Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na ul.Baśniowej 8/2 jest zakład krawiecki. Są dwie miłe, młode panie, które myśle że mogą pomóc. Nie szyją męskich rzeczy, ale przeróbki robią w pełnym zakresie. Dostałem na nie namiar w Próchniku, mieszczącym się w outlecie na Mełgiewskiej, bo robią poprawki dla nich. Ja tylko zwężałem u nich spodnie, taliowałemnmarynarki, ale widać że wiedzą o co chodzi. Nie przekonują cię że spodnie muszą się marszczyć dwa razy na bucie, że marynarka ma być szeroka, bo inaczej jak w niej pojdziesz na wesele i się najesz, to będzie ciasno, itp. Te dziewczyny, zrobią tak jak będziesz chciał. Tam jest czynne od 11.00 do chyba 17.00. Jak będziesz zainteresowany to znajdę gdzieś w notesie telefo. Ale raczej to nie ma sensu, bo co im powiesz bez pokazania tego dzieła sztuki krawieckiej. Jest szansa że wymiękną jak zobaczą, ale próbuj moim zdaniem. Jak zrobiły mi pierwsze poprawki, to przegrzebałem szafę i zawiozłem im nawet takie rzeczy, których nie miałem zamiaru dopasowywać.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Na ul.Baśniowej 8/2 jest zakład krawiecki. Są dwie miłe, młode panie, które myśle że mogą pomóc. Nie szyją męskich rzeczy, ale przeróbki robią w pełnym zakresie. Dostałem na nie namiar w Próchniku, mieszczącym się w outlecie na Mełgiewskiej, bo robią poprawki dla nich. Ja tylko zwężałem u nich spodnie, taliowałemnmarynarki, ale widać że wiedzą o co chodzi. Nie przekonują cię że spodnie muszą się marszczyć dwa razy na bucie, że marynarka ma być szeroka, bo inaczej jak w niej pojdziesz na wesele i się najesz, to będzie ciasno, itp. Te dziewczyny, zrobią tak jak będziesz chciał. Tam jest czynne od 11.00 do chyba 17.00. Jak będziesz zainteresowany to znajdę gdzieś w notesie telefo. Ale raczej to nie ma sensu, bo co im powiesz bez pokazania tego dzieła sztuki krawieckiej. Jest szansa że wymiękną jak zobaczą, ale próbuj moim zdaniem. Jak zrobiły mi pierwsze poprawki, to przegrzebałem szafę i zawiozłem im nawet takie rzeczy, których nie miałem zamiaru dopasowywać.

Pozdrawiam.

 

Mysle, ze te Panie nie pomoga koledze Christophorus... On potrzebuje krawca. Faceta. Kobiety tutaj polegna i jak znam zycie, nawet sie za to nie wezma;)

Opublikowano

Mysle, ze te Panie nie pomoga koledze Christophorus... On potrzebuje krawca. Faceta. Kobiety tutaj polegna i jak znam zycie, nawet sie za to nie wezma;)

 

@adwa, teraz  pojechałeś - co płeć ma do rzeczy - ja kiedyś regularnie robiłem poprawki u Pani Marzeny - byłem bardzo zadowolony; teraz (dzięki pomocy @Hargin) regularnie korzystam z pomocy Pani Agnieszki - wciąż jestem bardzo zadowolony!!! (i nie tylko skraca mi spodnie...)

Opublikowano

@Koval,

Kolega Adwa ma dużo racji, zarówno natury ogólnej jak i w tym konkretnym przypadku. W odniesieniu do tej marynarki, roboty jest tyle, że sprowadza się to praktycznie do uszycia nowej marynarki z istniejacych elementów. Moim zdaniem wykracza to daleko poza standardowe poprawki krawieckie.

 

Usługi krawiectwa ciężkiego męskiego prowadzą panowie (owszem są wyjątki). W zakładach tych czasami pracują panie. Mogą pełnić tam różne, ważne funkcje ale miary zdejmować facetowi nie będą :) 

 

Stąd stwierdzenie, że potrzebny tu krawiec.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Panowie. Wiele się naczytałem w temacie o różnych krawcach, lecz ostatecznie nie wiem do kogo iść... Będę miał 3 marynarki i jedną parę spodni do różnych przeróbek. 

 

Myślałem nad Tomaszem Chłopkiem(mam bardzo blisko do niego), jak i o pewnym krawcu co pracownię ma niedaleko wileńskiej. Generalnie słyszałem też sporo o p. Wójciku. Miałem dziś okazję z nim rozmawiać przez telefon i muszę powiedzieć, że sprawiał wrażenie człowieka, który wie co mówi. Ostatecznie kogo wybrać? Najbardziej jestem skłonny ku panu Chłopku, bo mam bardzo blisko...

 

Jakbym już się zdecydował to zdjęcia przed i po przeróbkach wrzucać tutaj czy w nowym temacie?

 

EDIT: Pan Chłopek ma dużo roboty, więc powierzę moje rzeczy panu Markowi Raczkowskiemu z ul. Leonarda 1a.

  • 1 rok później...
Opublikowano

Cześć, sam sobie przyznam nagrodę złotej łopaty i górnika roku za ruszenie tego tematu, ale czy coś pojawiło się w kwestii krawca, krawcowej w Lublinie? O szycie garnituru na miarę nie pytam bo pewnie któryś z Was by się pochwalił. Może jakieś nowe doświadczenia z fachowcem od przeróbek marynarek?

Opublikowano

Krawca do przeróbek ciężko, Chłopek nie przyjmuje nic do poprawek, Jerzy Wójcik zmarł niedawno. Co do zakładów sam chętnie bym się dowiedział, gdzie warto, bo z Domino na Baśniowej i zakładu w Leclercu nie byłem do końca zadowolony. Na Leonarda jest starsza pani co w miarę ogarniała, ale miała straszny syf, że coś nowego to strach tam oddać.

Opublikowano

Zastanawiałem się właśnie ostatnio czemu zniknąła na Wieniawskiej tablica J. Wójcika, teraz wszystko jasne? Chętnie zobaczyłbym jakieś realizacje szycia w Lublinie, bowiem rozważam spróbowanie i poznałbym świeże opinie

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Panowie, robiłem ostatnio przeróbkę / zmniejszenie garnituru (marynarka + spodnie) u Pani Katarzyny Kawczyńskiej - Małek  w najstarszym Olimpie, 1 piętro. Jestem zadowolony.

Jeśli chodzi o poprawne uszycie garnituru w Lublinie - wg mnie aktualnie nie ma (i nie było) takiej opcji, włączając w to wszystkich wymienionych powyżej krawców.

Opublikowano
On 5/18/2018 at 12:35 PM, venom.dho said:

Jeśli chodzi o poprawne uszycie garnituru w Lublinie - wg mnie aktualnie nie ma (i nie było) takiej opcji, włączając w to wszystkich wymienionych powyżej krawców.

Podzielisz się swoimi doświadczeniami? 

Opublikowano
W dniu 18.05.2018 o 12:35, venom.dho napisał:

Panowie, robiłem ostatnio przeróbkę / zmniejszenie garnituru (marynarka + spodnie) u Pani Katarzyny Kawczyńskiej - Małek  w najstarszym Olimpie, 1 piętro. Jestem zadowolony.

Jeśli chodzi o poprawne uszycie garnituru w Lublinie - wg mnie aktualnie nie ma (i nie było) takiej opcji, włączając w to wszystkich wymienionych powyżej krawców.

ja dodam jeszcze ze nie będzie:)

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 22.05.2018 o 18:25, Soyek napisał:

Podzielisz się swoimi doświadczeniami? 

Szukałem kogoś w Lublinie do uszycia garnituru i uczę się raczej na błędach innych - moje doświadczenie to ocena gotowych wyrobów wspomnianych krawców na fotografiach, wniosek może być tylko jeden. Szkoda nerwów i lepiej odwiedzić większe miasta.

Jeśli chodzi o przeróbki we wspomnianym zakładzie, to dodam jeszcze, że istnieje opcja expres płatna x2, kolejki w sezonie letnim - śluby, komunie (bez expres) to miesiąc i dłużej. Sezon zimowy to max 2 tygodnie.

  • 11 miesięcy temu...
Opublikowano

Dorzucę swoje 3 grosze. Baśniowej do marynarek nie polecam, rękawy skrócone przez zawinięcie do środka (zlikwidowany rozporek i guziki przy samej krawędzi, jak widać na zdjęciu), nie zareklamowałem od razu bo spieszyłem się przy odbiorze. Moim zdaniem nieporozumienie całkowite, dla mnie zakład w zasadzie "spalony". Skracanie spodni (garniturowych) poprawne, 20 złotych od sztuki.

Wspomnianą marynarkę "przywróciła do życia" pani Zofia Drapacka z zakładu na ul. Przy Stawie 2. Raczej nie szyje nic męskiego (chociaż kto wie? poza tym w zakładzie czasem urzęduje też dość wiekowy krawiec, prawdopodobnie męski) ale przeróbki bez zarzutu - skracanie dołem marynarki ok. 30 zł, wymiana podszewki 40 zł (bez materiału), skracanie spodni ok. 30 zł.

2.jpg

  • Oceniam pozytywnie 1
  • 5 lat później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.