Skocz do zawartości

Lathlaer

Użytkownik
  • Postów

    443
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Lathlaer

  1. Zależy też od proporcji twarzy, ale ja tam bym uderzał w Alberta, a nadmiar końcówki pod koszulę, ew. skrócić ale to już musiałby się ktoś bardziej doświadczony wypowiedzieć, czy da radę i czy warto (tzn. czy to nie będzie droższe od krawata). Jeżeli węższy koniec zwisa Ci kilkanaście cm poniżej szerszego, to nawet podwójny windsor tego nie zniweluje chyba
  2. Tak, dlatego chcę absolutne minimum i dlatego idę z tym do krawca, który szyje na zamówienie. Liczę, że mi doradzi czy warto.
  3. Pójdę do krawca, który się tym zajmie na poważnie, bo może jeszcze uda się kilka innych rzeczy zrobić (zastanawiam się nad tym, czy by jej delikatnie, tak o 1 cm maksymalnie nie skrócić). Poproszę go, żeby mi jeszcze odrobinę skrócił mankiet, guziki przesunął na 3,5 cm od krawędzi i być może, jak się da, niech zrobi te dziurki funkcjonalne, a co.
  4. Dzisiaj się przejdę do Pana Wielądka z marynarką i zobaczę co i jak. Też mam jakieś przeróbki do zrobienia i co prawda dostałem namiar na jedną - ponoć dobrą - krawcową, to jest ona obecnie na urlopie co najmniej do połowy sierpnia, więc zobaczę czy da radę coś wcześniej zdziałać.
  5. Standardowa w sensie medium, to był taki mój skrót myślowy - ani nie szeroka ani nie wąska Rozumiem, że tok myślenia może być błędny jeśli jakaś marka specjalizuje się np. tylko w wąskich kopytach i ma dosłownie kilka sztuk na szerszych. A zatem, jak mniemam Shoepassion mam na medium, monki na F. Yanko F to wąskie, G to średnie, a H to szerokie przy czym nie przeglądałem wszystkich po kolei modeli Yanko, ale chyba jeszcze nie trafiłem na H.
  6. A, to musiały mi się pomylić, mam wrażenie, że często ten link widywałem. EDIT: a, jeśli mówimy o temacie https://forum.butwbutonierce.pl/topic/2864-czarne-oxfordy-poszukiwane-panika/ To imho pomijając fakt, że model ma szeroką stopę i brzydko się przyszwa rozbiega, nie wyglądają aż tak źle. No ale autor zapytania chce koniecznie na miejscu w Warszawie. W powyższym wątku pojawił się jeszcze jeden pomysł, tzn. żeby udać się do szewca Duranca, który robi buty w podobnych granicach cenowych (650 zł?). Zależy od tego, ile jest czasu.
  7. Tu nie jest wymagany wysoki połysk, więc ja bym je - po wyczyszczeniu i potraktowaniu wspomnianymi wyżej specyfikami - jeszcze pociągnął nanoprotectorem. Może ułatwić późniejsze dbanie o obuwie. A coś mi się wydaje, że dbanie o białe obuwie to będzie pain
  8. Ja jestem w trakcie totalnej zmiany mojego dotychczasowego obuwia i takie są moje spostrzeżenia: 1) Bardzo dużo zależy od tego, jaki prowadzisz styl życia. W pracy wymagają od Ciebie business formal? Chodzisz często w garniturach? Jeśli odpowiedź na choćby jedno powyższe pytanie jest "tak", to kupno porządnych wiedenek jest inwestycją, która Ci się zwróci. Dołóż trochę lub porozglądaj się za promocjami porządnych marek. 2) Jeśli jednak ten ślub będzie jedynym wydarzeniem, na którym będziesz nosił te buty, a potem długo długo nic - aż do następnego ślubu/matury/obrony/itd. - to trochę tańsze, które jednak wyglądają dość klasycznie jak najbardziej Ci wystarczą. Dokup dobre kosmetyki, wypastuj na połysk i generalnie nie będziesz miał się czego wstydzić. Te: http://www.sklep.klasycznebuty.pl/296,fs-280-black.html wydają się być popularnym wyborem w przedziale cenowym i jak najbardziej spełnią swoją rolę. Jeżeli koniecznie upierasz się na stacjonarny, to nie wiem czy da radę inaczej, niż wizyta w sklepach pokroju Kazar/Prima Moda/Intershoe - a nuż znajdziesz coś, co nie odstraszy i będzie nawet wyglądało jak oksford Podam na swoim przykładzie: ode mnie w pracy nie wymagają business formal. Chodzę głównie w business casual lub smart casual. Mam jakieś tam wiedenki (prima moda bodaj), które spełniają swoją rolę, nie wyglądają jakoś koszmarnie, ale jakością i wykonaniem zdecydowanie odbiegają od innych butów, które mam. Zakładam je na ślub (nie swój), czasami do teatru czy do opery - słowem, kilka razy w roku. Dobrze wypastowane spełniają swoją rolę. Kiedy więc inwestowałem w porządne buty, brałem w pierwszej kolejności takie, które wpasowują się w mój codzienny styl ubierania się. Tak trafiły do mnie monki Yanko, potem lotniki Yanko (nie czarne - czarne to praktycznie = wiedenki jeśli chodzi o stopień formalności), a potem brązowe zamszowe wiedenki Shoepassion. Porządne wiedenki z czarnej skóry licowej są na mojej "liście transformacji", ale z uwagi na mój styl życia są na szarym końcu. Następne pewnie będą trzewiki albo balmorale.
  9. Ja dodam może, że jak dorzucisz dwa rozmiary i jeszcze marynarkę z poduszkami, to niesamowicie Ci to w barach doda
  10. Pech chciał, że odkryłem to dopiero w domu (w salonie przymierzyłem, żeby sprawdzić długość rękawów, ale nie robiłem dokładnej ich inspekcji - a powinienem był). No nic, napisałem im soczystego maila.
  11. Ja mam je w F i są na mnie idealne. Rozmiar 7,5. Moja stopa ma długość bodaj 26,5 cm i jest dość wąska (tu się nie mierzyłem, nigdy nie miałem potrzeby). Jak wrócę do domu z pracy to pewnie będę mógł się na spokojnie zmierzyć. G będzie faktycznie trochę szersze, widzę to stawiając te monki obok zamszowych wiedenek Shoepassion, które są w standardowej tęgości (a więc pewnie odpowiednik G). Jeżeli chcesz tęgość G, to będziesz musiał spojrzeć na ten model: http://www.patine.pl/yanko-style-561-goodyear-welted.html No ale to pojedyncza klamra i kilka tygodni czekania
  12. To ciekawe, co powiedzieliście o tych dziurkach - dzięki za sprostowanie. Inna sprawa, że właśnie na własnej skórze przekonałem się, że robienie przeróbek krawieckich w salonie, w którym kupuje się marynarkę jest tragicznym pomysłem. Odebrałem wczoraj marynarkę, w której mieli skrócić rękawy i lo and behold, przesunęli guzik tak jak obiecali. Exhibit A: Myślałby kto, że w butiku, w którym marynarka kosztuje tyle, co garnitur w innych sieciówkach, o pełnym garniturze nie wspominając, będą współpracować z krawcami którzy coś takiego zrobią porządnie, kurczę. Zastanawiam się, czy im przypadkiem maila nie napisać.
  13. Zgadza się: na żywo kolor jest zdecydowanie lepszy, żywszy i bardziej intensywny. Jak przeszedłem się po zielonym dywanie jednej z restauracji w pełnym świetle dziennym, musiałem na chwilę stanąć, tak mi się podobały Moje zdjęcia z dzisiaj: dla informacji, nie ruszałem ich niczym od tamtej renowacji (21 lipca) i nosiłem dość intensywnie (średnio co drugi, trzeci dzień). Robione co prawda telefonem, ale przynajmniej widać, że nie są uszkodzone
  14. Tak to one wyglądały przed tym jak je potraktowałem renomatem, na nowo kremem i pastą. Przy powyższym zdjęciu nie ściągałem buta i jakoś tak wyszło, że się dodatkowa fałda zrobiła przy zgięciu. Ale pewnie mógłbym je jeszcze mocniej wypolerować. http://i770.photobucket.com/albums/xx349/Ast_ZW/DSC_0068.jpg Tu jeden w prawidle.
  15. Nie są uszkodzone, po prostu tak stanąłem, że mi się podbicie wygięło. Swoją drogą zastanawiam się właśnie, jak i czy można w ogóle takie załamania jakoś skutecznie usunąć z buta. I tak, wersja bez zelówek.
  16. Nie wiem na ile Ci to pomoże, ale tu moje stare zdjęcie z chwili, kiedy je poddałem "małej renowacji" http://s770.photobucket.com/user/Ast_ZW/media/DSC_0072.jpg.html Robione telefonem, więc światło pewnie trochę przekłamuje, ale na oko, porównując zdjęcie trzewików z tym, co mam na żywo to wyglądają dość podobnie.
  17. Wydaje mi się, że tu trzeba iść do krawca, który nie tylko robi przeróbki, ale też szyje marynarki od podstaw. Logiczne jest, że musi umieć odtworzyć szwy, skoro robi je od podstaw. Kiedyś rozmawiałem o tym z takim krawcem po tym, jak trzy krawcowe mi powiedziały, że nie mają odpowiednich maszyn do zrobienia takich szwów - on mi z kolei powiedział, że maszyna, na której się takie robi jest cholernie droga. Albo ręcznie - ale to też ktoś musi umieć i być gotowym się tego podjąć, cena pewnie też będzie niemała.
  18. Mam też wrażenie, że na potrzeby tego wątku sporo osób - podobnie zresztą jak ja - wykonuje zdjęcia telefonem komórkowym. To jednak nie jest profesjonalny blog, gdzie do pokazania stylizacji, w tym i butów, wychodzi się na miasto z własnym fotografem.
  19. Pewnie, że się podobają - bardzo wygodne (mają przebieg tylko z pracy do domu, ale leżą miękko i nic nie obtarły), no i rozmiar dobrany idealnie. To kolejny etap totalnej przemiany mojej kolekcji obuwia, więc bez żalu zdjąłem z nóg nubukowe czarne Kazary, wywaliłem je do kosza i założyłem te. Dzięki raz jeszcze za elastyczność w sprawie paska
  20. Prosto z pudełka
  21. Lathlaer

    Jakość polskich butów

    Nie zdziwiłbym się, gdyby chodzili w Lobbach albo innych Crockettach
  22. Dzięki, zapewne okaże się jutro jak tylko do mnie przyjadą. A w ogóle jak to jest z zamszem/nubukiem i butami zaraz po rozpakowaniu? Przy tradycyjnej skórze radzicie, żeby je od razu przejechać renovatorem, a potem nałożyć warstwę kremu i pasty na czubek. Zamierzam nowe buty tylko delikatnie przeszczotkować i spryskać nanoprotectorem, ale może powinienem coś jeszcze zrobić?
  23. Nie wiem czy ktoś będzie mi w stanie odpowiedzieć na to pytanie: kupiłem renowator do zamszu/nubuku: http://multirenowacja.pl/renowator-250ml-do-zamszu-nubuku-saphir-medaille-d-or.html W kolorze medium brown. Będzie dobry do tych butów? http://www.shoepassion.pl/eleganckie-buty-meskie/no-577.html Czy powinienem był wziąć ciemny?
  24. alabuz, nie wiem jak to jest w kanonie męskiej elegancji, ale wydaje mi się, że jak nie nosisz marynarki to krawata generalnie lepiej się pozbyć. Chyba, że ją zdjąłeś na chwilę i gdzieś tam jest poza kadrem. W innym wypadku ja bym wyrzucił krawat, rozpiął jeden guzik, a rękawy podwinął do przedramion. Smamaj, nie za krótka ta marynarka? Widzę też, że na jeden guzik - mam dość mieszane uczucia co do takich marynarek. marian o fantastycznie wygląda ta marynarka. Swoją drogą "sale" na stronie MD dla mężczyzn pokazuje się pusty. Już mają koniec?
  25. No to ja bym próbował 9.5, od tego rozmiaru zaczynają szerokość 11 cm.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.