x-5 Opublikowano 23 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2010 Witam wszystkich serdecznie! Czy ktoś z Państwa mógłby mi powiedzieć jak nazywa się rodzaj butów, których zdjęcie zamieściłem poniżej, w jaki sposób zostały wykonane i czy szewc miałby dużo pracy z ich odtworzeniem z podanego zdjęcia? Drugie pytanie - czy jest w Warszawie krawiec, który specjalizuje się (ewentualnie ma doświadczenie, umiejętności i podejmuje się zadania) w stosunkowo skomplikowanych detalowo kurtkach skórzanych? Zależy mi na poprawce celem lepszego dopasowania. Pozdrawiam. Cytuj
tomek Opublikowano 24 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2010 Identyczne mi zrobił kilka lat temu p. Januszkiewicz, w jego terminologii to "trzewiki". Nakład pracy, a więc i cena o jakieś 10-15% wyższa od standardowych półbutów. Cytuj
Łukasz_ Opublikowano 24 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2010 Wg mnie to również są trzewiki: buty za kostkę. Cytuj
roland Opublikowano 24 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2010 z powodu usztywnionej pięty mi to wygląda na takie zwulgaryzowane sztyblety. Cytuj
Krakus ;) Opublikowano 24 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2010 z powodu usztywnionej pięty mi to wygląda na takie zwulgaryzowane sztyblety.Jeśli przez usztywnione rozumiesz póloktągły zapiętek to każde buty tak mają, nawet tenisówki. No i czemu zwulgaryzowane? Cytuj
andershep Opublikowano 24 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2010 sztyblety to raczej buty nie sznurowane. te na zdjęciu to rzeczywiście zwulgaryzowane trzewiki. te pogrubione ranty pochodzą z butów traperskich czy roboczych. podeszwa wydaje się dość cienka. szewc zapewne zaproponuje porządną, szytą. Januszkiewicz największy problem będzie miał z ewentualnym zrobieniem tej białej patyny. Nie ze względów technicznych, lecz emocjonalnych Cytuj
roland Opublikowano 24 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2010 z powodu usztywnionej pięty mi to wygląda na takie zwulgaryzowane sztyblety.Jeśli przez usztywnione rozumiesz póloktągły zapiętek to każde buty tak mają, nawet tenisówki. No i czemu zwulgaryzowane? półokrągły zapiętek, który jednak wystaje ponad cholewkę. Mogę się oczywiście mylić. zwulgaryzowane, bo sztyblety to nie buty do chodzenia po mieście. Cytuj
Wojciech K Opublikowano 24 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2010 zwulgaryzowane, bo sztyblety to nie buty do chodzenia po mieście. aha, a poza tym to "no brown in town" Cytuj
Krakus ;) Opublikowano 24 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2010 To są po prostu trzewiki. Nie wiem skąd pomysł, żeby porównywać je do sztybletów - no chyba, że z braku nazwy, ale to są po prostu trzewiki. Nadal nie pojmuję co ma oznaczać: zwulgaryzowane. Czy chodzi o mniejszy stopień formalności? Jeśli tak to sztyblety same w sobie nie są w żadnym wypadku obuwiem formalnym więc trudno jest je "zwulgaryzować" (jeśli już ktoś chce używać takiego określenia). Ponadto, poza naprawdę formalnymi okazjami trzewiki w okresie jesienno-zimowym doskonale się nadają do garnituru. Cytuj
m.z. Opublikowano 24 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2010 Kompletnie nie rozumiem opinii rolanda. To po mieście chodzisz wyłącznie w derby/oxford? Bo patrząc rodowodem to mokasyny służyły do biegania po lesie, boat shoes po jachtach i żaglówkach a driver shoes ... tylko w samochodzie? Styl nieformalny pozwala zastosować sztyblety w bardzo klasycznych kombinacjach. Poza tym, czy nazwiesz to zestawienie mało miejskim? Sztyblety jak się patrzy. Cytuj
roland Opublikowano 24 Listopada 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2010 To są po prostu trzewiki. Nie wiem skąd pomysł, żeby porównywać je do sztybletów - no chyba, że z braku nazwy, ale to są po prostu trzewiki. Nadal nie pojmuję co ma oznaczać: zwulgaryzowane. Czy chodzi o mniejszy stopień formalności? Jeśli tak to sztyblety same w sobie nie są w żadnym wypadku obuwiem formalnym więc trudno jest je "zwulgaryzować" (jeśli już ktoś chce używać takiego określenia). Ponadto, poza naprawdę formalnymi okazjami trzewiki w okresie jesienno-zimowym doskonale się nadają do garnituru. zwulgaryzować = spowszednić, uzwyczajnić. Po prostu sądziłem, że trzewikom bliżej do wspomnianych oxfordów i nie mają żadnych wzmocnień cholewki. Kompletnie nie rozumiem opinii rolanda. To po mieście chodzisz wyłącznie w derby/oxford? Bo patrząc rodowodem to mokasyny służyły do biegania po lesie, boat shoes po jachtach i żaglówkach a driver shoes ... tylko w samochodzie? Styl nieformalny pozwala zastosować sztyblety w bardzo klasycznych kombinacjach. Poza tym, czy nazwiesz to zestawienie mało miejskim? Sztyblety jak się patrzy.Nie napisałem, że po mieście chodzić należy wyłącznie w oxfordach bądź derby, sam tego nie robię. Opisałem zwyczajnie buty na zdjęciu, bez oceny czy mogą występować w kombinacjach z garniturami itd. Cytuj
x-5 Opublikowano 24 Listopada 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2010 Dziękuje wszystkim za pomocne odpowiedzi. Chodzą mi po głowie takie w kolorze wiśniowym do zimowego casual. Jan Kielman podobne buty nazywa "kamasze". http://www.kielman.pl/galeria/index.php?id=10&all=141Pozwolicie, proszę, że powtórzę drugie pytanie - czy jest w Warszawie krawiec, który specjalizuje się (ewentualnie ma doświadczenie, umiejętności i podejmuje się zadania) w stosunkowo skomplikowanych detalowo kurtkach skórzanych? Zależy mi na poprawce celem lepszego dopasowania. Cytuj
eye_lip Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Kupiłeś zatem tzw. "balmoral boots". Możesz wrzucić zdjecia swoich? Cytuj
Jan Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Wrzuć zdjęcia, tak będzie łatwiej:) moze tez wrzucić link do miejsca gdzie je kupiles. Cytuj
PawelR Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Pozwolicie, proszę, że powtórzę drugie pytanie - czy jest w Warszawie krawiec, który specjalizuje się (ewentualnie ma doświadczenie, umiejętności i podejmuje się zadania) w stosunkowo skomplikowanych detalowo kurtkach skórzanych? Zależy mi na poprawce celem lepszego dopasowania. Takie rzeczy robi kaletnik a nie krawiec. Krawiec powie Ci że nie ma maszyny, poza tym skóra ma jednak trochę inną mechanikę jak materiał. Niestety do Warszawy mam więcej niż kawałek więc nie pomogę. Cytuj
roland Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Właściwie to poza elementem pomagającym w zakładaniu umieszczonym na pięcie nie widzę podobieństw. Cytuj
eye_lip Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2012 Balmorale model Jalpa które wrzuciłeś powyżej i Twoje trzewiki hmm.... W każdym razie odpowiadając na pytanie - jak je ładnie wypastujesz to do biedy ujdą do mniej formalnego zestawu. Cytuj
gccg. Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Shipton & Heneage posiada Balmoral Boots w swojej kolekcji. Aczkolwiek nie sa one Goodyear welted (Black Stitched construction) jak rowniez sa one produkowane we Wloszech a nie w Wielkiej Brytanii. Mozna je kupic tutaj http://www.shiptonandheneage.co.uk/mens ... ots-1.html W znacznie wyzszej kategorii cenowej jak i jakosciowej mozna nabyc Balmoral Boots Gaziano & Girling tutaj http://www.bespoke-england.co.uk/collec ... -calf-dg70 O wiele tansze sa Markowski Balmoral Boots http://www.markowski-chausseur.fr/balmo ... 00-fr.html oraz Balmoral Boots Septieme Largeur (rozne ich rodzaje) http://www.septiemelargeur.fr/homme/boo ... r.html?p=0 Bardzo ladne Crockett & Jones Somerville http://www.upper-shoes.com/chaussures-l ... -boot.html Carmina http://www.carmina.telemaco.es/articulo ... lo=3465222 - bardzo ladne buty lecz wg mnie maja troche zbyt cienka podeszwe (oceniam naturalnie w relacji do angielskich butow i jest to osad subiektywny) Alternatywa dla Balmoral Boots moga byc "guzikowce" ... jak chociazby Aubercy Lawrence http://leffot.com/shop/brown-and-burgun ... -lawrence/ Bardzo interesujace sa rowniez Alfred Sargent Miller Boots http://alfredsargent.co.uk/handgrade-range/miller/ Nie zapominajac oczywiscie o klasyce pur sang Edward Green Shannon.ktore mozna zamawiac w dziesiatkach najrozniejszych kombinacji odnosnie koloru skory cielecej, zamszy, kopyta etc https://www.google.nl/search?q=edward+g ... -gaOwZyCBA Balmoral Boots sprzedaje takze Adrian Herring (robione dla niego przez Cheaney). Jest to Herring Holmes. http://www.herringshoes.co.uk/product-i ... hoeid=5653 Kupilem je nie tak dawno i zdziwila mnie miekkosc skory z ktorej sa zrobione. Musialem sie do tego przyzwyczaic. Ich kopyto jest raczej szerokie lecz krotkie. Jest to wlasciwie kopyto Church's 73 tylko w uzyciu Cheaney o nazwie 2003 (a zeby bylo ciekawiej to Church i Cheaney to jedna firma) Wzialem zatem pol numeru wiekszy rozmiar od tego jaki zazwyczaj kupuje O wiele wezsze i dluzsze kopyto od Cheaney 2003 posluzylo do produkcji Grenson Balmoral Boots dla Tredders Quality Footwear. Buty te posiadaja nadzwyczaj "innowacyjna" nazwe 34786-235. Kupilem je tutaj http://www.tredders.com/shop/Grenson_Dr ... (34786-235) Cytuj
gccg. Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2012 Welcome back Dziekuje ... Witam rowniez Cytuj
eye_lip Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Shipton & Heneage posiada Balmoral Boots w swojej kolekcji. Aczkolwiek nie sa one Goodyear welted (Black Stitched construction) jak rowniez sa one produkowane we Wloszech (...) Cheaney o nazwie 2003 (a zeby bylo ciekawiej to Church i Cheaney to jedna firma) Gwoli uzupełnienia coby młodsi czytelnicy nie zapamiętali literówki - Shiptony o który piszesz są oczywiscie Blake stitched. Co do zależności własnościowych to było wspominane już na forum, że mimo iż Prada Group przejęła Church's to Cheaney pozostaje niezależną od nich firmą, więc nie można powiedzieć iż jest to jedna firma. Pozdrawiam Cytuj
gccg. Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Shipton & Heneage posiada Balmoral Boots w swojej kolekcji. Aczkolwiek nie sa one Goodyear welted (Black Stitched construction) jak rowniez sa one produkowane we Wloszech (...) Cheaney o nazwie 2003 (a zeby bylo ciekawiej to Church i Cheaney to jedna firma) Gwoli uzupełnienia coby młodsi czytelnicy nie zapamiętali literówki - Shiptony o który piszesz są oczywiscie Blake stitched. Co do zależności własnościowych to było wspominane już na forum, że mimo iż Prada Group przejęła Church's to Cheaney pozostaje niezależną od nich firmą, więc nie można powiedzieć iż jest to jedna firma. Pozdrawiam Oczywiscie formalnie masz racje. Ale - o ile mi wiadomo - buty Church i Cheaney robione sa w tej samej fabryce, wymieniaja sie one kopytami i na czele niezaleznej firmy J Cheaney stoja dwaj bracia Jonathan i William Church (potomkowie zalozyciela firmy Church). Dlatego domniemywam, ze ..... http://www.cheaney.co.uk/ Cytuj
lubo69 Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Welcome back Dziekuje ... Witam rowniez O, jak fajnie. Może i pozostali wrócą. Cytuj
Łukasz_ Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2012 Witam serdecznie! Cieszę się, że wróciłeś kolego! Cytuj
saphir.pl Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Obuwniczy dział "zmartwychwstał" - już wiem dlaczego ))) gccg - naprawdę fajnie, że jesteś. pozdrawiam Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.