Krzysiek_W Opublikowano 12 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2014 Ja w sprawię prania swetrów wełnianych: 3. Jak z suszeniem? Zwykle rozkładam na ręczniku i rękawy kładę wzdłuż bocznej linii swetra, na plecach (tak jak się składa fachowo w kostkę). Ale nie wiem jak z wyżymaniem - raczej wykręcanie jest niewskazane? Połóż sweter na dużym i czystym ręczniku w formie "wałeczka". Zawiń ręcznik na swetrze i wyżymaj ręcznik z wnętrzem. Dzięki temu ręcznik zmniejszy możliwe naciągnięcie swetra i ładnie przejmie wodę. Cytuj
Kamil_D Opublikowano 12 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2014 Ręcznika nie zawijam jednocześnie ze swetrem, tylko sam sweter w wałek, na to ręcznik i wyżymać, tak? Cytuj
Papryk Opublikowano 12 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2014 Ja piorę wszystkie wełniane swetry (kaszmir, alpaka itd.) na trybie wełna, 30 stopni i na mniejszych obrotach. Do tej pory nie miałem żadnych problemów. Suszę rzeczy wełniane tak samo jak wszystkie inne wieszając na sznurkach/wieszakach. Cytuj
Kamil_D Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 @Papryk, nie wiem jak Tobie, ale ja już pożegnałem się z jednym wełnianym swetrem susząc go na sznurku - rozciągnął się do rozmiaru XL, z M... Cytuj
P.K Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Ja w sprawię prania swetrów wełnianych: 1. Prać ręcznie czy w pralce (program do prania wełny 15/30 stopni Celsjusza)? 2. Do tej pory prałem ręcznie, ale po każdym praniu na dłoniach zostają mi wełniane włókna i trochę się niepokoję mimo, że piorę w małej temperaturze przy użyciu płynu do prania wełny - czy coś jest nie tak, czy też "ten typ tak ma"? 3. Jak z suszeniem? Zwykle rozkładam na ręczniku i rękawy kładę wzdłuż bocznej linii swetra, na plecach (tak jak się składa fachowo w kostkę). Ale nie wiem jak z wyżymaniem - raczej wykręcanie jest niewskazane? 4. Jakieś inne wskazówki, sugestie i uwagi a propos czynności pielęgnacyjnych wobec wełnianych swetrów? Ja piorę w następujący sposób i swetry wyglądają nawet po kilkunastu praniach jak nowe. 1. Wrzucam sweter do zimnej wody z dodatkiem płynu do prania delikatnych tkanin. (woolite perła) 2. Zostawiam go swobodnie w tej wodzie na godzinkę. Plamy puszczają same bez szorowania. 3. Płuczę go dwa razy w letniej wodzie. Nie wykręcam tylko gniotę tak jak hmm ciasto na pizze. 4. Rozkładam go na płasko na ręczniku ale nie składam w kostkę. 5. Gdy już wyschnie to aby usunąć z niego zapach płynu którego nie lubię wkładam go do szczelnego worka i ląduje w lodówce na pół godziny. 6. Po wyjeciu kładę go na balkonie/przy otwartym oknie na godzinę. W efekcie mam uprany sweter bez zapachu płynu do prania, bez pozostałości zapachu po perfumach i co najważniejsze bez zabrudzeń i żadnego ubytku na kolorze. Ważne jest to aby w czasie suszenia na ręczniku położyć go tak aby rękawy nie dotykały tułowia. Unikniesz tym sposobem tych wszystkich "małych niteczek, kulek itp" Cytuj
Ati Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Chciałbym zweryfikować pewną informację, którą gdzieś kiedyś wyczytałem. Czy w celu zniwelowania naturalnych zagnieceń na wełnianej marynarce, które pojawiają podczas normalnego użytkowania, można powiesić ją w łazience np. na czas prysznica w gorącej wodzie, tak aby wytworzyć parę wodną? Czy jest to bezpieczne dla marynarki? Cytuj
Misza Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Można, jest to bezpieczne, Moim zdaniem niewiele to pomaga w przypadku zagnieceń pojawiających się w przypadku normalnego użytkowania, ale jest to świetne rozwiązanie dla marynarek, które np spakowaliśmy do walizki i po wyjęciu wyglądają, jak psu z gardła wyjęte. Wtedy efekty są zauważalne. Cytuj
White Haven Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Pamiętam, że ktoś na forum pisał, że nie powinno się tak robić - marynarka może się zdefasonować. Samemu w każdym razie nie próbowałem. Zaraz postaram się ten post odnaleźć. Cytuj
Misza Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Wiesz, dla mojej marynarki godzina w łaźni parowej jest niczym w porównaniu ze spędzeniem całej nocy na parkiecie na moich plecach. W pierwszym przypadku można mówić co najwyżej o zwiększeniu wilgotności powietrza, w drugim mamy do czynienia z oberwaniem chmury. I nic się nie defasonuje. Cytuj
White Haven Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Tak jak mówiłem - samemu nie próbowałem. A dyskusje znalazłem tutaj - od postu Mr Vintage w dół: http://forum.butwbutonierce.pl/topic/185-kąpiele-parowe-garnituru/#entry4574 Cytuj
Misza Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Spróbuj, wezmę za to odpowiedzialność (o ile nie zrobisz z tego trudnej do wyobrażenia hardcorowej sauny, która pochłonie każdą uformowaną tkaninę). Cytuj
Ati Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 No to teraz mam zagwozdkę Dzięki za odpowiedzi Cytuj
Awopiotr Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Kiedyś po wyjęciu smokingu z walizki musiałem w hotelu doprowadzić go do możliwie najlepszego stanu, a nie dysponowałem żelazkiem. Nalałem więc gorącej wody do wanny i powiesiłem smoking nad nią. Efekt był niezły. Odpowiadając zaś na pytanie Ati - nic się złego nie stało z wełną smokingu. 1 Cytuj
Awopiotr Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Czy ktoś widział film "Wielkie piękno"? Jest tam taka scena, gdy główny bohater zdejmuje koszulę a pod spodem ma coś na kształt gorsetu. Czy ktoś wie czy to faktycznie jest gorset? Może jakieś zdjęcia tego typu narzędzia tortur? Cytuj
Dr Kilroy Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Nie widziałem filmu, ale owszem, gorsety bywały kiedyś używane także przez mężczyzn. Gorset po pradziadku. Bardzo istotna rzecz. Sznuruje kibić i zapewnia nienaganną figurę w każdej sytuacji. Pozdrawiam, Dr Cytuj
Kamil_D Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Czy ktoś widział film "Wielkie piękno"? Jest tam taka scena, gdy główny bohater zdejmuje koszulę a pod spodem ma coś na kształt gorsetu. Czy ktoś wie czy to faktycznie jest gorset? Może jakieś zdjęcia tego typu narzędzia tortur? Nie oglądałem, ale czy chodzi Ci o gors (http://en.wikipedia.org/wiki/Dickey_(garment) )? Cytuj
Awopiotr Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Nie, nie chodzi o gors. Wyglądało to trochę jak pas smokingowy, ale było sztywne, nałożone na gołe ciało i schowane w spodnie. Z przodu było rozcięcie. Przypominało to trochę kołnierzyk frakowy, tyle że umieszczony w pasie i bez wygiętych wyłogów Cytuj
maciato Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 To był pas ściągający / modelujący sylwetkę (zapinany na rzepy). Cytuj
maciejj Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Witam. Czy takie buty jak na zdjęciu poniżej nadadzą się do strojów ekstremalnie nieformalnych, ale jednocześnie klasycznych ? (jeansy, chinosy + koszula + knit, np. zakończenie roku w szkole) ? http://i2.ztat.net/large/RI/91/2A/00/DC/11/RI912A00D-C11@1.jpg Cytuj
.mateusz Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Do chinosów są bardzo dobre. Można się zastanowić, czy zakończenie roku jest sytuacją ekstremalnie nieformalną, na którą taki strój jest odpowiedni, ale do chodzenia na co dzień zdecydowanie się nadają. Cytuj
Federalles Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Pytanie potrzebujące szybkiej odpowiedź zważywszy na nieodlegle wyjście do opery, czy założenie na taką okazję tych ciemno brązowych brogsów G&B będzie dużym błędem (inną opcją są nie najpiękniejsze ecco) czy zważywszy na ich ciemny kolor takie połączenie "ujdzie w tłoku" i obejdzie się bez publicznego linczu aha były by one w zestawie z granatowym garniturem. Cytuj
mosze Opublikowano 13 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2014 Do opery ludzie ubierają się różnie - bywa, że w sweter i dżinsy. Jeśli chcesz być elegancko ubrany, to buty powinny być czarne i odpowiednio "hierarchiczne" (vide wątek obok). 1 Cytuj
Federalles Opublikowano 14 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2014 Do opery ludzie ubierają się różnie - bywa, że w sweter i dżinsy. Jeśli chcesz być elegancko ubrany, to buty powinny być czarne i odpowiednio "hierarchiczne" (vide wątek obok). Podziękował Oczywiście wiem jak się ludzie stroją na przeróżne "okazyje". Oczywiście że chcialbym wyglądać elegancko i dobrze, dlatego właśnie zawitałem na łono forum. Chciałem się tylko wywiedzieć co wybrać mając do dyspozycji, ładne klasyczne buty (tyle że ciemno brązowe) a czarne (ale niemieszczące się w kanonach klasyki). Twója odpowiedź tylko mnie upewniła (w tej czerni) i niejako pogoniła me myśli o zakupie porządnych czarnych butów. Cytuj
Skalpel Opublikowano 14 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2014 Czy ktoś korzystał, użytkował, miał styczność? http://www.handmadebrogues.com/ Cytuj
maciejj Opublikowano 14 Marca 2014 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2014 Zapytam jeszcze: który kolor będzie bardziej uniwersalny (dalej jeansy i chinosy): szary: http://i2.ztat.net/large/RI/91/2A/00/DC/11/RI912A00D-C11@7.jpg ; czy: http://i2.ztat.net/large/RI/91/2A/00/EO/11/RI912A00E-O11@7.jpg ? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.