Skocz do zawartości

Petrikauer

Użytkownik
  • Postów

    379
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Petrikauer

  1. Zwykł wieszak bez gumki wystarczy by spodnie się nie zsuwały, jeśli składa się je w sposób pokazany na tym filmie: http://vimeo.com/38464443 (od ok. 1:50).
  2. Petrikauer

    Klubowe pogawędki

    Z jakiej gazety pochodzi ten tekst? I czy jest dostępna w jakiejś bazie internetowej, czy też sam skanowałeś?Z "Tajnego Detektywa", nr 4 z 1932 r. Skan z bloga tego Pana: http://jacekdehnel.natemat.pl/ (Jest tego tam dużo więcej.) Powinienem był od razu podać link do źródła, sorry. @Gravis - podoba mi się, że opaleniznę stawiano na równi z liszajami.
  3. Petrikauer

    Klubowe pogawędki

    Artykuł z 1932 r. Elektromechanik w żółtym swetrze, krótkich spodenkach i zielonych pończochach (podkolanówkach)? My mind is blown.
  4. Gratuluję. Jednak co do reportera Polsatu, który przygotował materiał - szkoda, że nie można już mówić o dobrze ubranych mężczyznach bez używania słowa "retro".
  5. Za http://www.demland.info/dem
  6. Petrikauer

    Dżinsy

    Niech zgadnę, musisz wybierać: albo spodnie dobre w pasie i ciasne w udach, albo dobre w udach i za luźne w pasie? Jeśli tak, to witam w klubie. Sylwetka biegacza.
  7. Petrikauer

    Dżinsy

    Zdradzisz, jak nazywa się model, który kupiłeś?
  8. Petrikauer

    Renowacja i naprawa obuwia

    Na StyleForum widziałem zdjęcie Desertów z wymienioną podeszwą na vibram. Nie wyglądało to moim zdaniem najlepiej, ale wniosek jest taki, że wymiana jest możliwa. Jak napisali już koledzy, crepe sole nie da się zabezpieczyć przed zbyt szybkim ścieraniem w inny sposób jak nienoszenie danych butów codziennie, co powinno być regułą tyczącą się wszystkich butów.
  9. Mniej ortodoksyjne podejście do kwestii ubierania klasycznie dzieci: http://www.unabashedlyprep.com/site/ent ... o-lean-on/ http://www.unabashedlyprep.com/site/entry/just-you-me/ http://www.unabashedlyprep.com/site/ent ... thers-day/
  10. Mylisz przyczyny ze skutkami. W Bazylei rowerzyści traktowani są jak pełnoprawni uczestnicy ruchu przez kierowców i władze miasta i dlatego Masa nie jest tam organizowana, a nie - Masa nie jest tam organizowana i dlatego są tak traktowani. Jedną najważniejszych rzeczy, jakie trzeba wiedzieć o Masie jest to, że jest ona organizowana tak długo, aż nie zmieni polityki rowerowej. Są miasta na świecie, w których przez kilka lat organizowano Masy (nie pamiętam nazw, musiałbym poszukać), a następnie ich zaniechano, bo uznano, że osiągnęły one swój cel. Np. Nowy Jork poczynił przez ostatnie lata ogromne postępy jeśli chodzi o politykę rowerową i podnoszą się tam głosy, że z tego powodu czas zaprzestać organizowania Masy (notabene najliczniejszej na świecie). Masy Krytyczne są organizowane w Polsce od 1998 roku, więc nie wiem czy tak nagle. (Jeszcze jedna poprawka - wszystkie Masy na świecie startują o 18, nie 17, jak wcześniej napisałeś.) Ponadto nie mogę się zgodzić by korzystanie z konstytucyjnego prawa do manifestacji było terroryzowaniem kogokolwiek lub - nawiązując do początku tego wątku - wyrządzeniem komuś krzywdy. Niestety, ale muszę poddać w wątpliwość by ktoś stał w jednym miejscu przez półtorej godziny z powodu Masy - z doświadczenia własnego uczestnika Masy i osoby postronnej czekającej aż przejedzie. A więc sądzisz, że wszelkie manifestacje czy demonstracje nie mają sensu i po prostu trzeba biernie czekać aż będzie lepiej? Tu się po prostu nie zgodzimy. Masa Krytyczna pokazuje władzom miasta (przede wszystkim) i innym uczestnikom ruchu, ile osób porusza się po mieście rowerem, co to za osoby (o tym więcej dalej), jakimi trasami jeżdżą i jakie niebezpieczeństwa na nich czyhają. Mój znajomy miał niedawno wypadek na rowerze. Klasyka gatunku: kierowca zaparkował na chodniku i nie patrząc w lusterko otworzył drzwi. Znajomy nie miał szans zareagować i zaczepił kierownicą o drzwi i upadł na ziemię. Na szczęście oprócz obtarć nic mu się nie stało. Kierowca przyznał się do winy - po prostu nie przypuszczał, że ktoś może tędy jechać rowerem (ul. Pomorska w Łodzi, jakby kogoś interesowało). Masa ma właśnie przyspieszyć u kierowców wyrabianie nawyku zwracania uwagi na rowerzystów by uniknąć takich sytuacji (a najlepiej wytyczania bezpiecznych dróg dla rowerów) - nawet jeśli ceną jest złorzeczenie na nich raz w miesiącu. Pełna zgoda. Sam poruszam się po mieście i samochodem, i rowerem, i komunikacją miejską, i per pedes. Nie sądzę by fakt codziennego dojeżdżania do pracy na rowerze, także w trudnych warunkach (ale z odpowiednim przygotowaniem), czynił kogoś hardokorowym rowerzystą. Czyni go po prostu rowerzystą. Tak jak noszenie na co dzień marynarek nie czyni, przynajmniej w rozumieniu tutejszych forumowiczów, hardkorowym elegantem czy dandysem. Tak, w Masie biorą udział normalni, rozsądni ludzie. Ja sam uważam się normalną, rozsądną osobę, a nie oszołoma, ale nie trzeba mi wierzyć na słowo, w końcu tutaj muszę być nieobiektywny. Najlepiej zobaczyć Masę na własne oczy z perspektywy innej niż samochód albo przynajmniej przejrzeć te zdjęcia: http://www.mmlodz.pl/photo/1382933/Kwie ... %C5%81odzi Jak widać, pełny przekrój społeczeństwa.
  11. No właśnie - nosił je Steve McQueen. To powinno być wystarczającym argumentem. Ale serio: są dość uniwersalne jeśli chodzi o dobieranie ich do zestawów (co widać w linku andershepa), wygodne, można je zakładać od wczesnej wiosny po późną jesień, występują w wielu odmianach (suade, beeswax, skóra licowa, różne ciekawe kolory), podobno też fajnie się starzeją. Na Zachodzie dochodzi jeszcze argument ceny - tam, w przeciwieństwie do Polski, są po prostu tanie (ja zapłaciłem 450 zł i to moim zdaniem górna granica). Nie mam zarzutów co do zamszu - może para, którą oglądałeś, była dawno nieszczotkowana? Owszem, ich kopyto ma smukłość pań z obrazów Rubensa, ale mi to nie przeszkadza.
  12. Ale adekwatne do całej reszty asortymentu, czyli jakiegoś 99%. Choć sam mam sentyment do nazwy powojennej "ciuchy".
  13. Ależ ta propozycja to wyważanie otwartych drzwi. Taka masa już jest "organizowana" cały rok.
  14. Clarks Originals Desert Boots. Co ciekawe, ten kultowy model nie jest w ofercie stacjonarnych sklepów Clarksa w Polsce. Nie ma jednak problemu by na prośbę klienta sprowadzili dany model (to jest Brown Suade). Ewentualnie można próbować tutaj: http://www.spartoo.pl/Clarks-DESERT-BOO ... ck_id=podo
  15. Dzięki. Tak też przypuszczałem, że MM Krawaty się tym zajmuje, ale zanim wybiorę się do Warszawy skonsultuję się z moją krawcową.
  16. Amerykanie mają paski w krawatach prawoskośne właśnie po to, aby uniknąć nieporozumień i nie nosić kombinacji zastrzeżonej dla brytyjskiego klubu czy szkoły. Nie widzę więc powodu by tę "prawoskośność" deprecjonować. A krótki research przy użyciu Google Images pokazuje, że członkowie Samoobrony nosili i prawoskośne, i lewoskośne krawaty.
  17. Chyba już wykroczyliśmy poza formułę "krótkich odpowiedzi"... Na Style Forum przeczytałem, że ktoś przerabia krawaty na muchy (a w zasadzie wykorzystuje jedwab z tych pierwszych: http://www.beautiesltd.com/category/nec ... m-bow-ties). Czy ktoś słyszał o tego typu usłudze w Polsce?
  18. Ditto. Zastanawiam się, czy doradcy panny młodej, którzy zabraniają panu młodemu założyć białą koszulę, gdy ona ma suknię ecru, zabraniają też organizatorom wesela kłaść na stołach białe obrusy. Bo co będzie jak panna młoda zasiądzie do niego w sukni ecru - nie będzie wyglądała jak niedoprana? Do założyciela tematu. Pan z tego wpisu na blogu Macaroniego miał identyczne pytanie: http://macaronitomato.blogspot.com/2011 ... lnika.html
  19. Płaszcz jest z poliestru/nylonu, a podpinka doń - z akrylu. Oryginał czy nie, płaszcz jest zwyczajnie kiepski, skoro nie ma w nim nawet procenta naturalnego materiału. Jeżeli chcesz go sprzedać na Allegro, to nie ma sensu dociekać jego oryginalności. Tam ewidentnie podrobione krawaty Heremesa są sprzedawane na pniu. Jeżeli ktoś chce mieć gwarancję, że kupuje oryginalny produkt, to nie kupuje na Allegro.
  20. Dodałbym jeszcze, że wiele zależy od samego krawata. Mam takie, które z powodu ich grubości i szorstkości (jeden jest nawet z tweedu Donegal) nadają się do noszenia tylko zimą, i dlatego niedawno je zrolowałem i schowałem w pudełku w szafie, razem z innymi zimowymi rzeczami. Są też jednak krawaty z wełny niewiele grubszej od jedwabiu. Jeżeli są w kolorach kojarzonych z latem, to nie widzę powodu by nie nosić ich nawet o tej porze roku.
  21. Dobre pytanie. Może przydałby się wątek do komentowania poszczególnych zestawów ad hoc, które uważamy za trafione, ale zaprezentowanych niekoniecznie przez ikony stylu?
  22. Ciekawe knity w Zaremba Store. Krawat dwustronny? Pierwszy raz z czymś takim się spotykam. http://zarembastore.com/?menu=product&id=118 http://zarembastore.com/?menu=product&id=119
  23. Załapałeś się na praktyki na już I roku studiów? Nieźle.
  24. E tam, da się. Ja noszę, Guido z MostExerent też: http://www.tumblr.com/photo/1280/mostexerent/16813210681/1/tumblr_lynqf9HsVi1qazg1a
  25. Mr. V mieszka kawałek od Łodzi, więc nie sądzę by był zainteresowany. Za to ja jestem. Zostało jeszcze kilka par? Jaka cena?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.