Caporegime

Moderator
  • Zawartość

    4755
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Ostatnia wygrana Caporegime w Rankingu w dniu 12 Maj 2015

Caporegime posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

1864

O Caporegime

  • Tytuł
    ლ(ಠ益ಠლ)
  • Urodziny

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa
  1. Wiesz, może pan poseł Stonoga Ci wyjaśni, dlaczego tak się dzieje: Sporo osób tak "pick-upuje" inne osoby - zamiast na jakimś portalu randkowym.
  2. 1. Może chodzić też o zbyt mały otwór na rękaw (po forumowemu - za wysoko podkrojona pacha). Koszula wtedy idzie do góry i ciągnie materiał z wysokości klaty, a nie pleców na wysokości barków. Tego nie czuć właśnie na stojąco - zmierz inne, dobrze pracujące koszule w tym miejscu i porównaj czy to to 2. Może być za wąska w biodrach, ale widać z tyłu jak już
  3. Koledze nie chodziło o style przywództwa tylko raczej o budowanie zespołu na bazie cech osobowościowych.
  4. Tematy prawnicze wydzielone do osobnego wątku:
  5. Dobrze, że wspomniałeś o ceracie!
  6. Jest to certyfikat na ścianę głównie, ale firma musi przechodzić co roku audyt. Wszyscy wiemy lub domyślamy się jak to wygląda, ale jakies minimum porządków przed wymaga. Wymaga utrzymania opisu procesów, wskazywania osób odpowiedzialnych. Standaryzuje pewne rzeczy które wcześniej były wolna amerykanka. Czy powoduje że nagle jak za dotknięciem magicznej różdżki chaos zamienia się w porządek? Nie, a sugerowanie mi że w to wierzę bardzo obraża mój intelekt.
  7. Tyle, że TQM to raczej standard teraz w każdej większej firmie w postaci popularnego w Polsce ISO 9001. Jest tam sporo haseł typu "by ludziom żyło się dostatnio, a naród rósł w siłę", ale same wytyczne moim zdaniem wprowadzają przedsiębiorstwo na kolejny poziom jakości zarządzania pod kątem ustalenia procesów i właścicieli tych procesów. Czyli od odejścia, że "pani Wiesia wie jak te faktury krążą" na rzecz ustandardyzowanego, dostępnego dla każego w postaci Księgi Jakości opisu procedury i flow. Raczej standard dla firmy 100+
  8. W sumie to chciałem napisać "ale... " - ale jak zacząłem analizować jednostkowe przypadki, to rzeczywiście nawet w przypadku trafienia się nawet drobnych rozbieżności w podejściu do zarządzania, nie mówiąc o kompletnych przeciwieństwach, następowały z biegiem czasu (czasami szybko, czasami trwało to długo) migracje z jednego pionu do drugiego, okupowane często wypowiedzeniami szeregowych pracowników. Aby zaś nadać rozmowie nowy, świeży tor: byłem kiedyś na wykładzie prof. Bliklego (tak, tego od pączków) dotyczącego motywowania pracowników. Wykład bardzo polecam, a co ciekawe, profesor udostępnia za darmo swojego ebooka, który potrafi otworzyć oczy na wiele aspektów: http://www.moznainaczej.com.pl/moja-ksiazka (trzeba kliknąć dwa razy na obrazek książki - trochę UX kuleje ). Polecam, tym którzy nie znają, na start, można przeczytać w dwa wieczory (druga część książki moim zdaniem jest interesująca tylko dla osób które nie znają procesowego podejścia do zarządzania firmą, więc głównie małe-małe firmy).
  9. Nie - zauważ, że mówimy o wycinku większej organizacji i w tej perspektywie rozmawiamy o stylach zarządzania. Podobnie (nie do końca, ale upraszczając) skalujemy to w górę (dyrektor regionalny ma zespół swoich kierowników, którymi też może zarządzać w sposób płaski i pozostawiać ich samoorganizacji lub kontrolować każdy aspekt działania). Plus w tym wypadku przykład płynie z góry. Tematem przewodnim jest to, czy na poziomie jednego szczebla dajemy powiedzmy 2 szczeble zarządzania i pozostawiamy taki zespół samemu sobie, czy też ściśle określamy role, ich poziom w ogóle hierarchii i kontrolujemy każdy aspekt przez tych wyżej. Sama organizacja może składać się z wielu takich szczebli / zespołów. W tym rozumieniu nawet prezes z zarządem to jest "zespół". Posiadanie firmy 200+ i zarządzanej tylko przez jedną osobę to niestety patologia - stronę wczesnej zgodziliśmy się, że delegowanie zadań, w tym tych zarządczych jest ważne w organizacji, która przekroczyła pierwszy stopień rozwoju. Teraz dyskutujemy nad stylami tej delegacji
  10. Nic nie mówiłem o wspólnej odpowiedzialności tylko o aspekcie tworzenia hierarchii na poziomie wytwórczym zespołu - przypominam zdanie: " Oczywiście nad tym musi stać mianowany kierownik, nie zapominajmy, by nie popłynąć w jakieś nierealne utopie. ". Zobacz też moje wcześniejsze wypowiedzi - nie zdążyłem zmienić zdania w ciągu miesiąca Oczywiście patrzę na to z perspektywy developmentu systemów enterpirse'owych, gdzie kultury i procesy organizacji są dość dojrzałe. Przez płaską hierarchię rozumiem, że nie ma ścisłe określonych ról, poza które każdy boi się wyjść (architekt nie chce programować, programista boi się przypilnować Jiry oraz rozdać zadania, jak nie ma kierownika zespołu) oraz 10 managerów nad zespołem, gdzie jeden raportuje przekorozywoany raport temu wyżej. W praktyce jeszcze raz podkreślam - musi być przynajmniej jedna osoba, która głową odpowiada, więc mówienie, że PM nie jest potrzebny - to utopia.
  11. Tyle, że w praktyce płaska struktura nie oznacza anarchii i tego, że rządzi d****kracja, tylko, że w projekcie same formułują się naturalne hierarchie, które nie zostały narzucone z góry, przynajmniej na płaszczyźnie wykonawczej. Wbrew pozorom ciężko o grupę rzeczywiście dysfunkcyjną, która kompletnie nie potrafi się zorganizować w dłuższym czasie - nawet w zespole juniorów, zachodzą naturalne podziały. Oczywiście nad tym musi stać mianowany kierownik, nie zapominajmy, by nie popłynąć w jakieś nierealne utopie. I szczerze mówiąc hołduje innemu pryncypium dobrego zarządzania: "naucz się wpierw nie przeszkadzać, to 2/3 sukcesu"
  12. Zauważcie jednak ze wtedy nikt nie biegał z komórką i nie robił zdjęć co 15 min wszystkiemu. Ludzie raczej do zdjęcia szli odpicowani i nie zdziwie się ze również ukladali,pożyczone często lub po pradziadku ubrania. I to niezmiernie rzadko. Plus już wtedy istniała technika upiekszania zdjęć. Nawet mój pradziadek piekarz miał smoking, po ojcu i przerabiany, ale miał
  13. Zależy może od typu sylwetki, ale w spodniach z wysokim stanem, wystarczy że ktoś ma lekki brzuch i stają się tylko atrapa. Za duże różnice obwodów przy siadaniu. A jak spodnie z wysokim stanem Ci się zsuną to nie ma zmiłuj