proceleusmatyk Opublikowano 4 Czerwca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2013 Fikaczyński - mamy podobne wyniki, super! Niedawno poprawiłem starą i okropną życiówkę na 5 km - 19:40 (3:56/ 1km). Wierzę, że jeszcze w tym sezonie zejdę poniżej 19 minut i sam przy tym nie zejdę Przy okazji szczerze polecam Parkrun - w każdą sobotę o 9.00 rano w Parku Skaryszewskim darmowy bieg na 5 km z pomiarem czasu. Trzeba tylko się zarejestrować i wydrukować kod kreskowy, który należy zabrać na bieg. Impreza jest ogólnoświatowa; z indywidualnym kodem uczestnika można biegać w każdym dużym mieście na świecie, wszędzie o 9am w wyznaczonym parku W Polsce, prócz stolicy, parkruny odbywają się w następujących miastach: Gdansk Gdynia Krakow Lódz Poznan Warszawa-Praga Wroclaw http://www.parkrun.pl/warszawa-praga/ https://www.facebook.com/ParkrunWarszawaPraga?fref=ts - aktualności 1 Cytuj
rozmarynka Opublikowano 5 Czerwca 2013 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2013 Ja nie lubię biegac, niestety wolę inne sporty ale podziwiam zaanagażowanie. Cytuj
Bartek Opublikowano 3 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2013 A ja w planie dla początkujących, w ciągu 30min., już więcej biegnę niż idę! Ha! Cytuj
PWG Opublikowano 10 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2013 Ja wczoraj osiągnąłem swój mały sukces - pierwszy raz w życiu 30 minut bez przerwy, co przełożyło się na dystans ok. 4,1 km. W sobotę mój pierwszy bieg - na 5 km - już się nie mogę doczekać. 1 Cytuj
wuzet Opublikowano 13 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2013 Mnie w tym tygodniu udało się przebiec 14 kilometrów. Niemniej jednak czytałem w tygodniku, że dystans 10 km. to już wartość graniczna dla naszego serca - większe dystanse powodują zbyt duże zmęczenie tego organu i zdrowiu zbytnio się nie przysługują. Stąd raczej będę się ograniczać do ww. 10 km. Cytuj
Petrikauer Opublikowano 14 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2013 Mnie w tym tygodniu udało się przebiec 14 kilometrów. Niemniej jednak czytałem w tygodniku, że dystans 10 km. to już wartość graniczna dla naszego serca - większe dystanse powodują zbyt duże zmęczenie tego organu i zdrowiu zbytnio się nie przysługują. Stąd raczej będę się ograniczać do ww. 10 km. W tym artykule nie chodziło aby o wartość graniczną 10 km, ale dla jednego biegu? Cytuj
wuzet Opublikowano 14 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2013 Tak, moze nieprecyzyjnie to okreslilem - chodzilo o jeden bieg. Jak odzyskam periodyk to zacytuje te ciekawostki Cytuj
PWG Opublikowano 15 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2013 Ja w sobotę pobiegłem pierwszy raz w życiu w zorgzanizowanym biegu (5 km). Polecam! Daje power do dalszych treningów. Cytuj
bigbadwoof Opublikowano 15 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2013 Mnie w tym tygodniu udało się przebiec 14 kilometrów. Niemniej jednak czytałem w tygodniku, że dystans 10 km. to już wartość graniczna dla naszego serca - większe dystanse powodują zbyt duże zmęczenie tego organu i zdrowiu zbytnio się nie przysługują. Stąd raczej będę się ograniczać do ww. 10 km. Życzę powodzenia w dalszym czerpaniu wiedzy o świecie z tygodników :/ Cytuj
wuzet Opublikowano 15 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 15 Lipca 2013 Życzę powodzenia w dalszym czerpaniu wiedzy o świecie z tygodników :/ Dziękuję. Cytuj
Serwacy Opublikowano 16 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 16 Lipca 2013 Koledzy, Jeśli używacie aplikacji endomondo, to warto przyłączyć się do akcji POMOC MIERZONA KILOMETRAMI. www.kilometrami.pl http://www.endomondo.com/challenges/10702513 Cytuj
michael34 Opublikowano 29 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2013 Panowie, czy któryś z was biega przy temperaturach jakie mamy obecnie? Ja mam dość duży problem, żeby biegać w sytuacji, gdy już o 7 rano mamy na dworze 24 C. Cytuj
Styleman Opublikowano 29 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2013 Właśnie za chwile startuje ,ja biegam po Polach Mokotowskich gdzie jest dużo cienia,wiec nie ma problemu. Milego Dnia Cytuj
Kyle Opublikowano 29 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2013 W sobotę zrobiłem 6,5 km ok. godz. 20-tej (zresztą po przerwie trwającej 4 tygodnie z powodu rwy kulszowej), wróciłem spocony jakbym z sauny wyszedł, ale w czasie samego biegu jakoś szczególnie temperatura nie była dolegliwa. Pewnie w pełnym słońcu byłoby gorzej, ale nie licząc jakichś zawodów wolę biegać wieczorem. Cytuj
saphir.pl Opublikowano 29 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2013 Podobnie - wieczorem po 20:00 bardzo przyjemnie mi się biegało 2 x 5,5 km - to chyba mój rekord jeżeli chodzi o odległość i nie lada wyczyn dla mnie ... ale Chrześniak chciał pobiegać to musiałem mu pokazać, że wujek nie pęka haha Na półmetku miałem ochotę go błagać, by wziął mnie na plecy , ale gdzie tam - luzik, ja nie dam rady? No co ty? haha 1 Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 29 Lipca 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2013 Biegać można w każdych warunkach - ultramaratony organizowane są i na Saharze, i Antarktydzie. Przede wszystkim: - strój - przewiewny, ale miejsca wystawione na słońce należy chronić (na głowę obowiązkowo czapka, na oczy okulary, a gdy biegamy w bezrękawniku - krem przeciwsłoneczny na ramiona, barki i plecy), - czas - najchłodniej jest w okolicach wschodu słońca i ok. 22, ale biegać można nawet w południe (dobra jest ścieżka nad Wisłą, ok. 8 km, od Mostu Łazienkowskiego do Grota-Roweckiego, po prawobrzeżnej stronie Warszawy - osłonięta drzewami, a w razie czego można skąpać się w Wiśle, haha!), - woda - i w usta, i na siebie (tu polecam pas z bidonikami lub plecak). Przedwczoraj zrobiłem wieczorem 3 km do rzeki, 2 x 5 km ścieżką nad Wisłą w tempie 4:44/km, potem piwo w Temacie Rzeka, nogi do rzeki, powrót boso 3 km Z upałem trzeba sobie radzić Wczoraj interwały 4x1km po 4:00/km i weszły ładnie (4:07, 4:05, 4:01, 3:59), plus 2 km rozgrzewki i 2 km schłodzenia. O 22.00 na bieżni tartanopodobnej. Mam układ z panem stróżem z lokalnej szkoły i mogę przeskakiwać przez parkan Trochę ciemno, ale latarnie świecą od ulicy. Kyle - poczytaj to http://www.bieganie.pl/?show=1&cat=25&id=2407 2 Cytuj
Kyle Opublikowano 29 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2013 Kyle - poczytaj to http://www.bieganie.pl/?show=1&cat=25&id=2407 U mnie to co innego - źródłem jest kręgosłup, mam zupełnie nierozciągnięty, niby mam nad tym pracować, ale różnie mi wychodzi... "Ataki" mam od ponad 10 lat, a biegam od zeszłego roku. Rehabilitant nie zabronił biegania, tylko właśnie kazał pracować nad rozciągniem kręgosłupa, muszę się za to zabrać porządnie. Cytuj
Remy Opublikowano 29 Lipca 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2013 Biegam 30min interwały - 1min szybkiego biegu, 30s. wolniejszego. Niedawno zacząłem, w 30min przebiegłem najpierw 5km, następnym razem 5,5km. Planuję zwiększyć czas szybkiego biegu do 1,5min a przerwę zostawić 30s. Jakoś tak za bardzo się nie męczę szczególnie że zaraz po biegu robię kolejne 30 min. innych interwałów. Cytuj
Beere Opublikowano 7 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2014 - woda - i w usta, i na siebie (tu polecam pas z bidonikami lub plecak). A ja od siebie polecam systemy hydratacyjne typu camelbak. Sprzęt pochodzi (jak wszystko) z wojska, a wykorzystywany jest we wszystkich sportach ekstremalnych. Przykłady na http://www.taiwangun.com/systemy-hydratacyjne-2 Cytuj
arche Opublikowano 7 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2014 Panowie, od jakiegoś czasu co rusz przymierzam się do biegania, biegam po trzy tygodnie, łapie mnie kontuzja albo silne przeziębienie, po czym na dwa-trzy miesiące temat wylatuje mi z głowy i wraca. Zdążyłem się już zorientować, że coś jest nie tak. Pytanie moje jest następujące: jak podjąć następny krok, żeby znowu nie poszło źle? Macie jakieś dobre programy treningowe dla początkujących. Najpierw próbowałem biegania bez planów treningowych, potem spróbowałem planu Pumy przygotowującego na 5km, potem taki: http://bieganie.pl/index.php?show=1&cat=13&id=256 , a teraz nie bardzo wiem za co się wziąć. Może problem tkwi w rozgrzewce, rozciąganiu? Diecie? Przed biegiem kawa, rozbieg ok. 500m, rozciąganie w ruchu, po biegu wolny truchcik, rozciąganie na stojąco, przysiady, pompki, brzuszki, prysznic, śniadanie (biegałem przed śniadaniem, z rana). Trzy, cztery tygodnie i klapa. Macie jakąś idee fixe na trening i dietę? Czy może trzeba udać się od razu do trenera i dietetyka? Cytuj
Marek2011 Opublikowano 7 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2014 Rozgrzewka - rzecz bardzo ważna, ale ważniejsze jest chyba nawet to, co po biegu, czyli porządne rozciąganie. Jeżeli rozciągać sie przed biegiem, to po bardzo porzadnej rozgrzewce. Kontuzje trzeba porzadnie wyleczyć, a dystans zwiększać bardzo powoli. Gdzieś tam czytałem, że 10% tygodniowo i wydaje mi się, że to dobra rada. 1 Cytuj
Rosemary Opublikowano 8 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2014 Nawet nie wiem jak mi ten temat uciekł. Aktualnie nie biegam, bo przez szkołę nie mam czasu. Przez okres letni biegałem bardzo dużo, głównie po górach. W sierpniu miałem wybiegania 130 km tygodniowo.W wakacje mogłem sobie pozwolić na treningi dochodzące do 4 godzin. Zaliczyłem jeden start w biegu górskim na Radziejową (10km w Beskidzie Sądeckim), a po maturze jak mi się uda zacząć trenować, to dystans ultra spróbuję wystartować. Teraz niestety nauka nie pozwala mi na trenowanie. Ja jako rozgrzewkę traktowałem podstawowe ćwiczenia na gibkość oraz powolny trucht, powoli zwiększając jego prędkość do normalnego biegu. Mam to szczęście w nieszczęściu, że mam odpowiednie parametry do sportu wytrzymałościowego. Nieszczęście, to fakt bardzo szczupłej budowy bez większych, widocznych mięśni, choć od czasu jak zacząłem się wspinać jest lepiej. Cytuj
Beere Opublikowano 8 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2014 Panowie, od jakiegoś czasu co rusz przymierzam się do biegania, biegam po trzy tygodnie, łapie mnie kontuzja albo silne przeziębienie, po czym na dwa-trzy miesiące temat wylatuje mi z głowy i wraca. Zdążyłem się już zorientować, że coś jest nie tak. Pytanie moje jest następujące: jak podjąć następny krok, żeby znowu nie poszło źle? Macie jakieś dobre programy treningowe dla początkujących. Najpierw próbowałem biegania bez planów treningowych, potem spróbowałem planu Pumy przygotowującego na 5km, potem taki: Bieganie to sport dla każdego, więc dietetyk czy trener to chyba lekka przesada (choć na pewno pomoże). Jeżeli biegasz rano to polecam zjeść banana, zamiast kawy, około pół godziny przed startem. Na początek przysiady(10-15), lekkie rozciąganie. Bieg zacząć bardzo powoli, stopniowo zwiększać prędkość. Jeżeli wieczorem, to posiłek solidny zaleca się jeść najpóźniej 2 godzin przed wyruszeniem. Jeżeli łapiesz kontuzję to może za dużo na siebie bierzesz? I koniecznie zalecz ją do końca! Pewnych bóli nie da się też "rozbiegać". Zacznij powoli. Biegaj po 2-3 km. 2-3 razy w tygodniu. Stopniowo zwiększaj odległość (mówią, jak kolega wyżej napisał, że 10% tygodniowo jest optymalnie) - nie patrz na rady ekspertów na internecie, tylko na własny organizm. Jeżeli czujesz, że nie dasz rady szybciej i więcej - spasuj. To ma być przyjemność. Po wszystkim rozciąganie(ale też nie przesadzaj). Jeżeli chorujesz - zły ubiór. Może trasa. Ważna jest czapka (albo chociaż kaptur), na chłody długie dresy, pod spód bielizna termoaktywna, rękawiczki. Uważaj żeby Cię nie przewiało. Warto mieć jakąś wiatrówkę. Jakich używasz butów? Może są za miękkie/za twarde? W linku poniżej jest poradnik odnośnie obuwia. Ja używam Nike Revolution - są ok. Polecam też dobrą muzykę w uszach, odblaskową kamizelkę(albo jakieś elementy), na noc latarkę na czoło (żeby nie połamać nóg), zmienianie trasy (aby nie wkradła się monotonia). Oczywiście nie jestem ekspertem. To luźne przemyślenia - wynikające raczej z doświadczenia. I nauki na błędach. Warto przeczytać - http://www.runners-world.pl/trening/Jak-zaczac-biegac-Poradnik-dla-poczatkujacych,4957,1 Powodzenia 1 Cytuj
Petrikauer Opublikowano 9 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2014 Kolega przede mną własciwie wyczerpał temat. Od siebie dodam jedynie, że warto nawodnić się przed biegiem (izotonik sklepowy lub domowy - woda mineralna, sok z cytryny, kilka łyżek miodu, ew. sól) i po (w trakcie, na dystansach poniżej 10 km nie jest to konieczne). Dlatego kawa przed biegiem jest złym pomysłem, bo wysusza organizm, choć paradoksalnie składa się głównie z wody. Co do kontuzji, ciężko cokolwiek poradzić dopóki nie napiszesz co to za kontuzje. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.