Skocz do zawartości

Trzewiki (Boots), obuwie zimowe - zdjęcia, komentarze, kupno


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Problem w tym, że już się wyprzedały. Nawet jak zaproponują mi spory rabat to szybko o nim zapomnę a przez lata zamiast cieszyć się butami będą widział tylko te wady.

Czy ktoś z Kolegów się orientuję, że we Francji dziś też mają wolne?

Opublikowano

Jeśli to Prince Jorge, to oznaczałoby, że Markowski przeniósł swoją jakość do tej linii, odpowiednio dostosowując ceny, a w linii podstawowej w starych cenach zaczął produkować obuwie niższej jakości - ktoś potwierdzi/zaprzeczy?

Moje trzewiki od "zwykłego Markowskiego", kupione 5 lat temu za EUR195 (przecena z EUR255) wyglądały lepiej.

Opublikowano

Czy wie ktoś z Kolegów czym są te "blizny" i skąd się wzięły?

Pamiętam, że dawno domu powstały takie na moich trzewikach kiedy je przemoczyłem i zostawiłem na noc blisko kaloryfera.

Opublikowano

Odesłałbym buty i poszukałbym w Septieme Larguer ( mają wspólne buty z Markowskim).

Do Markowskiego napisałby że jak nie mają rozmiaru to niech zwrócą pieniądze za przesyłki bo wysyłając takie buty w tej cenie po prostu cię obrazili. Nie będziesz ponosił kosztów przesyłki skoro ktoś ci wysyła takie buty. A takie buble niech razem wystawią na ebayu razem ze zdjęciami. Może ktoś zapłaci 140 Euro.

A jak nie masz w czym chodzić to na szybką wysyłkę możesz liczyć z Yanko i bodaj od Herring Shoes.

  • Oceniam pozytywnie 3
Opublikowano

Rozmawiałem dziś ze sprzedawcą ze sklepu Markowski. Generalnie nie widzą problemu. Zostałem poinformowany, że jeśli nie jestem zadowolony to mogę odesłać buty.

Zapytałem też poprzez e-mail czy jeśli zostawię buty to obniżą cenę i kontakt się urwał.

Opublikowano

Może, tak jak sugerował lubo69, spróbuj skontaktować się z nimi po francusku a nie po angielsku i trochę bardziej stanowczo zaprotestować przeciwko takiemu traktowaniu. Kolega swordfishtrombone z forum opisał ostatnio sytuację, w której napisał stanowcze pismo z reklamacją usług pralni w Paryżu i to pomogło pomyślnie załatwić sprawę.  

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Czołem,

 

1) to nie jest Markowski, z tej marki już się wycofują, to Prince Jorge, ładne buty jakości Carminy (nie miałem PJ, przymierzałem i uważam, na ile można to ocenić po przymiarce i oględzinach); zgodzę się, że te buty to secondy, co mnie dziwi, bo to chyba ich pierwsza zima w kolekcji, a zimy w tym roku w regionie paryskim nie było, nawet takiej symbolicznej, z czego można by wnosić, że powinni mieć ich sporo w magazynie;

2) w Markowskim mówią po angielsku i nie przestają (tzn. z tego, co słyszałem, szansa, że przestaną mówić po angielsku, jest równa tej, że przestaną mówić po francusku); większość ich sprzedaży idzie za granicę;

3) ja bym te but zwrócił, po prostu. Sprzedawca nie ma obowiązku udzielić ci rabatu na wadliwy towar, ma obowiązek wady usunąć, a jeśli to niemożliwe, jak tutaj, zwrócić Ci pełną kwotę zakupu. To też zaproponowali. Nie ma siły, żeby ich zmusić do obniżenia ceny, tym bardziej, że to z ich punktu widzenia logistycznie skomplikowane (nieskończenie prościej dać kupon rabatowy, którego nie chcesz). Tak mi się wydaje.

 

Spróbuj zadzwonić po prostu i zapytać, zanim zwrócisz :).

 

Tak na szybko niewiele więcej umiem poradzić, ochroną konsumenta zajmuję się bardzo rzadko.

  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano

Zastanowię się jeszcze do jutra ale prawdopodobnie zostawię te buty tak czy tak. Nie bardzo mam wyjście, ponieważ jedyną alternatywą jaką dla nich widziałem były czekoladowe Crownhille zamkniętą przyszwą i niestety sprzedały się. Jeśli je oddam to zostanę bez trzewików. Poza tym bardzo mi się podobają i są bardzo wygodne. Tyle tylko, że zakup tych butów planowałem od roku i w zamyśle miały mnie cieszyć a nie martwić.

Opublikowano

2) w Markowskim mówią po angielsku i nie przestają (tzn. z tego, co słyszałem, szansa, że przestaną mówić po angielsku, jest równa tej, że przestaną mówić po francusku); większość ich sprzedaży idzie za granicę;

Jeszcze kilka lat temu było tak: email po angielsku -> brak reakcji -> drugi email po angielsku -> drugi brak reakcji -> email po francusku, nieco łamanemu z mojej strony -> "Bonjour Monsieur, merci pour votre communication..."

No chyba że "communication" to po angielsku :P

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Jeśli chcesz napisać po francusku, to odezwij się na PW, spróbuję pomóc.

 

Osobiscie jestem przeciwny używania w handlu internetowym innego języka niż 1) wspólny ojczysty dla obu stron, jeśli istnieje i 2) angielski. Wyrabia to w niektórych handlarzach nieuzasadnione poczucie wyższości nad klientem.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Zastanowię się jeszcze do jutra ale prawdopodobnie zostawię te buty tak czy tak. Nie bardzo mam wyjście, ponieważ jedyną alternatywą jaką dla nich widziałem były czekoladowe Crownhille zamkniętą przyszwą i niestety sprzedały się. Jeśli je oddam to zostanę bez trzewików. Poza tym bardzo mi się podobają i są bardzo wygodne. Tyle tylko, że zakup tych butów planowałem od roku i w zamyśle miały mnie cieszyć a nie martwić.

 

w życiu bym nie zostawił butów z takimi wadami, które miały uchodzić za pełnowartościowe ... nie wspominając nawet o cenie... z takimi butami nie umiałbym się polubić 

 

oferta Meermin'a? https://www.meermin.es/catalogo.php?idFamilia4=5&idFamilia3=1 

  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano

Meermin nie ma w stałej ofercie butów, jakich szuka Panam (brązowe balmorale, z jednego rodzaju skóry bez faktury i bez/z minimalną ilością zdobień), czasem pojawiały się u nich jako GMTO. Takie buty faktycznie ciężko znaleźć poza Markowskim, kiedyś miała takie Carmina. Tak na szybko udało mi się znaleźć jeszcze

 

http://www.bodileys.com/westminster-dark-brown-calf-balmoral-boot.html - prawdopodobnie robione przez Cheaney

 

http://www.andres-sendra.com/en/collection/boots/12099-jean-brown-5048.html

Opublikowano

Dziękuję Koledzy. Rzeczywiście trudno się z Wami nie zgodzić - z jednej strony trudno mi będzie znaleźć podobne buty ale z drugiej są pewne zasady i nie po to wydaję się tyle pieniedzy na buty żeby dostać wadliwe. Zaczekam jutro do południa na jakąś informację dot. rabatu, jeśli się nie odezwą to znowu zadzwonię.

 

Jeśli bylibyście na moim miejscu jaki rabat (procentowo) usatysfakcjonowałby Was?

Opublikowano

Jeśli bylibyście na moim miejscu jaki rabat (procentowo) usatysfakcjonowałby Was?

 

 

szczerze? jeśli miałbym kupić takie trzewiki w cenie do 200€ to bym się zastanawiał... powyżej już nie (ale to mój punkt widzenia)

Opublikowano

Wiem, że to brzmi mało prawdopodobnie ale nie usatysfakcjonuje mnie niższy rabat niż 50%. Z drugiej strony jeśli nie udzielą rabatu i odeśle je to co z nimi zrobią?

Rozmawiałem z kimś o kim mówili "boss" i powiedział, że plamy to  dla niego nie problem ponieważ łatwo je usunie, a jeśli chodzi o skórę to mam rację, że "nie jest taka jak powinna być" i żebym odesłał to zwrócą pieniądze - ot tak po prostu.

 

Jakiś czas temu opisywałem w tym wątku identyczny problem z Berwickami. Po przygodzie z nimi stwierdziłem, że nie będę się bawił w półśrodki i zamówię co prawda - dwa razy droższe ale przynajmniej takie jak mają byc. No to dostałem :)

Opublikowano

I tego się trzymaj (50%). A na pytanie co z nimi zrobią gdybyś zwrócił? Wcisną komuś, tak jak próbują wcisnąć tobie... :) Ciekawe, czy będą gotowi pokryć poniesione przez Ciebie koszty dostawy.

Opublikowano

Ja nie widzę takiej opcji, żeby zwrócili Ci część ceny bez odbierania butów. Tak się w handlu nie robi.

Herring Shoes tak robi (znam z autopsji).

 

Edycja: I to zaproponowali obniżkę od ceny promocyjnej o prawie 40% z własnej woli, ja nawet o to nie prosiłem. Wystarczyło że w mailu napisałem, że według mnie buty powinny być oznaczone na ich stronie jako seconds, a nie zwrot od klienta i załączyłem zdjęcia. Napisałem też, że cena promocyjna jest i tak bardzo dobra i zamierzam buty zatrzymać. Dosłownie 5 minut później dostałem poniższego maila, a pieniądze były po kilku dniach na karcie. Ot, taka drobna różnica w podejściu do klienta.

 

post-5706-0-68677900-1452197293_thumb.pn

Opublikowano

Po prostu oddaj te buty i poszukaj innych, np. w MTO u Meermina co jakiś czas takie się pojawiają. Zostawisz - będziesz niezadowolony, na rabat 50% i to jeszcze w stylu Herringa, tak jak pokazał Zajac Poziomka raczej bym nie liczył. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.