Skocz do zawartości

Zajac Poziomka

Użytkownik
  • Postów

    4 413
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    206

Treść opublikowana przez Zajac Poziomka

  1. @phantom Dużo bardziej "casual", swobodniej i po prostu lepiej wyglądałoby to moim zdaniem bez krawata. Połączenie jeansów i krawata (jakiegokolwiek, nie chodzi mi konkretnie o ten który nosisz) nie jest zbyt fortunne. Cała reszta bardzo mi się podoba, fajna marynarka!
  2. Brzydka.
  3. Najnowsze zakupy na ebay. Na woły robocze do pracy będą jak znalazł.
  4. Wydaje mi się, że nie masz racji. O ile zrozumiałem posta na Fedoralounge, to było tam napisane, że autentyczny wojskowy sweter z 2013 r. miał metkę "made in China". Autor posta wyraźnie oddziela prawdziwe swetry będące wyposażeniem wojska (które nazywa "issued") od tych sprzedawanych cywilom przez Outdoor Knitwear (które nazywa "high street"). Z posta wynika, że mimo, że swetry "cywilne" są robione wg. specyfikacji MOD UK/SC/ 3712, to różnią się trochę od tych będących na wyposażeniu armii, co widać m. in. na zdjęciach porównawczych. Dodatkowo obecnie OKW dostarcza swetry armii brytyjskiej, ale nie wiem czy robili to również w 2013 r. więc wcale nie wynika z tego posta że przenosili produkcję do Chin, równie dobrze wtedy po prostu mogła być inna kontraktowa firma. W opisie firmy Niffi Nautical wyraźnie jest zaznaczone, że swetry są produkowane w UK: https://www.outdoorknitwear.com/2_niffi-nautical "For tried and tested outdoor attire, fit for purpose and suitable for both men and women, the Outdoor Knitwear nautical range of submariner jumpers make perfect additions to your wardrobe. Warm, but without unnecessary bulk, our nautical woolens are ideal whether at sea or ashore. Expertly knitted in the UK, they are made to an original 70-year-old specification that has proudly stood the test of time (...)" Napis "made in England" jest integralną częścią metki na swetrze (zdjęcie z Fedora Lounge, mój sweter ma taką samą metkę):
  5. Zajac Poziomka

    Marka Loake

    Jesteś pewien? Widziałem model Avon w skórze licowej, modelu Ealing nie.
  6. Popieram @mr.vintage. Buty to ewidentne seconds i powinni Ci je wymienić na swój koszt na parę bez wad. Jeszcze co do butów damskich Jakarta prezentowanych przez kolegę @zw1920 - chyba trafiła Ci się wyjątkowo kiepska para. Moja partnerka od pół roku intensywnie (4-5 razy w tygodniu, buty rzadko kiedy widzą prawidła i kosmetyki) użytkuje ten sam model butów i nic złego się nie dzieje. Buty jak za cenę którą kosztują są moim zdaniem OK, mają bardzo ładne kopyto. Oczywiście skóra jest dużo gorszej jakości niż np. Vass, ale tragedii nie ma, moim zdaniem porównywalna z Berwick/Meermin Classic. Pamiętajmy o tym, że czarne skóry z reguły są trochę gorszej jakości niż brązowe i tylko te naprawdę topowe ładnie się łamią. Poniżej dwa zdjęcia zrobione dziś rano.
  7. Zajac Poziomka

    Marka Loake

    Nie rozumiem zarzutu.
  8. Zajac Poziomka

    Marka Loake

    Ładne buty.
  9. Zajac Poziomka

    Marka Loake

    Dopasowanie jest OK, aczkolwiek wolałbym buty odrobinkę dłuższe, bo mam mało miejsca w palcach... ale to nie ma żadnego wpływu na sztywność pięty, która jest po prostu kosmiczna. Nawet w Meerminach jest dużo lepiej. Z tego co kojarzę, obaj macie burgundowe Tauntony ze skóry harchgrain, ja mam brązowe ze skory groszkowej, więc to nie jest do końca ten sam model i te same skóry - być może i usztywnienie pięty zrobione jest z czego innego.
  10. Poniedziałek dniem brązowych brogues?
  11. Dziękuję za wyróżnienie, bardzo mi miło. Mam nadzieję, że spodnie uszyte w systemie MTM będą leżeć na mnie równie dobrze jak spodnie prezentowane przez kolegę @dziko
  12. @Wuj PRZE-PIĘ-KNE buty! Obiecywałem sobie nie przekraczać pewnej kwoty jeżeli chodzi o wydatki na buty, ale ilekroć Ty lub @Whitesnake prezentujecie swoje cudeńka, jestem bardzo blisko tego żeby się przełamać...
  13. Zajac Poziomka

    Marka Loake

    Tak się składa, że dziś po raz pierwszy od dawna mam na nogach Loake Taunton... I niestety chyba nieprędko je znów założę. Buty są bardzo ładne, a skóra cholewek jest bardzo dobrej jakości... tylko co z tego skoro są po prostu niewygodne. Jestem zażenowany jakością użytego usztywnienia pięt , to jest jakiś naprawdę podłej jakości plastik. Od zakupu minęły już ponad dwa lata, buty przeszły już pewnie ponad 100 km, a pięty nadal są twarde jak kamień, praktycznie tak samo twarde jak w dniu zakupu. Podobne zażenowanie wzbudza we mnie jakość skóry podeszwowej, takiego tempa ścierania się podeszwy nie widziałem chyba nigdzie poza butami G&B za 400 złotych. Aż strach pomyśleć jakich materiałów używa Loake do butów z linii niższych niż 1880. Mój początkowy entuzjazm odnośnie tych butów z każdym kolejnym założeniem spada. To co myślałem, że jest przejściową niewygodą i szybko da się rozchodzić wydaje się być immanentną cechą tych butów. Już tracę nadzieję na to że można je rozchodzić. Pomimo tego że bardzo mi się podobają wizualnie, większość czasu niestety leżą nieużywane na półce. PS. Jeżeli ktoś ma jakieś triki na to jak rozmiękczyć "kamienną piętę", to bardzo proszę o podzielenie się nimi.
  14. @lubo69 Jak dla mnie museum calf to właśnie nic innego jak odbarwienia i zabrudzenia w niewłaściwych miejscach, powstałe w inny sposób niż w wyniku naturalnego użytkowania, mające imitować od nowości skórę która była użytkowana kilkanaście lat. Efekt sam w sobie mi się podoba, ale myślę że w dla wielu niewtajemniczonych osób też mógłby sprawiać wrażenie "butów po bracie".
  15. @lubo69 A Barker Lincoln czasem nie masz? Takie spatynowane od nowości buty chyba nie różnią się dużo od przetartych od nowości dżinsów... Żeby było jasne, mi ani jedno ani drugie nie przeszkadza
  16. Rozumiem, że taki sam stosunek masz do patynowania butów? Przecież można sobie kupić sobie buty ze skóry licowej w jednolitym kolorze, a piękna patyna pojawi się sama po kilku latach użytkowania, "malowanki" to droga na skróty i sztuczne postarzanie nowych butów.
  17. @Velahrn „made in England”.
  18. https://zarembabespoke.com/pl/product/koszula-zaremba-2/ https://zarembabespoke.com/pl/product/koszula-zaremba/
  19. Jestem gdzieś pomiędzy europejskim rozmiarem 48, a 50 w marynarkach (38-40 w rozmiarówce brytyjskiej). Ze swetrów noszę np. Uniqlo M, John Smedley slim fit M. Ten sweter zamówiłem w rozmiarze S i jest dobry ale z dwoma zastrzeżeniami: 1. jest dosyć obcisły 2. rękawy ma na tyle krótkie, ze nie mogę ich rolować. Jeżeli wolisz luźniejsze swetry albo masz długie ręce lub podobają Ci się zrolowane końce rękawów, to polecam jednak rozmiar M. To nie są takie workowate kroje, jak np. Barbour Liddesdale, który w rozmiarze S i tak jest jak dla mnie bardzo obszerny.
  20. Ten konkretny sweter robi firma „Niffi Nautical”, przy czym chyba nie ma ona swojego sklepu, a jedynie wykonuje ubrania dla sklepów angielskich. Sweter można kupić np. w sklepach internetowych https://www.silvermans.co.uk/ https://www.outdoorknitwear.com/ https://www.seriouscountrysports.com/ Ja kupiłem w tym ostatnim, bo dla nowych klientów oferują 10% rabatu. Podobno o wiele lepsze (nie wiem co to znaczy lepsze, nie znam się na swetrach) swetry tego typu oferują np. marki North Sea Clothing oraz Aero Leathers, ale to już wydatek sporo ponad 100 funtow. Mnie wystarcza „swetrowy Berwick”, nie muszę mieć w tym wypadku C&J . Ogólnie można szukać w Internecie pod hasłem „submariner sweater” lub „submariner roll neck”, pełno tego jest w sieci.
  21. Taki fajny sweter dziś do mnie przyszedł. Tak zwany „submariner sweater”, robiony przez firmę, która jest obecnym dostawcą dla brytyjskiej marynarki. Praktycznie taki sam, jakie miała załoga brytyjskich łodzi podwodnych w czasie II wojny światowej, tylko nie tak gruby, jest trochę lżejszy. Made in UK, 3-ply 100% pure new British wool, badzo ciepły. W sam raz na taki mróz jak dzisiaj:
  22. @Manolete Skarpetki Uniqlo są OK. Stosunek ceny do jakości mają bardzo dobry... ale też nie ma co oczekiwać po nich za dużo. To są tylko skarpetki za 3 EUR, a nie za 20-30 EUR.
  23. Myślę, że dużo zależy od Twojego sposobu chodzenia. Mam żabki w butach JM Weston i raczej nie stukają, ale na niektórych powierzchniach trochę je słychać. Natomiast fantastycznie wpływają na trwałość podeszwy, starte czubki potrafią butom odebrać dużo uroku, a żabki skutecznie przed tym ścieraniem zabezpieczają.
  24. @Grafa jeżeli różnica w cenie nie będzie zbyt duża, to bardzo polecam trzyczęsciowe prawidła. Standardowe Vassa siedzą na tyle ciasno, że bardzo trudne się je wyjmuje z trzewików. Jeżeli chodzi o "design" butów, to ja w mojej parze absolutnie niczego bym nie zmieniał, jestem nich bardzo zadowolony. Nie wiem, czy nie lepsze od P2 byłoby kopyto F w tęgości G.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.