Skocz do zawartości

Petrikauer

Użytkownik
  • Postów

    379
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Petrikauer

  1. Kołnierzyk włoski. http://dresscodeclub.blogspot.com/2010/ ... odzaj.html Kolor garnituru prezydenta to najprawdopodobniej navy.
  2. Moim zdaniem oba wyglądają jak odzienia żołnierzy armii wycofujących się spod Moskwy. Może to ze względu na to, że na moim monitorze mają zielonkawy odcień. @type - z jakiego tumblera to zdjęcie?
  3. Możesz napisać jakich marek są poszczególne elementy zestawu? Najbardziej ciekawi mnie blazer.
  4. Tak, koledze chyba o to chodziło. Nie miałem pojęcia, że jest to zrobione ze stali.
  5. Petrikauer

    Restauracje

    Apropos napiwków: http://theoatmeal.com/pl/senior_year/math
  6. Gdzieś na forum była już o tym dyskusja, opatrzona zdjęciami, ale nie mogę jej znaleźć. Wniosek w każdym razie był taki, że co gust to obyczaj. Mi bardziej podoba się dwurzędówka zapięta na wszystkie guziki - właśnie dlatego bo przybliża ją do wojennej.
  7. No właśnie, a tu jest taki ładny temat: viewtopic.php?f=1&t=1308&start=0 A dlaczego? Bo moim zdaniem to szukanie na siłę problemów, gdzie ich nie ma. Dobrze dopasowana marynarka to druga skóra mężczyzny - zdecydowanie najbardziej praktyczne i najwygodniejsze męskie odzienie. Można w niej przetrwać wszystkie wymienione przez Ciebie plagi studenckie. Przez ostatni rok dojeżdżałem na wydział rowerem, i w marynarce. Fakt, że piszę słowa, znaczy, że przeżyłem. Druga sprawa, że pewnych marynarek po prostu szkoda na życie akademickie - od tego są "woły robocze".
  8. Czy ktoś ma może namiary na ładne, grube golfy w stylu Hemingway'owskim? (Nie, w McNeal nic nie znalazłem.)
  9. Petrikauer

    Buty, trochę taniej

    O, dzięki. Przyznaję, że zapomniałem skorzystać z wyszukiwarki.
  10. Petrikauer

    Buty, trochę taniej

    Jakieś opinie o butach Salamander? Wczoraj w Galerii Łódzkiej widziałem tam wizualnie bardzo ładne wiśniowe oxfordy na skórzanej podeszwie za bodajże 550 zł (chyba przecenione).
  11. Wg Simona Cromptona z pernamentstyle.co.uk lniana, gdyż do stroju formalnego prawie na pewno założysz jedwabny krawat lub muchę. Jedwabne krawaty są uważane za najbardziej formalne z powodu ich połysku, który przełamuje "matowość" reszty ubrania (rzecz jasna poza butami). Ponieważ ta matowość została przełamana krawatem, nie ma potrzeby przełamywać jej dodatkowo poszetką, dlatego należy wybrać lnianą, która układa się podobnie jak jedwana, ale nie ma połysku. Jak widać, to ubraniowa wyższa szkoła jazdy. Osobiście noszę i jedwabne krawaty, i jedwabne poszetki naraz. Znalazłem wpis, gdzie o tym mowa: http://www.permanentstyle.co.uk/2010/03 ... m-no7.html
  12. Witam w klubie. Nie wiedziałem jednak, że założenie czerwonej, skórzanej kurtki wymaga odwagi.
  13. A ja jeszcze będę kontynuował temat, bo mnie ciekawi. Bowiem panie w męskich strojach bardzo mi się podobają. Choć niedawno koleżanka wprawiła mnie w zakłopotanie, gdy okazało się, że ma ładniejsze oksfordy ode mnie. I cytat z bloga, z którego pochodzi ostatnie zdjęcie (unabashedlyprep.com): Androgyny is at the bedrock of preppy style. The term itself is derived from the Greek words for “man” and “woman”—referring to the combination of masculine and feminine characteristics. And yet, I find it still altogether sexy. Ta pani dosłownie zaczerpnęła coś z męskiej garderoby (The Sartorialist):
  14. Bo trencze widuje się stosunkowo często na ulicach, a dyplomatka to zjawisko. Wczoraj widziałem fajny chesterfield McNeala w P&C. Zachęcała cena (niecałe 400 zł) i kolor (wielbłądzi), ale zniechęcał skład (70% wełna, 30% polamid). Jeżeli ktoś ma namiary na dobry, ciepły chesterfield, to będę bardzo wdzięczny.
  15. Petrikauer

    Bieganie

    Jeżeli ktoś potrzebuje motywacji:
  16. Właśnie o to mi chodziło, a nie o to aby Gracjan odtwarzał zestaw ze zdjęcia (to chyba Ralph Lauren, swoją drogą). Wydawało mi się, że to oczywiste. Błękitne spodnie faktycznie najlepiej wyglądałyby z tą konkretną marynarką kolegi, choć moim zdaniem beżowe też wyglądałyby nieźle, a miałyby potencjalnie więcej zastosowań.
  17. Musze skrytykować tę wypowiedź i napisać, że jest inaczej. Gracjan kupił bardzo fajną marynarkę, która także i mi chodzi od dłuższego czasu po głowie. Podobną ma przecież dżentelmen na ostatnim zdjęciu w podanym przez ciebie linku (http://macaronitomato.blogspot.com/2010 ... eroba.html) i wcale nie wygląda dziadkowo. Osobną sprawą jest kwestia odbioru tego typu ubrań w małych miejscowościach i pośród kolegów.
  18. Nie bardzo wiedziałem gdzie to wstawić, a jak zawsze mam opory przed zakładaniem nowego tematu. W każdym razie warto zobaczyć:
  19. IMHO bez Adama Rapoporta to już nie to samo.
  20. Zaprezentowaną kolekcja Morrisa nazwałbym raczej "new preppy". Preppy w tradycyjnym tego słowa zrozumieniu można zobaczyć np. u McNeala, niemieckiej marki własnej P&C albo w Hampton Republic 27, kolekcji KappAhl (tę pierwszą nazwałbym preppy brytyjskim, drugą - amerykańskim). Są to jednak tylko przykłady. Uważam, że w Polsce jest sporo przyzwoitych, budżetowych marek, które oferują ciuchy utrzymane w stylistyce preppy, więc odpada argument, że polski student nie ma za co i gdzie się elegancko ubrać. Poniżej przykładowe stylizacje z katalogu McNeal jesień/zima 2009. W odróżnieniu od Morrisa, dałoby się nosić je na polskiej ulicy i uczelni, sam staram się tak ubierać (jestem studentem). Przepraszam za jakość zdjęć (skany):
  21. Panowie z Brooks Brothers piszą co innego: And just because its cotton doesn’t mean you can throw it in the wash. Don’t even think about it. In fact, forget we even mentioned it. (http://blog.brooksbrothers.com/the-clot ... -sweat-it/)
  22. Ja taki kolor nazywam beżem. Khaki kojarzy mi się raczej z odcieniem zieleni. Choć jak się wrzuci "khaki" do Google Images, to takie garnitury też wyskakują.
  23. http://macaronitomato.blogspot.com/2011 ... merki.html
  24. Ponieważ jak ktoś wcześniej zauważył od czasu do czasu wypada zmienić poziom rozpatrywanych koszmarków, proszę bardzo: Na zdjęciu oczywiście Scott Schuman, czyli słynny i zasłużony (mówię to bez cienia ironii) The Sartorialist. Nie jest to koszmarek, ale zwyczaj, który trzeba tępić. Okazja na zdjęciu to bardzo elegancka gala "amfAR's Cinema Against AIDS" w Cannes. Wobec tego, i tu powtarzam za anonimowym komentatorem pod tym zdjęciem (chyba jedynym negatywnym): Why a black tie -- and not a "black tie"? David Mitchell wyjaśni o co mi chodzi:
  25. Najlepiej poczytaj te wpisy (jeśli już ich nie czytałeś): http://macaronitomato.blogspot.com/2011 ... szaka.html http://macaronitomato.blogspot.com/2010 ... nitur.html http://macaronitomato.blogspot.com/2010/04/spodnie.html http://macaronitomato.blogspot.com/2009 ... dugie.html Od siebie dodam tylko, że samo zaprasowanie spodni na kant mocno by im pomogło (z tego co widzę na zdjęciu nie są zaprasowane).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.