Skocz do zawartości

Velahrn

Moderator
  • Postów

    4 167
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    296

Treść opublikowana przez Velahrn

  1. Swoją drogą, piękny szlafrok. Ja mam taki kaszmirow/wełna z H&M, niestety kiepski fason sprawia, że ciągle się zsuwa, nawet zawiązany w pasie...
  2. Velahrn

    Buty, trochę taniej

    To scam. Nie daj się nabrać.
  3. Nie odmawiaj proszę innym prawa do Schadenfreude ...
  4. W takim razie teraz, może zamiast państwa polskiego, pomogą im owi partnerzy biznesowi? To, że epidemia do nas dojdzie, było pewne, trzeba było być idiotą, żeby o tym nie wiedzieć, lub udawać, że się nie wie. Żeby nie być gołosłownym, już w lutym minister Szumowski był świadomym, że epidemia koronawirusa w Polsce to tylko kwestia czasu. https://tvn24.pl/polska/koronawirus-minister-zdrowia-lukasz-szumowski-o-tym-kiedy-wirus-moze-pojawic-sie-w-polsce-4287579 LPP zakończylo swoją akcję wywożenia maseczek do Chin 16 lutego. Przypominam, że 15 lutego mieliśmy już początek epidemii we Włoszech.
  5. Według dziennikarskiego śledztwa Newsweeka ta cała sprawa ma drugie dno [...] Śledztwo Newsweeka ujawnia drugie tło akcji pomocowej dla Chin, którą w styczniu chwalił się polski koncern LPP. Polski koncern LPP, właściciel takich marek jak Reserved, Cropp, Sinsay i House – chwalił się w styczniu, gdy coraz głośniej było o rozwoju epidemii koronawirusa w Chinach, że w związku z pogarszającą się sytuacją w Chinach oraz rosnącą liczbą osób zakażonych wirusem Covid—19, LPP zdecydował o wsparciu regionów dotkniętych epidemią. — Docierają do nas alarmujące doniesienia, że przedmiotem pierwszej potrzeby są obecnie maseczki wykupywane masowo przez mieszkańców. Dlatego podjęliśmy decyzję o zorganizowaniu akcji polegającej na dostarczeniu do Chin miliona ochronnych masek – potwierdzał wtedy Marek Piechocki, prezes zarządu LPP. Firma podawała nawet numer telefonu, by mogły się do niej zgłaszać firmy chcące sprzedać im maski. Czytaj także: Polski rząd poprosił Alibabę, by nie sprzedawała maseczek do Polski Tymczasem, jak ujawnia dziś Newsweek, pomoc mogła wcale nie być taka bezinteresowna. — Odzieżowy gigant LPP wykupił kilkaset tysięcy — według publicznych deklaracji nawet milion — masek ochronnych z polskiego rynku. Wysłał je do Chin — oficjalnie jako pomoc dla najbardziej potrzebujących regionów. Według ustaleń Newsweeka większość masek, których eksport zachwiał polskim rynkiem, trafiła do fabryk szyjących ubrania dla LPP, żeby utrzymać ciągłość produkcji – pisze dziś redakcja. Mieszkańcy chińskich prowincji, w tym pracownicy fabryk LPP, mogli przemieszczać się tylko w maseczkach. Dostarczając maski do tego regionu, koncern zapewnił więc pracownikom możliwość przychodzenia do pracy. Redakcja informuje, że styczniowa decyzja o wysłaniu takiej partii z Polski ogołociła polski rynek z masek, zachwiała dostawami do polskich szpitali, zerwaniem przez hurtownie umów ze szpitalami i podniesieniem im cen. Dziś cena maseczek z firmy Admed, które zakupiła LPP, to 350 zł za pudełko 50 jednorazowych maseczek, tymczasem 16 lutego, zaraz po zakończeniu akcji LPP, pudełko kosztowało 100 zł. [...]
  6. A to lista żądań LPP do państwa 1. Partycypacja rządu w pokryciu kosztów wynagrodzeń pracowników za okres nieświadczenia pracy lub skrócenia czasu pracy z powodu zamknięcia centrów handlowych oraz w okresie wychodzenia z pandemii. 2. Umożliwienie pracodawcy: (I) skrócenia wymiaru czasu pracy wraz z proporcjonalnym obniżeniem wynagrodzenia, (II) wprowadzenia możliwości przedłużenia okresu rozliczeniowego czasu pracy do 12 miesięcy (w tym do systemu równoważnego czasu pracy). na mocy decyzji pracodawcy bez konsultacji z pracownikami. 3. Pokrycie wynagrodzeń chorobowych od pierwszego dnia zwolnienia lekarskiego oraz odłożenie spłat składek ZUS naliczanych za okres stanu zagrożenia epidemicznego o 6 miesięcy. Zachowanie płynności 1. Bezterminowe zawieszenie przepisów ustawy z dnia 10 stycznia 2018r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. 2. Wyłączenie obowiązku opłacenia zobowiązań czynszowych za okres zamknięcia centrów handlowych oraz przez okres co najmniej 6 miesięcy licząc od dnia otwarcia centr handlowych; 3. Zwolnienie wynajmujących ze zobowiązań podatkowych od opłat czynszowych, za okres zamknięcia centrów handlowych oraz umożliwiających opłacanie podatków od czynszów faktycznie uiszczonych czynszów i opłat. 4. Wypracowanie rozwiązań zobowiązujących, w tym gwarancji rządowych, banki do udostępnienia długoterminowych kredytów obrotowych, na bazie wyników z lat 2019 i 2018 oraz udzielenia odpowiednich gwarancji bankowych w celu zabezpieczenia rozliczeń z kontrahentami w relacjach międzynarodowych i krajowych, których płynność została zagrożona z powodu obniżonej sprzedaży w okresie pandemii wirusa. 5. Zwolnienie ze składek na ZUS dla branży handlu detalicznego i usług przez okres zamknięcia centr handlowych. 6. Zwolnienie z podatków CIT, PIT, VAT dla branży handlu detalicznego i usług naliczanych za okres zamknięcia centr handlowych.
  7. A teraz łyżka dziegciu. Polska firma LPP płacze, że grozi jej bankructwo i żąda wsparcia państwa. Tymczasem: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25810933,newsweek-wlasciciel-reserved-wykupil-z-rynku-maski-ochronne.html#s=BoxMMtImg1 "W chwili gdy Włochy wprowadzały stan kryzysowy i zawieszały połączenia z Chinami, spółka odzieżowa LPP, właściciel m.in. Reserved, wykupił z polskiego rynku kilkaset tysięcy maseczek ochronnych. Jak ustalił "Newsweek" trafiły one do fabryk szyjących ubrania dla LPP. Teraz w Polsce zaczyna ich brakować." Jak tak bardzo troszczy się o Chińczyków, to niech mu teraz Chiny pomogą...
  8. Ciekawy artykuł! Pozwolę sobie tu zacytować tezy prezentowane przez autora, który chyba myśli podobnie jak ja: Po koronawirusie czekają nas wyprzedaże W pierwszej fazie ponownego otwarcia sklepów można się spodziewać wściekłych promocji - firmy za wszelką cenę będą usiłowały zdobyć gotówkę, aby tylko zwiększyć swoją płynność finansową. To będzie oznaczało sprzedaż towaru po kosztach. Właściwie za bezcen. A później? A później najsłabsi będą padać. Ci, którzy ocaleją, wcale nie będą mieć łatwiej. Cała branża ten rok zakończy na kosmicznych stratach. W Chinach sklepy były zamknięte przez sześć tygodni. Po ich otwarciu notują obroty na poziomie 30-40 proc. tych sprzed koronawirusa. W Polsce ma być podobnie. Klienci, aby robić zakupy, będą musieli mieć pieniądze. Spora ich część - zatrudnieni na B2B, śmieciówkach i biedaetatach albo prowadzący małe firmy, których działalność stanęła z dnia na dzień - będą ciąć wydatki.
  9. Hej hej, chyba nie zrozumiałeś, że ja piszę "inwestować" w kontekście "kupować ciuchy" ?! Oczywiście, tak nie jest! Inwestycja ma przynieść ci zysk, przynajmniej w założeniu. Zamawianie nowej pary butów "do noszenia" to konsumpcja.
  10. To zależy jakim procentem danego sklepu są zakupy online. Przykładem firmy zagrożonej bankructwem jest np. Lancerto, gdzie na sprzedaż online przypada 10 %, a w galeriach handlowych - 90 % utargu. Jest dużo sklepów, butików, które jednocześnie prowadzą sklep stacjonarny (często w centrum dużego, drogiego miasta) i sprzedaż online. Myśle, że kryzys dotknie je najmocniej. Ciekawy wywiad jest tutaj. http://300gospodarka.pl/wywiady/2020/03/18/tak-koronawirus-uderzyl-w-polskie-firmy-wlasciciel-lancerto-w-jednej-chwili-zostala-zahibernowana-cala-firma-sytuacja-bez-precedensu/ Dodatkowo zamawianie teraz ubrań jest formą pomocy i wsparcia dla zaprzyjaźnionych firm. Ja np. zamówiłem w Macaroni Tomato wczoraj dwie koszule MTM z wysyłką kurierem. Co do Forda, to akurat wiedziałem, natomiast świnki - nie. Dzięki za kolejną ciekawostkę! Oczywiście się zgadzam, złoto jest bardzo dobrą formą lokaty kapitału, jeśli myślimy w perspektywie długoterminowej (lata).
  11. Dlatego wydzieliłem nowy. Zapraszam do kulturalnej dyskusji. Ja np. kupiłem właśnie 3,5 metra donegal tweedu z brytyjskiego ebaya i szykuje się pod nowe zamówienie. Jedyne, czego żałuje, to że nie brałem funta, jak spadł do 4,72. Zakupy w strefie EURO oraz ze Stanów oczywiście wykluczam, z wiadomych względów (dolar 4,24, serio?!). Natomiast dziś mam zamiar przejrzeć internetowe sklepy norweskie, w związku z dramatycznym spadkiem wartości korony.
  12. Oczywiście, że nie ma sensu ich trzymać! Zresztą "trzymanie" pieniędzy nigdy nie ma sensu, bo należy je inwestować. Mamy stopy procentowe najniższe w historii, rozkręcającą się inflację, pewny kryzys gospodarczy i podatek od oszczędności bankowych. Trzymając pieniądze na koncie dosłownie będą one wyparowywać. Jasne, zależy, w jakiej robisz branży. Jak jesteś dyrektorem kina albo restauratorem, to rzeczywiście, masz niewesoła perspektywę i musisz zacisnąć pasa. Ale jeśli nie, to może być najlepszy czas na konsumpcję. Zobacz: 1. Na pewno czeka nas bankructwo wielu sklepów, które będą wyprzedawały towar. 2. Za rok wszystko będzie droższe. Za uszycie marynarki zapłacisz np. nie 3 tys. PLN, tylko 4 tys. Podtrzymuje swoje zdanie, że to doskonały okres na kupowanie. Oczywiście, porządnych trwałych ubrań które zaspokoją nasze odzieżowe potrzeby na lata.
  13. W ogóle myślę, że teraz warto będzie kupować i będzie wiele okazji. Rozkręcająca się inflacja sprawia, że nasza waluta traci na wartości, wiec nie ma sensu trzymać jej na koncie, natomiast kryzys gospodarczy spowoduje nieuchronny upadek i wyprzedaże wielu marek odzieżowych / obuwniczych.
  14. Co zamówiłeś ?
  15. Jeśli ktoś jest na styleforum, to na pewno kojarzy https://www.exquisitetrimmings.com Właśnie trwa bardzo duża wyprzedaż na wszystkie produkty. Można kupić np. 7-foldy z jedwabiu Macclesfield za 65 funtów, rękawiczki ze skory pekari i kapibary, kaszmirowe szale - no, wiele naprawdę ładnych rzeczy. Dostawa do Polski 9,5 GBP, od 200 GBP za darmo.
  16. Dałbyś zdjęcie samych rękawiczek?
  17. Szanowni Forumowicze Wyczyściłem temat z off-topicu. Forum nie jest, zgodnie z regulaminem, miejscem dyskusji o polityce, natomiast o ubraniu polityków można, a nawet trzeba dyskutować. Jeśli by kogoś interesował bardziej temat kurtki premiera Morawieckiego, to Mr Vintage napisał o tym ciekawy wpis: https://mrvintage.pl/2020/03/kurtka-puchowa-garnitur-kiedy-mozna-kiedy-nie.html
  18. Czy naprawdę premier RP nie ma jakiegoś płaszcza i na uroczystości upamiętniającej poległych żołnierzy musi występować w kurtce puchowej ?!
  19. Piękne!
  20. Ja mam garnitur z https://shop.dugdalebros.com/new-fine-worsted/product/8952-french-blue-plain/colour/french_blue_plain/ Mój tata z https://shop.dugdalebros.com/new-fine-worsted/product/8953-navy-plain/colour/navy_plain/
  21. Tu zaś porównanie jasnego i średniego Dugdale'a, bo tak się składa, że mój tata wybrał na swój garnitur średni granat:
  22. Haha, wybrałeś materiał, z którego szyłem swój garnitur na ślub! To naprawdę super wełna, mocna, dość gruba, a jednocześnie o otwartym, oddychającym splocie. Mało się gniecie, po 4,5 roku nie widać po niej zużycia (a garnitur od tego czasu noszę w miarę regularnie), no po prostu nie mogę się nachwalić. Ja wybrałem ostatecznie pierwszy, najjaśniejszy. Z perspektywy czasu chyba wziąłbym chyba ten środkowy, ciemniejszy. Na zdjęciu prezentuje się zaś tak:
  23. Znalazłem bardzo ciekawy zbiór skanów starych reklam. Zdecydowana większość to ubrania, ale są też zabawki, biżuteria, a nawet meble. https://sassik.livejournal.com/475031.html
  24. I jak również dziękuje!
  25. Bardzo ciekawe, kozerka faktycznie jest dosć nisko, ale klapy są szerokie, tak jak dzisiaj się robi, wszycie rękawów wygląda trochę jak con rollino / roped shoulders. Btw twój teść jest Japończykiem ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.