Skocz do zawartości

Petrikauer

Użytkownik
  • Postów

    379
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Petrikauer

  1. Tego ostatniego (właśnie jeśli chodzi o dzianiny) nie mogę polecić.
  2. Nie ma takiej zasady. Jeżeli wydaje ci się, że się zlewa, to pewnie tak jest.
  3. Apropos zdjęcia byłych ministrów SZ i obecnego, to pokażę je jak tylko ktoś będzie argumentował, że dany element garderoby jest niedopuszczalny przez polski korpus dyplomatyczny.
  4. Dobry krawiec nie powinien być także dyskretny?
  5. W starych filmach (np. "Ojciec chrzestny", filmy o Bondzie). Popkultura tworzy stereotypy lepiej od rzeczywistości. Trafnie opisałeś ubiór współczesnego starszego pokolenia, ale sformułowania "spodnie materiałowe" spod klawiatury Szarmanta przełknąć nie mogę. To denim nie jest materiałem?
  6. Mam niespełna 40-letniego Poljota po tacie i bardzo go sobie chwalę (o, tego tutaj: viewtopic.php?f=7&t=38&p=20281&hilit=poljot#p20281). Zebrałem za niego sporo komplementów. Jedyna jego wada to krótki zapas pracy rotora (nie wiem jak mówi się na to bardziej fachowo) - ok. 20 godzin, ale ponieważ noszę go niemal codziennie nie jest to dla mnie szczególnym utrapieniem.
  7. Ponadto można mieć szelki lub spodnie od krawca, które powinny dobrze się trzymać "same z siebie".
  8. Wracając do tematu poszetki w płaszczu, pomyślałem dłużej i uznałem, że się pośpieszyłem z uznaniem, że to oczywistość. Bo jak tylko słyszę hasło "poszetka w płaszczu", przed oczami staje mi to, słynne już, zdjęcie: http://4.bp.blogspot.com/_jSrnxOv6ZmU/S ... tPSWeb.jpg Szkopuł w tym, że dobranie poszetki innej niż ultraklasyczna "biała-lniana-w-tv-fold" z uniknięciem efektu "róży do kożucha" może być dość karkołomnym zadaniem. W tej chwili nie mogę sobie nawet przypomnieć bym widział gdziekolwiek, na ulicy czy w internecie, takie udane połączenie (choć pewnie koledzy poprawią mnie podając przykłady). Bezpieczniejsze wydaje mi się noszenie rękawiczek jak S. Schuman na tym zdjęciu: http://4.bp.blogspot.com/_jSrnxOv6ZmU/S ... istWeb.jpg
  9. Pamiętam, że na Sartorialist czytałem kiedyś jak Scott Schuman zobaczył na wystawie sklepowej płaszcz z poszetką. Wszedł do sklepu i zdziwiony zapytał "A co jeśli pod płaszczem mam już marynarkę z poszetką?". Subiekt, starszy pan, zdziwiony jego zdziwieniem, odpowiedział "Rzecz jasna, jedna poszetka w marynarce i jednocześnie jedna w płaszczu". Spodobało mi się określenie, że płaszcz to taka dłuższa marynarka z cięższego materiału, więc stosuje się do niego odpowiednio reguły dotyczące marynarki. Także odnośnie poszetki.
  10. No dobra, mea culpa. Więc kto na ochotnika testuje poszetki z Nostalgia Design?
  11. @Üxküll. Zapomniałeś dodać swoje "Kartagina powinna zostać zburzona", czyli "spodnie nie mają manszetów".
  12. Jest tylko kilka modeli z naturalnych materiałów i z obszyciem ręcznym, a tylko takie wchodzą w rachubę. Bez dokładnych zdjęć rulonika, nie mówiąc o dotknięciu materiału własnymi palcami, ciężko cokolwiek powiedzieć. Ceny są jednak porównywalne ze sprawdzoną poszetka.com, więc raczej nie warto.
  13. Dodam jeszcze, że z marynarka i spodnie z tego garnituru byłby ciekawe jako kolejno odd jacket i odd trousers.
  14. Ale Cunningham fotografuje modę, więc nawet nawet gdyby pracował w kimonie nikt nie poczułby się oburzony.
  15. Moje ostatnie odkrycie. Jeden z niewielu blogów szafiarskich, które warto obserwować. http://oliwiora.blogspot.com/
  16. Petrikauer

    Buty, trochę taniej

    Z salonu Geoksa w Łodzi. Muszą sprowadzić mój rozmiar. Wychodzi trochę taniej niż na Herringu, przy obecnym kursie funta.
  17. Petrikauer

    Buty, trochę taniej

    Miałem dwie pary Bata w życiu. Jedne rozpadły się po trzech-czterech miesiącach, drugie wytrzymały trochę dłużej - ok. pół roku. Dlatego w drodze do mnie są te Geoksy: http://www.herringshoes.co.uk/product-i ... tedFitid=0 (Ale nie z Herringa.) Wg mojego doświadczenia buty tej marki są niezniszczalne.
  18. Burberry to jedna z najczęściej (i najlepiej) podrabianych marek na świecie, więc po samych metkach ciężko cokolwiek powiedzieć. Jeżeli mieszkasz w Warszawie to najlepiej przejdź się do ich salonu na placu Trzech Krzyży, przymierz jakiś trencz i sam sobie opowiedz czy odczuwasz zauważalną różnicę. Moim zdaniem jednak na ciuchach trudniej naciąć się na podróbkę niż na Allegro. EDIT>>> Są jeszcze w Poznaniu i Katowicach.
  19. To że ja czy Sergiusz czujemy się obiektem zmowy społeczeństwa jest dziwną nadinterpretacją (pozwolę sobie przemówić za kolegę, ale chyba się ze mną zgodzi). Może kiedyś tak było, ale obecnie traktuję takie komentarze z sympatią. Np. ten o studencie Hogwartu - nawet się z nim zgadzam, bo jak spojrzałem w lustro sam miałem takie skojarzenie (granatowa budrysówka, szalik w barwach akademickich, beżowe chino), choć osobiście wolałbym porównanie do "Stowarzyszenia umarłych poetów". Prawdę mówiąc nie orientuję się za bardzo co jest przedmiotem dyskusji i jaka jest wasza teza, więc nie wiem też co więcej napisać.
  20. Ciekawa rzecz o ubiorze fotoreporterów. Polecam komentarze: http://fotoreporterzy.net/fotoblog/2011 ... enzuralny/
  21. Może w ostateczności prepster, czyli połączenie hipstera z preppy. Nie ma definicji hipstera, przez co tym określeniem nazywa się coraz więcej osób, często na to nie zasługujących. Fajnie ubrany pan, sympatyczny mem.
  22. Ostatnio mój współlokator zapytał się mnie dlaczego wyglądam jak student Hogwartu. Może tak?
  23. Popieram saint benji, ale wymieniłbym koszulę na białą albo błękitną. Teraz jest moim zdaniem za bardzo matchy-matchy.
  24. Kolega Breslauer na forum napisał, że ceny butów z MD mogą dojść nawet do 160 zł na wyprzedażach, ale wtedy są momentalnie rozchwytywane (druga sprawa, że to pewnie skrajne rozmiary). Mi też wpadły w oko w łódzkim MD zamszowe oxfordy, ale nie mają mojego rozmiaru. Jeżeli tobie także chodzi o ten model, to podpowiem, że Geox ma podobny model w niemal identycznej cenie (oni też nie mają mojego rozmiaru ). Swoją drogą to fajnie, że wreszcie mamy w Łodzi MD.
  25. Stawiałbym na to, że wg sztabowców poszetka jest zbyt "fancy" i polityk byłby odbierany przez wyborców jako ktoś przywiązujący zbyt wielką wagę do ubioru. Jak w filmie "Władcy umysłów" (kiepski, nie polecam): buty polityka powinny być na tyle lśniące, by zachęciły do głosowania na niego bankierów, ale na tyle zaniedbane, by nie odstręczały od niego zwykłych obywateli.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.