Skocz do zawartości

Machiavelli

Sympatycy
  • Postów

    402
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Machiavelli

  1. Loafersy Brecos, czyli to co miałem na nogach podczas dzisiejszego zakończenia pierwszego roku szkoły średniej.
  2. Marynarka piękna. Nic tylko pogratulować- Tobie dobrego wyboru i Panu Tarasence wyśmienitej roboty. Widzę, że na stronie, którą podałeś pojawiło się sporo zdjęć- między innymi z procesu szycia jak mniemam twojej marynarki?
  3. Dlatego też kiedy pojawiły się wątpliwości, zdecydowałem poradzić się szanownych członków tego forum, jako że mają większe doświadczenie, a co za tym idzie lepsze wyczucie stylu.
  4. xkoziol- szczerze, to nie wiem. Być może zależałoby to od tego jak wyglądałby całokształt kompozycji, jakie byłoby to miejsce, kim byłaby ta osoba. Na pewno widziałem bardziej "szokujące" rzeczy.
  5. Z wymianą nie wiem jak oni tam (w TK Maxx) mają, bo metkę-naklejkę zerwałem, ale mam ją przy sobie, więc się zobaczy. Ew. jeśli są tylko za duże, a nie wyglądają najgorzej to mogą poczekać- głowa jeszcze powinna urosnąć. A na chwilę obecną poszukam czegoś optymalnego- tym razem bez pośpiechu, który nie jest najlepszym doradcą. Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim serdecznie za wszelkie rady i opinie. Nie spodziewałem się tylu odpowiedzi, jestem niezmiernie wdzięczny. Pozdrawiam,
  6. No właśnie pytałem się kilku osób i w sumie się podobały, a potem na stwierdzenie, że producent określa je jako damskie padały odpowiedzi: "Ja bym takich nie ubrała". "Nie wiem, ale takie są teraz modne" "W sumie dla mnie to bardziej taki unisex" To były natomiast skierowane pytania do moich rówieśniczek- młodzi ludzie mają nieco luźniejsze podejście do garderoby i myślę, że gdybym ubrał trampki do marynarki też powiedziałyby, że jest "spoko". Ale gdzie tu klasyczna elegancja? Przygotowałem za to zdjęcie centralnie z przodu:
  7. Ech, czyli jednak wyglądają mocno "damsko"? Chyba więc muszę uważniej dobierać okulary... albo chodzić do Tk Maxx'ów z wydzieloną strefą men/woman dla okularów. Dzięki wielkie za wasze zdanie. Przynajmniej nie zdążyłem zrobić z siebie idioty na ulicy.
  8. Dzięki za szybką odpowiedź Sekret. Kształtem oprawek zainspirował mnie model Wayfarer, a ten "bursztynowy" kolor i wkręty z przodu przypomniały mi ilustrację z książki B. Roetzel'a Gentleman:Moda ponadczasowa. Z przodu są czarne, a boki mają taki wzór: / Fakt z jednej strony mi się podobają, ale z drugiej nie chciałbym, aby wzbudzały kontrowersje.
  9. Witam. Zwracam się z prośbą o poradę. Ostatnio wpadły mi w oko okulary przeciwsłoneczne Cole Haan. Kupione w przypływie "zakupowego szału", więc pojawiły się teraz drobne wątpliwości. Mianowicie producent twierdzi, że to model for women, choć krojem oprawek przypomina mi to bardziej klasyki unisex i uważam, że pasują do kształtu mojej twarzy. A z racji tego, że w temacie męskiej elegancji dopiero raczkuję i odwiedzając to zacne forum wyrabiam sobie jakiś gust, byłbym niezmiernie wdzięczny za radę, czy będą one dobrze się prezentowały w casualowych kompozycjach?
  10. Witam Szanowne Forum BwB. W najbliższym czasie wybieram się do Włoch w celach kulturoznawczych. Będąc we Florencji (pod warunkiem, że znajdę tam dla siebie wolną chwilę ) chciałbym odwiedzić zakład Lorenzo Villoresi'ego. O jego perfumach czytałem trochę w książce B. Roetzela i zrobiły na mnie duże wrażenie. Mam pytanie do osób, które były tam i miały okazję odwiedzić pracownię Villoresiego: Czy jest tam w ogóle po co zaglądać, czy może po małej, urokliwej pracowni pozostał już tylko zwykły sklep z perfumami? Istnieje np. możliwość skomponowania własnego zapachu na miejscu i czy jest tam ktoś, kto miałby cierpliwość doradzić amatorowi? I ile mililitrów najmniej można kupić na miejscu (na stronie jest chyba od 50ml)? I jeszcze (choć może nie powinienem o to pytać), czy te perfumy są warte swojej ceny? Czy to naprawdę coś innego, niż wszystkie masowe marki dostępne w naszych perfumeriach? Wiem, że trochę dużo tych pytań, ale jeśli będę miał na miejscu wolny czas, to na pewno będzie mocno ograniczony i chciałbym dobrze go wykorzystać. Będę wdzięczny za każdą, najdrobniejszą opinię osób, które miały okazję skorzystać z oferty perfumerii Villoresi lub mają sprawdzone info. na jej temat. Mój pierwszy temat- mam nadzieję, że umieściłem w dobrym miejscu (jeśli nie to serdecznie przepraszam moderatorów). Pozdrawiam,
  11. Dziękuję za ciepłe przyjęcie. Tak rozumiem, jednak w moim otoczeniu jest to uważane za lekką fanaberię. I w sumie jest to po części racja, bo raz, że nie potrzebuje jej koniecznie; dwa, że jeszcze rosnę. Ale zostawmy to, bo nie tego dotyczy przecież temat. A więc tak jak wspominałem wczoraj, wybrałem się dzisiaj do pracowni Pana Tarasenko. Pierwsze wrażenie: Z daleka widać wielki szyld z napisem "tkaniny". Dopiero podchodząc bliżej zauważyłem na drzwiach info. o szyciu na miarę. To mnie trochę zaskoczyło, bo większość polskich krawców reklamuje się nazwiskami, a tu nic takiego nie dostrzegłem. Myślę, że jest to objaw jakiejś skromności. No, ale teraz co w środku. Tkanin na widoku jest dość sporo. Nie będę oceniał ich jakości, gdyż nie mam wystarczającej wiedzy w tym temacie. Zależało mi natomiast, aby dobrać materiał w podobnym odcieniu co garnitur, który już posiadam. No i tu pojawił się pierwszy i ostatni problem- z gładkich tkanin w odcieniu granatu/ciemnego niebieskiego znalazła się tylko jedna. Nie wiem do końca, czy to przez mój młody wiek i pospolity ubiór, ale odniosłem wrażenie, że krawiec lekko mnie zbył. Nie zauważyłem tego zaangażowania z jakim podchodzą inni krawcy do klientów, choć to tylko i wyłącznie moje odczucie, więc absolutnie nie oceniam Pana Tarasenki. Jednak w całej pracowni nie zauważyłem też ani jednego gotowego produktu, który dałby mi jakiś obraz jego pracy. Pozdrawiam.
  12. Pana Dziekońskiego mogę z czystym sumieniem polecić. Zamówiłem u niego swoją pierwszą koszulę szytą na miarę i jestem bardzo zadowolony. Jako, że jestem jeszcze młody i nie mam w tej kwestii doświadczenia, napiszę jedynie, że koszuli wykonanej z takim "smakiem" nie widziałem jeszcze na nikim w moim otoczeniu. Teraz myślę nad kamizelką (choć nie wiem, czy nie jestem na nią czasem za młody ). I zastanawiam się czy udać się znowu do Pana Dziekońskiego, czy może wypróbować innego krawca. Myślałem o Panu Stence, ale z drugiej strony, nigdy nie słyszałem o Panu Tarasenko. Właściwie to dzieli mnie od niego kilkaset metrów- może zajdę więc w tygodniu i się zorientuję. Mogę potem podzielić się pierwszym wrażeniem, jeśli będzie to kogoś interesowało. A przy okazji, jako że jestem nowy na forum, serdecznie witam i proszę o wyrozumiałość dla "świeżaka"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.