Skocz do zawartości

Velahrn

Moderator
  • Postów

    4 136
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    290

Treść opublikowana przez Velahrn

  1. Velahrn

    Pasty i smarowidła DIY

    Ten 2 % to kompletny preparat złożony, czyli jak praktycznie wszystkie dostępne w handlu. Dokładne proporcje nie są znane, ale zawiera: olej kopytkowy, olej z norek, silikon, parafinę, aromat cytrynowy.
  2. Bzdura. Moje poszukiwania oleju (z wątku o pastach DIY) z norek dowodzą, że że jest to produkt praktycznie niedostępny, a "oleje z norek" dostępne w handlu mają go śladowe ilości. Równie dobrze ktoś mógłby polecać do takiej skóry sadło niedźwiedzia. Stosuj dokładnie to: https://patine.pl/balsam-ochronny-do-skor-gladkich-i-naoliwionego-nubuku-onguent-saphir.html Jedyny znany mi preparat prawdziwie odżywiający, który w ogóle nie przyciemnia i nie zabija efektu pull-up.
  3. Velahrn

    Pasty i smarowidła DIY

    Na początku, tytułem wstępu. W Europie olej z norek niegdyś był normalnym surowcem kosmetyczny, został jednak odsądzony od czci i wiary, bo bambiniści byli smutni. Jest jednak kraj na świecie, gdzie miotacz ognia to narzędzie rolnicze, zaś dostęp do broni automatycznej jest prawem człowieka (w przeciwieństwie do dostępu do opieki zdrowotnej). Innymi słowy - kupiłem 16 uncji w Stanach Zjednoczonych. Nie polecam tego kraju na zakupy online (choć sam sprzedawca, pani Linda, była super). Olej pachnie bardzo przyjemnie. Trochę się bałem hmm... zwierzęcego aromatu? W każdym razie, zapach ma jak... tłuszcz do skór. A raczej - tłuszcze do skór pachną jak olej z norek. W temperaturze pokojowej jest ciałem płynnym, przezroczystym, koloru słomkowego. Podobno można stosować go oprócz kosmetyków i produktów do pielęgnacji butów jeszcze do wyrobu mydeł (musze spróbować). Aplikowany na skórę, wchłania się szybko i całkowicie, zmiękcza i wygładza lico (pewnie ludzkie lico też). Po samej aplikacji skóra jest znacznie ciemniejsza, ale ten efekt w znacznej mierze znika po 24h (jednak nadal widać różnicę w barwie). Sam mink oil zapewnia wodoodporność ŻADNĄ. Dokładnie żadną. Po prawo to próbka oleju z norek. Innymi słowy, może stanowić dodatek do past do butów, mający na celu odżywienie skóry (sądzę, że w tej roli spisuje się doskonale, ale to wymaga dłuższych testów), ale nawet w najmniejszym stopniu nie ochroni buta przed wodą. Na pewno spróbuje połączyć go z woskiem pszczelim i być może olejkiem jojoba (roślinny wosk naturalny, opóźnia utlenianie i psucie się tłuszczy, powinien przedłużyć datę ważności pasty, choć nie wiem, czy powinienem myśleć aż z takim wyprzedzeniem).
  4. Velahrn

    Pasty i smarowidła DIY

    Mogę zrobić w wolnej chwili. Do czego chciałbyś porównać, standardowej Pate de Luxe?
  5. https://www.peregrineclothing.co.uk/collections/mens-knitwear/products/wilkinson-cardigan?colour=Ecru
  6. Moja recenzja, ale zanim przejdę do opisu - kłaniam się i dziękuje koledze @lubo69 za organizację i pilotaż całego przedsięwzięcia. Zamówiłem u Armina kaszmirową marynarkę jednorzędową, blezer, z nakładanymi kieszeniami. Czyli najbardziej podstawowy design, ale diabeł tkwi w szczegółach. A takie najprostsze zamówienia potrafią być najtrudniejsze! Na wzór miałem swoją marynarkę bespoke z jednej z pracowni krawieckich w Warszawie, więc po prostu ją pokazałem i poprosiłem - zrób detale, klapy, kieszenie itd. dokładnie tak. Prośba została spełniona bardzo dokładnie! Jak się dowiedziałem, standardowo proces obejmuje składanie zamówienia, a potem dwie przymiarki. Najbardziej się zdziwiłem, że... żadne kolejne przymiarki nie było konieczne. Armin absolutely nailed the fit. Dosłownie, nie było konieczności zmieniania niczego, nawet długości rękawów o pół centymetra czy podobnych detali. Wrażenia bardzo pozytywne, zwłaszcza po moich przygodach z innymi MTM-ami, gdzie i trzy przymiarki nie pozwalały na uzyskanie przeze mnie satysfakcjonującego fitu (a jestem bardzo wybredny). Armin jest niezwykle uprzejmym, sympatycznym dżentelmenem, komunikacja bardzo dobra, a całość zamówienia (z wyjątkiem miary i odbioru) była na odległość! Generalnie polecam. Jeśli widzieliście na Instagramie marynarkę z kaszmiru w kolorze denimu - to moja!
  7. Brązowe oczywiście. W czarnych stajesz na ramie (welt).
  8. Krawat od SuSu z Otrium?
  9. Przy wszyciu koszulowym nie pociągasz całej marynarki, gdy ruszasz rękami. Spalla camica nie była celem, a sposobem radzenia sobie z dodatkowym materiałem - kroi się marynarkę w taki sposób, że rękaw jest szerszy niż otwór na niego, więc coś trzeba zrobić z naddatkiem. Stąd te marszczenia u góry.
  10. Na -15 C to tylko ocieplanie naturalnym futrem/runem owczym, albo też thinsulate 400 g.
  11. Kolor super. Żółty, ale nie tandetny, o co, jak trafnie zauważyłeś, bardzo ciężko.
  12. A jeśli ktoś chce mieć naprawdę dobrze jakości, wojskowe trzewiki, to polecam te (to nie demobil, jakby co, choć firma kontraktowa dla austriackiego wojska): https://festovniveci.cz/produkt/steinkogler-feldschuh-leicht/ (wersja lżejsza, bardziej cywilna) https://festovniveci.cz/produkt/steinkogler-feldschuh/ (wersja hardkorowa) I konkretnie ten sklep. Strona po czesku, ale niezwykle sympatyczny właściciel mówi po polsku. Dostajecie trzewiki z porządnej skóry, bardzo wysokiej jakości i z prawdziwym szyciem norweskim, praktycznie nie do zdarcia.
  13. Ja używam Fiebing's Mink Oil (ten płynny) i nasączam nim skórę, ile wlezie. Czekam jeden dzień, ścieram nadmiar. Potem biorę Tarrago Tucan i znowu, natłuszczam ile tylko skóra przyjmie. To absolutnie wystarcza. Na bieżąco woskuje Saphir BDC Pate De Luxe żeby uzupełniać najbardziej wierzchnią warstwę.
  14. Tutaj obiecana ciekawostka. Widać wyraźnie linię soli na obcasie, oraz z przodu buta na podeszwie. Natomiast cała konstrukcja - wysoki obcas, uniesienie buta wobec ziemi - sprawia, że cholewka jest wolna od soli. Wysoki obcas to więc tutaj wybór czysto praktyczny, nie estetyczny.
  15. "Ty to chyba lubisz" - nie, naprawdę, nie lubię. Z powodu absurdalnie wysokich cen mink oilu w Europie (170 zł za 17 ml), postanowiłem zamówić olej z norek ze stanów, gdzie za 470 ml kosztuje 24 dolary. Z absurdalnie drogą przesyłką, no ale ch$#, Stany, czempioni marketingu internetowego, więc wiadomo. Przesyłka trafiła oczywiście do ceł, tym razem UPS (upewniłem się, że sklep nie wysyła FedExu, bo dobrowolnie FedExem nie zamówię nic, choćby zależało od tego moje życie [protip - wtedy i tak bym nie przeżył]). Wysłałem więc fakturę. I to co otrzymałem w odpowiedzi: Dzien dobry, Prosze o kontakt z nadawca w celu pozyskania faktury z prawidlowa kwota za towar, nawet jesli Pan nic za towar nie placil to faktura powinna miec rzeczywista wartosc za towar do odprawy celnej. W tym wypadku suma na koncu wynosi 0, bardzo prosze o poprawny dokument badz o wypelnienie faktury proformy z zalacznika. Pozdrawiam/regards Bot? Wtórny analfabetyzm? Czy naprawdę ktoś tam zatrudniony, i robiący codziennie rozliczenia celne, nie odróżnia SUMY od KWOTY NALEŻNEJ, kiedy obie są podpisane i wyszczególnione jedna pod drugą? Czy może jestem w jakimś rodzaj limbo, gdzie cierpię za grzechy popełnione wobec kurierów?!
  16. Czy buty można zabezpieczyć przed solą? Odpowiedź brzmi: to zależy Obecnie (stan na styczeń 2026, dla potomnych i dociekliwych) uważam, że dobrą jakościowo, licową skórę, lub olejowany nubuk można w zasadzie zabezpieczyć przed solą drogową. Wymaga to jednak uważnej impregnacji, co najmniej dwoma albo trzema preparatami (najpierw olej płynny, potem tłuszcz do skór, potem wosk twardy), oraz regularnego, na bieżąco, zmywania soli z butów i uzupełniania warstwy trzeciej. Ma to jednak hmm... pewne niezbywalne cechy, lub, dla osób chcących je uniknąć, wady! 1. taka impregnacja nieodwołalnie i trwale zmienia wygląd buta, wiąże się z jego znacznym przyciemnieniem, a w przypadku nubuku - z generalną zmianą wyglądu 2. taka impregnacja wymaga stałego uzupełniania i uważnej oceny po każdym noszeniu, gdyż słona woda + tarcie doskonale impregnację usuwają i wreszcie 3. wszystko to może zwyczajnie zawieść, a wtedy sól nieodwracalnie zniszczy nam buty. Ja często, gdy widzę, że jest naprawdę breja, wychodzę w butach "na zniszczenie", czyli moich Hanzelach - które regularnie impregnuje - a i tak widać po nich pewne uszkodzenia. Wrzucę jeszcze ciekawostkę, ale muszę wrócić do domu i zrobić zdjęcie.
  17. Jeśli chcesz je nosić po polskich ulicach zimą, to szkoda ich trochę. Sól zniszczy każde buty, nieważne jak dobre.
  18. Velahrn

    Pasty i smarowidła DIY

    Postanowiłem robić testy, na pierwszy ogień poszła Pasta nr 1 w zastosowaniu na skórę. Obiektem testowym jest garbowana roślinnie skora niebarwiona od Conceria Walpier (tak wiem, że to absurdalne, ale to jedyna niebarwiona / niezabezpieczona skóra jaką mam w domu) Pasta ma zaskakująco dobrą penetrację i bardzo dobrze się wchłania, to tylko spekulacja, ale sądzę, że dzięki terpentynie. Po przetarciu szmatką jest równomierny, półmatowy połysk. Pasta nie penetruje skóry na wskroś, osadza się głównie na licu, widać to z boku na przekroju. Pasta nie zmiękcza skóry. Po jej zastosowaniu skóra jest wręcz lekko SZTYWNIEJSZA - w sumie nic dziwnego, skoro 1/3 wagowo to czysty wosk naturalny, a po odparowani terpentyny w sumie pewnie jeszcze więcej. Nic się nie kruszy ani nie łuszczy, to chyba zaleta dodania oleju lnianego. Skóra po jej zastosowaniu jest nieco przyciemniona, ale dużo mniej niż przy użyciu np. olejów do skór. Wodoodporność - zaskakująco dobra, ale nie idealna! Tutaj macie próbkę po nałożeniu jednej warstwy pasty i dla porównania próbkę niczym niezabezpieczoną (w skrócie - ta chłonie wodę jak gąbka). Woda perli się, po wytarciu jej szmatką pozostają drobne kropeczki w miejscu, gdzie była.
  19. Nie jest zbyt szeroki, to na pewno. Ja bym się zastanowił, czy nie ma zbyt krótkich rękawów.
  20. Velahrn

    Pasty i smarowidła DIY

    To pytanie bardziej do farmaceuty, ale postaram się odpowiedzieć. Preparat jest oczyszczony i przebadany, a jego skład bardzo ściśle kontrolowany, dużo ściślej niż produktów spożywczych. Dodatkowo, producent przeprowadził badania, które wykazały, że jakkolwiek on pomaga (w przypadku leków) lub przynajmniej nie szkodzi (w przypadku suplementów diety, one nie muszą mieć jakichkolwiek badan, że na coś pomagają!). Natomiast Twoja obserwacja jest trafna, np. preparat Vaxol spray do uszu kosztuje 29 zł za 10 ml, a skład to "100% naturalna oliwa z oliwek, przygotowana według standardów farmaceutycznych.". Czyli mamy oliwę z oliwek (nawet nie extra virgin) za 2900 zł za litr!
  21. Velahrn

    Pasty i smarowidła DIY

    To dobry wybór na taką pastę. Olej spożywczy jest jadalny, zaś wosk co prawda nie jest - jest jednak nietoksyczny i przelatuje nienaruszony przez nasz przewód pokarmowy.
  22. Velahrn

    Pasty i smarowidła DIY

    Panowie Czy ktoś może bawił się w robienie samodzielnie past, kremów do butów i podobnych? Żeby nie było, uważam produkty np. Saphira za bardzo dobre, ale postanowiłem trochę zgłębić temat. A wszystko zaczęło się od... oleju z norek, który jak się okazuje, ma około 2 % oleju z norek. Winowajca jest na zdjęciu - przynajmniej ma tyle przyzwoitości, by być ciałem płynnym, a nie stałym! Siedzę sobie i przeglądam Internet, grupki rekonstruktorów i podobne, oraz archiwalne składy past do butów. Bardzo ciekawe, jak np. zmieniał się skład pasty Kiwi na przestrzeni lat (informacje moje, tabelę narysował oczywiście Chacik): Generalnie, największą różnicą w vintage pastach i tych współczesnych, był rozpuszczalnik. Stopniowo terpentynę zastępowano najpierw benzyną lakową, a obecnie benzyną ciężka obrabiana wodorem (hydrotreated heavy petroleum distillates). Terpentyna, mimo naturalnego pochodzenia, jest jednak toksyczna w wysokich stężeniach, ma też intensywny zapach (z tego też powodu zniknęła w dużej mierze ze współczesnych pracowni malarskich). Jednakże, zapewnia dużo lepsza penetrację skóry niż współczesne rozpuszczalniki, a intensywny zapach paradoksalnie jest zaletą przy toksyczności (bo ostrzega o zbyt wysokim stężeniu w powietrzu). Poza tym, będę pastował buty, a nie stał cały dzień nad sztalugami! W każdym razie, pierwsze, co uwarzyłem, to naturalny odpowiednik wosku Barboura do impregnacji bawełny. Receptura historyczna, czyli w równych porcjach: terpentyna, wosk pszczeli i olej lniany (ja użyłem polimeryzowanego, gdyż surowy zbyt dużo by schnął i polimeryzował spontanicznie pod wpływem powietrza). Wygląda to tak: Pachnie hmm.. Powiem tak: moi dziadkowie mieli starą szafę, gdzie w dolnej szufladzie trzymali pasty i szczotki do butów. Pachnie to dokładnie tak. Drewno, wosk, silny żywiczny aromat. Czy działa - cholera wie. Przyznam, że trochę boję się woskować kurtkę (to bardzo duża powierzchnia) w pomieszczeniu, wolałbym robić to na zewnątrz, co teraz jest cóż, niemożliwe. Nałożyłem więc trochę DIY pasty, w ramach eksperymentu, na buty zimowe. No i czekam na kolejny składnik - 100 % olej z norek. Zobaczymy co wyjdzie dalej.
  23. Jeszcze z kategorii ciekawostek - mink oil, czyli olej z norek. Z olejem z norek jest trochę jak z ubraniami " z wełną". Ściśle technicznie, Zara ma prawo sprzedawać sweter o składzie "96 % poliester, 4 % wełna" jako "sweter z wełną". Podobnie, wszystkie te pasty z olejem z norek, zawierają go śladowe ilości. Powód? Cena. 17 mln czystego oleju z norek to około 170 zł. Tymczasem np. TARRAGO Mink Oil 100ml (swoją drogą, świetna pasta na zimę, używam i polecam) to koszt 40 zł. Matematykę pozostawiam wam. W tym filmie jest fajnie wyjaśnione:
  24. Velahrn

    Buty Lasocki

    Wszystkie powyższe firmy serwują podłą jakość, kiepskie wykonanie i fatalne skóry. Przedstawione przez Ciebie zdjęcie to wariacja na temat amerykańskich M-43 service boots, czyli chyba najczęściej kopiowanego modelu trzewików w historii świata. Dobrych firm robiących swoje, udane wersje jest cala masa, od hm... budżetowych ? jak Meermin albo Thursday boots, po super luksusowe jak Viberg albo John Lofgren. Ja bym zaczął od zamówienia i przymierzenia Red Wing modeli Blacksmith lub Iron Rangers, to bardzo porządne buty, dostępne stosunkowo łatwo w Polsce. Przejrzysz też Berwicki, np stąd https://www.gentlemanstore.pl/Obuwie/Obuwie/Do-kostki/
  25. Velahrn

    Buty Lasocki

    Możesz rozwinąć?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.