Skocz do zawartości

mosze

Moderator
  • Postów

    6 282
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    43

Treść opublikowana przez mosze

  1. Marynarka prezentuje się nieźle. Dopasowanie i podstawowe parametry są dobre. Jedyny mankament - sprawia wrażenie zbyt rozbudowanej w ramionach, ale w różnych ujęciach różnie to wygląda (w niektórych nie widać). Mnie osobiście nieco razi górny guzik, kiedy jest odpięty. Może da się lekko wymodelować zagięcie - tak, aby się schował. Ale nie jest to duży problem. Jeśli była używana, to sprawdź (obejrzyj) ją bardzo dokładnie. Czasami niestety czyhają przykre niespodzianki, np. dziury po molach. Jeśli źródło jest nieznane, wypierz chemicznie, a następnie obejrzyj.
  2. Artykuł dostępny w Polityce: http://www.polityka.pl/swiat/analizy/15 ... konca.read No cóż, wygląda to podobnie do tego, co dzieje się u nas. Skoro społeczeństwo ma zacisnąć pasa, ale politycy nie, to znaczy, że jeszcze nie jest tak źle - nikt jeszcze nie rzuca butelkami z benzyną. Nie chcę za bardzo odbiegać od tematu, bo zaraz zjawi się moderator globalny , ale moim zdaniem w świecie zachodnim (USA, UE) dochodzi do przesilenia ustroju demokratycznego na tle peak oil (kończenia się obecnych rezerw surowcowych). Niestety, nie wróży to nic dobrego, bo wg mnie jedyną mozliwością "wyczyszczenia" danego kraju jest coś na kształt przewrotu wojskowego i dyktatury.
  3. Niewątpliwie była Silnik to chyba ma, bo ostatno pokazał się film z jazdy po drogach. Niemniej jednak całość przedsięwzięcia wygląda żałośnie.
  4. Pierwszy od góry to "nowy". Całkiem ładny but, choć i stary "wół" daje radę - lekko wydłużony nosek powoduje, że but wygląda na smuklejszy i zgrabniejszy (i w efekcie mniejszy).
  5. Nie jest na odwrót! Porównujesz _polskiego_ krawca z _włoskim_ mtm. Produkt zagraniczny w Polsce zawsze będzie droższy (zwłaszcza produkt zachodni). Polskie MTM - Bytom, Vistula, inni - jest (wiem z lektury forum) znacząco tańsze od bespoke. Możesz jedynie oburzać się na poziom cen firmy B. - ale to jest interes, a nie misja. Produkty związane z segmentem odzieży luksusowej są w Polsce droższe niż na zachodzie - z wielu powodów.
  6. Nie wiem, czy klasyczne, ale na pewno auto moich marzeń. Polski supersamochód. Film polecam, suspens jak u Hitchcocka.
  7. No i tak się porobiło w tym wątku, że trzeba najpierw dwukrotnie puknąć czołem o posadzkę, bo inaczej zaraz pójdzie kontra Nie przejmuj się, szukaj własnego stylu i rozwiązań. Moim zdaniem marynarka całkiem niezła, ale z dżinsów bym zrezygnował. Są bardzo pospolite i nieciekawie się układają. Do tej góry (i tonacji kolorystycznej) proponowałbym jasnoszare, cieńsze chinosy. A dlaczego nie? Czarne buty sa bardziej formalne - poza tym czarny jest czarny, a brąz można mieć w wielu odcieniach. Dlatego w ciągu dnia buty brązowe dają większe "pole popisu", ale wieczorem muszą ustąpić pola.
  8. @Arros: już dawno nie byłem w outlecie. Niemniej jednak z reguły dobrą ofertę ma Próchnik (garnitury z włoskich wełen w granicach 700-800 zł), w dodatku można było dobrać spodnie z innego kompletu. Bytom szyje klasycznie, na sylwetkę "B", więc tam nic nie znajdziesz. Bardzo dopasowane modele ma Vistula (sylwetki slim i super-slim). Garnitur powinien się w podobnej cenie znaleźć. Pamiętaj, że krawiec może "dotaliować" marynarkę, jeśli jest nieco za szeroka w talii.
  9. Parmigiano, czy mógłbyś skomentować, jak podane wyżej ceny mają się do zarobków Włochów? Tzn. - kto może sobie pozwolić na szycie u dobrego krawca - pracownik fizyczny, specjalista, dyrektor?
  10. Ale prasowac gorącym, czy ciepłym? Na lewej stronie, czy można na prawej (przy przekładaniu się nieco pogniotą)?
  11. Nie musisz prezentowac się "w pełnej krasie", wystarczą zdjęcia samej marynarki, które będą całkowicie anonimowe.
  12. Panowie, jak prasujecie spodnie bawełniane, dla których producent zaleca prasowanie ciepłym żelazkiem (jedna kropka)? Przecież tak się nie da wyprasowac spodni. Ostatnio robiłem to żelazkiem gorącym (max) na parze, przez chusteczkę; spodnie się wyprostowały, ale materiał pozostał lekko pomięty (tzn. nie udało się wyprostowac tak, jak w przypadku koszuli). Jakieś pomysły?
  13. Faktycznie, wygląda, jakby był mniej więcej w połowie - powinien być ciut niżej. Ale to może być kwestia zdjęcia. Zresztą - jakie to ma znaczenie? Obchodzisz kilka sklepów i coś wreszcie trafiasz. PS. Zdjęty potwornym podejrzeniem przymierzyłem obie marynarki firmy Proo. Jedna ma guzik praktycznie idealnie w talii, druga nieco wyżej, ale jest też krótsza (na mniejszy wzrost). Wydaje się, że być może Próchnik zmienia proporcje; obie są z outletu, czyli ze starych kolekcji.
  14. Tak to prawda. Macaroni na swoim blogu w tym wpisie: http://macaronitomato.blogspot.com/2011 ... szaka.html , zauważa się absolutna większość marynarek gotowych jest szyta w ten sposób... Nie, to nieprawda. To jest cecha Vistuli, nie wiem nawet, czy tej kolekcji, czy również wcześniejszych. Wiele firm szyje inaczej - nie szukając daleko - Próchnik (mam 2 marynarki, zresztą na ich websajcie widać na modelu w kolekcji business, choć portal jest słabiutki), Massimo Dutti, Boss, nie mówiąc o włoskich marynarkach na Allegro.
  15. Mnie się również wydaje, że rękaw marynarki sięga do miejsca, gdzie powinien kończyć się rękaw koszuli. Być może jednak krawiec wziął poprawkę na to, że rękaw w przyszłości się zagnie (marszczenie materiału) i zostawił lekki margines. Mnie tak kiedyś krawiec tłumaczył przy skracaniu rękaw nowej marynarki. Ale nie przejmuj się, bo długość rękawa to pikuś - można poprawiać do bólu i znowu tak wiele nie kosztuje. Jeśli chodzi o talię - zdziwiłbyś się, ale można mieć wytaliowaną marynarkę przy "brzuchu". Nawiasem mówiąc, nie wierzę, że talię masz tak wysoko (to chyba żart?). Z boku będzie widać brzuch, ale od przodu powinno być widać ładne taliowanie (wcięcie w talii), co znacznie poprawi sylwetkę. Widziałem przykłady na żywo, wiem, o czym piszę.
  16. Ja swego czasu miałem skojarzenia z I Komunią Jednak dziś to mój ulubiony kolor marynarki. Pamiętaj, że konduktorzy zapewne ubrani są w garnitury z poliestru, kiepsko wyglądające (od samego początku), robiące wrażenie tanich i byle jakich. Materiał robi ogromną różnicę.
  17. Marynarka jest za krótka (rękawy ciut za długie - koszula powinna wystawać), ale gorszy jest fakt, że skutkiem tego zapięcie (górny guzik) powędrował o wiele za wysoko. Powinien być na wysokości talii. Marynarka z wieszaka rzadko leży doskonale, ale w rozsądnych granicach można ją poprawić (ta uwaga nie dotyczy oczywiście marynarki zaprezentowanej na zdjęciu) Tak, tylko poczytaj wątki o doświadczeniach kolegów z szyciem na miarę. Nie chcę Cię oczywiście zniechęcać, ale jako początkujący w temacie powinieneś zdecydowanie wybrać sprawdzonego (przez innych) i polecanego krawca. Inaczej może Cię spotkać rozczarowanie. Lepiej zapłacić więcej, ale mieć pewność dobrego efektu, niż ryzykować - 1,5 kzłotych + materiał to jest trochę kasy.
  18. Ja również proszę o namiar na pralnię wraz z info o cenie oraz, co chyba najwazniejsze, o tym, czy krawat nie traci "geometrii". Moje doświadczenia z pralniami rozszywającymi krawaty są zniechęcające - gołym okiem widać, że "trójkąt" na dole ma zachwiane proporcje (i widuję sporo takich egzemplarzy na Allegro).
  19. Pierwsze wrażenie: marynarka po prawej wydaje się "lżejsza" (to, oczywiście, dobrze).
  20. Niewykluczone, że jako jedyny masz rację. Należałoby jednak wyszczegółowić - co wg Ciebie jest nie tak. Ja widzę ładną linię ramion, taliowanie, brak marszczeń. Długość marynarki z tego ujęcia ciężko ocenić (uważam, że powinna decydować linia pośladków, nie zasada kciuka, choć często obie miary są zgodne), ale wierzę, że doświadczony krawiec nie powinien się tutaj pomylić.
  21. Ceny warszawskie, ale z rubieży : - taliowanie: 35 - skrócenie rękawów: 35-40 (nieco drożej, jeśli trzeba przeszyć guziki) - przedłużenie spodni - jeśli tyle samo, co skracanie, to 20 zł. Zniżki dla stałych klientów oraz odzieży kupionej w salonach, z którymi współpracują. Czyli chcą drogo dość. Jeśli to zakład w centrum, poszukaj gdzieś dalej.
  22. Marynarka świetnie leży, gratulacje. Zaskoczył mnie jednak Twój pedantyzm Dodam, że osobiście niezbyt mi się podobają zaokrąglone brzegi kieszonki.
  23. Buty nie muszą być złe, po prostu do marynarki się nie nadają. Tak więc moim zdaniem to pierwszy element do wymiany. Zrezygnowałbym również z dżinsów - po pierwsze, nie najlepiej leżą, po drugie, są z definicji mało eleganckie, no i wreszcie - w dżinsach chodzą "wszyscy". Dobrze dopasowane bawełniane spodnie i będzie o wiele lepiej.
  24. mosze

    Jakie buty mam dziś na sobie

    Nie tak świetne, jak pokazane wyżej, ale bardzo (obecnie; drzewiej różnie bywało) wygodne wiedenki Loake. Podoba mi się ich kolor - w cieniu ciemnobrązowe, w słońcu wyraźnie się rozjaśniają i ujawniają odcienie wiśni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.