Skocz do zawartości

Szeroko Rozumiany Savoir-Vivre


montalbano

Rekomendowane odpowiedzi

Ale co też znaczy nie ma warunków. Jeżeli urządzasz mieszkanie/dom to raczej pod własne dyktando i tak jak tobie się podoba, raczej nie zastanawiasz się w tedy czy będziesz miał jak zapraszać gości. Ktoś może nie lubi jak mu inni w butach po domu chodzą. Ja nawet posiadając służbę nie pozwalał bym każdemu pakować się do środka w butach. Ja rozważam to trochę innymi kategoriami.

Rozumiem i szanuję , ale w dyskusji biorę pod uwagę kontekst sv.

Jeśli urządza się mieszkanie/dom pod własne dyktando i nie myśli się o przyszłych gościach... to sugeruje coś, prawda? ;) Jak ktoś nie lubi jak mu inni w butach po domu chodzą to jego wola i jego prawo do ustalania zasad w swym domu.

O jakie kategorie chodzi?

Pozdrawiam,

Jouka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jest też jeszcze jedna kwestia, mianowicie w dworkach lub w mieszkaniach kamienicznych pomieszczenia w których pojawiali się goście to zazwyczaj sień/przedpokój oraz salon/gabinet. Takie miejsca mogą być pozbawione dywanów alby można było swobodnie bez kłopotu poruszać się w obuwiu. Teraz w domach często nie ma salonu a co dopiero mówić o gabinetach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale co też znaczy nie ma warunków. Jeżeli urządzasz mieszkanie/dom to raczej pod własne dyktando i tak jak tobie się podoba, raczej nie zastanawiasz się w tedy czy będziesz miał jak zapraszać gości. Ktoś może nie lubi jak mu inni w butach po domu chodzą. Ja nawet posiadając służbę nie pozwalał bym każdemu pakować się do środka w butach. Ja rozważam to trochę innymi kategoriami.

Ja odnawiając swoją malutką kawalerkę wybrałem najtwardszy możliwy lakier do parkietu i kafelki w łazience droższe, o podwyższonej twardości - właśnie po to, aby goście mogli chodzić po moim mieszkaniu w twardych butach nie rysując podłóg. Nie lubię zdejmować butów odwiedzając innych i dlatego też i własnych gości zawsze namawiam do pozostania w obuwiu.

Mam też paru znajomych chodzących w butach po własnym mieszkaniu, gdy są sami w domu. Co kto woli; sam aż tak daleko się nie posuwam, buty zakładam tylko podejmując gości.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zwyczaj zdejmowania butów w domach ma korzenie wschodnio-wiejskie, które jeszcze zostały "przetrawione" przez peerelowskie warunki mieszkaniowe. Ale to nie jest takie ważne.

Jestem przeciwnikiem ściągania butów z nóg gości, ale i też wyrażam szacunek dla nich starając się nie brudzić ich mieszkania. Z kolei gospodarze powinni ułatwiać nam zachowanie pewnych norm, podając ścierki lub sukna (tak jak w przypadku przemoknięcia powinni nam pomóc w osuszeniu, a przynajmniej poczęstować ciepłą herbatą). Z kolei kiedy mamy mokre, ubłocone i ociekające buty, trudne do szybkiego osuszenia, powstrzymujemy się od składania długich wizyt w czyimś domu. Jeśli to jest impreza proszona, to po prostu albo idziemy tak jak kiedyś w kaloszach (overshoes), a jak ich nie mamy to mamy zapasowe buty, które zmieniany w po wejściu do mieszkania. Abstrahując już od komfortu przebywania podczas kolacji w czystych butach, wyrażamy też w ten sposób szacunek dla gospodarzy, bo przecież nie chcemy broń Boże sprawiać im dodatkowej pracy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wydaje mi się, że kwestia zdejmowania butów powinna być pozostawiona gospodarzowi. mam znajomych, którzy mnie powstrzymują przed zdejmowaniem, mówiąc, że jest brudno :) Z drugiej strony u mnie jest tak czysto, iż nie wyobrażam sobie, żeby ktoś chodził w brudnych butach(nie wiadomo gdzie wcześniej w nich był-gówno na chodniku,itp) po mojej łazience, po której chodzę rano na bosaka. Niestety buty drapią płytki i rysują parkiet.

Buty zdejmuje się z szacunku dla gospodarza i jego wysiłku w wygląd mieszkania. Chyba, że sam w nich chodzi.

pozdrawiam

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nie, wejdziesz gdzieś, wbije ci się piasek, drobniutki żwirek w podeszwę, wejdziesz w tym na drewno i od razu...

mam płytki w kolorze czarnym, matowe i widać każdy pyłek kurzu. szlag mnie trafia gdy sprzątam, ale są piękne :D

To jak pewna dziewczyna, którą kiedyś poznałem - pusta, głupia, próżna i leniwa, za to niezwykle piękna. Jakoś nie zdecydowałem się spędzić z nią życia ;-)

Może skończmy dyskusję na stwierdzeniu, że butów się nie zdejmuje jak się idzie w gości, chyba, że gospodarz jest niewychowany i karze zdjąć, bo mu ktoś podłogę pobrudzi ;)

Żeby od razu karał? Nawet jak się zdejmie buty?

W ogóle, to należałoby zapytać Aleksandra, to znany spec od Savoir Vivre :-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To jak pewna dziewczyna, którą kiedyś poznałem - pusta, głupia, próżna i leniwa, za to niezwykle piękna. Jakoś nie zdecydowałem się spędzić z nią życia ;-)

ale na ową chwilę była zapewne przezabawna i dostarczała pozytywnych emocji. to tak samo jak uszyć sobie garniak z pięknego, ale szybko gniotącego się materiału. cieszysz się nim, ale podczas prasowania szlag cię trafia.ale patrzysz później w lustro i myślisz sobie : "nieźle, mogę tak wyjść". a następnym razem uszyjesz sobie coś co nie doprowadzi cię do szału

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To jak pewna dziewczyna, którą kiedyś poznałem - pusta, głupia, próżna i leniwa, za to niezwykle piękna. Jakoś nie zdecydowałem się spędzić z nią życia ;-)

ale na ową chwilę była zapewne przezabawna i dostarczała pozytywnych emocji. to tak samo jak uszyć sobie garniak z pięknego, ale szybko gniotącego się materiału. cieszysz się nim, ale podczas prasowania szlag cię trafia.ale patrzysz później w lustro i myślisz sobie : "nieźle, mogę tak wyjść". a następnym razem uszyjesz sobie coś co nie doprowadzi cię do szału

O nie - nie porównuj się do moich doświadczeń, chyba że doświadczasz ekstazy tarzając się nago po swoich czarnych płytkach :twisted:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To jak pewna dziewczyna, którą kiedyś poznałem - pusta, głupia, próżna i leniwa, za to niezwykle piękna. Jakoś nie zdecydowałem się spędzić z nią życia ;-)

ale na ową chwilę była zapewne przezabawna i dostarczała pozytywnych emocji. to tak samo jak uszyć sobie garniak z pięknego, ale szybko gniotącego się materiału. cieszysz się nim, ale podczas prasowania szlag cię trafia.ale patrzysz później w lustro i myślisz sobie : "nieźle, mogę tak wyjść". a następnym razem uszyjesz sobie coś co nie doprowadzi cię do szału

O nie - nie porównuj się do moich doświadczeń, chyba że doświadczasz ekstazy tarzając się nago po swoich czarnych płytkach :twisted:

jak wchodzę rano do niej to mam błysk w oczach :lol:

ale odpowiadając na być może dalsze pytanie;

tak, prowadzę życie towarzyskie i nie, nie spędzam całego dnia w łazience ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że postali by jakieś pantofle lub kapcie. Mam też zasadę, że osoba postawiona wyżej niż ja ma specjalne względy. Strasznie mnie by to szarpało za duszę, ale jakoś bym przeżył taką wizytę.

Ps. nie mam zwyczaju chodzić po domu w marynarce, nawet gdy przyjmuje gości. Zazwyczaj chodzę w żupanie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że postali by jakieś pantofle lub kapcie. Mam też zasadę, że osoba postawiona wyżej niż ja ma specjalne względy. Strasznie mnie by to szarpało za duszę, ale jakoś bym przeżył taką wizytę.

Ps. nie mam zwyczaju chodzić po domu w marynarce, nawet gdy przyjmuje gości. Zazwyczaj chodzę w żupanie.

Muszę zrobić off topic. Przemko z ciekawości czy przyjmujesz ich w żupanie w m-3 czy może w willi na obrzeżach miasta (zrozumiałe)?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W domu rodzinnym (niestety nie willi) na wsi. I żeby nie było nie domówień od razu odpowiadam. Nie chodzę po domu tak ja typowy szlachciura, przepasany pasem z karabelą przy boku i kuflem wina w dłoni. Na koszule zarzucam jeden ze swoich starych żupanów. Jeżeli jestem u siebie to zazwyczaj gości przyjmuje w kamizelce. A taki mam kaprys.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

jakos nie moge sobie wybrazic ,mezczyzne w garniturze chodzacego w skarpetkach po czyims mieszkaniu..nie moge sobie przypomniec takiej sceny z autopsji..co innego jeansy i boso -uwielbiam..

My w domu zazwyczaj dajemy gościom czarne pantofle(coś ala albert slippers ale nie tej klasy, też ładne). Już lepiej?

@saint benji- to wygląda jak szlafrok lub kitel więc nie wiem co w tym takiego niespotykanego i dziwnego?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zazwyczaj chodzę w żupanie.

ROTFL LOL WTF :roll::?:|:arrow::idea::?::?::?:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Żupan_(ubranie)

Edit:

@Przemko

Jak dla mnie to właśnie omawiany wcześniej wpływ kultury wschodniej tutaj działa, znając podobne tło do zaprezentowanego osobiście nie uznałbym gospodarza za osobę o niskim poziomie kultury.

Edit2:

@Przemko

Dziękuję za uwagę, niestety nie umiem tego zrobić - powinien działać a wzięcie go w widełki url (Żupan) nie skutkuje. Pozostaje skopiować link do paska przeglądarki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Osoby zazwyczaj mnie odwiedzające już przyzwyczaiły się do moich zachowań i udziwnień.

@Jouka- popraw link.

@Pauli- A kto powiedział, że gość w dom to nie bogi w dom. Ja swoich przyjmuje zawsze z należytą godnością i jeszcze nikt nie narzekał na moją gościnność. A jako zapłatę za dobre przyjęcie i ugoszczenie żądam szacunku dla podłogi. I tyle w temacie.

Dżentelmeństwo nie musi iść ramie w ramie z SV.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.