Skocz do zawartości

Najmniejszy

Użytkownik
  • Postów

    419
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez Najmniejszy

  1. Okragłe Wiadomo, że guziki ,,z wysokiej półki" i ,,eleganckie" są z rogu, czy macicy perłowej, czy innego corozo, ale w ostateczności, guzik to guzik. W przeciwieństwie do tkaniny nie musi oddychać i generalnie ciężko mi pomyśleć o wielu właściwościach, którymi musi się charakteryzowac guzik, a jeśli wszywasz od wewnątrz, to i nie musi nawet wyglądać.
  2. Wiedzą koledzy może, gdzie w stolicy, najlepiej w promieniu 20 minut komunikacją miejską od centrum, kupię stacjonarnie białą herbatę, najlepiej od miłego sprzedawcy, który wspomoże w wyborze?
  3. Jaki rozmiar? Bo homburga z chęcią odkupię A poza tym, to ja nigdy domowych metod nie próbowałem, zawsze spasowanie czapki albo kapelusza popraiwałem u rzemieślnika - pierwszy raz kosztowało grosze, a każdy następny za darmo, po znajmości
  4. Najmniejszy

    Camiceria Olga Milano

    Możliwe, że jeszcze nie zaksięgowali mojej wpłaty, bo nie otrzymałem z ich strony potwierdzenia. Ale stwierdziłem, że nie będę się o swoje za szybko upominał, zwłaszcza że był weekend w międzyczasie, i jutro napiszę, jeśli rano wstanę i jeszcze nie będzie.
  5. Ja w mailu otrzymałem taką informację: all the shirts will be clearly identified in a transparent bag with a label inside with each name of every person. So I don’t think you will have identification problems.
  6. Na jakiej zasadzie coś elastycznego, co może się rozciągnąć, ma podtrzymywać spodnie lepiej od czegoś, co po zaciśnięciu ma stały rozmiar, to już jest poza moim pojmowaniem... Ale ja już za chwilę będę świętował upłynięcie roku od ostatniego założenia paska do długich spodni, więc co ja tam wiem
  7. Nie wiem, czy nie za duży pośpiech, że do poniedziałku - zwłaszcza, że niektóre województwa właśnie zaczynają ferie, więc ludzie wyjeżdżają z rodzinami itp. Ja sam już za 3 godziny będę na tydzień odcięty od świata. A poza tym, to ten pomylony mail to widać ja, musiałem się trochę pospieszyć przesadnie, @gmail.com być powinno.
  8. Pranie było zawsze wykonywane tak samo, podobnie jak prasowanie, więc pozostaje to dla mnie zagadką. Ale lubię koszule dopasowane i w szyi, więc nie płaczę, tylk ot, dzielę się ciekawostą.
  9. Ja już nie wiem, w co wierzyć, jak przy stałych wymiarach szyi (a przynajmniej na to wskazuje dopasowanie pozostałych paru koszul), dwie koszule, które przez wcześniejszy około rok były regularnie prane bez żadnych zmian rozmiaru, w ciągu miesiąca nagle obie skurczyły się tak, że w szyi były już obcisłe (wedle zasady, że nie ma ubrań za ciasnych, są tylko seksownie obcisłe). Więc najwyraźniej Lamberty kurczą się przy dokładnie siedemnastym praniu, alboco
  10. Najmniejszy

    Humor

    *Jak każdy dzisiejszy polski krawat. Nie zapominajmy o starych mistrzach. Żeby nie było, że rzucam puste słowa, jak i żeby faktycnzie wnieść trochę humoru zamiast rozmów o humorze, to przypominam cudowny skecz radiowy Kofty i Friedmanna, który z każdym kolejnym razem bawi mnie coraz bardziej. Szkoda tylko, że na YT nie mogę znaleźć ich skeczu o rozwiązywaniu krzyżówki i jak chcę go przesłuchać, to muszę uruchamiaś Spotify.
  11. Ogólnie rzecz ujmując tak, ale jeśli jest tak, jak mówi Swordfishtrombone (swordfishtrombone? pisać z wielkiej, czy nie pisać, oto jest pytanie), to bardziej jak z sałożeniem krawata w szerokie pasy w Polsce - mój był biało-pomarańczowy, a i tak mnie pytali, czy noszę krawat samoobrony - atrybucja dużo bardziej aktualna. A raczej mniej nieaktualna
  12. Kryta plisa do muchy koniecznie, ale bez kamizelki się tworzy trójkąt bermudzki - odkryty trójkąt białej koszuli na dole, gdzie w wielu sytuacjach rozchylają się klapy marynarki. Dlatego jeśli rezygnujemy z kamizelki, to polecam krawat.
  13. Ja się spóźnię, ale powinienem być zanim się wszyscy ulotnią.
  14. Najmniejszy

    Klubowe pogawędki

    Nie wiem, czy za takie niespasowanie kraty na kieszeni z resztą nogawki, nie obowiązuje wyrzucenie z jednostki
  15. Dzięki wielki, ale to raczej zasługa zdjęcia, to bodajże mój pierwszy i kiedy nie jest zawiązany na szyi, to widać wszystkie niedociągnięcia, a uważniejsza osoba i wtedy dostrzeże. https://www.tkaniny.net/05-118364-0804_szkocka-kratka-karo-glenside-4.html https://www.tkaniny.net/05-118364-0805_szkocka-kratka-karo-glenside-5.html To któraś z tych, wystarczy 0,3 metra bieżącego materiału, znajomość konstrukcji fularu i maszyna do szycia/dużo cierpliwości. Kosztuje grosze, warto spróbować Zwłaszcza, że materiał testowany na ludziach, bo noszę już jakiś czas ten fular - bawełna mięciutka, przyjemnie leży, wolę pod tym względem ten fular nawet od jedwabnych.
  16. Tak zbiorczo mojej roboty fulary i muchy, a przynjamniej te, których jestem właścicielem. A pod choinką się zmiescila maszyna do szycia, to pewnie tempo produkcji domowych ,,wiązadeł podszyjnych" różnego typu drastycznie wzrośnie
  17. Ktoś tutaj chyba był zbyt ostrożny, żeby nikt nic nie pozmieniał, bo moje komórki są zabezpieczone przed edycją, a chciałem dopisać sobie jedną niepewną, bo mój brat się zainteresował
  18. Zrobione, formuła sumuje do setnej komórki, więc póki nie będzie więcej niż 99 chętnych, to powinno działać
  19. Hm, ja sobie zmniejszyłem o jeden, jak doczytałem trochę więcej szczegółów, ale dotarło do mnie, że wygodnie by było zrobić obok okienko z sumą wszystkich koszul, żeby mieć rozeznanie, ile będzie wszystkich, nawet zacząłem wklepywać formułę, tylko że jak jest np. 2/3 to nie bardzo się da. Może zmienić u każdego na tę mniejszą liczbę i obok w uwagach ewentualnie napisać coś pokroju +1? Bo jak się ma arkusz kalkulacyjny, to się aż prosi, żeby sprytnie kalkulować, zamiast ręcznie to podliczać.
  20. Kto wie, może właśnie dlatego go przy odbiore nie było, że został uszkodzony?
  21. swordfishtrombone - 2/3 MichałBrit - 2
  22. Jak najbardziej są ok
  23. Dolph Lundgren idzie pod prąd mody na króciutkie płaszczyki. W sumie nie dziwne, zważywszy na pochodzenie ze stron mroźniejszych
  24. Jak to jest z obsługą telefonó dotykowych w rękawiczkach? Tu i ówdzie można isę natknąć na rękawiczki niby do tego ,,dedykowane", ale zarówno moja para od Pana Jamrozińskiego, jak i poprzednia para jakaś no-name'owa, jak i replika rękawic spadochroniarzy Luftwaffe z IIWŚ, po paru dniach rozchodzenia, pozwalały mi na swobodne korzystanie z telefonu w rękawiczkach. Te rękawiczki niby do ekranó dotykowych to pic na wodę, czy po prostu ja mam jakieś magicnze dłonie i/lub szczęście do rękawiczek?
  25. Skrócenie krawata to kwestia góra dwudziestu złotych, ja bym sie nie przejmował.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.