Üxküll Opublikowano 3 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2011 Brak patek w kieszeniach i przede wszystkim ramiona z wypełnieniami. Wielbiony tak na forum styl włoski, to nic innego jak styl neapolitański. Tutaj widać wyraźnie jak "angielski" jest klasyczny styl włoski. Bardzo ciekawy temat. Sugeruję jednak komentować ilustracje niż przerzucać się nimi w tym wątku. Kolejna plansza włoskiego ilustratora Luigi Tarquiniego z 1950 r. przedstawia wzory garniturów neapolitańskiego mistrza krawieckiego Giuseppe Piacentiniego. Proszę zwrócić uwagę na konstrukcję ramion z wypełnieniami i zamszowe, brązowe obuwie, a także na garnitur dwurzędowy z kamizelką w klimacie śródziemnomorskim. Ponadto spodnie z manszetami jak i bez; więcej na ten temat: viewtopic.php?f=1&t=653&start=0 Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 3 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2011 Człowieku, umrzesz ze zmęczenia wykonując taką tytanową pracę, ale mam nadzieję że Ci się powiedzie. Włącz Ravela i przystępuj. Gotowe! Zgodnie z sugestią słuchałem Ravela. Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
Simon Opublikowano 3 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2011 O-M-G! Powinieneś za to wieniec laurowy dostać, chylę czoła. Cytuj
Üxküll Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Dr Kilroy, świetna robota! Dziękuję za tak znaczący udział w tym temacie. Cytuj
xell Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Gratulacje Dr! Wspaniała robota. Cytuj
Üxküll Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Ku mojemu zaskoczeniu baaaaardzo wąskie i krótkie spodnie z manszetami promowane były już dawno, dawno temu. Na planszy autorstwa Johna E. Sheridana dla Hart, Schaffner & Marx przykłady mody męskiej z 1920 r. Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Ja o tym wiedziałem, miałem ochotę napisać to pod jednym ze wpisów MT. Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
Üxküll Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Ja o tym wiedziałem, miałem ochotę napisać to pod jednym ze wpisów MT. Pozdrawiam, Dr Dla mnie to nowość. Wszyscy ekscytują się ilustracjami Laurence'a Fellowsa dla AA / Esky, a tu okazuje się że John E. Sheridan (1880-1948) był równie utalentowanym ilustratorem dla Hart, Schaffner & Marx. Więcej ilustracji mody męskiej autorstwa Johna E. Sheridana: http://www.fineanddandyshopblog.com/201 ... rican.html Cytuj
Ernestson Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Czy mężczyzna w granatowej dwurzędówce nie ma skarpet? Cytuj
meqoq Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Czy mężczyzna w granatowej dwurzędówce nie ma skarpet?Ma, inaczej musiałby mieć znacznie ciemniejsze nogi niż twarz, a to się nie zdarza. Lepszy jest siedzący. Jednorzędówka, zapięta na dwa guziki Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Jednorzędówki nie rozpina się przy siadaniu, gdy nie ma pod nią kamizelki. Po to wymyślono odpinanie ostatniego guzika. Stało się to jednak już po stworzeniu tych ilustracji, stąd takie zjawisko dla nas. Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
Ernestson Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Czy mężczyzna w granatowej dwurzędówce nie ma skarpet?Ma, inaczej musiałby mieć znacznie ciemniejsze nogi niż twarz, a to się nie zdarza. Lepszy jest siedzący. Jednorzędówka, zapięta na dwa guziki Skarpety - racja. W jednorzędówce fajne klapy. Cytuj
Fingor Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Czy jegomość po lewej na ilustracji na dole ma lakierowane czółenka? Podobają mi się te grafiki - wąskie, krótkie spodnie, wysokie kozerki i bardzo dramatyczne wyłogi. Te garnitury wyglądają bardzo fashionable i nowocześnie Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Czy jegomość po lewej na ilustracji na dole ma lakierowane czółenka? Hehe, trochę to tak wygląda. Pozdrawiam, Dr Cytuj
Üxküll Opublikowano 4 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2011 Podobają mi się te grafiki - wąskie, krótkie spodnie, wysokie kozerki i bardzo dramatyczne wyłogi. Te garnitury wyglądają bardzo fashionable i nowocześnie To Ameryka Panie! W dodatku przed prohibicją. To jeszcze dwa przykłady ilustracji mody Samuela Nelsona Abotta (1874-1953) dla Hart, Schaffner & Marx z 1915 i 1916 r. Cytuj
Üxküll Opublikowano 5 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2011 Tom Hall (1908-1965) jest w przeciwieństwie do Samuela Nelsona Abotta (1874-1953), Johna E. Sheridana (1880-1948) czy zwłaszcza Laurence'a Fellowsa (1885-1964) nieco zapomnianym ilustratorem amerykańskiej mody męskiej. Ilustrowane wspomnienie syna o Tomie Hallu: http://todaysinspiration.blogspot.com/2 ... -dads.html Więcej ilustracji amerykańskiej mody męskiej z końca lat 40. i 50. XX w. autorstwa Toma Halla: http://www.ivy-style.com/x-marx-the-spo ... hives.html Cytuj
Üxküll Opublikowano 5 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2011 @Üxküll. Zapomniałeś dodać swoje "Kartagina powinna zostać zburzona", czyli "spodnie nie mają manszetów". W pierwszym poście tego tematu był przykład rzymski, to teraz czas na amerykański. Więcej w osobnym wątku na ten temat: viewtopic.php?f=1&t=653&start=0 Cytuj
Üxküll Opublikowano 5 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2011 @Dr Kilroy: stroje nieformalne pozamiejskie, il. 48 (mężczyzna z lewej), 55 (mężczyzna z prawej), 68, 71 są to przykłady marynarek typu Norfolk (zob. plansza poniżej z ok. 1910 r.). Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 5 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2011 Swoją drogą na ilustracji nr 68 ciekawe miejsce do włożenia poszetki. Pozdrawiam, Dr Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 5 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2011 http://forum.bespoke.pl/download/file.php?id=2658 Wracając jeszcze do tych ciekawych ilustracji podanych przez Uxkulla - to bardzo dobre przykłady klasycznego wieczorowego stroju nieformalnego, warto jeszcze dodać - pozamiejskiego. Na pierwszej ilustracji widać tropikalny smoking - dwurzędowy, przez co można go nosić bez kamizelki ani pasa. Ma klapy zamknięte niepokryte jedwabiem oraz tylko dwa guziki. Koszula jest nieformalna, z wykładanym kołnierzykiem. Z kolei na drugiej ilustracji mamy bardzo dobry przykład marynarki kasynowej, jak zwykłem tłumaczyć "mess jacket". Ma ona zapięcie charakterystyczne dla takich marynarek, ale w wersji militarnej - na dwa guziki połączone łańcuszkiem. W takich wypadkach guziki są z reguły metalowe, także te ozdobne. Innymi detalami wyróżniającymi marynarki militarne jest brak brustaszy, naszywki na ramionach (zapomniałem prawidłowej nazwy) oraz mankiety na rękawach. Muszę przyznać, że takie militarne elementy dość mi się podobają. Innymi szczegółami, na jakie warto zwrócić uwagę to koszula i kamizelka - obie formalne, frakowe, jakie rzadko nosiło i nosi się do smokingu tropikalnego. Możemy też zaobserwować lakierowane czółenka z kokardami - na, jak mi się zdaje, nietypowo wysokich obcasach. Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
Üxküll Opublikowano 5 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2011 Dr Kilroy przywołam jeszcze Twój wpis na temat tropikalnego vel białego smokingu: http://www.szarmant.pl/tropikalny-smoki ... ly-smoking Włosi wzrostem nie imponują, więc wyższy obcas jest wskazany. Dodatkowy punkt za spostrzegawczość. Odnośnie elementów militarnych, to poniżej załączam planszę Luigi Tarquiniego z 1955 r. z prezentacją strojów wieczorowych dla oficerów włoskich. Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 5 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2011 Dziękuję Uxkull. Zapomniałem dodać, może mi się wydaje, ale czy na klapach marynarki kasynowej, którą opisywałem, jest jedwab? Kolorem odróżnia się trochę od reszty. Nie wiem czy to się zalicza do dyskusji na temat ilustracji, ale spytam - co myślelibyście o czarnej marynarce kasynowej zamiast smokingowej? Np. do stroju letniego miejskiego itp. Pozdrawiam, Dr 1 Cytuj
frankenstein Opublikowano 5 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2011 Tom Hall (1908-1965) jest w przeciwieństwie do Samuela Nelsona Abotta (1874-1953), Johna E. Sheridana (1880-1948) czy zwłaszcza Laurence'a Fellowsa (1885-1964) nieco zapomnianym ilustratorem amerykańskiej mody męskiej. Myślę, że w mojej wyobraźni najsilniej osadzone są ryciny Toma Halla, to jego ilustracje docierały razem pismami w paczkach i one też dominowały u krawców, których pamiętam z dzieciństwa. Dla młodszych kolegów: w PRL-u wywieszenie rysunków, zdjęć z zachodnich lub - lepiej! - amerykańskich katalogów dodawało splendoru zakładom krawieckim, kuśnierskim, szewskim, gorseciarskim, fryzjerskim etc. Nie chodziło tylko o prestiż i wrażenie estetyczne. Klienci oczekiwali pewnych wzorów i je otrzymywali. Cytuj
Üxküll Opublikowano 5 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Listopada 2011 Amerykańska moda męska lat 50. XX w. w scenkach z pracy (garnitur dwurzędowy w prążek), jesiennego spaceru (brązowa marynarka tweedowa w jodełkę) i wieczornego spotkania na luzie (garnitury jendnorzędowe). Cytuj
Üxküll Opublikowano 6 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2011 @frankenstein dziękuję za podzielenie się swoimi wspomnieniami. Na kolejnej planszy Toma Halla dla Hart, Schaffner & Marx z 1956 r. mężczyzna ubrany w garnitur z tkaniny fil à fil zwanej także sól i pieprz (ang. salt-and-pepper), obecnie "demode". Także w marynarce po trzy guziki na mankietach nie powinniśmy dzisiaj w ogóle wychodzić z domu. Więcej o liczbie i sposobie rozmieszczenia guzików na mankietach marynarki: viewtopic.php?f=10&t=1576 Inne ilustracje Toma Halla dla Hart, Schaffner & Marx do obejrzenia pod tym linkiem: http://theinvisibleagent.wordpress.com/ ... -marx-ads/ Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.