Skocz do zawartości

Lathlaer

Użytkownik
  • Postów

    443
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Lathlaer

  1. Może szczotka by te smugi po nano jakoś usunęła? Pokaż może jakieś zdjęcia trzewików po nano w skali macro, sam jestem ciekaw czy go nie użyć jak już dojdzie moje zamówienie - w końcu to jest obuwie zimowe, na lustrze/wysokim połysku raczej mi nie zależy. Mogą być trochę bardziej matowe. Ciekaw jestem też, jak długo się na nich utrzymuje protector
  2. Z tym, że autor tematu nie ma aż tak ograniczonego budżetu - podał widełki na 150-300 zł, więc serwowanie koszul 65% bawełna 35% poliester za 90 zł raczej nie pomoże
  3. Mnie wciąż z tej stylizacji bardziej intryguje robiący się żakiet, ale buty też ładne Tymczasem - latające Yanko: Są jeszcze świeże, czekam aż im się przyszwa jeszcze odrobinę zejdzie - w końcu to lotniki, powinno być łatwo
  4. WoDzu, warstwa pommadiera, potem ze 3-4 warstwy wosku/pasty i polerka. Nie powinno być śladu.
  5. Lathlaer

    Renowacja i naprawa obuwia

    Nikwaxa nie znam, ale jest powód dla którego produkty Saphir Medaille D'or trzymają renomę i są polecane przez producentów z segmentu premium.
  6. Koniecznie pokaż ten żakiet jak będzie gotowy!
  7. Ja bym tych koszul z krótkim rękawem nie demonizował w tak kategoryczny sposób - niemalże z zapałem neofity klasycznej elegancji. Długie rękawy są niemal zawsze lepsze, co nie znaczy, że z krótkim nie można zrobić czegoś sensownego. Mnie się np. podobał Bond w Ocean Club (Casino Royale): Owszem, wydźwięk tej konkretnej sceny w filmie był trochę inny, co nie zmienia faktu, że gdybym miał taką koszulę, nie wstydziłbym się wyjść tak na miasto w upał. No ale ja nie wkładam specjalnie marynarki kiedy idę do sklepu, a są tacy, co tak robią. Ja bym po prostu sprawdzał po kolei, nie generalizując, że krótki rękaw jest be albo ok, tylko TA konkretna koszula jest do zaakceptowania, a te nie. Ale krawata się wtedy trzeba pozbyć. No i wiele zależy od budowy ciała, co się wiąże ze wspomnianym próbowaniem.
  8. No nie, długość to nie problem
  9. Patrząc na tabelę rozmiarową, idealnie byłoby wziąć coś na kopycie 950 G Rozmiar 9,5 jest jednocześnie szerszy i trochę krótszy od rozmiaru 9 kopyta 961. Natomiast ja mam pytanie - czy cordovan charakteryzuje się podobną 'rozbijalnością' co cielęca licowa? Tzn. można oczekiwać, że się trochę rozejdą na stopie/prawidłach?
  10. W najbliższym czasie będę na dwóch koncertach muzyki klasycznej w ramach festiwalu Wratislavia Cantans. Zazwyczaj do podobnych wydarzeń wkładam smoking, ale te odbędą się w kościołach. Gdzieś czytałem o jakiejś starej zasadzie, że niezależnie od wydarzenia, mężczyźnie nie przystoi smoking w murach kościoła. Prawda to? Zrezygnować i wkładać ciemnogranatowy garnitur?
  11. Lathlaer

    Temat ostry jak Brzytwa

    Gdzieś czytałem - nie wiem, ile w tym prawdy - że biorąc pod uwagę tylko zdrowie skóry (a nie kwestie praktyczne), najlepiej golić się właśnie wieczorem. Wtedy skóra ma całą noc na regenerację, a nie jest wystawiana na czynniki zewnętrzne (wiatr/słońce/deszcz itd) z samego rana, zaraz po goleniu. Oczywiście golimy się po to, żeby w ciągu dnia mieć gładką twarz, więc dla większości osób, którym szybko zarost odrasta jest to niepraktyczne.
  12. To tak jak ja ostatnio powiedziałem, że moje buty leżą w prawidłach
  13. 1st World Problems: skorzystałoby się z rabatu, ale nie ma parcia na kupowanie w najbliższym czasie, bo wszystko potrzebne póki co jest w domu...
  14. Nie ma sprawy OP zrobili specjalną wersję modelu Victory 55 właśnie w kolorze koniakowym dla Jeffreya Donovana, który nosił je w serialu Tożsamość Szpiega ("Burn Notice"). W swoim regularnym asortymencie mieli kiedyś w innych kolorach - bodaj różowym, szafirowym, grafitowym, nie pamiętam dokładnie. Potem zupełnie przestali sprzedawać model Victory w szerokości 55 mm i przerzucili się na większe 58. Było to gdzieś w okolicach końca pierwszego sezonu serialu (2008). Tym samym modele 55 były do dostania tylko z drugiej ręki bądź na indywidualne zamówienie kilku szczęściarzy, którym udało się przejść "ścieżkę zdrowia" z kilkoma manufakturami w USA. Linia Victory nie jest już w ogóle produkowana i generalnie szukać trzeba tylko na aukcjach, gdzie osiągają dość wysokie ceny. Przy czym jeśli chodzi o tę konkretną linię, model który udało mi się zdobyć uchodzi za takiego małego Graala - nie dość, że z szerokością 55, z której OP szybko zrezygnowało (ku rozpaczy fanów), to jeszcze kolor szkieł robiony w serii limitowanej. Oczywiście nie jest to jakiś totalny vintage, da się je znaleźć tu i tam, ale z tego co widziałem to ceny na ebayu plasują się w okolicach 700-1000$ przy czym modele z dolnej części widełek znikają w ciągu kilku dni. Oczywiście jak ktoś nie jest fanem serialu, to tego raczej nie doceni - w końcu mimo wszystko nie jest to tematyka jakoś specjalnie powiązana z tym forum. Choć głównemu bohaterowi, jak to na szpiega przystało, zdarza się chodzić w Armanim czy innym Brioni Samej marki chyba nie muszę przedstawiać, jest dość znana - nawet, jeśli nie u nas http://www.sunglasses-shop.co.uk/oliver-peoples/celebrity.aspx
  15. Moja dzisiejsza rozmowa z przemiłą panią z Patine i wiadomość e-mail o wysłaniu paczki sugerują, że powyższe zdjęcie bordowych lotników to może być nawet moje zamówienie Jutro chwila prawdy, tzn. sprawdzanie, czy na kopycie 915 dam radę zawiązać buty tak, żeby przyszwa jakoś wyglądała
  16. Długo na nie polowałem - ale odkryłem, że jak się takie rzeczy postawi przed sobą nie jako "marzenia" tylko jako "cele do osiągnięcia", to znacznie łatwiej jest je osiągać. Kto trochę siedzi w popkulturze i odrobinę zna historię marki, ten wie co to jest Oliver Peoples Victory 55 z koniakowymi szkłami. Zdjęcie komórką nie oddaje fantastycznego koloru
  17. Tak, ale wnioskując po wpisie tym i w innym temacie, kolega chce koniecznie czarne. Tyle, że moim zdaniem mimo wszystko, niezależnie od tego jak te chinosy wyglądają, czarne wiedenki do chinosów tak średnio pasują. Wiedenki to buty, które stoją praktycznie najwyżej w hierarchii formalności obuwia - wyłączając jakieś pantofle do fraka czy lakierki do smokingu. Można próbować zbić ich formalny charakter kilkoma rzeczami, które ja prywatnie ustaliłbym w takiej kolejności: 1) rodzaj skóry (zamsz/nubuk vs skóra licowa) 2) kolor buta 3) ażurowanie Wiedenki, które mają ażurowanie są nieco mniej oficjalne od prostych, co nie zmienia faktu, że to wciąż czarne buty ze skóry licowej z zamkniętą przyszwą. To wciąż buty do garnituru wizytowego, tylko trochę mniej oficjalne. Jeżeli chcesz coś, co udźwignie i garnitur i chinosy, to ja osobiście albo uderzałbym w kolor wiśniowy (skoro brązowe już masz) - choć tu nie wszyscy są zgodni, albo, jeśli buty koniecznie mają być czarne, wziąłbym jakieś z zamszu/nubuku bądź czarne monki. Z drugiej strony, np. na patine.pl masz propozycje Yanko full brogue, które też sugerują jako obuwie półformalne. Więc pewnie ile osób, tyle opinii
  18. Zakładam, że to podobne/to samo co skóry lakierowane/szlifowane? http://www.multirenowacja.pl/category/skory-lakierowane
  19. Mwahaha, jeszcze ok. 2 tygodnie, jeśli dobrze liczę na kalendarzu I obowiązkowe nawiązanie: "I have chosen...wisely"
  20. No nie wiem - co to za chinosy są? Jaki kolor?
  21. A tak z ciekawości, to jak potem wygląda pielęgnacja tak patynowanych butów? Rozumiem, że kolorowym pommadierom mówi się "see ya". Czyści się szmatką/szczotką i repatynuje, czy generalnie stosuje się bezbarwne kremy/pasty?
  22. Krzyśkowi chodziło o to, że prawidłowy obrys stopy powinien być dużo bardziej wklęsły po wewnętrznej stronie. Tymczasem na zamieszczonym obrysie jest to niemal linia prosta.
  23. Lathlaer

    Humor

    Plastic Fantastic na metce rządzi
  24. http://e-berg.pl/kolekcja-meska/koszule-luxury-tailored-fit/d-picadilly-5-43827.html Berg ma w standardzie taki wzór, jeśli wydatek 460 zł to ok (choć szczerze mówiąc nie widziałem tanich koszul z kołnierzem Picadilly). Jeśli chcesz inny wzór (np. całe białe), to pewnie Ci zrobią w ramach MTM.
  25. Moje bordowe Yanki reagują dość podobnie jak je pojedyncze krople deszczu dopadną, po prostu trzymam w pracy szczotkę, którą doczyszczam buty jak już wyschną. Podejrzewam, że z cordovanem będzie tak samo - wiadomo, że najfajniej wyglądają nieużywane na zdjęciach, ale buty to nie eksponaty muzealne tudzież figurki kolekcjonerskie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.