Skocz do zawartości

Trzewiki (Boots), obuwie zimowe - zdjęcia, komentarze, kupno


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Timberland 6'' to zwykły trep, ten but wygląda dobrze.

 

Timberland 6" może być "zwykłym trepem", ale jest "trepem" kultowym, który jednocześnie kojarzy się jednoznacznie z określonymi subkulturami. Te powiązania możę niekoniecznie występują jeszcze dzisiaj, ale z tego co sobie przypominam, to timbsy przyszły do Polski wraz z popularyzacją rapu, zresztą na zachodzie (Francja i Niemcy - w UK wówczas nie przebywałem) w latach 90 i na początku nowego milenium jedynymi osobami, które nosiły timberlandy byli - we Francji - młodzieńcy  Banlieue, a w Niemczech również niekoniecznie upper class.

 

Można je lubić albo i nie, ale jest to but otoczony kultem, tak samo jak np air max'y 90, air classic, superstary czy stany smithy adidasa etc. Kupiłbyś superstary gdyby były nie adidasa i zrobione GYW? Nie wydaje mi się.

 

Tego rodzaju buty nigdy nie będą butami, które będą pasowały do tematyki tego forum (no nie, jest jeszcze "sala klubowa" i wątek casual). To co widzę powyżej może i jest ładne (to each his own), ale kojarzy się jednoznacznie. Co jest w mojej ocenie smutne, to to, że producent nawet nie zadbał o wprowadzenie jakichkolwiek różnic (na upartego kolor samej góry buta). Jak już mówiłem, timbsy są kultowe, ten but nigdy taki nie będzie. Jednocześnie w mojej ocenie jest potworkiem chyba dla ludzi, którzy z jakichś względów nie chcą nosić oryginału (too obvious?), a jednocześnie dalej chcą być cool. Może komuś to się spodoba, do mnie jednak ten but woła "adibos"

  • Oceniam pozytywnie 4
Opublikowano

Timberland 6" może być "zwykłym trepem", ale jest "trepem" kultowym, który jednocześnie kojarzy się jednoznacznie z określonymi subkulturami. Te powiązania możę niekoniecznie występują jeszcze dzisiaj, ale z tego co sobie przypominam, to timbsy przyszły do Polski wraz z popularyzacją rapu, zresztą na zachodzie (Francja i Niemcy - w UK wówczas nie przebywałem) w latach 90 i na początku nowego milenium jedynymi osobami, które nosiły timberlandy byli - we Francji - młodzieńcy  Banlieue, a w Niemczech również niekoniecznie upper class.

 

Można je lubić albo i nie, ale jest to but otoczony kultem, tak samo jak np air max'y 90, air classic, superstary czy stany smithy adidasa etc. Kupiłbyś superstary gdyby były nie adidasa i zrobione GYW? Nie wydaje mi się.

 

Tego rodzaju buty nigdy nie będą butami, które będą pasowały do tematyki tego forum (no nie, jest jeszcze "sala klubowa" i wątek casual). To co widzę powyżej może i jest ładne (to each his own), ale kojarzy się jednoznacznie. Co jest w mojej ocenie smutne, to to, że producent nawet nie zadbał o wprowadzenie jakichkolwiek różnic (na upartego kolor samej góry buta). Jak już mówiłem, timbsy są kultowe, ten but nigdy taki nie będzie. Jednocześnie w mojej ocenie jest potworkiem chyba dla ludzi, którzy z jakichś względów nie chcą nosić oryginału (too obvious?), a jednocześnie dalej chcą być cool. Może komuś to się spodoba, do mnie jednak ten but woła "adibos"

 

Co nie zmienia faktu, że but pomimo jego "legendy" ładny być nie musi, tak jak buty które wymieniłeś wyżej (stan smithy mają reedycję btw) również nie muszą grzeszyć urodą. But wyżej jest smukły, ma lepszą "nie trepowatą" linię i zdecydowanie bardziej pasuje do ludzi, którym nie pasuje klocowata bryła typowa dla Timberlanda. Timberlandy mają problem taki, że dominują strojem. Z resztą, co kto lubi. Nie muszę tłumaczyć różnic w gustach.

Opublikowano

Co nie zmienia faktu, że but pomimo jego "legendy" ładny być nie musi, tak jak buty które wymieniłeś wyżej (stan smithy mają reedycję btw) również nie muszą grzeszyć urodą. But wyżej jest smukły, ma lepszą "nie trepowatą" linię i zdecydowanie bardziej pasuje do ludzi, którym nie pasuje klocowata bryła typowa dla Timberlanda. Timberlandy mają problem taki, że dominują strojem. Z resztą, co kto lubi. Nie muszę tłumaczyć różnic w gustach.

 

Oczywiście, de gustibus..., ale tu nie o to chodzi. Jedyne na co zwróciłem uwagę to to, że w mojej ocenie te buty "starają się" być kopią timberlandów, zresztą w mojej ocenie nieudolną z tego powodu, że zarówno do stroju normalnego, jak i casual po prostu nie pasują - do garnituru, względnie do odd jacket średnio je widzę, a do casualu? Wyglądałoby to jak słaba imitacja timbsów.

To jest trochę tak jakbyś pojechał na row i chciał robić sobie marynarkę bez konstrukcji, z ramionami spallia camicia i innymi wynalazkami z krainy bunga bunga.

Można? Oczywiście, że można, bo kto bogatemu zabroni. Tym niemniej w mojej ocenie sens jest żaden, bo można sobie uszyć real deal we wspomnianej krainie. Podsumowując, z tymi butami jest więc niestety jak ze świnką morską - ani to świnka ani też morska.

  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano

#skar

 

Posiadasz zapewne kilka par butów wykonywanych przez szewca "na miarę". Nigdy nie kopiowałeś wzorów podpatrzonych u cenionych i rozpoznawanych producentów? Dla mnie ciekawe jest, że piszesz iż buty nie pasują do kanonu forum ale równocześnie bardzo dobrze zdajesz sobie sprawą jakim modelem były inspirowane. Ciekawy jestem jak wielu forumowiczów potrafi zidentyfikować lub przynajmniej kojarzy archetypy poszczególnych dzisiejszych klasycznych modeli obuwia.

Opublikowano

#skar

 

Posiadasz zapewne kilka par butów wykonywanych przez szewca "na miarę". Nigdy nie kopiowałeś wzorów podpatrzonych u cenionych i

rozpoznawanych producentów?

Immune, aż się przeszedłem do szafy, żeby sprawdzić i:

Z butów które mam mogę się przyznać, że jedna para była wyraźnie inspirowana Edkami Shannon (z pewnymi modyfikacjami). Reszta to głównie lotniki i halfbrogues z różnymi wariantami ażurowania, szycia, nakładanych/nienakładanych nosków etc. Nigdy też nie kopiowałem corthay etc., raczej zamawiałem (do bólu) klasykę.

Czy się inspirowałem? Moje zamówienia (wszystkie) oscylowały wokół klasyki w związku z czym jeżeli mam być szczery ciężko jest stwierdzić, "że czegoś kiedyś nie było", albo, że kiedyś czegoś takiego nie widziałem (nie, że jest to ewtl. jakieś tłumaczenie, ale jest naprawdę ciężko zrobić coś nowego). To jest zresztą chyba istota klasyki - wszystko już kiedyś było.

Dla mnie ciekawe jest, że piszesz iż buty nie pasują do kanonu forum ale równocześnie bardzo dobrze zdajesz sobie sprawą jakim modelem były inspirowane. Ciekawy jestem jak wielu forumowiczów potrafi zidentyfikować lub przynajmniej kojarzy archetypy poszczególnych dzisiejszych klasycznych modeli obuwia.

Nie kanonu, a tematyki forum (i od razu prostuję - w mojej ocenie - tego konkretnego pod-forum).

Czemu ciekawe? Dlatego, że w ogóle wiem jakim modelem buty były inspirowane? Trzeba by chyba "chcieć" nie wiedzieć :) Czy może dlatego, że znam pierwotne "rejony występowania" tych butów?

Opublikowano

Powierzchnia wierzchów buta, nawet tego wyższego za kostkę jest zbyt mała, żeby pozwolić na powstawanie coraz to nowych wzorów i projektów form, kształtów i rodzajów wykończenia cholewki. To co jest wizualnie atrakcyjne zostało już wymyślone, dlatego niestandardowe medialiony, linie i krzywizny powodują, że zdjęcie takiego buta ląduje na forum w wątku traktującym o obuwniczych "koszmarkach". Konsensus, jakkolwiek arbitralny w swojej naturze, co do wyglądu butów klasycznych nie oznacza jednak, że nie da się czerpać z poza kanonu i "ugłaskiwać" nieklasyczne, usportowione formy obuwia. W pokazanym przykładzie znanej i rozpoznawalnej formie została nadana lekkość i gładkość, nie pozbawiając jej przy tym wdzięku i zdecydowanego charakteru pierwowzoru. Oczywiście podane przez Ciebie kontrargumenty są rzetelne i rozsądne, ale mnie ten model shoepassion "kupił" właśnie odwagą do zrewidowania poglądu na heavy duty boots w wydaniu miejskim. W czekoladowym odcieniu, ten nubuk prezentuje się naprawdę bardzo atrakcyjnie.

  • Oceniam pozytywnie 3
Opublikowano

Cześć, ja mam pytanie trzewikowo-rozchodzeniowe. Kupiłem właśnie wysokie trzewiki za kostkę i podczas pierwszego dłuższego wymarszu na śnieg okazało się, że jednak obcierają. Ale nie stopę, a łydkę (powyżej kostki). Czy z Waszego doświadczenia trzeba coś z tym robić (wkładki, obszycia, reklamować, specjalnie wiązać) czy zacisnąć zęby (ewentualnie zrobić jakiś opatrunek) i zwyczajnie rozchodzić?

Opublikowano

Miałem podobny efekt, ale buty się "złamały" i przestały przeszkadzać. Obecnie sztyblety uważam za najbardziej wygodne buty jesienno-zimowe - w trzewikach wkładanie i wyjmowanie stopy jest zbyt czasochłonne.

  • 6 miesięcy temu...
Opublikowano

Przymierzam się do zakupu butów jesienno/zimowych. Buty mają być ze średniej półki (około 1000zł).

Na oku mam kilka par.

 

http://www.herringshoes.co.uk/product-info.php?&colset=1&styleid=1598&shoeid=8429&brandid=6&catid=109&oldcolid=3094&stype=0&colourid=4472

 

http://www.herringshoes.co.uk/product-info.php?&colset=1&styleid=2181&shoeid=8433&brandid=6&catid=42&oldcolid=4475&stype=0&colourid=4476

 

http://www.herringshoes.co.uk/product-info.php?&colset=1&styleid=169&shoeid=205&brandid=7&catid=20&oldcolid=190&stype=0&colourid=191

 

Dwie pierwsze pary mają futerko. Czy ktoś ma buty zimowe z futerkiem ? Z tego co przeglądałem forum/internet to dosyć cięzko  zachować w takich butach higienę, oraz czystość. Czy takie futerko spełnia swoją rolę i ogrzewa stopę, czy tylko powoduje pocenie się ? Może zainwestować w skarpetki z wełny merynosów i pozostać w butach bez futerka ?  Ktoś mógłby jeszcze raz się do tego ustosunkować ?

Czy buty, które przedstawiłem wyżej będą dobrej jakości w stosunku do swojej ceny ? Ewentualnie prosiłbym o zaproponowanie czegoś w tym przedziale cenowym.

Opublikowano

+1. Do miasta na typową zimę Loake Kempton wystarczą, a posłużą też jesienią i wiosną. Na zalewę solną odpowiednie zabezpieczenie (przejrzyj stosowne wątki) na -10 i niżej skarpetki z merynosów albo Smartwool - więcej nie trzeba.

Opublikowano

Przy takich zimach jakie ostatnio mamy w zupełności wystarczają mi nieocieplane trzewiki na gumę i bawełniane podkolanówki. Mam trochę wełnianych skarpet (głównie z próchnika - kiedyś były dostępne za śmieszne pieniądze w ich outlecie w Luboniu) ale nie odczuwam potrzeby żeby z nich korzystać.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Jeśli już to nadają sie tylko do stroju casualowego. Moim zdaniem nie są ciekawe. Jakościowo buty timberlanda są wg mnie ok

 

Panowie, co myślicie o takich trzewikach na zimę z Timberlanda?

Jak stosunek jakość/cena?

Cena prawie 600 zł

 

Widziałem podobny model, z tym że damski. Mnie do gustu nie przypadł (nieco nieforemny), potencjalna właścicielka zwróciła do sklepu.

Podzielam opinię, że jakościowo większość butów w/w producenta jest ok - posiadam 2 pary deck shoes + 'żółtaki".

 

  • 2 tygodnie później...
  • 3 tygodnie później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.