-
Postów
204 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Rudolf
-
Garnitur na ślub - najlepsze value for money
Rudolf odpowiedział(a) na vanhamoinen temat w Męska elegancja
Jak najbardziej przewidywalny. Tylko trzeba uzgadniać wszystko, włącznie z definicjami słów. "luźny" dla mnie to coś zupełnie innego niż "luźny" dla krawca po 60tce. Do tego warto mieć jakieś zdjęcia dla ilustracji tego, o czym mówimy, a w trakcie uzgodnień tworzyć rysunek poglądowy. W takich warunkach szanse na pomyłkę są naprawdę małe. -
Dla mnie wyznacznikiem jest prosty tył nogawki od kolana w dół. Optymalna długość to taka, gdzie po delikatnym opuszczeniu zaczną się załamywać.
-
@PatLove Takie moje dwa wnioski: Nigdy nie wierz sprzedawcom w sklepach. Będą chwalić ubrania za małe o 2 rozmiary. Oni mają sprzedać, a nie wybrać dobre. Nie kupuj nic, co do czego nie masz zupełnej pewności, że ma dobry krój i rozmiar.
-
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
Rudolf odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
Ad. 7: Kupić długą koszulę. -
E? Z mojego doświadczenia jeśli but mnie uciska to dlatego, że jest za mały/niedopasowany kształtem. A nie dlatego, że jest jakiś nadmiar skóry.
-
Chyba było jakieś 15%.
-
Buty przecięte w czołowym zderzeniu z szyną. Buty potraktowane bardzo wysoką temperaturą. Takie wypadki mi się zdarzały i żadna renowacja nie mogłaby tu pomóc - tylko rozebranie buta na części i wymiana niektórych fragmentów. W pierwszym wypadku nie było mi zbyt szkoda, w drugim już bardziej. Dlatego teraz na takie okazje nie zakładam nic droższego, niż G&B z przeceny.
-
Idziesz do sklepu - szanse na nagłą tragedię dotykającą buty są małe. Podobnież ze spacerem na trasie samochód-biuro. Jeśli z kolei planujesz wycieczkę po pubach do 4 rano, szanse, że buty ucierpią rosną. Jeśli planujesz rozpruwać stare serwery w poszukiwaniu możliwych do ponownego użycia części - może nic się nie stanie, ale jednak zawsze coś może upaść, obetrzeć. Tak?
-
Możliwe, że nie opisałem dość jasno o co mi chodzi. Słówko "expendable" chyba pasuje tutaj najlepiej. Buty, których nie będzie żal, kiedy zakończą żywot w sposób nagły i bolesny.
-
Problem zaczyna się, kiedy nie chcesz dbać o buty. Kiedy chcesz włożyć na nogi parę i całkowicie nie przejmować się tym, że będzie deszcz, sól, błoto, kamienie i cokolwiek jeszcze. W starciu czołowym z szyną i Lobb nie wygra. To są buty, w których idziesz postać przy linii COS - oczywiście uprzednio usuwając zelówki, bo i tak by odpadły. Albo podjąć jakiekolwiek inne czynności, do których generalnie buty tego typu nie są przeznaczone.
-
Przerabianie wizerunków tak, żeby były bardziej pomnikowe? Wolę jednak realizm.
-
Mam dziwne wrażenie, że marynarki są jakieś takie... Niepomnikowe.
-
Może i szklane, ale dlaczego sąsiadowi z naprzeciwka można pożyczyć cukier przez okno?
-
Macie, towarzyszu, coś do socrealizmu? MDM czy Nowa Huta to prawdziwe cuda w porównaniu do tego, co od czterech dekad dzieje się w budownictwie.
-
Chyba zawsze, kiedy mowa o Krakowie powtarza się Andrzej Kucia i Lord na Rzeźniczej.
-
Mundur zawsze jest na miejscu. Problem jest tylko taki, że może skoncentrować całą uwagę na sobie. Chociaż mundur górnika nie jest krzykliwy, więc nie widzę przeciwwskazań.
-
@me.spoke Nie chodziło mi o to, żebyś się tłumaczył z ceny Twojej garderoby. Po protu dla mnie rozważania nad ubiorem dla jakiejś grupy zawodowej to po prostu przerost formy nad treścią. Jeszcze byłoby to znośne, gdyby były tu rozważania np. nad tym, jak głębokie powinny być rozcięcia mankietów marynarek, żeby po odpięciu można było je podwinąć na stosowną wysokość. Albo chociaż nie wiem, przywołanie kamizelek jako wygodnej alternatywy dla marynarki pod fartuch? Tymczasem całość przypomina: "jaki laptop dla studenta prawa ćwiczącego crossfit na diecie wegańskiej?" Czy dobrze pamiętam, że p. Januszkiewicz miał swój udział przy ich projektowaniu?
-
Czekam na tematy "ubiór adwokata", "ubiór taksówkarza", "ubiór sprzedawcy ziemniaków". 99% pacjentów nie obchodzi, co ma na sobie lekarz. Przynajmniej dopóki nie jest to koszulka ze swastyką. Lekarz ma być uprzejmy, dokładnie wypytać i solidnie zbadać, a nie imponować poszetką czy krawatem. A ten pozostały 1% zainteresuje się ubiorem lekarza tylko w kontekście: "protestują, że za mało zarabiają, a widziała pani jak się ten x z przychodni nosi? te jego buty kosztują więcej niż moja emerytura!"
-
Może zdjęcia wyolbrzymiają sprawę, ale jak dla mnie to jest wada ewidentnie eliminująca buty. Przecież to jest po prostu przecięta skóra.
-
Dopiero ostatnie zdjęcie jest niepokojące. Tę rysę czuć po dotknięciu palcem?
-
Odpowiedź jest chyba oczywita? Rzymscy legioniści też mogą nosić.
-
Khe, khe, khe... https://www.bytom.com.pl/sweter-sean-1 https://www.bytom.com.pl/sweter-sean https://www.bytom.com.pl/sweter-skjold https://www.bytom.com.pl/sweter-sondre-1 https://www.bytom.com.pl/sweter-sondre Chociaż i tak warto poczekać, aż będą mieli "-20% na rzeczy z -50% i druga gratis". Ech. Żebym dostawał od nich chociaż po dwa złote od jednej reklamy...
-
Zależy które. Mam łącznie 4, z dwóch jestem zadowolony, a dwa inne... No szkoda wyrzucić. Bytom złapał olbrzymi regres w ostatnich latach jeśli chodzi o jakość większości produktów. Najbardziej widać to w porównaniu starych modeli z outletu (np. spodnie Nogat) i nowych z obecnych kolekcji. Dlatego nie żeby coś, ale polecam rozejrzeć się właśnie za starymi modelami, jakby ktoś chciał coś u nich kupować. "aktualność" kolekcji to druga literka produktu, tj. sweter BE-[reszta kodu] jest starszy, niż np. BH-[reszta kodu].
-
W TK Maxx podobne swetry są zwykle w okolicach 100 zł. Teraz w Bytomiu jest "drugi gratis" i swetry po 150 zł, więc wychodzi efektywnie 75 zł za sztukę. Kupowanie swetra za 200 zł z H&M w tym kontekście wydaje się trochę... No, powiedzmy, że nieprzemyślane.
-
Talk?
