Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No właśnie o jakość oraz wydajność chodzi :)

Już gdzieś przytaczałem słowa jednego z Szewców, który stwierdził, że kupuje od nas NAJTAŃSZE pasty na świecie.

Pytam- jak to? Chyba wręcz przeciwnie (bo o Medaille d'Or chodziło). "Wydajność młody, wydajność niesamowita" :)

Z resztą sam się łapię na takim skrótowym myśleniu przy zakupach chociażby środków do samochodu ... grunt, że po chwili się prostuję :)

pozdrawiam

Opublikowano

Mości Saphir :-)

Jak widać za oknem zima już dość intensywnie zaczyna dawać znać o sobie. Mógłbym prosić o jakiś krótki tutorial jak najlepiej przygotować skórzane trzewiki (skóra licowa, podeszwa gumowa) i zadbać o nie już w trakcie zimy?

Opublikowano

Było, piskać Nano

Naprawdę polecasz nano protector vs śnieg, błoto i sól? Czy sprawdza Ci się to w przypadku butów licowych? Jestem ciekaw Twojej opinii, zwłaszcza jeśli użytkujesz ten preparat więcej niż jeden sezon.

Ja buty na zimę impregnuje potrójnie, to znaczy, najpierw płynnym olejem do skór, potem mieszaniną dubbinu i oleju z norek (nazywa się to Tucan), a na koniec regularnie woskuje. Odporność na śnieg i sól bardzo dobra, zakładając, że zaczniemy przed sezonem. Moje główne "śniegowe" buty przetrwały poprzednią zimę nieuszkodzone, teraz szykują się do drugiego roku :).

Opublikowano

Opinie są różne.

Ja osobiście do licowych trzewików na zimę polecam zazwyczaj zaprawę tłuszczową, choć uwielbiam zabawę z NANO (kropelki są w dechę) :)

Jeżeli uznamy, że Pommadier Cream niedostatecznie odżywi skórę na zimowe warunki i zależy na jeszcze większej wodoodporności, sięgamy po Dubbin :)

Natomiast jeżeli chodzi o zamszaki, nubuki i skóry łączone (które czasem ciężko w całości dubbinem potraktować) - Tu NANO Protector jest nieoceniony.

Jeżeli zaś chodzi o usuwanie zacieków solnych z naszych obuwia (skóry licowe, zamszowe, nubukowe):

- Saphir Hiver Winter

http://multirenowacja.pl/odsalacz-antys ... aphir.html

lub

- Tarrago De Salter

http://multirenowacja.pl/de-salter.html

pozdrawiam :)

Opublikowano

Ja buty na zimę impregnuje potrójnie, to znaczy, najpierw płynnym olejem do skór, potem mieszaniną dubbinu i oleju z norek (nazywa się to Tucan), a na koniec regularnie woskuje.

Tak za jednym posiedzeniem? Skóra to wciąga?
Opublikowano

Było, piskać Nano

Naprawdę polecasz nano protector vs śnieg, błoto i sól? Czy sprawdza Ci się to w przypadku butów licowych? Jestem ciekaw Twojej opinii, zwłaszcza jeśli użytkujesz ten preparat więcej niż jeden sezon.

Ja buty na zimę impregnuje potrójnie, to znaczy, najpierw płynnym olejem do skór, potem mieszaniną dubbinu i oleju z norek (nazywa się to Tucan), a na koniec regularnie woskuje. Odporność na śnieg i sól bardzo dobra, zakładając, że zaczniemy przed sezonem. Moje główne "śniegowe" buty przetrwały poprzednią zimę nieuszkodzone, teraz szykują się do drugiego roku :).

Tłuszczem smaruje buty jak czuję dotykając, że skóra stała się lekko przesuszona. Jednak dla większości butów jest to okres około 3-4 kwartałów odstępu. Problem z tłuszczem jest jednak taki, że powoduje, że skóra nie przyjmuje za bardzo innych środków, w tym odżywczych.

Jeżeli skóra nie jest jakoś strasznie przesuszona (po zimie może być właśnie, jak sól wyciągnie z niej wodę, po to jest Nano by się przed tym bronić), to lepsze efekty daje mi używanie Pommadier Cream zmieszane z Delicate Cream.

Opublikowano

... lepsze efekty daje mi używanie Pommadier Cream zmieszane z Delicate Cream.

Czy nie sądzisz, że jesli taka mieszanka dawałaby super efekty to laboratoria Saphira sprzedawałyby ją oddzielnie? Tym bardziej, że jak spojrzysz na wiadomoą stronę gdzie masz ocenę działania: połysk, odżywienie, czyszczenie, koloryzacja, wodoodporność to nie widać wprost wartości dodanej takiej mieszanki.
Opublikowano

Ten krem dla skór delikatnych rozmiękcza wyschnięty krem (a już tak od połowy puszki mam te kremy strasznie suche), no i pasuje do każdego koloru ;)

Ja mówię o tym co organoleptyczne zaobserwowałem. Co tam sobie Francuzi wymyślą to inna para kaloszy ;)

Opublikowano

Tak za jednym posiedzeniem? Skóra to wciąga?

Nie wciąga "na jeden raz", zresztą nakładanie wszystkiego tuż po sobie nie pozwoliłoby na odpowiednie wchłonięcie się i osadzenie składników kolejnych impregnatów. Taka porządna impregnacja tłuszczowa to zabawa na pięć dni, bo potrzebne są 24-godzinne przerwy :).

1. dzień - olej

2. dzień - olej

3. dzień - tłuszcz stały (ja stosuje Tucana, a próbowałem różnych, ten po prostu jest najlepszy, choć dedykowany do obuwia trekkingowego :) )

4. dzień - tłuszcz stały

5. dzień - wosk (próbowałem od wosku Coccine do Saphire Medaille d'Or, sprawują się podobnie)

Potem odnawiam warstwę piątą, co jeden-dwa dni niewielką ilość.

Tak zaimpregnowane buty, zakładając ze cholewka jest z dobrej skóry, wytrzymują wszystko, włącznie z zapadaniem po kolana w śniegu i przedzieraniem się przez wilgotną trawę. Gwarantuje, że takie hardkorowe warunki zdejmą nano (i każde inne psikadło) w jedną godzinę. Pytanie czy wasze buty będą wystawione na taki terror? Ja niestety, mieszkając w stołecznym mieście i jeżdżąc pociągiem, muszę odpowiedzieć twierdząco :(.

Opublikowano

Przed pierwszym użyciem

Na nowe buty najpierw był nałożony:

Nappa 75ml SAPHIR Medaille D'or

po kilkudniowym oczekiwaniu bardzo cienko nałożona pasta:

Pasta do butów / wosk SAPHIR Medaille D'or

Na czubkach oczywiście więcej- woda, pasta i w miarę dobry efekt.

Struktura skóry nie jest idealnie gładka, żeby zrobić super lustro.

Tak wyglądają buty po pierwszym użyciu:

Dołączona grafika

Skóra się pozałamywała, czym posmarować?

Pasta, krem ?

Opublikowano

Hmm no ale to jest naturalny dość efekt przy niektórych skórach, w nowych butach, jeżeli pasta nie jest idealnie takiego samego koloru (a przeważnie nie jest).

Po paru cyklach smarowania kremem i pastą oraz chodzenia w bucie, powinno to już się w miarę zrobić kolorystycznie spójne.

A i ten krem bardzo uwydatnia szczeliny (jak każdy bezbarwny środek). Ja w ogóle nie stosuję na skórę do butów samodzielnie, jedynie jako lekki rozmiękczasz do kremów. Na pierwsze użycie stosuje się tylko krem + pastę. Tłuszcz tylko w jakiś bardzo rzadkich przypadkach przesuszenia skóry, bo blokuje wtedy wchłanianie kremu

Opublikowano

Nie wszystkie skóry dobrze znoszą bezbarwny wosk.

Proponuję usunąć to co zalega na skórze Renomatem.

Cholewkę wraz z zagięciami traktować Pommadierem w kolorze.

Czubki i pięty Pate de luxe w kolorze (chyba, że połysk nie jest pożądany - wtedy poprzestać na Pommadierze).

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.