Skocz do zawartości

Andrzej1968

Użytkownik
  • Postów

    30
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Andrzej1968

  1. Andrzej1968

    Buty, trochę taniej

    Poza tym wszystkie buty w pełnrj rpzmiarówce od 35.5 !!!!! do 45
  2. Koledzy pewnie wyjaśnią lepiej. Teraz widuje muchy i krawaty do tych samych kamizelek, kiedyś był absolutny podział/ Taka kamizelka jak Twoja służyła jedynie do krawata, a do muchy była o wiele mocniej wycięta.
  3. OTMK uszyłeś kamizelkę do krawata. więc chyba o nim warto pomyśleć,
  4. Andrzej1968

    TK Maxx

    Kupiłem taką Panamę w Lublinie. Tylko noszę 59 a była jedynie w rozmierze 60. Pocieszam się tym, źe dotychczasowe Panamy zawsze skurczały się po pewnym czasie. Powaźnie. Swoją drogą ten kapelusz wydaje mi się porządniejszy ok Panamy Witleader, która dotarła do mnie z tydzień temu. Ta ze zdjęcia jest ze trzy razy lźejsza. W żadnej jeszcze nie chodziłem, więc recenzji z prób polowych nie mam.
  5. O ile pamietam, to taka luźna fastryga w róžnych miejscach, informuje o tym, źe pewne elementy wykończenia wykonywane są ręcznie. Miejsce tej nitki nie jest przypadkowe. Tak tłumaczyła mi pani w jednym z salonów odzieżowych. Chyba właśnie w Vistuli, ale głowy nie dam.
  6. wrzucałem te Nordy w watku JBMDNS. Ja swoje kupiłem okazyjnie, bo wszedłem w rozmiar 39, który trafił do wyprzedaży. Mam je nie długo, ale lubie je zakładać. Są nieprawdopodobnie wygodne, dość gruba, ale miękka skóra. Spokojnie kupiłbym ponownie.
  7. W Katowicach trafilem jakis czas temu na wyprzedaz. Byly pojedyncze pary z roznych modeli, a ja mimo 182cm wzrostu, wbije sie w buty nr 39 -) Kupilem te, czarne lotniki i jdszcze takie troche wydziwione, sliwkowe monki. Zaplacilem po 350 zl za pare.
  8. Nord z linii Meka. Super wygodne. Bardzo lubie te buty.
  9. To buty z pracowni pana Kielmana. Mam jeszcze dwie pary od niego. Lotniki ze szwem na przodzie, oraz takie lotniko-traktory, z łatami na jednym bucie. Wszystkie są OK pod w zasadzie każdym względem.
  10. Kto wie? Buty majà dobre siedem lat.
  11. z kolei moim zdaniem, koszula w kratkę i czerwony krawat przybliżyłyby tę stylizację do cyrkowego konferansjera. Według mnie i tak jest na granicy lekkiego kiczu (jeśli to zamierzone, może być pochwałą), a każde dodatkowe udziwnienie położyłoby rzezc do końca. Wyważyć nonszelancje w ubiorze, to jedna z trudniejszych sztuk ulicy. Łatwo się potknąć nawet o kolor sznurówek. Parodiując klasykę " O jedną kratkę za daleko".
  12. Oczywiście masz racje. Nawet różnica między moim Świdnikiem a Lublinem jest spora. Świdnik a Warszawa to już przepaść.
  13. D.T. pisze to bez cienia jakiejkolwiek ironii, ani innych emocji tego rodzaju. Podziwiam odwagę. Gdybym się tak ubrał w swoim- bądźmy szczerzy- prowincjonalnym miasteczku, to by chyba lokalna gazeta o tym napisała. Mój kapelusz wzbudza wielkie poruszenie, a w połączeniu z takimi spodniami nie byłoby nikogo, kto by się nie obejrzał. Myśle że 20% wysiliło by się na komentarz. Czasem chciałbym zaszaleć, ale włącza się instynkt samoograniczenia. Fakt jest też taki, że ja mam trzy lata do pięćdziesiątki. Podziwiam stylizacje Stylemana, ale też wiem że nie wszystkie bym udźwignął. Podczas pobytów w USA, pierwsza rzecz która rzuca się w oczy, to że takie problemy tam nie istnieją. Spodnie super.
  14. Aron kupiłem tę kurtkę bez paska z drugiego linku, tylko w beżowym kolorze. Ten niebieski na żywo wali w oczy, jest moim zdaniem nie do noszenia. Kurtka słaba, byłem w niej raz jak dotychczas. Fason mi sie podoba, ale materiał słabiutki. Mnie się okropnie i szeleści przy każdym ruchu. Nie kupiłbym powtórnie.
  15. Andrzej1968

    TK Maxx

    Kosztują 999 zl. Oglądałem je dokładnie, więc wiadomość pewna.
  16. To są krawcowe, jednak szyją tylko garderobe damską. W męskiej robią jedynie przeróbki, ale ja jestem zadowolony z efektów. Trzeba probowac.
  17. Na ul.Baśniowej 8/2 jest zakład krawiecki. Są dwie miłe, młode panie, które myśle że mogą pomóc. Nie szyją męskich rzeczy, ale przeróbki robią w pełnym zakresie. Dostałem na nie namiar w Próchniku, mieszczącym się w outlecie na Mełgiewskiej, bo robią poprawki dla nich. Ja tylko zwężałem u nich spodnie, taliowałemnmarynarki, ale widać że wiedzą o co chodzi. Nie przekonują cię że spodnie muszą się marszczyć dwa razy na bucie, że marynarka ma być szeroka, bo inaczej jak w niej pojdziesz na wesele i się najesz, to będzie ciasno, itp. Te dziewczyny, zrobią tak jak będziesz chciał. Tam jest czynne od 11.00 do chyba 17.00. Jak będziesz zainteresowany to znajdę gdzieś w notesie telefo. Ale raczej to nie ma sensu, bo co im powiesz bez pokazania tego dzieła sztuki krawieckiej. Jest szansa że wymiękną jak zobaczą, ale próbuj moim zdaniem. Jak zrobiły mi pierwsze poprawki, to przegrzebałem szafę i zawiozłem im nawet takie rzeczy, których nie miałem zamiaru dopasowywać. Pozdrawiam.
  18. edit. Kasuje post, sprawa zamknieta.
  19. Wow, jaka prawdziwie męska, zdecydowana odpowiedź. Jestem pod wrażenie. Dużo słyszałem o poziomie Forum, i faktycznie jest moc.Przed napisaniem tej odpowiedzi zaglądnąłem do Zary w Tarasach Zamkowych, aby spytać pani ekspedientki jak to jest. W odpowiedzi usłyszałem że owszem, kurtki z prawdziwej skóry w ofercie firmy są, ale odkąd istnieje ich salon to nie mieli bo są "drogie jak na Lublin". Na stronie faktycznie można je zobaczyć, choć skóropodobnych jest nieporównywalnie więcej. W każdym razie najmocniej Cię przepraszam że musiałeś czytać takie oczywiste bzdury do kwadratu, narażając się jednocześnie na niepotrzebny stres. W ramach samokrytyki udzielam sobie tygodniowego bana, oraz deklaruje chęć wyczyszczenia Ci płaszcza rolką z taśmy samoprzylepnej przy najbliższej okazji. Kajam się pokornie.
  20. Sprawdź dokładnie czy trencz jest faktycznie z zamszu. Na 99% jest to syntetyczny materiał "robiony" na zamsz. W sklepach Zara nie widziałem żadnej kurtki z naturalnej skóry, zawsze "ekologiczna". Jedyna prawdziwa skóra, pomijając jej jakość, to ewentualnie niektóre ich buty.
  21. Bally. Kupione kilka lat temu w Zurychu po pijanemu. W domu okazalo się że cisną bez litości. Znalazłem je w pudełku po trzech latach i teraz są OK. Wybrałem się w nich ostatnio do Katowic, i mimo że nigdzie nie zaczepiłem, itp odkleiła się w sekundzie cała podeszwa. Stanąłem na środku chodnika i zacząłem się śmiać. Ledwo doczłapałem do sklepu i przez przypadek kupiłem lotniki Meka, z których jestem bardzo zadowolony. Bally szewc zrobił że nie ma śladu, ale swoje przeżyłem.
  22. Andrzej1968

    TK Maxx

    Mam wrażenie że troszkę przesadzacie w demonizowaniu tych cen. To jest Forum o określonej tematyce, więc oczywiście to rozumiem. Być może w TKMax jest na przykład cała masa rzeczy typu firanki, ręczniki dobrych firm, za mniejszy ułamek ceny niż sporne buty. Tego nie wiemy, bo większość nie chodzi w tamte strony będąc w sklepie, lub nie zna wyjściowych cen. Dla kogoś kto wyprzedaje np. masę upadłościową, doskonałej jakości buty są takim samym towarem jak miska dla kota. Butów nie sprzedają ich producenci, tylko trafiają one do TKMa, bo nie sprzedał ich z różnych powodów inny sklep. Rozmawiałemn w Plaza Lublin z dziewszynami ze sklepu Lee, i one mi mowiłyze w TKM są czasem za połowę ceny modele spodni, które one mają aktualnie w sklepie. Problem jest znany, ale nic nie mogą zrobić. Producent sprzedając swój towar pierwszej ręce, traci nad nimw szelką kontrolę. Inaczej Bentley nie dopuściłby do wożenia swoimnsamochodem śmieci przez bogatego Hindusa. Jednym słowem syndyk wg. mnie tak samo traktuje buty, jak przecier z pomidorów. Czuje że oberwe, ale to moje zdanie.
  23. W ogóle nie widziałem przygotowań do produkcji. Pani powiedziała mi że przyjeżdża plecionka, a na miejscu jest dopiero formowany z tego kapelusz. Wyciskany, jak się wyraziła. Zwijane Panamy przewożone w tubach niczym cygara, to chyba inna półka. Pozdrawiam.
  24. Nie żebym chciał się wymądrzać zaczynając pobyt na Forum, ale kapelusze Panama przychodzą w formie płaskich naleśników. Tłoczenie następuje dopiero tutaj. Mam kilka różnych kapeluszy, a że z kupowaniem ich w sieci układało mi się różnie, to ostatnio będąc na Śląsku, zboczyłem trochę z trasy, i odwiedziłem w Skoczowie sklep Polkapu. Kupiłem dwa Dagmary, dwa miałem wcześniej, wiec mam cztery w różnych kolorach, a przy okazji dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy. Swoją drogą jeśli ktoś chce kapelusz, a nie ma daleko, to polecam jechaćdo Skoczowa. Raz że można przymierzyć, a poza tym zamawiając przez internet miałem cene chyba 249 zł, a na miejscu kupiłem te same kapelusze po 130. Pozdrawiam.
  25. Cześć Filip. Z całym szacunkiem dla niektórych, ale tamtego Forum już nie daje się czytać. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.