pol606 Opublikowano 13 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2014 Bardzo fajny opis, dzięki śliczne. Czy była by możliwość wrzucenia zdjęcia samych włosów? Cytuj
Direttore Opublikowano 14 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2014 Bardzo fajny opis, dzięki śliczne. Czy była by możliwość wrzucenia zdjęcia samych włosów? Dziękuję. Nie mam dobrego aparatu, ale może niebawem zrobię parę zdjęć. Póki co dołączam grafikę wzorca, do którego zmierzam. 1 Cytuj
pol606 Opublikowano 15 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2014 Nie specjalnie podoba mi się takie zaczesanie grzywki (widoczne zakola albo wysokie czoło) ale po za tym, np. pierwsze zdjęcie bardzo spoczko. Cytuj
Karczmarz Opublikowano 15 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2014 Ze swojej strony moge polecic Pania Monike z salonu www.wolska66.pl. Nie jest to typowo meski fryzjer, ale od dawna nie zostalem tak dobrze wysluchany i obsluzony, oraz pierwszy raz od lat wyszedlem zadowolony z efektu. Z pewnoscia Pani Monika nie ma problemu ze zrobieniem dobrego, ukladajacego sie przedzialka. Zaklad stosunkowo nowy, wiec i swieci pustkami a szkoda by sie marnowal talent. Cytuj
Direttore Opublikowano 15 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2014 Ze swojej strony moge polecic Pania Monike z salonu www.wolska66.pl. Nie jest to typowo meski fryzjer, ale od dawna nie zostalem tak dobrze wysluchany i obsluzony, oraz pierwszy raz od lat wyszedlem zadowolony z efektu. Z pewnoscia Pani Monika nie ma problemu ze zrobieniem dobrego, ukladajacego sie przedzialka. Zaklad stosunkowo nowy, wiec i swieci pustkami a szkoda by sie marnowal talent. Może prócz reklamy napiszesz swoje wrażenia, opiszesz jak Cię owa Pani obcięła? Cytuj
paparazzo Opublikowano 15 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2014 Może prócz reklamy napiszesz swoje wrażenia (...) (...)Od dawna nie zostalem tak dobrze wysluchany i obsluzony, oraz pierwszy raz od lat wyszedlem zadowolony z efektu.(...) Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem. Cytuj
Direttore Opublikowano 15 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2014 Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem. Nie wystarczy. Chciałbym wiedzieć jaką fryzurę klient sobie życzył. Cytuj
wojvv Opublikowano 18 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2014 Wczoraj po dłuższej przerwie byłem w salonie HEST (www.hest.pl) przy Al. Jerozolimskich 42 w Warszawie. To typowy damsko-meski "kombinat" ale jeśli się umówi do mężczyny, to efekty są b. dobre. Mogę polecić fryzjera Patryka, który wczoraj spisał się b. dobrze a poza tym zadeklarował, że jako jedyna osoba w firmie goli brzytwą. Nie stosuje, co prawda, całego "rytuału" z gorącym ręcznikiem, itp., goli maszynką z wymiennym jednorazowym ostrzem ale i tak chętnie spróbuję. W sobotę można w pobliżu zakładu stosunkowo łatwo zaparkować. Pozdr, wojvv Cytuj
Direttore Opublikowano 28 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2014 Bardzo fajny opis, dzięki śliczne. Czy była by możliwość wrzucenia zdjęcia samych włosów? Zgodnie z prośbą wrzucam fotkę. Przepraszam za słabą jakość - zdjęcie z kamerki laptopa. 1 Cytuj
Direttore Opublikowano 29 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2014 Jednak musiałem poprawić fryzurę po Panu Szepietowskim. Zrobiłem to samodzielnie. Wyżej podgolony kark i linia przy uszach (krócej, praktycznie długość 0,5 mm). Cytuj
arsen Opublikowano 29 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2014 "Poprawka" moim zdaniem na minus. 2 Cytuj
Direttore Opublikowano 29 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2014 "Poprawka" moim zdaniem na minus. A moim nie. Słaba jakość zdjęcia, ale wygląda to w całości mniej więcej tak. A tył i boki mniej więcej tak: Cytuj
arsen Opublikowano 29 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2014 Najważniejsze żebyś Ty był zadowolony. Cytuj
Direttore Opublikowano 29 Maja 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2014 Najważniejsze żebyś Ty był zadowolony. Wiem, że w Europie takie wysokie podgalanie jest niepopularne. To jest styl bazujący na amerykańskich barbershopach. Trzeba brać pod uwagę również kształt całej głowy i twarzy. Do mojej akurat takie cięcie pasuje. Cytuj
Stormont Opublikowano 18 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2014 Drodzy Forumowicze. Właśnie wróciłem od Pana Henryka Szepietowskiego w wyśmienitym nastroju, dlatego postanowiłem "na świeżo" podzielić się z Wami moją opinią. Moje dorastanie do klasycznej fryzury (z przedziałkiem) trochę trwało. Zapuszczałem włosy, a potem (wiedząc, że panie fryzjerki z "salonów" potrafią wycinać różne irokezy, lecz nie potrafią zrobić przedziałka) sam się ostrzygłem wyznaczając sobie linię poprzez wycięcie jej do samej skóry maszynką bez końcówki. Zasugerowałem się 1. W ten sposób włosy układały mi się doskonale. Oczywiście włosy urosły, a ja wiedząc ile czasu zajmuje strzyżenie samego siebie (ok.1-1,5 h) postanowiłem (po researchu w sieci) udać się do Pana Henryka. Zakład Pana Szepietowskiego jest słabo oznaczony (tabliczka "Fryzjer męski") i należy uważać, by nie wejść do znajdującego się obok "salonu" fryzjerskiego. Moje wejście zasygnalizował zamocowany nad drzwiami dzwoneczek. Wchodząc do góry po schodach zauważyłem, że Pan Henryk oczekuje z filiżanką kawy. O dziwo nie było kolejki, ale ten stan rzeczy przypisuje godzinie ok. 11.00, gdy większość ludzi jest w pracy. Fryzjer od razu zabrał się do strzyżenia. Spytał jaką chciałbym fryzurę, więc powiedziałem: "Przedziałek po lewej stronie, lekko skrócić górę, mocno skrócić boki i tył". Pan Henryk używał kilku par nożyczek (nie wiem, czym się różniły) i nożyczek do degażowania (cieniowania). Bardzo ważne, że używał białego (a nie ciemnego) grzebienia - dzięki temu lepiej widać włosy i można je równo obciąć. Pan Szepietowski używał zwyczajnej maszynki do cięcia dłuższego (z plastikowymi końcówkami) oraz uwaga - klasycznej maszynki do włosów, w której długość cięcia reguluje się poprzez metalową stopkę - służy to "fazowaniu" najkrótszych włosów na karku i w okolicach uszu. [Podobną maszynkę zakupiłem sobie wcześniej do samodzielnego strzyżenia, lecz regulacja odbywa się za pomocą swoistej "wajchy".] Na koniec Pan Henryk ogolił mi kark i okolice uszu przy pomocy brzytwy (domyślam się, że na żyletki), zanurzając ją wcześniej zapewne w jakimś płynie dezynfekującym, oczywiście uprzednio smarując te okolice jakimś specyfikiem. Ostatni etap to podmodelowanie włosów za pomocą suszarki i szczotki. Jeśli chodzi o mycie głowy - nie było go, ale dla mnie to norma. Idąc do fryzjera zawsze uprzednio sam myję głowę, a po wizycie biorę prysznic, dlatego nie jest to dla mnie problem. Oczywiście jeśli ktoś sobie tego życzy, to zapewne jest to możliwe, gdyż jest tam umywalka do włosów i płyn do mycia głowy. Jeśli chodzi o rozmowy, to nie miały one miejsca w trakcie strzyżenia, ale myślę sobie, że to przez fakt, iż byłem u Pana Henryka po raz pierwszy. Pod koniec zapytałem, czy wytnie mi "do skóry" przedziałek, lecz odpowiedział, że nie ma takiej potrzeby, bo włosy mi się świetnie układają oraz zademonstrował mi, że jak będę się "zaczesywał", to lewy bok jest odpowiednio krótki i włosy z obu stron przedziałka się nie pomieszają. Stwierdził, że takie wycięcie stosują Murzyni, bo mają krótkie i kręcone włosy. Razem stwierdziliśmy, że panie fryzjerki nie potrafią klasycznie obcinać, ale jego uczennice tak, lecz porozjeżdżały się po kraju i do Anglii. Podziękowałem Panu Henrykowi i powiedziałem mu, że są o nim świetne opinie w Internecie (m.in. takie dwie - polecam przeczytać). Opowiedziałem też, że istnieje specjalne forum (Pan Henryk spytał, co to jest forum, więc wyjaśniłem) dla fanów klasycznej męskiej elegancji, kapeluszy, golenia brzytwą lub maszynką na żyletki z pędzlem i mydłem i że również tam go zachwalają. Pan Henryk powiedział, że sprawdzi to z czyjąś pomocą, gdyż nie używa komputera i pochwalił się, że strzygą się u niego osoby z pierwszych stron gazet, wskazując na periodyk ze zdjęciem gen. Jaruzelskiego i mówiąc, że on już obcina się tam ok. 40 lat. Powiedziałem, że wiem doskonale, że obcinał wojskowych. On z nostalgią przyznał, że mundurowych jest coraz mniej i biznes nie kręci się już tak dobrze. Cena: 28 PLN. Na koniec osobista uwaga. Ubolewam, że byłem średnio ubrany tj. jednokolorowy sweter, jednokolorowe spodnie i brązowe wiedenki ćwierćbrogsy. Przyznam, że dotychczas na wizytę u fryzjera "na górę" zakładałem ubrania, które od razu po usłudze miały wylądować w praniu. Było mi o drobinę wstyd, gdyż Pan Henryk ubrany był w spodnie w kant, koszulę i specyficzną kamizelkę. Warto ubrać się do niego w koszulę i marynarkę, gdyż i tak obkleja on kark specjalną taśmą i po wizycie nie ma uczucia drapania, kłucia, a ubrania pozostają czyste. Reasumując - świetna cena, świetna fryzura, świetny klimat. Zakład Fryzjerski Henryk Szepietowski ul. Królewska 2 00-065 Warszawa Śródmieście Moj Boze! Szkoda, ze tam fraka nie zalozyles! Wydaje mi sie, ze niektorym myli sie wizyta u fryzjera z wizyta u prezydenta. Henio ma swoje zalety (tanio, bez niespodzianek), ale na litosc boska nie robilbym z niego idola i ambasadora dobrego smaku i klasycznej elegancji. 3 Cytuj
Direttore Opublikowano 20 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2014 Moj Boze! Szkoda, ze tam fraka nie zalozyles! Wydaje mi sie, ze niektorym myli sie wizyta u fryzjera z wizyta u prezydenta. Henio ma swoje zalety (tanio, bez niespodzianek), ale na litosc boska nie robilbym z niego idola i ambasadora dobrego smaku i klasycznej elegancji. Drogi Stormoncie, gdybyś przeczytał mój tekst dokładnie, to wiedziałbyś, że byłem tam przed godziną 18/19 lub zachodem słońca, więc założenie najbardziej formalnego stroju wieczorowego w ciągu dnia byłoby kardynalnym faux pas. Przykre, że tego nie wiesz. Nie wiem po co Twoja ironia, powinieneś docenić szczerą relację z wizyty, a nie być złośliwym - w przeciwnym wypadku forumowicze przestaną się zwierzać. Fryzjer to dla mnie rzemieślnik, a nie prezydent, co nie zmienia faktu, że go szanuję. Natomiast znajdź mi fryzjera tak ubranego do pracy jak Pan Henryk i mający taki klimat w zakładzie, to zwrócę Ci honor. Cytuj
Stormont Opublikowano 20 Czerwca 2014 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2014 Jaki znowu klimat. Normalny fryzjer meski, a nie stylista dla panienek. Jakiegos mikroklimatu tam nigdy nie doznalem, ale co ja tam wiem. Pan Henio jest ok, ale robiac z niego dzentelmena i jakiegos ambasadora elegancji po prostu sie osmieszasz. 2 Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 16 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2014 Czy na mapie Warszawy znalazł ktoś jakieś inne zakłady godne polecenia, gdzie rzeczywiście byłoby widać różnicę między takowym, a osiedlowym fryzjerem za 20 zł / własną maszynką do włosów ? Cytuj
Koval Opublikowano 16 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2014 Ja niezmiennie polecam aph1.pl, a tam Darka Leszczyńskiego. Nie wiem czego oczekujesz, ale ja zdecydowanie widzę różnicę. Ps. z brodą też sobie radzi Cytuj
Wincenty Opublikowano 22 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2014 http://www.rostowskibarbershop.pl Cytuj
Redfacet Opublikowano 22 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2014 Ja także polecam salon Rostowskiego. Dla mnie tutejsi fryzjerzy nie mają sobie równych w Warszawie, jesli chodzi o 'męską' specjalizację. Cytuj
Direttore Opublikowano 26 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2014 Jakie są ceny w Rostowski Barber Shop? Robią klasyczną fryzurę z przedziałkiem? Cytuj
Luc Opublikowano 29 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2014 Czy myją tam również włosy po strzyżeniu? Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 1 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2014 Byłem, samo strzyżenie trwało z godzinę, prawie z centymetrem i poziomica całość się odbywała. Mam pozytywne wrażenia bo naprawdę super dokładnie fryzura była robiona. W trakcie jest mycie włosów. Sam fryzjer wydawał się też praktyczny, pytał czy mam zamiar dbać o fryzurę czy wolę mniej wymagająca. Polecił też specyfiki do utrzymania fryzury w miejscu. Sam zakład jest nastawiony też, a nawet bardziej na brody. Wymagane wcześniejsze umówienie się. Strzyżenie 100 zł 1 Cytuj
constantin Opublikowano 3 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 3 Października 2014 No to ja także się zapisałem.. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.