Remy
Użytkownik-
Postów
955 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Remy
-
Jak na moich butach z normalnej skóry, czasem się pojawi jakaś plamka to nie przyjmuję tego mile. Skoro zwykły deszcz potrafi zrobić taki "bałagan" to ja bym buty z kordowanu porównał raczej do samochodu spod którego od czasu do czasu wyłazi rdza i trzeba z nią walczyć. Informacja o atrakcjach oferowanych przez cordowan powinna się pojawić na tej samej stronie co jest piękne zdjęcie butów. Kreowana jest błędna informacja że to buty na jesień i zimę- tylko gdzie? tam gdzie nie pada?
-
Bez sensu kupować buty których lepiej nie nosić gdy spadnie deszcz. Później mieć takie atrakcje (usuwanie wyprysków) to ja dziękuję. Toż to trudniej zabezpieczyć niż przed solą (ze śniegu). Gdyby kosztowały o połowę taniej ale przy takiej cenie to koni żal...
-
Bardzo ładna flanela. Piękne buty.
-
Monki, cordovan, granat. Ależ fantazja !
-
Kupiłem sobie ten garnitur bo mi się kolor podobał. Masz do wyboru dwa rodzaje sywetek zatem może bez zmian się obejdzie. Tyle że materiał jest letni. Kolor też taki. Poszukaj może smokingu. Znajomy szył w jakimś sklepie z galerii, który znalazł na targach ślubnych i wyszło całkiem całkiem. Cena chyba do 1500zł. Buty Bexley sobie podaruj. Poszujaj na przecenach-Markowski, septieme Larguer.
-
Te dwie firmy mają przeceny. Meermin nie.
-
Markowski lub Septieme Larguere (nie pamiętam dokładnie). Na przecenach taniej. Meermin o ile coś znajdziesz. Bexley sobie podaruj. Loding różnie się nosi (twarda skóra) i różnie się skóra zachowuje.
-
Fajne zdjęcie. Ciekawy zestaw- buty+spodni i skarpety. Jak to wyglądało wyżej ?
-
Ten model wygląda bardzo ładnie.
-
Przy niektórych pozycjach np. Creed Bois du Portugal, Heritag trzeba zwrócić uwagę przed zakupem w ciemno czy nie mają "siwej brody" tj. czy nie czuć ich dziadkiem. Mi np. Creed nie podszedł. Guarlain Vetiver nie podoba mi się wcale- dla mnie pachnie jak mydło PKP. Lekko "siwiejący zarost" ma Guarlain L'instant EDT ale zapach jest na tyle genialny że nie zwacam uwagi na tą nutę która szybko znika, np. wersja EDP już jej praktycznie nie ma.
-
Buty ? Nie bardzo. Jest tyle fajnych mokasynów, loafersów... Koszulka? Trochę za bardzo rozciągnięta. Ewentualnie "w stylu" Miami Vice jak chcesz coś eksponować. Spodnie i marynarka fajne, a może to garnitur? Piszę z małego ekranu komórki i nie bardzo widać strukturę i kolor materiału.
-
Wygląda to jak by na czerwonego buta nałożono żółtą przyszwę i żółty nosek. A to wszystko na potrzeby maskotki z McDonalds. Dla mnie nie mieści się w kanonach niczego-fatal error. Odesłałbym je z powrotem nawet gdybym dostał je za darmo. Oczywiście tylko patynacja ratuje te buty.
-
Są zapachy ze słabszą projekcją których "nakładam" np. 2 lub 3 chmury, oraz takie gdzie jedna to za dużo np. Amouage XXV.
-
Zrób zdjęcia z przymiarki.
-
Zara i MD kładą nacisk na dizajn (jakkolwiek to interpretować. Przeceny na poziomie 70% determinują czego można się spodziewać. Jak zarobić na butach które po przecenie kosztują np. 200zł.
-
Jak masz wąską stopę to niższa numeracja. Jak szeroką to standard.
-
Powiem tak- unikam wyciągania portfela w knajpach, centrach handlowych. Kasę noszę w kieszeniach spodni. Kartę w marynarce i portfel też.
-
Niestroj leatherwork- ręcznie wykonywana galanteria skórzana
Remy odpowiedział(a) na Skalpel temat w Ogłoszenia rzemieślników i firm
Fajna teczka. Z innej beczki- jedni cenią klasykę inni szukają nietypowych zapięć. Czasem można znaleźć teczki z ciekawymi zapięciami które też łatwiej odpomać. Niestety nie wiem gdzie ich szukać, ale potencjalny klient może docenić takie rozwiązania. Swego czasu chorowałem na teczkę Wittchena ze względu na piękny kolor- mahoń. To była najdroższa i największa teczka w ich ofercie. Nie wiem czy mają jeszcze ten kolor w ofercie. Mam 3 inne teczki i ta byłaby zbędna. Mam jeszcze teczkę z wysuwanymi rączkami w której chętnie zmieniłbym materiał na granatową skórę albo na taką mahoniową. -
Dostałem informację, że zostają ślady po usunięciu nici od obszycia. Nie mogą zatem przenieść guzika z obszyciem do góry.
-
Poprawianie po krawcowej- perypetii ciąg dalszy: 1. Rękawy zostały skrócone górą. Krawiec zrobił to dość dobrze. Niestety po przeróbce rękaw u góry zapada się. Po skróceniu rękawa u góy zostało trochę mniej materiału. Mam dość duże barki które rozciągają rękaw i poduszki. Efekt jak na tym zdjęciu z bloga Makaroniego: http://3.bp.blogspot.com/-rxPsJlJeX80/ThbXEyy3CpI/AAAAAAAACNE/4IpmDX4atAA/s1600/_Dx2.jpg 2. Koniec rękawa został odwinięty, a guziki przesunięte. Ten rękaw po prawej to od nowej marynarki dla porównania: Nie przyjąłem takich poprawek. Salon wziął na siebie błędy krawcowej. Wydał nową marynarkę. Z "fachową krawcową" zerwał współpracę. Zostawiłem do skrócenia rękawy, krawiec ma próbować usunąć jeden guzik i przeszycie. Jak by jednak został ślad, zaszyć z powrotem i skrócić tylko minimalnie. Coś mi się wydaje że polscy producenci szyją zbyt długie rękawy. No, ale do niedawna, "wzorcowa" była długość rękawa do nasady... kciuka. Z drugiej strony wydaje mi się że 90% klientów przyjęłoby wcześniejsze poprawki. Tylko ja jakiś taki wybredny jestem
-
Mi też jakiś czas temu udało się kupić piękne trzewiki Barkera w dobrej cenie.
-
Krawiec się tego podjął a większoś z nich wie, że to łatwe nie jest. Nawet jak wciągnie rękawy do góry to nie wiadomo co znajdzie po odwinięciu rękawa. No i ten 5-ty guzik. A może usunie szwy, i przesunie guziki.
-
Kupiłem w sieciówce garnitur i u nich zostawiłem do skrócenia. Wina nie sklepu, ale partaczki której on zlecił poprawki. Widać wcześniej takich fuszerek nie robiła albo klienci nie protestowali. Materiał to cienka wełna 110 lub 120. Nie mam pojęcia czy da się usunąć przeszycie na tym materiale. Ta krawcowa od fuszerki tego nie zrobiła, zresztą widać co ona potrafi. Sądzę, że część klientów jest na tyle nieświadoma iż odebrałaby taką marynarkę. Rękawy ma wszywać ktoś inny. Jak wyjdzie kolejna fuszerka lub zostaną ślady będę domagał się nowej marynarki/ zwrotu pieniędzy.
-
Chyba Carmina.
