Jump to content
Typowy Janusz

Skórzana kurtka

Recommended Posts

"totalne dno" to mocne słowa, ale żaden konkret. Safari to klasyczny krój.

Przy okazji guzików - na co zwrócił uwagę @swordfishtrombone - z jakiego materiału stosuje się guziki w high-endowych firmach? metalowe / z orzecha / rogowe (jak w wełnianych płaszczach i marynarkach?)

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, damiance napisał:

"totalne dno" to mocne słowa, ale żaden konkret. Safari to klasyczny krój.

 

Niech sobie jest i klasyczny, niech jest znany latami i towarzyszy ludzkości od tysiącleci. Nie oznacza to z automatu, że w tych czasach bedzie w jakikolwiek sposób dobrym wyborem. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kwestia gustu. Mi osobiście nie podobają się skóry zapinane na zamki. A takie safari w fajnym odcieniu brązu do jeansów/casualowych chino z przyjemnością bym "przytulił" ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedyny model kurtki skórzanej, w której akceptuję guzki to bomber, w szczególności wersja zamszowa choć i licowka rownież jest w porządku. No ale faktycznie, jak widać gusty sa rożne ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupując swoją kurtkę przekonałem się naocznie, że - przynajmniej jeśli nie ma się sylwetki skinny - przy kurtce skórzanej powinno się unikać jakiegokolwiek nadmiaru materiału. Skóra jest gruba i nie faluje tak wdzięcznie jak np. jedwab czy cienka wełna; zamiast tego tworzy wybrzuszenia za sprawą których wygląda się w najlepszym wypadku jak Smerf Ciamajda, w najgorszym - jak Quasimodo. Więc albo jest się bardzo chudym, i wtedy w każdym (przynajmniej w każdym casualowym) ubraniu wygląda się dobrze, albo skórę trzeba nosić bardzo dobrze dopasowaną. Dlatego też fasony, które na takie dopasowanie nie pozwalają (tj. np. wszystkie dłuższe niż "do pasa") nie będą dobrze wyglądały.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy możecie polecić jakąś firmę z Warszawy, która szyje lub przerabia kurtki skórzane ? Muszę zmniejszyć o jeden rozmiar  :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm... u mnie w Paryżu są co prawda inne ceny usług, ale mimo wszystko wydaje mi się, że całkowite przerabianie skórzanej kurtki to może nie być interes życia. Przeróbki skóry są drogie, czasem niemożliwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 18.10.2016 o 08:22, swordfishtrombone napisał:

Kupując swoją kurtkę przekonałem się naocznie, że - przynajmniej jeśli nie ma się sylwetki skinny - przy kurtce skórzanej powinno się unikać jakiegokolwiek nadmiaru materiału. Skóra jest gruba i nie faluje tak wdzięcznie jak np. jedwab czy cienka wełna; zamiast tego tworzy wybrzuszenia za sprawą których wygląda się w najlepszym wypadku jak Smerf Ciamajda, w najgorszym - jak Quasimodo. Więc albo jest się bardzo chudym, i wtedy w każdym (przynajmniej w każdym casualowym) ubraniu wygląda się dobrze, albo skórę trzeba nosić bardzo dobrze dopasowaną. Dlatego też fasony, które na takie dopasowanie nie pozwalają (tj. np. wszystkie dłuższe niż "do pasa") nie będą dobrze wyglądały.

 

Całkowicie się zgadzam. Noszenie za dużej kurtki skórzanej, albo kurtki opinającej "mięsień piwny" to jeden z najgorszych grzechów stylistycznych, jakie może popełnić mężczyzna. Niestety, wtedy wyglądamy jak handlarz używanych samochodów.

 

 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobną kwestią, którą warto poruszyć, jest długość rękawów. Ja mam w ogóle krótkie ramiona, więc konfekcyjne ubrania są na mnie na ogół za długie w tym wymiarze; w szczególności dotyczy to kurtek skórzanych, których fasony mają na ogół rękawy dłuższe niż mieć powinny. Dzieje się tak z dwóch przyczyn:

1. rękaw "skraca się" a miarę powstawania załamań w okolicach łokci. Skala tego zjawiska zależy niestety (albo stety) od użytej skóry - sztywniejsza i grubsza skróci się bardziej niż miękka i cienka. Producenci niestety raczej nie biorą tego pod uwagę i kurtki z krowy mają taką samą długość rękawów co z jagnięcia;

2. większość kurtek inspirowanych jest modelami motocyklowymi, a tam pożądana jest większa długość rękawa (tak, żeby w pozycji do jazdy nie tworzyła się dziura między rękawem a rękawicą) - tak słyszałem, sam na motorze nie jeżdżę.

I teraz pytanie, jakiej długości chcemy faktycznie mieć rękawy w skórzanej kurtce. Moim zdaniem długość właściwa dla marynarek (z wystającym mankietem koszuli) jest w ogóle nie do zaakceptowania. Powiedziałbym, że przynajmniej w kurtkach typu motocyklowego (perfecto, café racer) do zaakceptowania (jeśli nie pożądany) jest rękaw dłuższy, dochodzący do nadgarstka *przy wyciągniętych rękach* (tj. przy rękach opuszczonych schodzący kilka cm poniżej linii nadgarstka, aż do początku kciuka (mam na myśli ten początek widoczny gołym okiem, nie ten ze zdjęcia rentgenowskiego).

Jak myślicie?

 

Edit: swoją drogą, to w Polsce też jak tutaj wszyscy chodzą w przyciasnych skajowych kurtkach typu perfecto? Patrzeć już na to nie mogę, te kurtki wyglądają dobrze może na 5% populacji...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim skromnym zdaniem rękaw ma się kończyć z nadgarstkiem. Od tego aby w dłonie było ciepło są rękawiczki 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako ze jeżdżę motocyklami ,posiadam większą ilosc skórzanych kurtek ,ktore sprawdzają się nie tylko na motocyklu.

To jeden z moich ostatnich nabytków Baldesarini, z lekkim ociepleniem

_SEB3020 1.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo ładny. Mógłby Pan, jako praktykujący motocyklista, odnieść się do kwestii właściwiej długości rękawów w kurtce typu motocyklowego? Czy faktycznie powinny być dłuższe niż do nadgarstka, by w pozycji "do jazdy" nie tworzyła się dziura między rękawem a rękawicą?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z reguły przy jeździe gdy jest zimno zakłada się dłuższe rękawiczki ,ktore nachodzą na rękawy,ewentualnie można rękawiczki wpuścić pod rękaw ,większość kurtek ma rękawy ściągane suwakami.

Pozdrawiam

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@swordfishtrombone

Standardowe rękawiczki motocyklowe są długie właśnie po to aby nie wiało do rękawa - bez znaczenia czy na ciepłe czy na zimne dni. Kurtka powinna mieć rękawy do nadgarstka - dłuższe zwyczajnie krępowałyby ruchy nadgarstka. Zresztą, jak pisze Styleman, do utrzymania takiej długości służą suwaki/rzepy zwężające rękaw na wys. nadgarstka.

To moja kurtka motocyklowa (zdjęcie tuż przed niedawnym zakupem), która zresztą wygląda dość klasycznie - żadnych odblasków, napisów etc - jedynie protektory. Moim zdaniem rękawy mają dobrą długość.

I rękawiczki - z lewejna upały, z prawej na mrozy. Dobre rękawice mają też ściągacz/pasek na wys. nadgarstka. 

 

 

1472901227622.jpg

20161020_214541.jpg

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.