-
Postów
461 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Bacio
-
Może być, ale są wegetarianie, którzy nie jedzą mięsa z przyczyn etycznych (-> cierpienie zwierząt), ale lubią smak i starają się znaleźć podobne smaki bez zabijania. Z drugiej strony jarosze nie jedzą mięsa uznając je za niezdrowe, ale smak lubią. Kupując wegański a'la schabowy mają chociaż namiastkę w smaku tego, czego im jeść nie wolno. Jak nie mogę jechać na koncert Tiny Turner, to chociaż posłucham jej piosenek w wykonaniu lokalnej piosenkarki. Czy lokalna piosenkarka nie może być po prostu lokalną piosenkarką i musi śpiewać piosenki Tiny Turner?
-
Raczej fartuszek hotentocki.
-
Ciekawa obserwacja i dosyć zbliżona do moich badań. Ja akurat mam kontakt z paniami sprzątającymi z Ukrainy, którym serwujemy kawę. Moje wnioski - do pewnego poziomu ludzie bez odpowiedniego treningu są w stanie określić kolejność gorsze/lepsze. Ale przy pewnym (wyższym) poziomie jakości każdy wyższy poziom jest odbierany jako zły. Po prostu chyba wszyscy dobrze poruszamy się tylko w zakresie swoich kompetencji i doświadczenia, a wyjście poza to - bardzo często nam nie odpowiada. P.S. Ale miałem też "eksperta", który zwykł pijać wyłącznie espresso prawidłowo robione i nie dopuszczał żadnych innych rozwiązań jak mokka, itp. Dostał "espresso" z rozpuszczalnej Jacobs Millicano i chwalił, że to jest prawdziwe, że czuć te 25 sekund parzenia...
-
A mi się przydają często w pracy... do wyznaczania kątów przenośników, ale już nie będę zanudzał Więc dla formalności dowcip i to nawet nie tak odległy od tematu przewodniego Forum: -------------------------------------------------------------------- Z okazji lata wyciągam z szafy moje ulubione letnie spodenki lniane i wciągam na siebie. No i okazało się, że spodenki letnie... ale tyłek jeszcze nadal zimowy! --------------------------------------------------------------------
-
Miałem tę przyjemność. Nie to, żeby była zła, ale wielokrotnie pijałem smaczniejsze "normalne" kawy. Ale z całą pewnością prócz samego ziarna to po drodze są procesy i ludzie, którzy mają wpływ na końcowy smak, a i zapewne także nastawienie pijącego. Więc, bo moim jednym doświadczeniu nie chciałbym generalizować, ale nie będę szukał okazji do wypicia kolejnej.
-
Wybrałem się w "ciepłe kraje" z kaszkietem z @poszetka.com (tym letnim niebieskim/błękitnym, len+wełna). Przez ten czas byłem zmuszony używać go mocno intensywnie - tj. był regularnie i wielokrotnie moczony w wodzie słonej, wodzie chlorowanej i wystawiany na ostre słońce. Bałem się, czy takie moczenie/suszenie/moczenie/... nie zmieni wymiarów, ale okazuje się, że kaszkiet przeżył to w 100% i sprawdził się rewelacyjnie. Pośród stu kapeluszy słomkowych było nas tylko dwóch kaszkietowców.
-
Zastanawiam się nad kupnem zegarka
Bacio odpowiedział(a) na najk temat w Subforum miłośników zegarków
Mam wrażenie, że dwukrotnie nie zostałem uznany za potencjalnego klienta. -
Zastanawiam się nad kupnem zegarka
Bacio odpowiedział(a) na najk temat w Subforum miłośników zegarków
Chcąc kupić fabrycznie nowego Roleksa (konkretny model) - czy jest sens szukać sklepu w świecie, czy też pierwszy lepszy salon ma takie same ceny jak inne? Nie chodzi mi o zaoszczędzenie 100 zł, ale dla dobrych kilku tysięcy złotych to mogę się nawet przelecieć na weekend gdziekolwiek. Na moich ostatnich wypadach do UK, DE, PL, CH, Fin, to Polska wydaje się najtańsza. Jednak obsługa na lotnisku w Warszawie jest na tak żenującym poziomie, że wydając tam pieniądze czułbym się jakbym akceptował ten stan rzeczy. Więc - gdzie kupić, jak nie na Okęciu? -
... chyba, że wnuki, prawnuki nadal korzystają z efektów działań swoich dziadków i pradziadków.
-
-
... a to dopiero początek wydatków.
-
Panowie dyskutujecie o eleganckich ubraniach, ale mimo wszystko pozwolę sobie przedstawić czego ja używam na deszcz: Kurtka z kapturem z Marks&Spencer, całkowicie sztuczna. Kosztowała mnie 79 GBP (ok. 350 zł). https://www.marksandspencer.com/hooded-mac-with-stormwear-and-thinsulate/p/p60104255 Jestem z niej bardzo zadowolny.
-
Ej, @poszetka.com! Jak tylko kupiłem Wasz letni kaszkiet to od razu pogoda w Polsce się zepsuła na dłużej (zimno, mokro) i muszę nadal nosić zimowy. Proszę mi natychmiast poprawić pogodę
-
Nietuzinkowość to pin collar, a nie mucha
-
Kupowanie męskiego stroju na jedną imprezę jest w większości przypadków po prostu - moim zdaniem - nie warte inwestycji. Kiedy zaczyna się nową drogą życia to nadmiarowe wydawanie pieniędzy jest wątpliwą atrakcją wobec planów harowania na spłatę świeżego 30 letniego kredytu mieszkaniowego, spłaty kosztów weselnych i wydatków na dzieci. Na ślub ubrałem się, aby oddać szacunek gościom i randze imprezy. Dlatego też miałem "zwykły" jednorzędowy garnitur granatowy (biznesowy), a w stosunku do biznesu "ślubność" była dodana przez drobne elementy - kwiat w butonierce, koszula na spinki, biała poszetka zamiast kolorowej, muszka zamiast krawata. Wiem, że są ludzie dla których ślub to najważniejsza impreza w życiu... ale od ślubu miałem co najmniej kilkanaście imprez bardziej stresujących (prezentacje u ważnych klientów, obrona doktoratu, impreza w rezydencji ambasadora, itp.), gdzie ubranie ślubne mi się przydało. Po latach od ślubu chyba bym jednak żałował, że mi w szafie wiszą elementy garderoby, których nie użyłem.
-
Czy ktoś był dziś na trunk show i może opowiedzieć jak wyglądało? Warto jutro się wybrać?
-
Ja brałem takie guziki jakiś czas temu i po pierwsze różnica jak na moje oko nie jest warta, ale przede wszystkim - te guziki są grubsze i dużo trudniejsze do zapinania. Ja ich nie lubię, bo założenie koszuli zajmuje mi więcej czasu. Może to i kilka sekund, ale mnie irytuje.
-
Są. Np. https://10times.com/eksposhoes Minimalne zamówienia na poziomie 100 par - dowolne rozmiary. To, co pokazywane jest na targach jest zawsze sezonowe, ale w zasadzie co najmniej 50% wystawców z chęcią zrobi cokolwiek wg. wzoru. Przykładowe zdjęcia z edycji listopad 2018 (p.s. robienie zdjęć nie jest tam mile widziane):
-
A może http://www.camiceriaolga.it ? To rozwiązanie dobre dla nietypowych rozmiarów. Co pewien czas robimy zakupy grupowe co daje nieco niższą cenę i oszczędność na transporcie.
-
W tej grupie cenowej jest wieeeeele butów znacznie ładniejszych. Marynarek mam od Lancerto trochę, ale na te buty namówić się nie dam.
-
Garnitur noszę z reguły granatowy, ale marynarkę zimową - to najchętniej brązową.
-
Ja w listopadzie 2018 kupiłem KangaROOS Coilybrid jak poniżej. Potrzebowałem takiego koloru, takiego materiału, a w Zalando-Lounge była dobra (moim zdaniem) cena: 199 zł. (Są na internecie takowe za 145 PLN, ale z podejrzanych sklepów, a nie lubię się stresować kupując).
-
W trampkach się chodzi, a w tenisówkach gra.
-
Zegarek kupiony z rozsądku (bo nie wiem kiedy się doczekam na _tenktórymabyć_). Od razu mogę ponarzekać - datownik jest słabo widoczny, a bezel jest zbyt ciężko pokręcić z uwagi na złe moletowanie. Skrócenie/wydłużenie paska możliwe w warunkach domowych, ale nie jest to pierwsza liga. You get what you pay for. P.S. Świadomie wziąłem kwarc.
-
Potrzebuję kupić dwurzędową marynarkę na ciepły klimat, więc zapewne będzie to len. Nie wiem ile (i jakie?) może być dodatków do lnu, aby to cały czas było akceptowalne na temperatury 30+°C. Na szybko znalazłem, które oferowane są właśnie "gdy jest ciepło", np.: a. 62% len + 37% wiskoza + 1% elastan b. 70% wełna + 17% jedwab + 13% len c. 100% len Oczywiście, to skrajne znaleziska, ale interesuje mnie: jaki jest rozsądnie dopuszczalny skład na klimat bliski tropikom?
