Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

U mnie w domu wszyscy zakładali, wkładali buty i ubranie, a tu na forum jak widzę wszyscy ubierają ubranie (co moim zdaniem nie jest też językowo poprawne).

Była już kiedyś na ten temat dyskusja na forum i doszliśmy do wniosku, że właśnie formy "wkładać/zakładać" w odniesieniu do butów są językowo poprawne.

Immune, własnie to ma ma myśli frankenstein :) Buty i ubranie się wkłada lub zakłada (buty można jeszcze wzuć...), natomiast się ich nie "ubiera".

pzdr

montalb

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

TEMAT PRZENIESIONY Z WĄTKU CMDNS

- jesteś oficerem marynarki (wojennej lub handlowej) i jest to element mundur

jedzenie spaghetti łyżką i widelcem

1. w ogóle na morzu, w yachtingu i marynarce krótki rękaw koszuli znajduje uzasadnienie, bowiem długi rękaw często przeszkadza.

Spaghetti je się łyżką i widelcem w niektórych częściach Włoch [Neapol]

Opublikowano

Spaghetti je się łyżką i widelcem w niektórych częściach Włoch [Neapol]

:D kto tak je?

zwyczaj ten (niestety haniebny) wprowadzili żołnierze amerykańscy w czasie II WŚ , żaden sznurując się Włoch (i nie tylko) nie je spaghetti w ten sposób

PS. lekki OT się robi, mam całkiem uzasadnione obawy że nas wszystkich Leśniczy za chwilkę z lasu ....

Opublikowano

spaghetti je się dwoma widelcami na północy, widelcem i łyżką na południu.

chociaż niby przyjmuje się, że powinno jednym widelcem.

a wspólny wakacyjny wyjazd z teściami do puszczy amazońskiej 'śladami beara gryllsa'? ciekawe, jaka jest przeżywalność ataku takiego forfitera...

to pytanie o koszulę z krótkim rękawem, to była taka prowokacja, nie?

Opublikowano

teraz jestem pewien że Leśniczy nas pogoni … i nie piszę tego żeby mieć racje na siłę ale ...

PROTOKÓŁ DYPLOMATYCZNY Ceremoniał & Etykieta– Tomasz Orłowski W-wa 2010 str. 408

„… Spaghetti i inne dania kuchni włoskiej sporządzone z makaronu (pasta) je się, używając wyłącznie widelca, na który owija się nitki …”

oczywiście można polemizować …

PS. może przydałby się temat poświęcony jedzeniu i zachowaniu przy stole (sam nawet najbardziej elegancji strój to niestety nie wszystko)

Opublikowano

no tak, właśnie mówię. ale w praktyce je się dwoma widelcami, bo jak dostajesz całość, to masz na dole makaron, na górze sos, wyżej parmezan, a na samej górze bazylie. i generalnie należy to wymieszać. do tego się stosuje dwa widelce. bo potem i tak nie ma co robić drugim ;). byłem ostatnio w piemoncie, chyba w każdej restauracji pojawiał się tego typu makaron (nie było to spaghetti, ale nazwy tamtego nie pamiętam, bo się nigdy wcześniej z nią nie spotkałem), zawsze podawano do niego 2 widelce.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Otóż byłem od zawsze nauczony, że przychodząc do kogoś do domu nie ściąga się butów. Głównie ze względów "zapachowych". Czy jest to poparte jakimiś zasadami savoir-vivre, opisane gdzieś? No i co zrobić zimą, gdy się ma buty szczelnie otulone od spodu śniegiem lub błotem pośniegowym? Wtedy zawsze pytam czy ściągnąć buty. Ale w bardziej suchą porę nigdy nie pytam i po prostu nie ściągam, chyba że gospodarz na wejściu powie "ściągnij buty". Nie uważam, żeby takie zachowanie było bardzo odpowiednie, ale ok - jej/jego wola niech się stanie. Trochę tylko dziwnie wygląda jak np. siedzą ludzie przy stole bez kapci za to w spodniach w kant. U mnie obowiązkowo butów się nie ściąga, na wejściu od razu mówię, że to nie meczet. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Temat do rozmów o zasadach dobrego zachowania.

Opublikowano

Jest cały wątek na ten temat na AAACF. Ogólnie zdejmowanie butów przy wchodzeniu do mieszkania jest zwyczajem wschodnim a my, uznający raczej wzorce zachodnie, nie powinniśmy tego naśladować. Jeżeli buty są brudne, proponuję po prostu wytrzeć dokładnie buty w wycieraczkę przez wejściem lub na dywaniku w przedpokoju. Poza tym, mówienie "ściągnij buty" na powitanie nie jest zbyt uprzejme. ;)

Oczywiście, jeżeli na przykład ktoś ma biały, puchaty dywan w salonie, to buty należy zdjąć, ale jeżeli dywan jest ciemny i "niebrudliwy" albo w ogóle go nie ma (co się teraz często zdarza), to według mnie nie powinno to być oczekiwane. ;)

Pozdrawiam, Dr

Opublikowano

Gdybym miał w domu perskie dywany to nikogo bym nawet nie zapraszał :D

Ogólnie tak jak powiedział Dr proszenie kogoś o zdjęcie obuwia jest nieeleganckie, ale u nas w domu to zależy od poziomu danej osoby.

Opublikowano

Jest cały wątek na ten temat na AAACF. Ogólnie zdejmowanie butów przy wchodzeniu do mieszkania jest zwyczajem wschodnim a my, uznający raczej wzorce zachodnie, nie powinniśmy tego naśladować. Jeżeli buty są brudne, proponuję po prostu wytrzeć dokładnie buty w wycieraczkę przez wejściem lub na dywaniku w przedpokoju. Poza tym, mówienie "ściągnij buty" na powitanie nie jest zbyt uprzejme. ;)

Oczywiście, jeżeli na przykład ktoś ma biały, puchaty dywan w salonie, to buty należy zdjąć, ale jeżeli dywan jest ciemny i "niebrudliwy" albo w ogóle go nie ma (co się teraz często zdarza), to według mnie nie powinno to być oczekiwane. ;)

Pozdrawiam, Dr

Przez kilkaset lat mieliśmy właśnie związki raczej ze Wschodem, stąd taki obyczaj u nas panuje. Nie zapominajmy, że w Japonii nawet wchodząc do restauracji trzeba ściągnąć buty.Muszę przyznać, że różnie z tym bywa. Zdarzają mi się sytuacje że jestem pod krawatem i poszetką i słyszę ściągaj buty na wejściu :D

Nawiązując do tematu ściągania butów i różnic kulturowych. W Irlandii jest to np. nie do pomyślenia, bo Irlandczycy często chodzą po własnym domu w...butach.

Opublikowano

Można też mieć dom w stylu brytyjskiego kombatanta z Indii, z służbą w hinduskich strojach, lub oczywiście bardziej swojsko - w stylu sarmackim ze służbą w tureckich strojach. :D W tym drugim wypadku chodzimy po domu w szlafroku i fezie, a gościom proponujemy pantofle tureckie. :) Ale to już trochę OT.

Pozdrawiam, Dr

Opublikowano

W prawdziwym szlacheckim dworku są pokoje tematyczne różnie stylizowane. Czyli możesz mieć styl kolonialny, stricte sarmacki ze skórami na podłogach oraz pokój z pięknymi puchatymi dywanami. Wtedy po takim domu nosisz się jak chcesz. Ale ja osobiście służbę bym w te tureckie wdzianka nie ubrał.

Przepraszam za OT.

Opublikowano

Jak już wspomnieliście kilka razy - u nas zwyczajem jest ściąganie butów dlatego też uważam, że należy zastosować się do zwyczajów panujących w danym domu i zapytać gospodarza. Oczywiście są też wariacje zależne od sytuacji. Jeśli jest to np sylwester czy inna bardziej oficjalna okazja to występujemy w butach, choć niekoniecznie tych w których brnęliśmy przez śniegi. Co do elegancji stroju bez obuwia - czy Japończyk w restauracji jest mniej elegancki bo zsunął buty? Nie jest. Myślę, że nie ma co kręcić nosem, tylko cieszyć, że można zaprezentować ciekawe skarpetki ;)

Co do wzorców to nie zgadzam się z DrK, że aspirujemy do zachodnich wzorów. Od zawsze mieszamy wschód z zachodem i nie należy się tego wyzbywać. Z tego właśnie powodu bardzo podobało mi się zamieszczone kiedyś zdjęcie min Sikorskiego w futrzanej czapce - to poniekąd gest pokazujący naszą odmienność kulturową.

Opublikowano

Zawsze gdy przekraczam próg czyjegoś domu, to schylam się w celu zdjęcia butów (oczywiście po przywitaniu się). Wówczas często słyszę, żebym nie zdejmował butów. Równie często nie słyszę nic, więc buty zdejmuję.

Opublikowano

Jeśli spojrzysz z puntku widzenia 'twardego' savoir-vivre to zdaje się że proszenie o zdjęcie butów jest niedopuszczalne - nie mamy warunków to nie zapraszamy ludzi. Wyjątki zależne od kontekstu, piżamowa impreza, długie 'posiadywanie' osób o bliskich stosunkach itp. wyłącza chyba tą niedopuszczalność.

Osobiście jestem liberalniejszy, nie uważam za zniewagi proszenia (!) o zdjęcie butów, a także niekiedy robię to sam z siebie (np. widoczne buty gości przy wejściu itp.), bo tak jak mówił Zaki - jest to w pewien sposób uwarunkowane kulturowo wschód-zachód. A i dodałbym że za PRL'u były tylko małe 'przytulne' mieszkanka, osoba zapraszana wchodziła dość łatwo do osobistej sfery życia mieszkańców - więc wymagano od niej zachowań takich samych jak u domowników. Przynajmniej mam takie wrażenie.

Mimo to uważam że osoba w garniturze i w skarpetkach wygląda śmiesznie... póki nie jest Japończykiem.

Co do śniegu/brudu - po to są wycieraczki. Jeśli ktoś warczy na powitanie 'zdejmuj buty' to daje pokaz 'szacunku' wobec naszej osoby.

Pozdrawiam,

Jouka

PS: Sam chciałem założyć podobny temat, przyda się.

Opublikowano

Moim zdaniem jeżeli ma się służbę, która wysprząta po każdym odwiedzającym to jak najbardziej można pozwalać na wchodzenie w butach. Bez względu na to czy siedzę na wsi czy w mieście. W innym wypadku nie widzę siebie ze szmatą w rękach, a w brudzie siedzieć też nie dam rady.

Opublikowano

Myślę, że każdy z forowiczów, którzy nie lubią ściągania butów, ma pełną służbę, kucharki, kelnera, kamerdynera, lokaja i francuską pokojówkę, która "sprząta" kiedy żona opuszcza rezydencję. ;)

Dołączona grafika

Opublikowano

Moim zdaniem jeżeli ma się służbę, która wysprząta po każdym odwiedzającym to jak najbardziej można pozwalać na wchodzenie w butach. Bez względu na to czy siedzę na wsi czy w mieście. W innym wypadku nie widzę siebie ze szmatą w rękach, a w brudzie siedzieć też nie dam rady.

Nie rozumiem, jeśli się nie ma warunków do zapraszania to się nie zaprasza wielu gości dzień po dniu - w innym wypadku to raczej nie problem posprzątać po gościu. Co innego również posiadywać a przychodzić w gościnę. Są inne miejsca niż dom/mieszkanie dla spotkań także.
Opublikowano

Ale co też znaczy nie ma warunków. Jeżeli urządzasz mieszkanie/dom to raczej pod własne dyktando i tak jak tobie się podoba, raczej nie zastanawiasz się w tedy czy będziesz miał jak zapraszać gości. Ktoś może nie lubi jak mu inni w butach po domu chodzą. Ja nawet posiadając służbę nie pozwalał bym każdemu pakować się do środka w butach. Ja rozważam to trochę innymi kategoriami.

  • Like 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.