Skocz do zawartości

Najmniejszy

Użytkownik
  • Postów

    419
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez Najmniejszy

  1. http://us.kiwicare.com/products/kiwi-shoe-polish http://us.kiwicare.com/products/polish/kiwi-parade-gloss-polish Według strony producenta różnica jest w zastosowanych w składzie woskach. Według innych opinii z internetu, choćby Styleforum, rzekomo jest tam i silikon, i wysusza skórę i różne inne opinie oraz teorie.
  2. Nie dorabiam filozofii, ani niczego niczym nie zastąpili - to po prostu inna pasta tej samej firmy, nie lepsza czy z wyższej półki, tylko o troszeczkę innym przeznaczeniu.
  3. Nie jest to do końca najbardziej klasyczna pasta Kiwi co but ożywi, tylko ,,parade gloss", więc właśnie do robienia lustra
  4. Wygląda, że będę
  5. Jestem tutaj wciąż, więc odpowiem i nie ma co usuwać Dopiero jak napisałeś, to zwróciłem na to uwagę, i aż musiałem obejrzeć wiszący w szafie fular - byłem nieobeznany z mateirałem i w jednym miejscu musiałem po pierwszym praniu go trochę podszywać, to była moja pierwsza myśl, ale jak się okazuje, po prostu ten kawałeczek trochę ,,klapnął", na co nie zwróciłem uwagi, gdy było robione zdjęcie. Po prostu tak się zagiął materiał, szew idzie tam prosto. I akurat napisałeś w tym samym dniu, w którym ten fular wrócił do akcji po zimie, bo to lniany
  6. Najmniejszy

    Spodnie w kratę

    Już dopisuję punkt do odhaczenia przy najbliższej wycieczce do Łodzi
  7. Najmniejszy

    Spodnie w kratę

    Skąd ten piękny materiał?
  8. Jeśli się zakrwawiło na wyjeździe bez dostępu do pralki i zaschło na amen i pralka tylko pogorszyła sytuację, bo mieliśmy krew zapraną, to tylko pralnia pozostała, a i to nie dawało gwarancji - ale dali radę, między innymi dlatego tę pralnię uwielbiam. Z domowymi metodami jest ten problem, któy Michalina wspomina, czyli np. że możemy naszą wełnę odbarwić itp. Jeśli w pralni by się zdarzyło, to można się przynajmniej domagać jakichś rekompensat, a samemu jak sobie popsujemy, to nasz problem.
  9. Na pierwszą lepszą bym się nie zdawał. Na Targowej 61 usunęli mi starą, zapraną krew, ale z koszuli i nie było po niej śladu, nie wiem, jaką różnicę wnosi wełna. Ja bym spróbował tam, na podstawie swojego doświdczenia, albo na podstawie cudzego w innej pralni - w każdym razie domowych metod bym nie ryzykował.
  10. 100 zł to nie jest duża kwota do zamrożenia, więc poczekam do rozstrzygnięcia, a czemużby nie. A i polecam podobne działanie, żeby się nie okazało, że przez te chwilowe niejasności spadło zainteresowanie i z projektu w ogóle nici.
  11. Tak jak powiedziałem, jedni lubią taki węzeł, inni owaki...
  12. Strasznie krytyczna opinia i moim zdaniem nieuzasadniona. Czy stosunek jakości do ceny jest porównywalny, co przy ,,zwyklejszych" krawatach? Pewnie nie. Czy faktycznie pogarsza jakość użytkową krawata? Nie powiedziałbym, po prostu każdy oczekuje czegoś innego - jedni lżejszych, inni cięższych, jedni węzłów wylądających tak, innych owak, etc. Nie widzę żadnego aspektu, który by obiektywnie ,,pogarszał jakość użytkową". No, chyba że kwestia tego, że mniej można rotować, bo mamy mniej krawatów, bo za cenę 7-folda mogliśmy kupić kilka innych krawatów
  13. Wpłata poszła za pasiasty 138-142 cm. Niecierpliwe oczekiwanie uważam za otwarte
  14. Najmniejszy

    Inwestowanie

    Odnoszę wrażenie, że kolega mówi ogólnikami, nie zbadawszy tego z perspektywy graczy i ich społeczności. Sukces np. najbliższego projektu CDR jest bardzo przewidywalny, bo zamknięta beta już od ładnych paru miesięcy funkcjonuje i ludzie już płacą, w grze, której jeszcze nie ma. Ta specyfika, o której wspomniałeś, że to są 2-3 projekty na całą firmę, za które płaci się dopiero po ich zakończeniu, ma i drugie oblicze - jeśli siedzi się w społeczności graczy, albo ma np. syna, który siedzi - u mnie właśnie tak jest, że to ojciec inwestuje, a ja mu mówię, jakie są wobec gier CDR nastroje, i to nawet sam od ladnych paru lat nie gram, tylko właśnie poruszam się w tej społeczności - to można z dużym powodzeniem oszacować skalę sukcesu konkretnych gier i np. czy to będzie gra, która będzie jeszcze przez jakiś czas się utrzymywała dzięki dodatkom, trybowi sieciowemu itp. czy może wypali się szybko i warto sprzedawać w chwilę po premierze.
  15. Dzięki wielkie! Chyba wypróbuję od nich homburga, niby nie ma mojego rozmiaru, ale zmniejszyć tymczasowo o jeden rozmiar to nie problem, a filc się zbiega, a jak i to nie pomoże, to na szczęście specjalistkę mam pod ręką. A jeśli chodzi o moją specjalistkę, to ostatnio kupiłem w antykwariacie kapelusz i podjąłem się odrestaurowania go - jak tylko będę miał coś, co nie jest ziemniakiem, żeby zrobić zdjęcia, to siępochwalę, bo zumarycznym wydatkiem ok. 80zł udało mi się pozyskać nie lada perełkę
  16. Miałeś osobiste doświadczenia? Bo widzę, że praktycznie zero opisów i wąski wybór fasonów, ale z drugiej strony czegoś bym może spróbował.
  17. Najmniejszy

    Klasyczne sneakersy

    Jak dla mnie fajne, codzienne - ani eleganckie, ani sportowe, ale też nei jakiś paskudny potwór Frankensteina, jakich widziałem wiele - jedyne, co jest z obuwia ,,eleganckiego", to wykonanie ze skóry - ale to mamy i w butach do tańca, i w butach wojskowych i wielu innych, ot po prostu wybór innego niż zwykle przy tym fasonie materiału. Fakt faktem, nie nosiłbym, zdecydownaie nei mój styl, ale z przedstawionych w tym wątku propozycji, ta jest chyba najładniejsza.
  18. Najmniejszy

    Camiceria Olga Milano

    Jeśli jednak zbiegnie się aż tyle, to obawiam się, czy dopasowanie w klatce nie okaże się przesadne... A wymiary podawałem nie z siebie, a z dobrze leżacej koszuli, zastawanawia mnie, czy to wpływa też na to, ile doliczają zapasu. I moja percepcja tego pewnie i tak nie jest dość obiektywna, bo akurat w szyi lubię dopasowanie bardzo dokładne, które dla wielu osób wkraczałoby już w ciasnotę, więc może ten luz jest mniejszy, niż odnoszę wrażenie.
  19. Najmniejszy

    Camiceria Olga Milano

    Odebrałem koszulę, i to zbiegiem okoliczności równocześnie z innym kolegą. Wstępne oględziny i przymiarka potwierdzają zachwyty nad mankietami na spinki faktycznie dopasowanymi do ludzkiej ręki, do tego ogólne dopasowanie na świetnym poziomie, ale za to kołnierzyk jest luźniejszy, niż być powinien, na szczęście w granicach tolerancji, a do tego zaskakująco dla mnie rozwarty, bo wziąłem ten najmniej i nie zgłębiając tematu, spodziewałem się klasycznego kenta, a jest to jednak taki ładny półwłoski, no, może jednatrzeciawłoski. Poza tym, przeczytawszy zawczasu ten wątek, wiedziałem, że szyją kołnierzyki na dużo szersze fiszbiny, niż my tutaj - napisałem z pytaniem, czy da się uszyć z węższymi kieszonkiami i powiedziano mi, że spróbują, ale mają uparte szwalnie, jak się nie uda, to dorzucą więcej usztywniaczy - no i dorzucili więcej, a dokładnie z koszulą znalazłem ich 29, spora szansa, że jeszcze oc njamniej jeden wypadł. Więcej, to więcej, widać się w półśrodki nie bawią. Sam materiał przyjemny, ale przed pełniejszym testem polowym wstrzymam się od dalszej oceny, podobnie z jakością odszycia. A że koszula formalna, to na test polowy pewnie mi przyjdzie trochę poczekać
  20. Czy te knity byłyby dostępne tylko w jednej bazowej długości? Mnie tylko długość powstrzymuje przed zadeklarowaniem chęci zakupu.
  21. Ciężka sprawa, pisałbym się na któryś z tych trzech knitów, bo ładne i rzadka okazja, a z drugiej strony nie mam zupełnie pomysłu, który wybrać... Ktoś bardziej obeznany z tematem jest w stanie wygłosić elaborat o przewagach pasiastego/bordowego/granatowego nad pozostałymi? I czy będzie przy tym zamówieniu forumowym możliwość jeszcze do tego wyboru długości?
  22. Oj, kilt z bielizną zupełnie mija się z sensem. Może i w zimie będzie tak i z podkolanówkami cieplej, ale wtedy i po co, jak można włożyć spodnie? Za to w lato nierzadko zakładam kilt i musże powiedzieć, że komfort jest niporównywalny, zwłaszcza jak muszę biegać po prawie stuhekarowym terenie o różnicy wysokości koło 100m od szóstej rano do ciemnej nocy.
  23. Podpinam się pod pytanie, bo też bym sobie sprawił. Kupiłem jedynego, jakiego byłem w stanei znaleźć w czyjejkolwiek ofercie, czyli WitLeather, ale powstrzymam się od wyrażenia swojej opinii, gdyż pewnie padłyby jakieś sformułowania niecenzuralne.
  24. Dzięki wielkie, byłem, kupiłem i jestem bardzo zadowolony. Obsługujący wąsaty pan zdał mi siębardzo kompetentny, a przy tym bezpośredni - nie bał się poruszać kwestii ceny - no i, co przy moim słuchu sobie cenię, bardzo głośny. Chociaż innych mogą trochę zaboleć przy nim uszy . Kupiłem białą Pai Mu Tan, ale spróbuję jej dopiero teraz na wyjeździe, gdzie i nie będę miał kontaktu ze światem, ale po powrocie zrecenzujęz punktu widzenia laika.
  25. Te paskudne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.