Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Bitcoin dzisiaj podbił do ponad $7250. Zmienność cen kryptowalut sprawia że można się szybko wzbogacić ale często na papierze bo następnego dnia spadki mogą spowodować zubożenie portfolio o wysoki procent. Czy koledzy inwestują w kryptowaluty? Jeżeli tak to w które i dlaczego?

0BA56187-7036-411F-82DD-893D402A3265.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie inwestuję ale Miler właśnie wprowadził możliwość płatności bitcoinem :)

  • Oceniam pozytywnie 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, FONos napisał:

Ja nie inwestuję ale Miler właśnie wprowadził możliwość płatności bitcoinem :)

wszyscy powinni wprowadzić.

A tak to zostaje inpay.

Tyle, że inpay nie działa do np. zalando albo gomez.

Wtedy pozostaje tylko wirex.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, FONos napisał:

Ja nie inwestuję ale Miler właśnie wprowadził możliwość płatności bitcoinem :)

sprawdziłem, nie wprowadził.

To jest poprzez http://bitbe.co/akceptuj-bitcoin czyli nie ma tu zamiany towar za bitcoin tylko bitcoin idzie do poośrednika a on zamienia na zł.

Ale dobre i to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pod względem informatycznym to jest bardzo ciekawa konstrukcja, natomiast problemem zostaje to, że praktycznie nie można nic za to kupić.

Mam wrażenie, że to po prostu bańka spekulacyjna. Każdy chce się szybko wzbogacić i kryptowaluty są pod tym względem bardzo atrakcyjne.

  • Oceniam pozytywnie 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Friedman napisał:

Pod względem informatycznym to jest bardzo ciekawa konstrukcja, natomiast problemem zostaje to, że praktycznie nie można nic za to kupić.

Mam wrażenie, że to po prostu bańka spekulacyjna. Każdy chce się szybko wzbogacić i kryptowaluty są pod tym względem bardzo atrakcyjne.

te wzrosty IMO są za szybkie. Mi również wygląda to na bańkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro na tym forum między innymi też się pojawił temat o BTC - ja się osobiście boję, że to znak, że to już końcowy etap bańki. Szczególnie, że cwaniaki z Goldmana nagabują o wejściu na próg 8,5k USD.

Ale mogę się mylić, bo jak był za 1k to myślałem, że już nie wzrośnie bo szczyt :D 

Z technicznego punktu widzenia, to dużo może namieszać fork SegWit2X który będzie na dniach

  • Like 1
  • Oceniam pozytywnie 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Caporegime napisał:

Skoro na tym forum między innymi też się pojawił temat o BTC - ja się osobiście boję, że to znak, że to już końcowy etap bańki. Szczególnie, że cwaniaki z Goldmana nagabują o wejściu na próg 8,5k USD.

Ale mogę się mylić, bo jak był za 1k to myślałem, że już nie wzrośnie bo szczyt :D 

Z technicznego punktu widzenia, to dużo może namieszać fork SegWit2X który będzie na dniach

Nie do konca bedzie:

https://techcrunch.com/2017/11/08/segwit2x-backers-cancel-plans-for-bitcoin-hard-fork/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj dzienne wahanie ceny BTC było na poziomie $1000. Zaczyna się dziać na rynku krypto. Krótkoterminowo BTC jest zdecydowanie bardzo atrakcyjny ale wpływ różnych czynników który sprawia że kurs waha się w dziesiątkach procent dziennie robi BTC bardziej spekulacyjnym niż inwestowanie w VIX.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ciekawy temat. Sam od kryptowalut trzymam się jak najdalej (staram się nie podejmować zbędnego ryzyka), ale skoro już znalazł się tutaj ktoś interesujący się tym zagadnieniem, to mogliby mi panowie odpowiedzieć na jedno pytanie. Z czego właściwie wynika wartość bitcoina? "Wykopanie" go wymaga pewnego nakładu środków, ale istnieje on w pewnej "próżni" i nie posiada jakiegokolwiek "gwaranta". Wartość pieniądza papierowego na początku była związana z parytetem złota, a później z gospodarką państwa go emitującego (w dużym uproszczeniu). Bitcoin nie jest związany z żadnym kruszcem, nie posiada oparcia w gospodarce żadnego państwa ani nie stanowi prawnego środka płatniczego. Z czego więc wynika jego wartość i co wpływa na jej zmiany?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gwarantem jest matematyka. Wartość Bitcoina obecnie wynika w głównej mierze z jego wartości spekulacyjnej; jeśli chodzi o jego funkcję jako waluty, to najistotniejszy jest brak kontroli instytucji finansowych nad całym procederem, anonimowość, bezpieczeństwo oparte na matematyce i brak możliwości "dodrukowywania" pieniądza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dokładniej fakt, że sumaryczna ilość bitcoina jest określona z góry, nie ma więc mowy, że ktoś będzie robił radosny dodruk. Nie ma centralnej bazy, informacje są rozproszone na wszystkich użytkowników oraz koparki, które realizują operacje między kontami. Nie ma mowy, by nagle ktoś stwierdził, że nie możesz wypłacić wiecej niż X złotych dziennie, albo bank w którym miałeś pieniądze ogłosił niewypłacalność. Bitcoiny jak chcesz możesz nosić w komórce lub bardziej zabezpieczonych urządzeniach, jak je zgubisz, możesz odtworzyć wartość swojego portfela - jak zgubisz portfel ze 100zł, spróbuj pójść do rządu i poprosić o zwrócenie Ci Twojej zguby :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam za może głupie pytanie bo się na Bitcoinie nie znam ale coś tam kiedyś czytałem trochę choć bez zrozumienia ;) ... czy nie jest tak, że najlepiej mają ci którzy "kopią" te bitcoiny i czy czasem nie jest to jakaś wąska grupa tworząca dość zamkniętą grupę tych najbogatszych (posiadających ich najwięcej) a cała reszta ma tylko poczucie że mamy wolną od banków walutę ale znów ogólnie mówiąc pracujemy (w sensie upowszechniamy tą walutę i tworzymy dla niej odpowiedni pijar i atmosferę na rynku) na bogactwo wąskiej grupy ludzi? Czy ktoś wie ile kosztuje "wykopanie" jednego bitcoina i czy to faktycznie opłacalne zajęcie?

  • Oceniam pozytywnie 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Friedman Właśnie też mam wrażenie, że obecna wartość wynika głównie z możliwości spekulacji. Ciężko się posługiwać walutą, której cena tak mocno się waha.
@Caporegime To są niezaprzeczalne zalety, ale dalej zdaje mi się, że matematyka jest jednak słabszym gwarantem niż złoto, srebro albo państwo. Gotówka też ma sporą część tych zalet. Płacąc nią w sporej części wypadków nie pozostawiasz śladów, które pozwoliłyby daną transakcję powiązać z tobą. Zresztą, o ile nie kopiesz bitcoina, to aby go dostać musisz za niego zapłacić, co pewnie pozwoli zorientować się odpowiednim instytucjom, że coś takiego posiadać. W przypadku, kiedy chcesz go wymienić na np. złotego, też pewnie przy większych kwotach będziesz musiał się tłumaczyć przed skarbówką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, Szary Człowiek napisał:

@Friedman Właśnie też mam wrażenie, że obecna wartość wynika głównie z możliwości spekulacji. Ciężko się posługiwać walutą, której cena tak mocno się waha.
@Caporegime To są niezaprzeczalne zalety, ale dalej zdaje mi się, że matematyka jest jednak słabszym gwarantem niż złoto, srebro albo państwo. Gotówka też ma sporą część tych zalet. Płacąc nią w sporej części wypadków nie pozostawiasz śladów, które pozwoliłyby daną transakcję powiązać z tobą. Zresztą, o ile nie kopiesz bitcoina, to aby go dostać musisz za niego zapłacić, co pewnie pozwoli zorientować się odpowiednim instytucjom, że coś takiego posiadać. W przypadku, kiedy chcesz go wymienić na np. złotego, też pewnie przy większych kwotach będziesz musiał się tłumaczyć przed skarbówką.

Patrząc od strony filozoficznej, nie ma lepszego gwaranta niż prawa matematyki, potem prawa przyrody (a więc tu zawiera się złoto z jego stałą ilością na ziemi i niemożnością dodrukowania), potem długo, długo nic, a na samym końcu pieniądz fiducjarny.

Albo inaczej. Moja prababcia zajmowała się handlem i miała trochę oszczędności. Gdy przyszły czasy II Rzeczypospolitej, papierowymi rublami paliła w piecu, a złote świnki mamy do dzisiaj.

  • Like 1
  • Oceniam pozytywnie 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Velahrn W mojej rodzinie też uchowało się trochę rubli, niestety papierowych. Waluta państwa staje się bezużyteczna z chwilą jego upadku, a złoto i srebro zachowują swoją wartość niezależnie od stanu prawnego.

Prawa matematyki można traktować jako pewien podzbiór praw natury, jeśli oczywiście uznamy, że prawa matematyczne są raczej odkrywane niż formułowane.

Pomimo tego, że bitcoin jest zabezpieczony "prawem matematyki", to jest on podobnie jak pieniądz fiducjarny wydobywany z próżni. Nie posiada pokrycia w niczym, z wyjątkiem pracy, którą włożono w jego wydobycie. Innymi słowy, ludzie poświęcają swój czas i środki na zdobycie czegoś, co ma bardzo niewielki związek z rzeczywistością. W sytuacji kryzysowej o wiele bardziej wolałbym mieć przy sobie carskie świnki niż portfel z bitcoinami.

  • Oceniam pozytywnie 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kopanie Bitcoina to tak naprawdę szukanie igły w stogu siana. Polega ono na tym, iż szuka się takiego argumentu dla funkcji SHA-256, który zwróci wartość posiadającą X zer na początku. X jest ustalane tak, by wykopywanie Bitcoina trwało ok. 10 minut i jest zależne od mocy obliczeniowej wszystkich komputerów, które biorą udział w kopaniu.

W porównaniu z pieniądzem fiducjarnym Bitcoin ma jednak sporo zalet. Oba co prawda mają wartość wynikającą z umowy społecznej, ale Bitcoin nie jest kontrolowany przez żadnych banksterów, jest niezależny od całej infrastruktury finansowej, bo istnieje w komputerach zwykłych ludzi.

Biorąc pod uwagę, że coraz częściej pieniądze to tylko liczby w komputerze banku, w którym mamy konto, to różnic między tymi walutami jest coraz mniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat powstal w listopadzie, a od tego czasu na gieldzie krypto dzialo sie tyle, co na rynku akcji przez kilka lat.

Ja od poczatku grudnia trzymam VEN i jeszcze przez jakis czas potrzymam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak w tym dowcipie: 

Cytuj

A boy asked his bitcoin-investing dad for 1 bitcoin for his birthday. 
Dad: What? $15,554??? $14,354 is a lot of money! What do you need $16,782 for anyway?

Jak ktoś nie jest aktywnym graczem, który zajmuje się głównie grą na kryptowalutach - kupić w domniemywam którymś dołku, trzymać parę miesięcy/lat i zapomnieć. Kryptowaluty nie mają "godzin sesyjnych" więc można się obudzić i rwać włosy z głowy, bo o 3 w nocy kurs poszybował 2x wartość, a już o 5 spadł nawet względem dnia poprzedniego :) 

  • Oceniam pozytywnie 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.