Wincenty Opublikowano 13 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2016 Dnia 11.12.2016 o 22:43, waski napisał: Miałem tylko propoli i sprawowało się świetnie, byłem bardzo zadowolony, na tyle że zamówiłem tabacco, jutro premiera. Gdzie można zamówić te mydła? Cytuj
waski Opublikowano 13 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2016 Poprzez formularz kontaktowy na tej stronie https://arturrobarbiere.wordpress.com/ 1 Cytuj
Wincenty Opublikowano 14 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2016 Dzięki, zamówiłem arturro barbiere tobacco i vetiver. a z innej strony acqua di parma shaving cream. wiele dobrego czytałem o tym mydle, a zapachy tej marki (oud np) uważam za jedne z najlepszych. Cytuj
Clovis Opublikowano 14 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2016 Wcześniej wspomnieliśmy o Wool Fat. Używam teraz tego mydła, a wcześniej miałem krem do golenia Plisson. Otóż po Wool Fat spodziewałem się chyba zbyt wiele. Dla mnie jednak Plisson jest lepszy. Zostawia bardziej elastyczną i natłuszczona skórę. Cytuj
Wincenty Opublikowano 15 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2016 http://www.ebay.pl/itm/Dr-Dittmar-XXXL-Hornspitzen-Rasierpinsel-2-Band-Silberspitz-Dachshaar-Germany-/201553360557?hash=item2eed8436ad:g:tOUAAOSwS7hW~szO Prawie najlepszy pędzel z ciekawą rączką z rogu bawoła. Tylko całkowita długość ponad 20 cm Niezbyt chyba wygodne przy użytkowaniu, ale na półce mistrz:D Podobny pędzel zrobiła Omega, ale nie do dostania już niestety. Szkoda, że w tym przypadku postanowili zrobić dziurę na sznurek zamiast dodać odpowiedni stojak. Cytuj
Wincenty Opublikowano 20 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2016 Ostatni zakup- miska z rogu firmy Parker. 4 Cytuj
Wincenty Opublikowano 22 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2016 Me gusta:) zapasy mydła na 2 lata? Cytuj
lubo69 Opublikowano 22 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2016 1 minutę temu, Wincenty napisał: zapasy mydła na 2 lata? Nie wydaje mi się, chyba że golisz się raz na tydzień. Mydła AB są fajne, ale wydajne akurat nie są. Cytuj
Wincenty Opublikowano 22 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2016 Jeszcze 3 inne mam więc jakoś 2 lata akurat:) Zapach nie jest intensywny, wetiwer taki sobie, tytoń lepszy, aczkolwiek nie jest kwaśny, jak sobie to wyobrażałem. Zdecydowanie zapachowo acqua di parma króluje. Cytuj
alabuz Opublikowano 22 Grudnia 2016 Zgłoś Opublikowano 22 Grudnia 2016 Gdzie kupujesz Acqua di Parma? Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 9 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2017 Koledzy, Gdy (w dużej mierze dzięki forum) "przesiadłem się" na maszynkę na żyletki, kupiłem (bo ekonomicznym mi się to wydało) zestaw kilkudziesięciu (50 chyba) żyletek Astra Superior Platinum. Są OK, ale już się kończą i muszę kupić następne i chciałbym przetestować inne. Jakie? Maszynkę mam z głowicą zamkniętą. Mam jednocześnie wrażliwą skórę (wg mojego fryzjera nawet bardzo wrażliwą) i bardzo gruby zarost. Generalnie się nie cackam i używam środków do grubego zarostu (a nie do skóry wrażliwej) - podrażnienia czasem są, ale da się żyć. Chciałbym spróbować czegoś "ostrzejszego" niż ta Astra. Może być droższe, ale bez przesady. Cytuj
Dapi Opublikowano 9 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2017 Treet DuraSharp --> KAI --> Feather z rosnącą agresywnościo-ostrością ws Astra SP 1 Cytuj
lubo69 Opublikowano 9 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2017 Paweł, popatrz sobie na opinie przy żyletkach na stronie facetaria.pl. Dojdziesz pewnie po tej lekturze do wniosku, że musisz kupić zestaw testowy i sam się przekonać na co wymienić Astry. Najostrzejsze (i najdroższe) żyletki to Kai i Feather. Jeżeli umiesz już się golić, to wrażliwość skóry nie ma znaczenia; ja mam ultrawrażliwą i używam obu marek (choć wiem, że za chwilę nieuwagi zapłacę własną krwią) 2 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 9 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2017 Dzięki za rady! Uważam, że golić się umiem (byłem nawet na 'korepetycjach' u mojego fryzjera z pięćdziesięcioletnim doświadczeniem, za jego czasów uczono jeszcze golić brzytwą w szkołach fryzjerskich we Francji); podrażnienia pojawiają się wtedy, kiedy nie golę się przez dłuższy czas, i to chyba wina nie tyle mojego golenia, co tego, że skóra pod zarostem jest sucha i nie dochodzą do niej kosmetyki. Czasem się oczywiście zatnę, zwłaszcza pod nosem, ale to się chyba najlepszym zdarza... Myślę, że zaryzykuję paczuszkę Feathera. A jak się ta ostrość przekłada na trwałość? Bo (choć wiem, że to nieortodoksyjne, ale nie krzyczcie, to z lenistwa bardziej niż ze skąpstwa) Astrami udaje mi się czasem ogolić trzy razy (jeśli to trzy dni pod rząd), czy przy Featherach będę mógł liczyć na pięć goleń, czy raczej tym bardziej po każdym trzeba będzie wymienić? Cytuj
lubo69 Opublikowano 10 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2017 Nie wiem jak jest z bardzo twardym zarostem, bo ja mam z kolei miękki, ale powinieneś dać radę 5 razy. Featherami nie goliłem się od dawna i nie pamiętam, Kai wystarczają mi na 7 razy. 1 Cytuj
Dapi Opublikowano 10 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2017 W mojej opinii Feather są mniej trwałe od KAI. @swordfishtrombone masz rację - podstawą braku podrażnień po goleniu jest dobrze natłuszczona skóra przed oprócz oczywiście dobrego kremu/mydła i braku nacisku na głowicę maszynki. Dla mnie zdecydowanym liderem oprócz Astra które są nie do pobicia jest Treet Durasharp 1 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 10 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2017 Feathery zamówione (nawet dobra cena na amazon.fr w porównaniu z faceterią). Muszę też kiedyś zamówić na spróbowanie głowicę z otwartym grzebieniem. Rzecz w tym, że co jakiś czas nachodzi mnie chęć powrotu do brody, albo zwykłe lenistwo i nie golę się np. przez dwa tygodnie, a że zapuszczanie brody to moja supermoc, po takich 10-14 dniach mam już pełną, gęstą brodę (z 10 mm jak nic). W takich razach żyletkę trzeba wspomóc elektrycznym trymerem (a mam tylko taki lichutki i leciwy), a potem na twarzy są kontury brody z podrażnień :). Może dobra żyletka + otwarty grzebień pozwoli mi od razu ogolić brodę żyletką i będzie lepiej. Cytuj
Pepo Opublikowano 10 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2017 @swordfishtrombone może czas na brzytwę? 2 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 10 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2017 Czas by się może znalazł, ale odwagi póki co brak. Cierpię na lekkie drżenie rąk ;). A to jest aż tak czasochłonne? Parę razy dałem się ogolić wspomnianemu fryzjerowi i dwa przejścia to było szast-prast, sporo szybciej niż sam się golę maszynką... Cytuj
Henzir Opublikowano 10 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2017 Golę się maszynką na żyletki prawie rok. Przez ten czas wypróbowałem sporo żyletek. Jeśli Tobie pasuje Astra SP (mnie też pasuje) to polecam wypróbować: Dorco ST 301, Voskhod, Rapira Super Stainles, Shark Super Stainless. Wszystkie mają bardzo podobną trwałość. Mnie osobiście najbardziej przypadły do gustu Rapira. Na faceteria można kupić po 5/10 sztuk za parę zł. 1 Cytuj
Hush Opublikowano 10 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2017 Feathery zamówione (nawet dobra cena na amazon.fr w porównaniu z faceterią). Muszę też kiedyś zamówić na spróbowanie głowicę z otwartym grzebieniem. Rzecz w tym, że co jakiś czas nachodzi mnie chęć powrotu do brody, albo zwykłe lenistwo i nie golę się np. przez dwa tygodnie, a że zapuszczanie brody to moja supermoc, po takich 10-14 dniach mam już pełną, gęstą brodę (z 10 mm jak nic). W takich razach żyletkę trzeba wspomóc elektrycznym trymerem (a mam tylko taki lichutki i leciwy), a potem na twarzy są kontury brody z podrażnień . Może dobra żyletka + otwarty grzebień pozwoli mi od razu ogolić brodę żyletką i będzie lepiej. Uważaj z Featherami,są naprawdę bardzo ostre - tutaj rzeczywiście jeden zly ruch i jestes od razu zacięty, a odrobinę mocniejszy nacisk na skórę może powodować mocne podrażnienia. Sam mam wrażliwą skórę i twardy,gęsty zarost-piszę na bazie swoich doświadczeń Paczkę Featherów kupiłem ponad 4 lata temu i wciąż mam kilka-rzadko uzywam z obawy przed podrażnieniami (najczęściej słusznymi).. Sam się golę maszynką z zamkniętym grzebieniem i to raz na 4-5 dni. Jestem zadowolony z żyletek Derby, Personna, w zasadzie wszystkie niemieckie też są ok (choć Merkur jest IMO zdecydowanie zbyt drogi w stosunku do jakości). Kwestia cierpliwości - ja taki zarost usuwam pół godziny (wliczając oczywiście kark i obrobienie baków). Cytuj
Wincenty Opublikowano 10 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2017 Też polecam żyletki Feather, różnica w stosunku do standardowych żyletek z marketu typu gillette jest ogromna. Stracha mam tylko przy goleniu nimi głowy, zwłaszcza z tyłu głowy. Cytuj
Pepo Opublikowano 10 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2017 Czas by się może znalazł, ale odwagi póki co brak. Cierpię na lekkie drżenie rąk . A to jest aż tak czasochłonne? Parę razy dałem się ogolić wspomnianemu fryzjerowi i dwa przejścia to było szast-prast, sporo szybciej niż sam się golę maszynką... Goliłem się brzytwą kilkanaście razy, potem trochę straciła na ostrości i czeka w etui aż ją wyślę do ostrzenia (obsługi pasa do polerowania brzytwy też się trzeba nauczyć, żeby za szybko nie zepsuć krawędzi tnącej). Po kilku razach golenia były już dosyć pewne. Ogólnie fajna sprawa, ale o wyższości jednego nad drugim dyskutowano na forach specjalistycznych długo i namiętnie, bez większych efektów Jeżeli jednak spotkanie z brzytwą u fryzjera było w porządku, a golenie czasami traktujesz jako coś więcej niż pozbycie się zarostu to może i warto spróbować. Z tym, że budżetowe brzytwy (solingen dovo best quality np.) zazwyczaj wymagają podostrzenia bo wychodzą z fabryki nie nadając się do golenia Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.