eye_lip Opublikowano 12 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2014 Wolnobieg jest nakręcony, odkrecasz go, wkrecasz koronke na distal i tyle, nie ma co kombinować z piasta torpedo, kup za piwo jakieś stare koło i je przerób w ten sposób. Cytuj
Rosemary Opublikowano 12 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2014 Chyba właśnie tak zrobię. Wiecie może gdzie mogę kupić farby do uzyskania efektu rdzy? Średnio mi się uśmiecha robienie prawdziwej rdzy, bo człowiek strasznie się pobrudzi. Cytuj
eye_lip Opublikowano 12 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2014 Taniej i lepiej jest oblać rower błotem, nawet można to później usunąć Cytuj
Rosemary Opublikowano 12 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2014 Ale jednak ślad na ubraniu pozostanie po jeździe. Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 12 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2014 Wiecie może gdzie mogę kupić farby do uzyskania efektu rdzy? http://lmgtfy.com/?q=farba+imituj%C4%85ca+rdz%C4%99 1 Cytuj
P.K Opublikowano 12 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2014 Vcore, jeździsz na ostrym kole? Mam pewnego Rometa, który nie ma żadnej wartości historycznej i był w dość opłakanym stanie. W zasadzie, to znalazłem ramę samą z kierownicą podczas spaceru z psem na dzikim wysypisku śmieci i chciałbym go przerobić na ostre koło właśnie. Interesuje mnie jedna rzecz. Gdzie mogę nabyć takie siodełko? Pozdrawiam. Patrząc na geometrię ramy, odległość szytki od rury podsiodłowej i to, że jest w nim hamulec obstawiam, że to single speed. No chyba, że ktoś do fixa zakłada hamulce. Cytuj
eye_lip Opublikowano 12 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2014 A co ma geometria ramy i hamulce do rodzaju napędu? Szytek w tym rowerze nie ma, tak przy okazji. Cytuj
P.K Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 A co ma geometria ramy i hamulce do rodzaju napędu? Szytek w tym rowerze nie ma, tak przy okazji. co ma geometria ramy i hamulce do rodzaju napędu? Dla ludzi budujących fixy ze starych kolarzówek nic. Obstawiam, że to single speed z racji tego, że budowanie fixa: 1. Na ramie z pionowymi hakami. 2. Bez napinacza łańcucha 3. Z hamulcami 4. Kierownicą "baranek" lub podobną 5. Mostkiem równoległym do poziomej rury ramy Tak jak w tym przypadku nie ma żadnego sensu. No chyba, że budujemy ostre ze względu na aktualną modę nie mając świadomości jak jeździ się prawdziwym fixem i jakie znaczenie mają np te drobnostki które wymieniłem. Cytuj
eye_lip Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Jak najbardziej ma z pominięciem punktów 1 i 2. Cytuj
Rosemary Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Odchodząc trochę od tematów technicznych, to chciałem zapytać czy orientujecie się jak ubierali się rowerzyści przed wojną? Cytuj
P.K Opublikowano 14 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2014 Odchodząc trochę od tematów technicznych, to chciałem zapytać czy orientujecie się jak ubierali się rowerzyści przed wojną? Na pewno nie mieli kasków. Cytuj
wojvv Opublikowano 14 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2014 Na pewno nie mieli kasków. - Warszawskie Towarzystwo Cyklistów: http://www.wtc.waw.pl/ - strona o dawnych rowerach, strojach, itp.: http://starerowery.org/index.php?option=com_content&view=article&id=98&Itemid=94 - kilka powiązanych artykułów z bikeBoardu: http://sport-raporty.bikeboard.pl/artykuly,pokaz,sportowy-i-polski-historia-polskiego-roweru-sportowego:4 Rowerzystka na granicy RP z Królestwem Rumunii (z FB starerowery.org): Pozdr, wojvv 1 Cytuj
Bażant Opublikowano 20 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2014 Odświeżając nieco temat, mam piastę flip-flop więc i singiel i ostre w jednym... Hamulce w ostrym kole to dla wielu osób profanacja, ale dla mnie to jedynie względy bezpieczeństwa - jeśli ktoś próbował hamować "nogami" na krótkim dystansie, pedałując z prędkością miksera na pewno wie o czym mowa. Ja w tym żadnej ideologii nie dostrzegam - do jazdy po mieście wyłącznie single lub ostre, przerzutki są tu po prostu bezużyteczne. Szytek oczywiście nie ma - ten rower to totalny mezalians, opony na przykład są trekkingowe bo jeżdżę nim zarówno po szosie jak i szutrze. Ostre koło w terenie to dopiero zabawa 1 Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 25 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2014 kilka lowriderów wybranych losowo, więcej tu 1 Cytuj
constantin Opublikowano 25 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2014 Na ten pierwszy skusiłbym się Cytuj
Rosemary Opublikowano 25 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2014 Jeżeli byłyby z silnikiem, to skusiłbym się. 1 Cytuj
Koval Opublikowano 25 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2014 Wyglądają mistrzowsko!... ...ale, pytanie do zorientowanych - czy da się na tym jeździć gdzie indziej niż po równych płaskich trotuarach? Cytuj
wojvv Opublikowano 25 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2014 Jeżeli byłyby z silnikiem, to skusiłbym się. Mam to samo. Zresztą nie potrafię zrozumieć po co się robi te pokraczne imitacje motocykli? Jak się na tym jeździ? Pozdr, wojvv Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 25 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2014 Mam to samo. Zresztą nie potrafię zrozumieć po co się robi te pokraczne imitacje motocykli? Jak się na tym jeździ? Pozdr, wojvv to co powiesz na to: Posiadanie takiego rowera nie obliguje do jeżdżenia na nim. Raczej chodzi tu o stworzenie czegoś takiego i radowania się z tego faktu. Gdybym miał coś takiego tworzyć, pewnie zacząłbym od tego poniżej (a chodzi mi to po głowie od jakiegoś czasu, przy wykorzystaniu roweru z początku 20 wieku, który znalazłem kiedyś na strychu) Cytuj
Bażant Opublikowano 26 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2014 Sam mam zamiar w tym roku zrealizować projekt z silnikiem 50/70ccm... czasami pedałować się nie chce Cytuj
Joanna Opublikowano 2 Kwietnia 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2014 mój ci on... nadaje się na jazdę tylko po równym chyba ,że ktoś chce zejść na zawał może próbować jazdy pod górkę nie we wszystkich piwnicach się mieści -jest nieco dłuższy ...ale uroku nie można mu odmówić "zwykły " rower też posiadam Cytuj
paparazzo Opublikowano 2 Kwietnia 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2014 Panowie, jako, że łatwo łapię przeziębienia podczas jazdy przy niewielkich temperaturach, w szafie mam jedynie odzież do jazdy w lecie: koszulka i spodenki z wkładką.Chciałbym w tym sezonie zacząć jeździć trochę wcześniej (może z kominem) ale brak garderoby skutecznie mi to uniemożliwia.Co ze spodenek i koszulek polecilibyście na górala do jazdy w takie dni jak obecnie (późne popołudnia i wieczory kiedy temperatura jeszcze niewiele powyżej zera)? Cytuj
Beere Opublikowano 2 Kwietnia 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2014 Ja używam termoaktywnych kaleson i zwykły spodenek z jakiegoś riboka czy innej biedronki. A na mrozy ktoś wrzucił tutaj kiedyś link do : http://endura.co.uk/product-detail.asp?ProductID=105 , i serdecznie polecał, nawet na ujemne temperatury, więc pewnie warto. Może kiedyś zakupię, na pewno dobrze się sprawdzają na 0-12 stopni w sezonach wiosna-jesień. A na górę t shirt i kurtka wiatrówka. Mam też szalokominiarki (czy, jak kto woli - komin, buff) - jedną z hiteca, a drugą kontraktową armii polskiej i sprawdzają się całkiem nieźle. Są bardzo uniwersalne : Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.