Jump to content

Pierwszy garnitur, pierwszy niewypał


Christophorus
 Share

Recommended Posts

Witam drogich forumowiczy,

Zakładam ten temat, gdyż jestem laikiem w sprawach szycia garniturów na miarę, jednakże gdy odebrałem swój pierwszy, to aż się przeżegnałem. Do poprawy jest marynarka oraz spodnie. Załączam zdjęcia i poprosiłbym bardziej doświadczonych o to, by doradzili mi, co poprawić prócz zwężenia spodni, zwężenia marynarki oraz poprawy ramion, które są za szerokie. Ogólnie rzecz biorąc garnitur szyty (ponoć) na miarę u krawca, a wygląda jakby był po ojcu/dziadku :-P

post-7977-0-63017300-1458334821_thumb.jp

post-7977-0-01505300-1458334849_thumb.jp

post-7977-0-04242100-1458334878_thumb.jp

post-7977-0-48286100-1458334897_thumb.jp

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Do zweznia ramiona. Masz waskie a nawatowane jak u gracza futbolu amerykanskiego. Rekawy do wszycia na nowo bo sa zle wywazone. Musisz miec obrocone i zebrane z tylu. Rekawy do skrocenia ale jak zwezy C krawiec ramiona to same sie podniosa. Marynarka do skrocenia i wypoziomowania bo poly zachodza sie pod dziwnym katem.

Spodnie: wyglada na to ze masz nogi w X wiec spodnie powinny byc inaczej krojone.Za szerokie i za dlugie.

Tyle na dzien dobry;)

Link to comment
Share on other sites

@Hargin... zlituj sie... przeciez pisal, ze sie przezegnal...

 

Tak, przeżegnanie załatwia wszystko.... 

 

... trudno dać WIARĘ, że można otrzymać takie cudo od krawca ... i trudno dać WIARĘ, że pytanie jak poprawić ten relikt krojem osadzonym w latach 70 znajduje odpowiedź :)

 

EDIT: przyłączam się do pytania @blekita - i ciekaw jestem przebiegu procesu tego zamówienia... nie było przymiarek? 

Link to comment
Share on other sites

Przymiarka po drodze była jedna, bez spodni. Podczas sprawdzania miary było okej, jednakże przy odbiorze jak powiedziałem, że marynarka jest za luźna, to pan krawiec stwierdził, że przeszył guziki o 2 cm żeby było trochę więcej luzu i marynarka nie gniotła się z tyłu. Tak powiedział :-P

Nie ukrywam ze zależało mi na czasie gdyż garnitur szyty na wesele kuzynki we Włoszech, a tu du*a... pojadęnw starym jak nie zdążę tego doprowadzić do ładu :-P

Link to comment
Share on other sites

To już nic nie zmieni, ale tego można było bardzo łatwo uniknąć. Wystarczyło wpierw zobaczyć poprzednie realizacje krawca, popytać u osób, które u niego szyły. 

Dlatego przy pierwszym kontakcie z szyciem miarowym, dobrze jest uniknąć pośpiechu, zgłębić temat teoretycznie i przygotować się (również psychicznie ;) ), tym bardziej jak wybieramy zakład bez jasnej reputacji. 

 

Ciężko będzie coś z tym zrobić. Prócz tego, o czym wspomnieli koledzy wyżej, a co jest możliwe do przerobienia, pozostaje bardzo nisko położona kozerka - a tu już raczej najlepszy krawiec nie pomoże. 

Również uważam, że wkładanie funduszy w przeróbki nie ma większego sensu. 

Link to comment
Share on other sites

Zakład polecany przez znajomego, szyje tam spodnie oraz szył smoking. Ze spodni był bardzo zadowolony i rzeczywiście wyglądają dobrze, marynarka od smokingu jednak trochę źle uszyta, podobnie jak tutaj za szerokie ramiona. Aczkolwiek nie spodziewałem się, aż takiej katastrofy. Spróbuję mimo wszystko poprawić garnitur, bo jak będzie wisiał w szafie, to obawiam się, że już więcej na miarę nic nie uszyje :-P

Edit: płaciłem 500 zł za igłę.

Link to comment
Share on other sites

Edit: płaciłem 500 zł za igłę.

 

Cena nie zawsze jest wyznacznikiem jakości. Ale taka cena za uszycie garnituru (!), to jest albo dumpingowa, albo ostrzega przed niezbyt wysokiej klasy rzemieślnikiem...

 

Moim zdaniem szkoda pieniędzy na poprawki i nerwów przy każdym kolejnym założeniu. Jak mówią koledzy - oddać, wspomóc jakieś akcje PCK, sprzedać itp. Szkoda kasy na poprawki.

Link to comment
Share on other sites

matkoboskoczestochosko, jest straszny i nie laduj juz w niego ani zlotowki.

w sumie bardzo sie ciesze ze trafilem na ten watek i traktuje go jako przestroge - ponoc w moim miescie jest krawiec bespoke co szyje za 1k, takze nawet sie tam chyba nie wybiore :)

 

btw pytam z czystej ciekawosci, dlaczego chciales sobie uszyc akurat dwurzedowke w takim kolorze na wesele kuzynki we wloszech? :)

Link to comment
Share on other sites

Prosze nie odbierac tego jako zlosliwosci, ale ten garnitur powinienes sobie juz odpuscic. Wyrzucic i zapomniec. O tym garniturze i o tym kolorze, ktory jest parszywy bo niekonfigurowalny.

Masz pierwsza lekcje i ja sobie zapamietaj. Ale bespoke nie odpuszczaj bo stracisz doswiaczenie,ktore powinno byc jako pierwsze na liscie kazdego mezczyzny czyli uszyc sobie porzadne bespoke, splodzic syna (teraz juz na bespoke nie bedzie stac;) )zasadzic jakies drzewo i wybudowac dom.

No. Tyle w temacie;)

Link to comment
Share on other sites

[\qoute]btw pytam z czystej ciekawosci, dlaczego chciales sobie uszyc akurat dwurzedowke w takim kolorze na wesele kuzynki we wloszech? :)

Jeżeli chodzi o pomysł z kolorem to podpatrzyłem to na szarmant.pl http://www.szarmant.pl/wp-content/uploads/2012/02/Marynarka-Dwurz%C4%99dowa.jpg

i stwierdziłem, że to wygląda genialnie :-P

jeżeli chodzi o dwurzędowkę, to po prostu jestem ich wielkim zwolennikiem, chyba takie zboczenie po dziadku mi zostało :-P

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.