damiance Opublikowano 4 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2011 Dziękuję macaroni za komentarz. Eksperymenty w programie graficznym są o wiele tańsze niż eksperymentowanie u krawca Wcięcia w talii nie ruszałem w ogóle, jak widać zwiększenie wcięcia w dołu tworzy takie złudzenie optyczne Powyższa wersja: - zwiększone wcięcie z dołu - poszerzone wyłogi - lekkie zebranie w klatce materiału Capo, kieruj się tym co się Tobie podoba. Z szerokością klap bym nie przesadzał (jesteś dużym facetem) . Również w Twoim przypadku nie polecałbym ramion ze skromnym wypełnieniem. Ostateczną ocenę czy np. warto zastosować pagodę proponuję skonsultować z krawcem T. Kierepką, który zna się na tym temacie. A skośność kieszeni zrobiłeś na poprzednim zdjęciu nie w tym kierunku . Nie wiem ile jest w rzeczywistości miejsca na zebranie materiału nie w klatce a w talii (?) pozdrawiam Damian Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 Właśnie bardziej skłaniam się raczej ku bardziej podkreślonym, ale przez proste wypełnienie ramionom niż pagodzie. Co do skośnych kieszeni to poeksperymentuje... w drugą stronę przechylając. Najnowsze zamówienie będzie z tweedu więc tutaj można trochę poszaleć. Wcięcie w talii to niestety już maksimum, pamiętajmy panowie, że to super slim nie będzie nigdy. Pierwszą marynarkę zwęziłem do postaci tej i już niestety przez lekko inną konstrukcję przy poważniejszych ruchach potrafi dać o sobie znać. Długość marynarki jest wręcz przepisowa, niestety nie mam warunków do robieniach modelowych zdjęć, ale zapraszam do tematu o pierwszym garniturze od Kruszewskiego, tam jest zdjęcie z większej odległości. Cytuj
pirat Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 @andershep Bardzo dziękuję za odpowiedź. Może nieprecyzyjnie zacząłem. Zaczynając rozmowę o butach w tym wątku miałem na myśli mały poradnik, wielkie słowo . Bo jakoś zostały tu pominięte, a butów nie należy lekceważyć choćby z prostego powodu, że te dobre są (powinny być) na lata, a garnitur... no cóż gabaryty tułowia potrafią się zmieniać Czy jest to łatwiejsza sprawa: pierwsze buty to czarne wiedenki czy angielki bez specjalnych zdobieńmogą być z delikatnym zdobieniem. ja mam z nakładanym noskiem Naprostuje Cię na właściwe rozwiązania estetyczne czy konstrukcyjne? Poprowadzi "za rękę" i doradzi, a nawet przejmie inicjatywę jak będzie trzeba (np. zapomnisz o czymś powiedzieć) etc.tak, i raczej zrobi po swojemu i będzie to poprawne rozwiązanie, ale niekoniecznie zgodne z Twoimi wyobrażeniami.Tak było i szewc zrobił to dobrze. Chyba, że pierwsze buty mają być "odjechane" bo takich nigdzie nie ma.odjechane pod względem formy czy koloru czy materiału? pierwsze nie powinne być zbyt odjechane pod względem formy. szewc dopiero zapoznaje się z Tobą, a Ty z nim. kolor i materiał jesteś w stanie ocenić na podstawie próbek. Chodziło mi, że jesteś zadowolony z butów RTW jakie możesz znaleźć i chcesz zrobić buty podobne do jakiegoś modelu. Czy nawet go powielić gdyż jest trudno osiągalny z jakiś powodów. Cytuj
Üxküll Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 hir is łot aj min: (pozwoliłem sobie kolegę trochę pociąć, mam nadzieję, że nie masz obiekcji, Caporegime?) popatrz na obszary ograniczone żółtymi liniami. Tutaj widać proporcje. Wycięty biały prostokąt i szary obok pokazują proporcję klap do szerokości od barku. raczej za dużo, ja bym to zmniejszył do 50%. Ach, Panie kset, szycie marynarki, to nie zabawa z poszetkami. Proszę zerknąc do wykrojów w niemieckim podręczniku krawiectwa, to się Pan przekonasz o czym mówię: http://www.cutterandtailor.com/forum/in ... topic=1384 Cytuj
kset Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 zupełnie nie rozumiem, o czym mówisz. ja tylko chciałem pokazać proporcje i efekt wizualny, który wystąpi jak góra będzie tak przytłaczać dół. Cytuj
Üxküll Opublikowano 5 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2011 zupełnie nie rozumiem, o czym mówisz. ja tylko chciałem pokazać proporcje i efekt wizualny, który wystąpi jak góra będzie tak przytłaczać dół. Dzielisz korpus człowieka na dwie części (żółte linie) i dajesz wywód na temat prawidłowych proporcji nie uwzględniwszy długości kończyn dolnych? To jest bez sensu. Dla przykładu uproszczony schemat proporcji księcia Karola. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 24 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2011 Powracając do tematu i studiując aktualną konstrukcję moich marynarek wybrałem poniższe zmiany przy najbliższym zamówieniu: - zrobienie w miarę rozsądnego wcięcia z dołu, tak by jednak nie odsłonić paska i koszuli - lekkie poszerzenie wyłogów i przeniesienie ich lekko wyżej ( zaznaczone szarą kreską ) - lekkie zwiększenie dopasowania w talii i klatce tuż nad talią Przepraszam za jakość zdjęć, ale nie posiadam ani dobrego sprzętu, ani pomocy drugiej osoby, ani też jakiś super warunków do ich robienia, sporo się namęczyłem by uzyskać poniższy efekt ogarnięcia w kadrze całej sylwetki z rozsądnej odległości, która by nie przekłamywała proporcji [Edit] Poprawka linii rozcięcia Cytuj
Bartek Opublikowano 24 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2011 Świetne "ryciny", nie ma co przepraszać za jakość zdjęć - doskonale widać, co zamierzasz zmienić. Wszystkie zmiany wg mnie na korzyść (klapy i wysokość koszerki - super), zastanowiłbym się jedynie, czy otwarcie powinno być aż tak szerokie - proponowane jest mw. na szerokość uda. To oczywiście może być niedoskonałość grafiki, bo otwarcie lewej strony jest węższe i wygląda lepiej. Jednak trochę w kierunku Włoch... edit: literówki Cytuj
zaki Opublikowano 24 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2011 Mi się nowe rozcięcie na dole bardzo podoba, ale czy szersze wyłogi i kozerka niemal na plecach będzie dla Ciebie korzystna? Nie jestem przekonany. PS. Rozważ skośne kieszenie, może nawet bez patek. Wyszczuplają sylwetkę. Cytuj
mosze Opublikowano 24 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2011 Pierwsze wrażenie: marynarka po prawej wydaje się "lżejsza" (to, oczywiście, dobrze). Cytuj
tomek Opublikowano 25 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2011 Jeśli już tak czepiać się niuansów, to moim zdaniem stara marynarka ma za dużą szerokość w ramionach. No i rzeczywiście jak Zaki napisał, kozerka wyjdzie już prawie na plecach, bo i w starej marynarce jest już dość wysoko. Swoją drogą to nigdy bym nie zamawiał garnituru poprzez zamieszczenie tu diagramu i zbieranie opinii od forumowiczów Przecież najważniejsze, żeby krawiec zrobił coś, co jest wewnętrznie stylistycznie spójne, nie wiem czy jest to możliwe w takim podejściu. Każdy krawiec ma własny styl, w którym wychodzi mu najlepiej... Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 25 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2011 Nie ma co się łudzić, że projekt zmiany będzie równał się finalnemu produktowi, jednak taka zabawa projektem pozwala stworzyć pewien zarys kroju, do którego warto mniej lub bardziej dążyć. Parę pomysłów było nietrafionych, inne okazały się całkiem rozsądne. Gdybym z tym eksperymentował na prawdziwych marynarkach, poszedłbym z torbami Zbieranie opinii i sugestii od innych, często bardziej doświadczonych użytkowników pozwala też dostrzec pewne niuanse, których wcześniej nie byłem świadomy. Jednak wierzę, że to już ostatnia iteracja pomysłów na zmiany, a te parę sugestii zmian, przekazanych krawcowi, przyczyni się do polepszenia ogólnego odbioru marynarki. Co z tego wyjdzie i czy warto było pytać o rady, przekonamy się wkrótce Cytuj
Üxküll Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2011 Zebranie miara z klienta, to podstawowa czynność w bespoke. Poniżej jeden z najprostszych schematów mierzenia klienta: Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.