Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zegarki to również hobby, a każde hobby kosztuje :). Osoba, która nie podziela tej pasji, powie, że to  zbędny wydatek i mając zegarek w telefonie, kupi czasomierz na rękę za kilkadziesiąt czy kilkaset zł. 

Natomiast ewentualną lokatą kapitału mogą być niektóre wersje limitowane oraz  to o czym wspominaliście. Gdy  nowy zegarek drożeje, używany również  trzyma cenę i można go odsprzedać  bez straty czy nawet z zyskiem.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Tyle tylko, ze jest to w miarę zamkniete kółko i żeby wiedzieć, który model zegarka może stanowić jakakolwiek inwestycje trzeba jednak siedzieć w tym temacie, znać rynek, realia itd, inaczej każdy raczej zakup będzie z potencjalna strata...

  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

Tak przyłączając się trochę do dyskusji podam swój przykład; w 2006 roku kupiłem w salonie u Pieśkiewicza Rolexa GMT Master II w stali za 15.700 PLN. Dzisiaj na różnych aukcjach ten zegarek (notabene nie produkowana już wersja ze stali z pierścieniem czerwono granatowym, teraz z takim pierścieniem robią tylko białe złoto) kosztuje około 30.000 PLN, zaś nowy w salonie około 36.000 PLN. 

Tak więc za 11 lat wychodzi około 100% przebicia. 

Opublikowano
1 minutę temu, ricco napisał:

Dzisiaj na różnych aukcjach ten zegarek (notabene nie produkowana już wersja ze stali z pierścieniem czerwono granatowym, teraz z takim pierścieniem robią tylko białe złoto) kosztuje około 30.000 PLN

A wracając do ekonomii - to na aukcjach ten zegarek jest za tyle kupowany czy za tyle wystawiany?

  • Like 1
Opublikowano

Nie wiem gdzie za tyle widziałeś, może w Azji albo na Bliskim Wschodzie po tyle można kupić. Tzw. Pepsi w Europie w bardzo dobrym stanie i z dobrymi europejskimi papierami startuje od 30.000. 

Opublikowano

Nie da się jednoznacznie ocenić wartości zegarka, ale zdaje się, że wzór na wartość to coś w stylu: wygląd + funkcjonalność + niezawodność + dokładność + prestiż.

Jeżeli zegarek za, powiedzmy, 4k złotych może niczym nie różnić się w pierwszych czterech względach od zegarka za 100k, to wynika z tego, iż 96k płaci się za prestiż.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Myślę, że to jest jeden z tych tematów, na których dyskusje są zawsze długie i burzliwe i nie ma czegoś takiego jak prawda absolutna. Są ludzie zarabiający ogromne pieniądze i wydający niewiele, kupujący niedrogie rzeczy. Są ludzie którzy z kolei wydają znacznie więcej niż ich stać. Jedni wydają krocie na podróże, inni na zdrowe jedzenie, inni na pióra, ubrania, zegarki czy sprzęt fotograficzny. W każdej grupie można znaleźć takich, których zaszufladkujemy do grona „ekonomicznych idiotów”, tyle że - coś to zmieni? Ja jestem z tych co generalnie mogą a nie wydają. Moja siostra całkiem odwrotnie :) I co z tego? Ludzie nieracjonalnie się żywią, nieracjonalnie zakochują i nieracjonalnie zakochują. A inni racjonalnie przy czym kto ma prawo klasyfikacji? :) Myślę, że szkoda dyskutować. Generalnie każdy decyduje sam i każdy sam poniesie konsekwencje. 

 

  • 1 miesiąc temu...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.