Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Może nie sprawiam takiego wrażenia ale domyśliłem się ;) Pytanie czy na codzień, jeden z ilu? Wielu powie, że 140 to za dużo jak na "codzienny" gajer. Stąd moje pytanie. Ja mam ze dwa 150 ale zakładam je +/- raz na dwa tygodnie (może rzadziej) i jest ok.

:) no fakt. Jakoś bez sensu napisałem. Garnitur ślubny, który potem zamienię na garnitur do pracy, czyli typu "codzienny".

--

Pozdrawiam,

Marcin

Opublikowano

100-120 - codzienny

130-150 - na specjalne okazje

160-200 - na bardzo specjalne okazje

:)

Ja bym to jeszcze uściślił tak:

jeśli nosimy codziennie dany garnitur to 100-120 :)

jeśli rzadko 160-200 :)

jeśli stać nas na parę garniturów z najlepszej jakości tkaniny to tylko 160-200 i wtedy może każdego dnia zmieniać garnitur nie martwiąc się, że się pogniecie :)

--

Pozdrawiam,

Marcin

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Witam

Ośmielam się założyć nowy temat ( i mieć nadzieję że moderator go nie przeniesie ani nie połączy z innymi :) )

w którym podyskutowalibyśmy nie o kratce Księcia Walii czy pepicie tylko o materiałach ( i dodatkach ) z których są wykonane nasze ubrania .

Mam tu na myśli zarówno materiały naturalne -wełnę /angorę/kaszmir/bawełnę/len jak i materiały sztuczne i syntetyczne ... podyskutujmy jak poszczególne materiały zachowują się podczas użytkowania , co poprawia ich trwałość czy komfort termiczny a co pogarsza , jakie procentowo są dopuszczalne ilości sztucznych/syntetycznych dodatków .

Na forum jest kilku użytkowników dysponujących bardzo rzetelną wiedzą w tej materii - jest też bardzo wiele osób stawiających pierwsze kroki w trudnej sztuce świadomego ubierania się i z myślą o nich założyłem ten KOMPILACYJNY temat .

Jeśli chodzi o sztuczne/syntetyczne dodatki - z akrylem MrVintage rozprawił się na swoim blogu ( pewnie wszyscy czytali ) , pozostały nam na placu boju inne rzeczy - poliester , poliamid, rayon , wiskoza itp

Zapraszam do podzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem

Opublikowano

@pirat

pomysł ciekawy ale jak widać nie przeszedł :)

oczywiście że można by też popisać o splotach, gramaturze i skrętności :) - nie tylko o składzie - chciałem po prostu oddzielić NADBUDOWĘ (gusta i guściki w doborze kolorów czy faktur ) od BAZY ( czyli tego co się ma na sobie )

wypada mieć nadzieję że może Vislav czy MrVintage tu zajrzą i rozruszają temat :)

Opublikowano

A dlaczego szkoda, że z acetatem?

Wiskoza w hurtowni w Krakowie kosztuje tylko ok. 10 zł/mb.

Massimo Dutti oszczędza, bo jak czytam na stronie www firmy handlującej podszewkami: "Mieszanki acetatu przeznaczone są przede wszystkim do odzieży męskiej, doskonale mogą zastępować czystą wiskozę, a są o połowe tańsze!

http://www.centrumpodszewki.pl/info.php?g=acetat

Jednocześnie "niestety ceny przędzy i krajowej [polskiej - przypis MMax] wiskozy nieustannie rosną" http://www.centrumpodszewki.pl/info.php?g=wiskoza

Opublikowano

A czego się spodziewać po globalnej korporacji odzieżowej?

Cost cutting na każdym szwie. Nikt nie spodziewał się, że MD będzie miało podszewki z jedwabiu.

Jasne, ale podszewka wiskozowa to nie luksus, jest mimo wszystko tania i takiej oczekiwałbym w marynarkach MD.

Opublikowano

A czego się spodziewać po globalnej korporacji odzieżowej?

Cost cutting na każdym szwie. Nikt nie spodziewał się, że MD będzie miało podszewki z jedwabiu.

Jasne, ale podszewka wiskozowa to nie luksus, jest mimo wszystko tania i takiej oczekiwałbym w marynarkach MD.

Co tam Massimo Dutti, podszewki z acetatu i poliestru stosują marki 10-krotnie droższe:

Canali - rękawy 100% poliester

http://www.mrporter.com/product/338506

Burberry London - podszewka wiskoza/acetat:

http://www.mrporter.com/product/329005

Opublikowano

Może mi ktoś wyjaśnić w czym acetat jest gorszy od wiskozy?

"Acetat podobnie jak wiskoza wytwarzany jest z celulozy. Od wiskozy różni go sposób wytworzenia przędzy. Przędza acetatowa może być wytworzona również z celulozy przetworzonej np. papieru, dzieki czemu jest dużo tańsza". http://www.centrumpodszewki.pl/info.php?g=acetat Ostatnie zdanie jest najważniejsze.

A co jeśli acetat jest zrobiony bezpośrednio z drewna? Czym odróżnia się wtedy od wiskozy?

Poza tym jakby nie patrzeć celuloza to celuloza, a papier jest z drewna ;)

Nie rozumiem tych różnic. Biegam po czeluściach Internetu i nikt nie potrafi mi wyjaśnić, czym różnią się od siebie Rayony, Wiskozy, Acetaty i Bembergi.

Każde z nich jest produkowane z celulozy, tak jak chleb ze zboża. Ale produkcja produkcji nierówna. Każdy proces różni się pewnie jakościowo i kosztowo, ale nie ze względu na samą nazwę, tylko kontrolę jakości.

Opublikowano

Coś tam mam. Różnica jest techniczna. Acetat jak sama nazwa wskazuje polega na obróbce celulozy i zanurzaniu jej w kwasie octowym, albo bezwodniku octowym. A przy produkcji wiskozy celulozę traktuje się dwusiarczkiem węgla. Ot różnica. Bemberg to z użyciem amoniaku i miedzi. Rayon - nazwa ogólna na te wszystkie celulozowe produkty. Ha - a myśleliście, że to takie naturalne, co nie? ;)

Wielu z nas pewnie by się zdziwiło, gdybyśmy zobaczyli w jakich detergentach i barwnikach jest kąpana wełna, którą lubimy :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.