronę przed deszczem i uszkodzeniami mechanicznymi. Używam czarnego medaille d'or (ten zapach jest uzależniający ).
  13. Ja zwyczajnie pokrywam takie buty pastą w każdym miejscu, a tylko na czubkach i pięcie ją poleruję. W rezultacie skóra jest nieco mniej połyskliwa (rzecz jasna poza czubkami i piętą), a cała powierzchnia jest zabezpieczona. Warstwa pasty jest niewielka, aby nie tworzyły się nieestetyczne pęknięcia. Co do uniwersalności, na pewno bardziej uniwersalne byłyby ze skóry niepolerowanej. Takie jednak też znajdują u mnie dość szerokie spektrum zastosowań, tym bardziej, że zaczynam przekonywać się do "no brown in town". Stawiam je w hierarchii formalności pomiędzy gładkimi angielkami ze zwykłej skóry, a gładkimi wiedenkami ze skóry polerowanej. W praktyce noszę je do sportowych garniturów utrzymanych w ciemnej kolorystyce, oraz do garnituru konferencyjnego, kiedy mogę sobie pozwolić na obniżoną formalność (tak jak wczorajsza szkolna akademia z okazji 90-lecia Gdyni).
  14. Nie dopytywałem się o politykę cenową, ale rzeczywiście przy aktualnych cenach nie ma tam nic konkurencyjnego z innymi produktami na rynku w tym segmencie (jeśli weźmiemy pod uwagę kryterium cena-jakość). Sam na szczęście nie muszę wyczekiwać wyprzedaży, bo ograniczona tabela rozmiarów sprawia, że mógłbym tam zaopatrzyć się co najwyżej w dodatki.
  15. O wejściu na rynek Tallinder, najnowszej marki spółki LPP, już na forum wspomniano. Jako pierwszy otwarto dzisiaj sklep w Gdańsku (Galeria Bałtycka), w najbliższych dniach/tygodniach będą otwierane kolejne punkty w wielu miastach. Ponieważ asortyment sklepu w znakomitej większości celuje w "elegancję", pozwoliłem sobie odwiedzić gdański salon, przyjrzeć się asortymentowi i podzielić się wrażeniami. Pozwolę sobie nie rozwodzić się nad aspektami takimi jak obsługa i wystrój. Wspomnę jedynie, że załoga była miła, nienachalna i dość dobrze zorientowana. Wystrój i prezentacja produktów nie wprowadza nic nadzwyczajnego. Produktom, bo chyba to wszystkich najbardziej interesuje, poświęciłem wyłączną uwagę. Postarałem się dokładnie obejrzeć poszczególne elementy garderoby, a niektórym zrobiłem też zdjęcia. Na pierwszy ogień akcesoria. Oferta krawatów nie wprowadza nic przełomowego - dużo błyszczącego jedwabiu w stonowanej kolorystyce + kilka knitów. Jakościowo i cenowo bardzo podobnie jak MD. Poszetki jedwabne, ręcznie obszywane, ale ktoś chyba niepoprawnie się z nimi obchodził, ponieważ rulonik został zaprasowany całkowicie na płasko - w rezultacie cały urok ręcznie obszywanego rulonika pryska. Jedną ciekawostką okazała się dziergana poszetka z jedwabiu. Wyroby kaletnicze w jakości, do jakiej przyzwyczajono nas w popularnych sieciach - kiepskiej jakości skóra i nieciekawy design. Wszystkie muchy zawiązane fabrycznie. Można również zaopatrzyć się w designerskie fiszbiny - nie wiem tylko jak z ich praktycznością, bo wydawały się dość grube. Przy butach zatrzymałem się nieco dłużej. Wszystkie nawiązują do klasycznej stylistyki. Niektóre mają fatalny kształt kopyt, inne całkiem przyzwoity. Większość jest szyta Blake'iem we Włoszech i Portugalii. Najlepsze wrażenie zrobiły na mnie podwójne monki. Ładne kopyto miały brązowe szkoty, ale wszystko popsuło fatalne ażurowanie. Skóra oczywiście dobrą jakością nas nie uraczy. Ponadto część butów, łącznie te na galerii, posiadała liczne wady - zadarcia, mocne rysy i spękania (zrobiłem stosowne zdjęcie). Mimo klasycznej stylistyki wygląda to nieco gorzej (głównie przez jakość skóry) niż np. szyte modele z MD. Przy cenach rzędu 800-900 zł za parę nie jest to nic konkurencyjnego, ale należy się mały + za propagowanie klasycznej stylistyki. Rozmiary od 40. Marynarki (przynajmniej te, które oglądałem) w całości z wełny lub bawełny. Dużo modeli typowo casualowych z nakładanymi kieszeniami, bez konstrukcji i z półpodszewką. Tkanin z renomowanych tkalni nie uświadczymy. Klapy, standardowo, dość wąskie. Wszystkie, które oglądałem miały imitację dziurek przy rękawach. Rozmiary od 48. Pani w sklepie chciała się pochwalić, że marynarki szyją w tej samej szwalni co Hugo Boss (ciekawe której, bo z tego co wiem trochę tych szwalni mają), więc pomyślałem, że przekażę. Koszule zrobiły na mnie chyba najlepsze wrażenie z całego asortymentu. Nie było to może coś na miarę Berga, czy chociażby Osovskiego, ale wszystkie koszule, które dotykałem były wykonane z miłej, dość grubej, mięsistej bawełny two-ply. Sztywne kołnierzyki wzmacniane plastikowymi fiszbinami. Mankiety w większości modeli na guziki, ale były też na spinki. Ceny takich koszul, jeśli dobrze pamiętam ok. 200-250 zł. Jedną z nich nawet z chęcią bym wypróbował, gdyby nie to, że znów tabela rozmiarów jest mocno okrojona - od 39. Dzianinom, spodniom, ani kurtkom się nie przyglądałem więc nie oceniam. Podsumowując, nie uświadczyłem w sklepie niczego, co wyróżniałoby go na tle innych producentów z tego segmentu. Wyjątkiem mogą być buty szyte blake'iem, ale moim zdaniem dużo straciły one przez złej jakości skórę. Dużo produktów jakościowo porównywalna z Massimo Dutti. Ceny kształtują się również na takim poziomie. Marka jest polska, widać że jakieś aspiracje mają, więc życzę jej jak najlepiej. Może są jeszcze jacyś koledzy z Pomorza, którzy również udali się na otwarcie i podzielą się własnymi spostrzeżeniami i wrażeniami?
  16. Loake 201B
  17. Miałem okazję oglądać Santosy w sklepie KB. Piękne, dynamiczne kopyto i staranne wykonanie. Wygląda mi to na atrakcyjną alternatywę dla Yanków (tak wiem, sieję teraz herezję ).
  18. Właściwie to już z wczoraj, ale co tam. Z gali operetkowo-musicalowej:
  19. To po prostu beret. A to, że wygląda inaczej niż współczesny, cóż... wiele elementów garderoby ewoluowało. W tamtych czasach wielu artystów je nosiło.
  20. To już zależy od konkretnego przypadku. Czy osoba w jakiś sposób interesuje się tematem/ wyraziła kiedyś pragnienie zaznajomienia z tematem, czy może po prostu lubi wszelkiej maści książki? Jeśli dasz taką pozycję "gościowi" biegającemu na co dzień w dresach i skejtówce, to może to różnie odebrać (ale niekoniecznie tak jak napisałeś, zależy to w dużej mierze od jego charakteru i waszych relacji).
  21. Zafascynowałem się nimi przy czytaniu książki Roetzela - "Gentleman. Moda ponadczasowa". Piękne fotografie i nakierowanie na kilku renomowanych producentów, pozwoliły mi pobuszować w sieci oglądając różne modele i wyrabiając sobie obuwniczy "smak". Wtedy rzecz jasna zacząłem szukać w swojej okolicy tych obuwniczych perełek. W ten sposób trafiłem do gdyńskiego sklepu E. Berg, gdzie na półeczce spoczywały C&J. Fascynacja nie była jeszcze duża, bo nie miałem porównania, ale za to wracałem regularnie do Berga w celu przeprowadzenia szeregu organoleptycznych "badań". Obsługa pewnie miała mnie serdecznie dosyć. Równolegle zacząłem czytać forum i poznawać teorię. Pierwsze klasyczne buty zdobyłem dopiero przy okazji wycieczki turystycznej we Włoszech, bo w Polsce było niemożliwym znalezienie butów w odpowiednim dla mnie rozmiarze (poza C&J, na które mogłem się jedynie "gapić", bo były poza moim zasięgiem). Ostatecznie czarne loafersy ze sprzączką szyte blake'iem zainicjowały moją przygodę z klasycznymi butami (i swoją drogą, służą mi do dziś).
  22. To zależy nie tylko od wielkości brustaszy, ale (głównie moim zdaniem) od tkaniny. W przypadku poszetek jedwabnych z powodzeniem używam 38-42 cm - mniejsze w większości brustasz moich marynarek się chowają. Ale już len (choć grubszy niż np. ten nowy od Tomka) w zupełności wystarcza mi w rozmiarze 35 cm.
  23. Polecam z takim pytaniem udać się pod ten adres: http://www.sommelierzy.pl/ Panowie ze stowarzyszenia na pewno będą w stanie doradzić Ci stosowny kurs.
  24. Z tego co pamiętam, nie ustaliliśmy stopnia formalności ubioru na spotkaniach, więc, jeśli tylko Ci się uda, wpadaj śmiało, choćby w jeansach i bez krawata.
  25. Panowie, ponieważ wszystkim z zapowiedzianych osób pokrzyżowały się plany, proszę o jakikolwiek głos od osób, które nie zapowiedziały się, ale zastanawiają się nad przybyciem. W przeciwnym razie będę zmuszony odwołać dzisiejsze spotkanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.